Relacja Live

05.04.2013

08:39

Ws OFE ważne cele nie tylko Min.Finansów- mówi prezydent, Kongres kobiet z apetytem na władzę, Kalisz szefem centrolewu

-- KONGRES KOBIET MA CORAZ WIĘKSZY APETYT NA WŁADZĘ- pisze w Gazecie Wyborczej Renata Grochal: „Romans Środy, Nowickiej i Szczuki z Ruchem Palikota nie wypalił. Start z list SLD pod przywództwem szowinisty Leszka Millera byłby obciachem. Dlatego liderki Kongresu myślą o utworzeniu nowego bytu politycznego (nie o przekształceniu Kongresu w partię, ale o zbudowaniu czegoś obok stowarzyszenia). (…)Jak słychać w Kongresie, testem szans nowego ugrupowania ma być najbliższy czerwcowy Kongres Kobiet, na którym liderki chcą porównać siatkę okręgów wyborczych ze strukturami stowarzyszenia, zorientować się, gdzie mają silne kandydatki, które mogłyby pociągnąć listy. Plan jest taki, by na początek wystawić własną reprezentację w wyborach samorządowych w 2014 roku. W terenie jest wiele kobiet, które chętnie zaangażowałyby się w działalność polityczną, ale nie chcą wyjeżdżać z domu, z czym wiązałby się start do parlamentu.”




-- PREZYDENT O OFE- w rozmowie z Dziennikiem: “Każde manipulowanie przy systemie emerytalnym jest związane z ryzykiem utraty wiarygodności przez państwo. Ale są takie sytuacje, gdy może się to okazać niezbędne ze względu na problem narastającego długu publicznego czy inne ważne racje. (…) Kolejne rządy emitują coraz więc obligacji skarbowych potrzebnych dla obsługi tych obu systemów, te obligacje następnie nabywają OFE, którym rząd – naturalnie – musi płacić od tych papierów skarbowych jeszcze procent. Na dokładkę za te dość proste operacje zakupu i sprzedaży obligacji towarzystwa zarządzające OFE każą sobie słono płacić. Prawda, już nie tyle co wcześniej, ale jednak nadal sporo.”




-- DALEJ PREZYDENT O OFE: “ Wszystko to stanowi znaczne obciążenie finansów publicznych. Jednocześnie wyniki osiągane przez towarzystwa emerytalne na rzecz przyszłych emerytów nie są oszałamiająco duże, znacznie poniżej ich pierwotnych obietnic. Nie może to zresztą dziwić. Muszą mieć na uwadze pewność wypłat przyszłych świadczeń, więc nie mogą inwestować w bardziej ryzykowne instrumenty na rynkach finansowych. Z drugiej strony trójfilarowy system zabezpieczenia emerytalnego też jest wartością, z której szkoda by było rezygnować. To problem wyboru, którego musi dokonać rząd. Dla mnie jest ważne, by realizowane były cele nie tylko jednego resortu – finansów. Chodzi o to, aby efektem były zmiany na lepsze w funkcjonowaniu państwa i społeczeństwa. Nie ulega też kwestii, że likwidacja OFE oznaczałaby wycofanie się z systemu ubezpieczeń wielofilarowych, uwzględniających rozwiązania kapitałowe, które są na świecie coraz bardziej powszechne.”




-- KALISZ PREZYDENTEM CENTROLEWU- pisze Eliza Olczyk w Rzeczpospolitej: „Według naszych informacji część polityków tej partii chciałaby, żeby Kalisz został liderem nowej inicjatywy centrolewicowej po wyborach do Europarlamentu. Jak bowiem dowiedziała się „Rz", podmioty tworzące tę inicjatywę zawarły nieformalną umowę, że do wyborów europejskich liderem Europy Plus będzie Aleksander Kwaśniewski, który zagwarantował sobie, iż nikt nie będzie się wtrącał do jego decyzji. Za to po wyborach do europarlamentu pałeczkę przejmą pozostałe podmioty skupione w tej inicjatywie i były prezydent z kolei nie będzie się wtrącał do ich decyzji. Kalisz, dziś jeszcze poseł SLD, miałby być liderem tego drugiego etapu. Dla warszawskiego posła takie rozważania mogą być jednak niedźwiedzią przysługą, bo w poniedziałek 8 kwietnia staje on przed sądem partyjnym, który ma zdecydować czy jego zaangażowanie w Europę Plus nie koliduje z interesem SLD. Do tej pory politycy Sojuszu mówili, że nie ma za co karać Kalisza, bo jedyne co się wydarzyło, to zapowiedź Aleksandra Kwaśniewskiego, iż poseł SLD będzie łącznikiem między Europą Plus a środowiskami kobiecymi”.




-- POLSKA THE TIMES O NOWAKU- tytuł tekstu Joanny Miziołek: „Twardy zawodnik Sławomir Nowak”- fragment: “Wi- dać, że Sławek mocno przejmuje się swoją nową rolą. W kuluarach Platformy mówiło się, że resort transportu ma być dla niego „wyjściem z pieluch”. I właśnie z nich wychodzi – mówi „Polsce” Paweł Piskorski.”




-- FRAGMENT ROZMOWY POLSKI THE TIMES Z IRENEUSZEM RASIEM:
“- W rozmowie ze studenckim magazynem „Detalks” powiedział Pan, że gdyby szefem Platformy został Grzegorz Schetyna, partia rozpadłaby się i osiągnęłaby 10 proc. poparcia.
- Nie wiem, czy 10, czy pięć, ale byłby problem. Grzegorz Schetyna przez ostatnie miesiące zamknął się na wiele środowisk PO. Sprawia wrażenie, jakby przed czymś się bronił. To facet na wojnę. Na niej na pewno byłby pułkownikiem. A może nawet generałem. (…) Śmiem twierdzić, że tak wielkiego projektu politycznego, jakim jest dziś PO, Grzegorz by nie utrzymał. (…)uważam jednak, że w partii pod kierownictwem Schetyny byłoby zdecydowanie mniej partnerstwa. Wszyscy baliby się zabrać głos. Platforma sama straciłaby swój ogromny przymiot, który udało nam się zbudować, to znaczy wewnętrzny dialog, o którym mówiliśmy. Czasem słyszę zarzut, że Tusk zamknął się na partię. To nieprawda. Normalne jest, że jako premier ma mniej czasu, by przejść się po korytarzu sejmo- wym i porozmawiać z posłami. Jednak przez lata pokazał, że jest facetem otwar- tym na rozmowę z każdym i o wszystkim. I z tych rozmów wyciąga wnioski. Tusk nie jest oderwany od rzeczywistości, od partii. Osobiście mogę zapewnić, że nie cierpię z powodu braku kontaktu z premierem. Zawsze, gdy jest jakiś problem, udaje mi się z nim skontaktować bez problemu.”




-- TRWA MOBILIZACJA PRAWICY PRZED TRZECIĄ ROCZNICĄ SMOLEŃSKĄ- pisze w PTT Witold Głowacki: “Wiele wskazuje na to, że najważniejszym wykreowanym przez PiS wyda- rzeniem 10 kwietnia może się stać raczej publikacja kolejnego tzw. cząstkowego raportu parlamentarnego zespołu Antoniego Macierewicza. Ma się w nim – według polityków PiS – znaleźć coś, co ma postawić pod znakiem zapytania zarówno treść raportu Millera, jak i do- tychczasowe ustalenia prokuratury wojskowej. (…)Tak opisywał to w Radiu Maryja Macierewicz: „One [filmy] pokazują przebieg wydarzeń, w których samolot zostaje zniszczony przez wybuch w po- wietrzu, ten wybuch jest pokazany”. Czy jego zdaniem filmy te są dowodem na to, że prezydencki tupolew eksplodował w powietrzu? – To oczywiście symulacja, ale świadkowie, którzy tam są zaprezentowani, potwierdzają tę symulację – mówił Macierewicz. Zaznaczył, że istnienie trzech wersji językowych świadczy o tym, że Rosjanie mieli się przygotowywać do przedstawienia z pomocą filmów tej sekwencji zdarzeń opinii publicznej na całym świecie.”




-- GPC NA JEDYNCE O PAWLE DERESZU: Paweł Deresz, dziennikarz i były korespondent agencji Interpress w Czechosłowacji, został zarejestrowany jako współpracownik wywiadu wojskowego PRL o pseudonimie „Redaktor” – wynika z dokumentów znajdujących się w In- stytucie Pamięci Narodowej. Jego pozyskanie nastąpiło w 1989 r., tuż przed upadkiem PRL-u.”




-- MOSKWA DOLEWA OLIWY DO POLSKIEGO OGNIA- pisze w Gazecie Wyborczej Wacław Radziwinowicz: “Bardzo ciekawe jest to, dlaczego akurat teraz, na kilka dni przed trzecią rocznicą tragedii smoleńskiej, bliskie Kremlowi "Izwiestia" wyskoczyły z takimi oskarżeniami pod adresem Polaków. Strzeliło to do głowy samemu autorowi i jego szefom? A może dostali takie zamówienie z góry, bo Moskwa specjalnie chce dolać oliwy do polskiego ognia? A to byłoby bardzo źle.”




-- JERZY HASZCZYŃSKI W RZ O PUBLIKACJI IZWIESTII: “Niezależnie od drogi, którą nieprawdziwe wieści dotarły do „Izwiestii", wpisują się one w poetykę wcześniej najlepiej reprezentowaną przez generał Anodinę i jej MAK. To poetyka, w której Polska nie dorosła do tego, by ją traktować poważnie. To poetyka, dzięki której czytelnik z Filipin, RPA czy Argentyny dowiedział się w ostatnich latach o naszym kraju jednego: że pijany generał usiadł za sterami najważniejszego samolotu i doprowadził do katastrofy, w której zginął prezydent i dziesiątki dygnitarzy. I tego czytelnika już nic nie przekona, że inny raport, inna komisja mówi na ten temat coś innego. Całe szczęście – waga wieści z „Izwiestii" nie jest tego kalibru. Filipińczyk nie dowie się, że Polska jest tak zachłanna, iż chciałaby zagarnąć 10 hektarów rosyjskiej ziemi, by tam postawić pomnik.
Nie mam złudzeń. Utwory w tej poetyce jeszcze w Rosji powstaną. Za długo polskie władze wierzyły w partnerską współpracę z Moskwą w sprawie katastrofy smoleńskiej. Zdecydowanie za późno minister Sikorski oświadczył, że jesteśmy „rozczarowani impasem".”




-- MONIKA OLEJNIK W GAZECIE: “Premier Donald Tusk 10 kwietnia jedzie do Nigerii, co oburza polityków Prawa i Sprawiedliwości; choć premier rano złoży kwiaty przy pomniku na Powązkach, nie jest to dla nich wystarczające. Zapewne Prawo i Sprawiedliwość chciałoby, żeby Donald Tusk stanął na balkonie Hotelu Europejskiego, a demonstranci mogliby wykrzykiwać hasła o krwi na rękach rządu Tuska. Zważywszy na aurę, można by było jeszcze do tego dorzucić śnieżki.”




-- PROF SADURSKI W GW O “KONSTYTUCYJNOŚCI”: “Gdy więc elektorat oczekuje od nich odważnej decyzji w sprawach kontrowersyjnych – czy to będą związki partnerskie, czy zapłodnienie in vitro, czy ubój rytualny, czy jeszcze coś innego – niech nie zasłaniają się Trybunałem, lecz odważnie decydują zgodnie z własnym sumieniem. A jeśli potem Trybunał nawet to „wytnie” – świat się nie zawali. Dłużej klasztora niż przeora.”




-- ROBERT BIEDROŃ NA OPINIACH RZ: “Rozwiązania proponowane przez prezydenta i konserwatystów są więc kompletnie niepraktyczne, niewystarczające, a przede wszystkim nieludzkie.




-- TAK SIĘ RODZI EUROCIACHO- Fakt zrobił z ukrycia zdjęcia Pawłowi Kowalowi na siłowni.


09:06

Wypowiedzi poranka. Palikot: Karaluch to bardzo dobry strzał. Ziobro: Liczy się meritum wystąpienia Jakiego

Janusz Palikot w TVN24 o karaluchu: To bardzo dobry strzał. Wiemy, jaki jest - przepraszam - syf w polskich pociągach. 



[O Nowaku]: Trochę taki zblazowany był. Takie ironiczne uśmiechanie się w sytuacji, w której dyskutujemy czy sensownie wydał 100 miliardów złotych, to naprawdę nie uchodzi. On jest pupilem Donalda Tuska. On jest po Grasiu, czy równo z Grasiem, jego najbardziej zaufanym współpracownikiem.



Stanisław Koziej w Sygnałach Dnia PR1 o sytuacji wokół Korei Płn:To realizacja strategii wielkich wodzów koreańskich i manipulowania kryzysem. Pokaz siły, napinanie muskułów, drażnienie, doprowadzanie do napięcia i kryzysu, po to żeby później ustąpić, coś w zamian uzyskać. Przeważnie tak Korea w ostatnich dziesięcioleciach uzyskiwała pomoc w trudnych dla siebie momentach. (...) Jest ogromne ryzyko, że sytuacja wymknie się spod kontroli. 




Jarosław Gowin w Radiu ZET: Pomysł premiera, żeby przewodniczącego wybierali wszyscy członkowie PO, jest świetny. Szkoda, żeby wystartował tylko on.




[O demografii]: Polki boją się rodzić dzieci. To jest problem, a nie pseudoproblem paramałżeństw homoseksualnych.




Zbigniew Ziobro w Gościu Poranka TVP Info o wniosku o wotum nieufności dla Nowaka: Warto było składać wniosek o wotum nieufności dla ministra Nowaka, bo warto czynić kłopot rządzącym. Premier Tusk sprzedaje porażkę jako sukces. Manipuluje. Z budowy autostrad wykonano 25% planu, a o poprawie bezpieczeństwa na drogach zdecydowały nie fotoradary, ale tych niewiele kilometrów autostrad. Oceniając wczorajsze wystąpienie Patryka Jakiego rzeczywiście można zastanawiać się nad formą, ale liczy się meritum. A z nim się zgadzam.



[O sondażu CBOS w którym Sejm ma bardzo niskie notowania]: Nie dziwię się złym ocenom pracy Sejmu. Trzeba zlikwidować Senat i o połowę zmniejszyć liczbę posłów. Trzeba także znieść parlamentarny immunitet, a nie działać w tej sprawie pozornie jak teraz.



[O reformie Gowina i ustawie obywatelskiej ws. sądów]: Osobiście mam wątpliwości co do obywatelskiego projektu ustawy ws. sądów, ale klub SP chce go poprzeć. Minister Gowin wykazuje się odwagą, intencje są słuszne, ale reformę wykonał połowicznie.


[O obchodach rocznicy katastrofy smoleńskiej]: Solidarna Polska nie będzie uczestniczyć w żadnych obchodach katastrofy smoleńskiej organizowanych przez Prawo i Sprawiedliwość. PiS z obchodów robi czystą politykę i próbuje uczynić z nich swoje święto. My pójdziemy na groby przyjaciół.




Joachim Brudziński w RMF FM: Szanowni państwo, Donald Tusk i minister Rostowski chcą zabrać państwa oszczędności. I ta różnica między nami a Cyprem wcale nie jest tak dramatycznie wielka.


09:53

GITD:

Z okazji pozostania ministra Nowaka na stanowisku przez cały weekend co drugie zdjęcie gratis

11:03

Polityczny weekend. Prezes PiS ponownie rusza w teren

7 spotkań w dwa dni - to plan prezesa PiS na ten weekend. Jarosław Kaczyński ma odwiedzić trzy regiony - dolnośląskie, lubuskie i wielkopolskie. Spotkania mają podobny charakter jak te dwa tygodnie temu. Lider Prawa i Sprawiedliwości odwiedza głównie mniejsze miejscowości. Są to jednocześnie ostatnie tego typu wydarzenia przed trzecią rocznicą katastrofy smoleńskiej. Dlatego też przekaz jak zaprezentuje PiS w ten weekend jest szczególnie istotny. 


Objazdy po Polsce lokalnej (w najbliższe dni prezes PiS odwiedzi: m.in. Środę Wielkopolską, Świebodzin, Nowy Tomyśl, Ostrzeszów, Milicz) to od czasu dyskusji w Sejmie nad konstruktywnym wotum nieufności jeden z niewielu przejawów publicznej aktywności prezesa. Kaczyński był niewidoczny medialnie w trakcie tego posiedzenia Sejmu. A w poprzednim takim cyklu spotkań największym echem w mediach odbiła się wypowiedź dotycząca podatków - ich podniesienia dla najbogatszych. "Będziemy dążyli do tego, żeby tak, jak jest na świecie, ci, którzy mają więcej, więcej płacili, a ci, którzy mają mniej, płacili mniej" - mówił Kaczyński w trakcie spotkań z mieszkańcami w trakcie weekendu 23-24 marca. To był bardzo gorący moment - odbyła się Rada Krajowa Platformy, kongres młodych RP, a także Sejmik Kobiet Lewicy. 



Teraz jest inaczej. W ten weekend PiS ma jeszcze lepszą pozycję do zaprezentowania swojego przekazu. Oprócz spotkań z prezesem w terenie pojawią się także inni politycy PiS. A w ostatnich tygodniach pojawiło się kilka nowych tematów - jak OFE - które mogą być także przedmiotem wypowiedzi prezesa. Jednak zbliżający się tydzień będzie zdominowany przez jedno wydarzenie - trzecią rocznicę katastrofy smoleńskiej.  Dlatego też to co będzie mówić o Smoleńsku lider Prawa i Sprawiedliwości w ten weekend będzie częściowo zapowiadać ton w najbliższą środę, zwłaszcza w świetle niedawnych informacji o podróży zagranicznej do Nigerii Donalda Tuska, która wywołuje duże emocje na prawej stronie. To kolejny powód, dla którego warto obserwować co jutro i w niedzielę będzie mówić Jarosław Kaczyński. 


11:51

Obama o prokuratorce z Kalifornii: Przyjemny widok dla oczu

Podczas wczorajszego fundraisera w Kalifornii prezydent Barack Obama wychwalając kalifornijską prokurator (attorney general) Kamalę Harris, powiedział o niej, że jest inteligentna, oddana pracy i nieustępliwa. Nie poprzestał jednak na uwagach dotyczących jej inteligencji czy pracowitości i dodał, że jest również najładniejszym prokuratorem w kraju. Harris jest jedną z młodych gwiazd Partii Demokratycznej, wielu oczekuje, że wystartuje ona w wyborach na fotel gubernatora Kalifornii.

Według dziennikarzy obecnych na spotkaniu prezydent miał powiedzieć, że Kamala Harris stanowi przyjemny widok dla oka (dosłownie "she is easy on the eyes"). Uwaga Obamy dotycząca jej wyglądu wzbudziła zdziwienie i jest szeroko komentowana. Niektórzy dziennikarze i politycy bronią słów prezydenta, podkreślając, że jednak decenił inteligencję pani prokurator, a jego słowa o urodzie były niewinnym komplementem. Inni uważają, że prezydent nie powinien publicznie odnosić się do kobiecej urody, bo to może świadczyć o tym, że nie traktuje jej poważnie.

Serwis Buzzfeed natychmiast wykorzystał zamieszanie i umieścił typową dla siebie listę, składającą się jedynie z mężczyzn - 13 najgorętszych prokuratorów krajowych. Na pierwszym miejscu znalazł się Beau Biden, syn wiceprezydenta Joe Bidena.


W 2008 roku Barack Obama, wówczas kandydat na prezydenta, zwrócił się do dziennikarki per "słoneczko" (dosłownie "sweetie"), co zostało źle przyjęte i za co poźniej przepraszał.

fot. Official White HousePhoto by Pete Souza, 25 luty 2013.


14:19

PILNE:

Gazprom domaga się dla Jamału II korytarza przez terytorium Polski

14:27

Putin:

Polak zawsze niezadowolony. Zakręcisz kurek - źle, odkręcisz - jeszcze gorzej

14:34

Ryzykowna strategia budżetowa Obamy

Najnowsza budżetowe strategia prezydenta jest ryzykowna, ale może przynieść duże zyski 


14:35

Cyfrowa ofensywa Republikanów

GOP zmienia się także w sferze internetowej polityki - pisze Tom Edsall 


14:36

PILNE:

Radosław Sikorski zablokował Jamał na Twitterze

14:40

Problemy z Facebook Home

Om Malik analizuje zagrożenia wynikające z nowego projektu mobilnego Facebooka http://gigaom.com/2013/04/04/why-facebook-home-bothers-me-it-destroys-any-notion-of-privacy


14:42

Ekspansja Al Jazeery w USA

Al Jazeera w USA zatrudniła pierwszego anchora do swojego amerykańskiego kanału 


14:44

Zmiany w internetowej strategii CNN

Jeff Zucker zmienia nie tylko analogową, ale i cyfrową strategię CNN 


15:27

5 najpopularniejszych politycznych wpisów na FB w marcu

Kancelaria Premiera, Ruch Poparcia Palikota, Janusz Korwin-Mikke, Ruch Narodowy a także antyplatformerska strona "Popieranie PO świadczy o brakach w samodzielnym rozumowaniu" - to autorzy 5 najpopularniejszych postów politycznych na FB w marcu. To wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez Sotrender. Co było najbardziej wiralne na FB w tym miesiącu? 

Pierwsze miejsce w rankingu zajmuje wpis Janusza Korwina-Mikke dotyczący przekroczenia 100,000 fanów. Wpis był powiązany z konkursem (kto kliknie lubię to ma szanse wygrania książki JKM) i jego popularność nie dziwi. Post ma 2471 udostępnień o jego ogólny wskaźnik Interactivity Index (całość aktywności. lajki, udostępnienia itd wynosi 44 631)
 


Na drugim miejscu obrazek opublikowany na profilu "Popieranie PO świadczy o brakach w samodzielnym rozumowaniu". Ma 449 udostępnień, a jego Interactivity Index wynosi 16 201. 










Na trzecim miejscu miejscu infografika KPRM dotycząca in vitro, z 755 udostępnieniami i Interactivity Index 13 461 









Na czwartym mem opublikowany na profilu Ruchu Palikota. 713 udostępnień i Interactivity Index 13 446. 








Wreszcie na piątym miejscu wpis Ruchu Narodowego o Palikocie - 540 udostępnienia i Interactivity Index 9087. 






W czołówce stron politycznych bez zmian - Janusz Korwin-Mikke, Ruch Poparcia Palikota i Hanryka Krzywonos. Cały raport tutaj (link PDF) 




fot. pshab CC BY NC 20 


18:34

Dlaczego posłowie PSL zagłosowali przeciwko Nowakowi? To sygnał dla Piechocińskiego?

Jednym z większych zaskoczeń piątku w polityce było głosowanie trójki posłów PSL przeciwko ministrowi Sławomirowi Nowakowi. O ile w przypadku Henryka Smolarza miało dojść do pomyłki, to w przypadku dwóch pozostałych posłów - Jarosława Górczyńskiego i Piotra Walkowskiego - o pomyłce nie może być mowy. Na przyszły tydzień premier Tusk zapowiedział spotkanie z Januszem Piechocińskim dotyczące tego, czy "PSL gwarantuje większość w koalicji". Jaka jest nieoficjalna wersja? 




W klubie PSL krążąca dziś nieoficjalna wersja dotycząca zachowania obydwu posłów dotyczy także osoby samego Janusza Piechocińskiego. Walkowski i Górczyński mieli poprzeć go na kongresie,są uznawani za jego ludzi a teraz wysyłają sygnał ostrzegawczy - w ten sposób interpretuje się ich dzisiejsze zachowanie. W PSL mówi się także, że to sygnał, utraty kontroli nad partią przez prezesa. Oczywiście oficjalna wersja prezentowana przez samych zainteresowanych jest inna i dotyczy spraw lokalnych. 








Jarosław Górczyński tak pisze o swoim zachowaniu na swojej oficjalnej stronie internetowej: "To nie jest mój głos wymierzony w koalicję, ale odpowiedź na opieszałość ministerstwa i urzędników na sprawy, które są bolączkami społeczeństwa(...) Wskażę chociażby sprawy mi najbardziej bliskie – obwodnica Ostrowca Świętokrzyskiego, Opatowa czy droga 42 Starachowice, Skarżysko, Wąchock. Życie nie toczy się tylko w Warszawie czy Gdańsku, sprawy małych ojczyzn też są niezwykle ważne, a mam wrażenie, że nie zawsze są dostrzegane. Wszystkich tych, którzy zarzucają mi brak lojalności zapraszam na drogi województwa świętokrzyskiego". Górczyński wszedł do Sejmu z okręgu kieleckiego, startował z 3 miejsca i zdobył 4841 głosów. Tam liderem partii jest marszałek województwa Adam Jarubas, który jednak zrezygnował z objęcia mandatu w 2011 roku. 










Walkowski objął mandat w 2009 roku, po tym jak eurodeputowanym został Andrzej Grzyb. W 2011 Walkowski dostał 6331 głosów w okręgu kaliskim. Walkowski miał zapowiedzieć głosowanie przeciwko Nowakowi wcześniej, w rozmowie z lokalnym serwisem wlkp24.info. Serwis pisze:"Powodów takiej decyzji można się domyślać: Internet aż huczał od negatywnych komentarzy kierowanych pod adresem posła Walkowskiego po głosowaniu w sprawie wpisania obwodnicy Ostrowa Wielkopolskiego na listę inwestycji planowanych przez rząd. Miało ono miejsce 18 grudnia 2012 roku. Walkowski twierdził wówczas, że mógł się pomylić, bo poprawek było wówczas ponad 280". 




Jan Bury zapowiadał dziś wyciągnięcie konsekwencji wobec Walkowskiego i Górczyńskiego. Pewne jest jedno - obok kwestii Jamału 2 to głosowanie będzie jednym z tematów dyskusji i analiz w sobotę i niedzielę. Nie wygląda na to, by był to udany weekend dla Platformy ani dla jej koalicjanta. 




fot. jaroslawgorczynski.pl/wlpk24.info/ Krzysztof Bialoskorski sejm.gov.pl


22:11

Jarosław Kaczyński 10.04 też będzie w Nigerii. Jedzie z nim 15 tys. członków klubów "Gazety Polskiej"