Relacja Live

29.03.2013

08:50

taki obrazek z wypływającycm mózgiem umieścił Artur Zawisza na swoim FB w Wielki Czwartek:

Tak, antyliberalizm pedale

Gdy świat obserwował nowego papieża obmywającego stopy 12 więźniom, w tym- po raz pierwszy- dwóm kobietom, jeden z liderów narododców był w mniej wielkanocnym nastroju.




Obrazek, który umieścił wieczorem na swoim FB, został szybko usunięty, a były poseł, a obecnie jeden z liderów koalicji narodowców ustosunkował się do tego tak: 




"no dobrze, wszyscy nacieszyli się wieczorną ironiczną ilustracją podejmującą przewrotnie kwestię debaty między narodowcami (ukazanymi z pewną przesadą jako uliczni siłacze) a liberałami (ukazanymi z takąż przesadą jako zniewieściali chłopcy) - na kanwie tej ilustracji narodowi radykałowie szaleli ze szczęścia, zaś liberałowie pałali "świętym" oburzeniem, ale przy okazji znowu próbowano sobie wyjaśnić, czym jest wolność jako przyrodzona cecha natury ludzkiej, a czym liberalizm jako nowożytna ideologia - i dlaczego można być obrońcą i promotorem wolności, nie będąc liberałem ani libertarianiem... ta debata powinna dalej trwać, ale dla (już wielkopiątkowego) uspokojenia nastrojów zmienimy jej tło na równie ironiczne, ale może trochę łagodniejsze..."




W przeciwieństwie do "antyliberalnego" Zawiszy, "liberalny" świat żył wczoraj natomiast tym obrazem:














Lukasz Mezyk


09:21

Wypowiedzi poranka. Błaszczak: Sikorski jest postacią śmieszną i tragiczną. Biedroń: Nowicka chce budować Europę Plus

Tomasz Bańkowski w RMF FM: Działalność otwartych funduszy emerytalnych jest ściśle uregulowana, zarówno działalność inwestycyjna, sposób prowadzenia rachunków. Jedna kwestia jest niezałatwiona - w jaki sposób te pieniądze mają być wypłacone, widocznie na tym nikomu nie zależało. 




Jacek Kurski w TVN24 o oświadczeniu abp Sławoja Leszka Głódzia: To bardzo mądre, wielkoduszne oświadczenie, które kończy sprawę.




Janusz Piechociński w TOK FM: Chciałbym aby rosła efektywność OFE. Powinniśmy zrobić wszystko by pieniądze zgromadzone w OFE służyły inwestycjom w polskiej gospodarce. 




Mariusz Błaszczak w Trójce:  Dopiero 2,5 roku po katastrofie smoleńskiej polscy specjaliści pojechali do Rosji pobrać próbki na ewentualną obecność trotylu na pokładzie samolotu. Nadal nie wiemy na jakiej podstawie premier Tusk oddał Rosjanom śledztwo i postępowanie wyjaśniające w sprawie katastrofy smoleńskiej




[O Sikorskim]:Jest postacią śmieszną, gdy na twitterze wygłasza swoje dywagacje, a tragiczną, kiedy na dzień przed rocznicą Powstania Warszawskiego kwestionuje jego wybuch.




Robert Biedroń w Radiu ZET: Wanda Nowicka chce budować Europę Plus. Ona chce z Europą Plus, choć nie chce z Palikotem. Będzie szeroka centrolewica.


10:17

Ważny tydzień dla małżeństw jednopłciowych. Czy orzeczenie amerykańskiego Sądu Najwyższego zmieni prawo dotyczące ich legalności?

Ten tydzień pokazuje, jak bardzo zmieniła się Ameryka. I jak bardzo jest to zmiana rewolucyjna. Amerykański Sąd Najwyższy od kilku dni zajmuje się dwiema sprawami związanymi z legalnością małżeństw jednopłciowych. Jedna dotyczy konstytucyjności tzw. DOMA (Defense of Marriage Act), czyli "Aktu obrony małżeństwa" podpisanego przez prezydenta Billa Clintona w 1996 roku - jest to ustawa określająca małżeństwo jako związek zawierany pomiędzy mężczyzną a kobietą. Druga to propozycja zakazu małżeństw homoseksualnych, która została przegłosowana w stanie Kalifornia. Choć nikt nie jest pewny, co i dokładnie kiedy ogłoszą sędziowie, to politycy amerykańscy hurtowo deklarują swoje poparcie dla małżeństw jednopłciowych, wśród nich są również Republikanie i konserwatyści. Nawet Karl Rove zauważył, jak bardzo zmieniły się Stany Zjednoczone, powiedział niedawno, że jest w stanie wyobrazić sobie, że następny prezydencki kandydat Partii Republikańskiej będzie opowiadał się za legalnością tzw. same sex marriage.


Niektórzy zostawią zagadnienia legislacyjne na boku i przedstawiają dane świadczące o tym, że bez względu na decyzję Sądu Najwyższego Stany Zjednoczone tak czy siak są na drodze pełnej legalizacji małżeństw osób tej samej płci. W tej chwili są one legalne w 9 stanach i Dystrykcie Kolumbii, ale 40 stanów wciąż zakazuje ich zawarcia. Jednak nawet w niektórych stanach, w których małżenstwa homoseksualne nie są legalne, istnieje możliwość zawarcia związku partnerskiego. I zapewne ich liczba będzie wzrastać - ostatnie badanie przeprowadzone na zlecenie Washington Post i ABC News, które opublikowane zostało w zeszłym tygodniu, pokazuje, jak bardzo prawo nie nadąża za zmianami społecznymi. I jak bardzo szybkie są te zmiany. Rekordowa liczba ankietowanych - 58% - popiera SSM (same sex marriage), co więcej, nawet wśród sympatyków GOP większość popiera legalność zawierania małżeństw jednopłciowych. O tym, jak będzie wyglądała Ameryka za kilka lat, może świadczyć poparcie dla SSM wśród osób w wieku 18-29 lat - 81% z nich opowiada się za równym prawem do zawierania małżeństw dla wszystkich. Jedyną grupą wiekową, która sprzeciwia się legalności małżeństw gejowskich, jest 65+. Ta informacja może okazać się kluczowa, jeśli chodzi o orzeczenie Sądu Najwyższego. Średni wiek 9 sędziów SN bowiem to nieco powyżej 67 lat.


Jednak pierwsze informacje dotyczące tego, jak mogą zagłosować sędziowie są dość optymistyczne dla środowisk LGBT - wygląda na to, że jest już większość 5 sędziów, która skłonna jest uznać DOMA za akt niekonstytucyjny. Co więcej, nawet republikańska Ameryka już pogodziła się z legalnością małżeństw osób tej samej płci. I to nie chodzi nawet o to, że konserwatywni politycy, którzy są rodzicami homoseksualnych dzieci - tak jak Dick Cheney czy Rob Portman - publicznie wyrażają swoje poparcie dla SSM. I nie chodzi też o umiarkowanych Republikanów, którzy mówią w mediach, że ich poglądy na temat małżeństw jednopłciowych ewoluują, cytując świadomie bądź nie słowa prezydenta Baracka Obamy z maja zeszłego roku. O tym, w jakim miejscu znajduje się teraz Ameryka, świadczą najlepiej słowa jednych z najbardziej konserwatynych i najbardziej wpływowych komentatorów politycznych. Glenn Beck i Tucker Carlson popierają SSM, Bill O\\'Reilly mówi, że środowiska domagające się legalnych małżeństw osób tej samej płci mają mocne argumenty, a Rush Limbaugh już pogodził się z tym, że takie małżeństwa będą dozwolone prawem.


Podwójna okładka nowego Time\\'a deklarująca, że sprawa małżeństw homoseksualnych jest już wygrana, stawia tylko kropkę nad i - bez względu na to, jak będzie wyglądało orzeczenie Sądu Najwyższego, Stany Zjednoczone się zmieniły. Do niedawna omawiając tę zmianę podkreślano, że jeszcze 10 lat temu większość Amerykanów sprzeciwiała się małżeństwom osób tej samej płci. Ale dobitniej o zmianie, jaka dokonała się w Ameryce, świadczy fakt, że gdy w maju zeszłego roku prezydent Barack Obama poparł w telewizji SSM, zastanawiano się, jak ta decyzja zaważy o jego szansach wyborczych. Dziś, niecały rok później, gdy kolejni politycy z obu stron sceny politycznej wygłaszają tę samą deklarację, mało kto zastanawia się, jak wpłynie ona na ich start w wyborach.


Sąd Najwyższy ma ogłosić orzeczenie dotyczące DOMA i zakazu zawierania małżeństw homoseksualnych w stanie Kalifornia pod koniec czerwca.



13:37

Facebook wchodzi do mobilnej gry

TechCrunch podaje informacje, że Facebook wchodzi do mobilnej gry i wraz z HTC wkrótce zaprezentuje własny smartfon 


14:27

Co dalej z Amazon i Goodreads?

Serwis PaidContent publikuje wywiad z przedstawicielem Amazon.com dotyczący przejęcia firmy Goodreads 


14:29

Bitcoin a sprawa Cypru

Businessweek analizuje powiązania sukcesu internetowej waluty Bitcoin z problemami Cypru 


14:32

Plan Demokratów na 2014

Jak Demokraci chcą wygrać wybory w 2014 roku i odzyskać kontrolę nad Izbą Reprezentantów 


14:33

Co dalej z paywallem NYT?

Analiza pierwszych dwóch lat działania paywalla New York Timesa 


16:02

Dlaczego "pedał" z rysunku opublikowanego przez Zawiszę ma na koszulce logo Kongresu Nowej Prawicy

Na prawej stronie sceny politycznej trwa wojna. I nie chodzi o o starcie Solidarnej Polski z Prawem i Sprawiedliwością. Ludzie którzy ją toczą  zwykle nie uznają tych partii za prawicowe. Spór między środowiskiem wokół Janusza Korwina Mikke a narodowcami skupionymi wokół Ruchu Narodowego jest prawdziwy, chociaż rzadko pojawia się w mediach poza niszowymi serwisami. Jednak emocje - jak pokazuje opublikowany przez Artura Zawisze na FB obrazek, na którym "pedał" ma na koszulce logo Kongresu Nowej Prawicy, czyli partii Janusza Korwina Mikke - są realne. Oto krótkie spojrzenie na najrzadziej opisywany przed media tradycyjne konflikt polityczny w Polsce. 


Trudno jednoznacznie wyznaczyć początek starcia Mikke (i jego partii Kongres Nowej Prawicy) - Narodowcy. Łatwo jednak odnaleźć jego objawy. Pierwszy przykład, zapowiadający zresztą kształt całego konfliktu to wpis na blogu Korwina opublikowany tuż po Marszu Niepodległości. Jak pisze lider KNP: "Zobaczymy: być może przywódcy ruchu narodowego dogadali się z jakąś grupą w bezpiece – i wtedy zaczną być pokazywani w telewizjach. I będziemy trenowali kolejny wariant socjalizmu: narodowy. Wg śp.lorda Actona ma to być ostatnie stadium socjalizmu. A być może się nie dogadali". KNP nie uczestniczył w Marszu, został z niego wykluczony. Robert Winnicki tłumaczył to w wywiadzie dla Najwyższego Czasu: "W jednym czy w drugim przypadku dobrze się stało, że został usunięty z Komitetu. Wiem, że fani Korwina potrafią każdy jego wyskok próbować wytłumaczyć, ale niestety – naprawdę mamy dosyć wyzywania od socjalistów (pobożnych, narodowych czy jakichkolwiek) każdego, kto nie zgadza się z jego wizją świata". 


Wątek bezpieki w wypowiedziach JKM pojawia się też później. Na przykład na tej krótkiej wypowiedzi szefa KNP ze stycznia 2013 roku. "Teraz znowu słyszę, że powstaje jakiś ruch narodowy, który pewnie tez się dogaduje z bezpieką". (6 minuta 10 sekunda)




http://youtu.be/A3xz397wO_s



Na serwisie ruchwolnosci.org, jednym z ważniejszych miejsc w sieci dla Ruchu Narodowego słowa JKM skomentowane są w tekście pod tytułem: "Korwin-Mikke zamyka KNP całkowicie drogę do rozmów z Ruchem Narodowym". To nie koniec tego wątku. Pod koniec stycznia na swoim blogu JKM pisze: "Ktoś rozpuszcza wieści, jakobym twierdził, że ruch narodowy ma jakieś szczególne związki z bezpieką. Otóż ja nigdy nic takiego nie powiedziałem! Ja twierdzę tylko, że bezpieka ma (bo to jej obowiązek) swoich ludzi wśród narodowców (i wśród konserwatystów i wśród liberałów...). Twierdzę też, że bezpieka ma w (oddziedziczonym po SB) zwyczaju używać tych agentów nie tylko jako oczu i uszu, ale i do manipulacyj. Co zapewne jest przyczyną, że do tej pory ruch narodowy jeszcze nie jest Ruchem Narodowym." JKM konkluduje: "Natomiast nic nie pisałem o tym, by ktokolwiek wśród narodowców był związany z bezpieką – bo nic na ten temat nie wiem. Wiem natomiast, że spośród kilku partyj narodowych, które powstały po 1989 roku, co najmniej dwie były od początku założone przez bezpiekę, i obsadzone przez agentów bezpieki. Czy pozostałe? Nie wiem. I jestem absolutnie pewien, że jest ich sporo w okolicach ruchu narodowego - o czym życzliwie ostrzegam obecnych przywódców ruchu narodowego.– ale nic konkretnego nie wiem. To tyle". 


Jak można się domyślać tego typu komentarze nie są odbierane przychylnie w środowisku narodowców. Przykład: tekst na serwisie narodowcy.net pod (25 stycznia 2013) pod wiele mówiącym tytułem:"Świr czy prorok? O Januszu Korwin-Mikke".  Kongres Nowej Prawicy jest nazywany "sektą": "Korwinizm ma jednak dwa problemy, traktowanie ludzi jak debili (to ulubione słowo członków KNP, każdy kto nie jest w sekcie jest debilem), totalny brak szacunku do rozmówcy i kompletne oderwanie od rzeczywistości".


9 lutego na serwisie RuchWolnosci.org pojawia się mail, który w grudniu JKM miał wysłać do swoich zwolenników z KNP W tym mailu zawarty jest apel o rejestrację partii i stowarzyszenia o charakterze narodowym. 












Treść wiadomości jest skomentowana w następujący sposób: "Pod koniec grudnia 2012 r. prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke rozesłał e-mail do członków władz partii w którym nakazywał, aby zbierali podpisy potrzebne do założenia trzech nowych… partii. W ten sposób Korwin-Mikke postanowił zaatakować Ruch Narodowy tworząc partyjne byty, które miałyby za zadanie odbierać i osłabiać partię, która potencjalnie mogłaby się wyłonić z Ruchu Narodowego.". 




Mail ten krążył już wcześniej, a JKM próbował złagodzić jego wymowę  felietonem (z 5 lutego) w "Najwyższym Czasie!": "Tak, podtrzymuję swoje zdanie: chcę rozbić ruch narodowy – bo jeśli nie powstaną partie: narodowo-liberalna (jak przedwojenne Stronnictwo Narodowe, ze śp. Romanem Dmowskim i takimi tuzami ekonomii jak śp. Adam Heydel, śp. Roman Rybarski i śp. Edward Taylor) i narodowo-socjalistyczna – niech będzie „Narodowo-Radykalna”… (jak przedwojenne ONR-ABC, ONR-„Falanga” czy „Grupa Kowalskiego-Giertycha”, z hasłami populistycznymi) – to ruch narodowy będzie sparaliżowany, jak przed wojną, wewnętrznymi zasadniczymi sporami, a skończy się i tak (jak przed wojną….) zmarginalizowaniem i rozpadem".




Oto dla przypomnienia logo KNP: 




I jeszcze raz obrazek z FB Zawiszy:







W tej sytuacji fakt, że "pedał" z obrazka który został opublikowany przez Artura Zawiszę ma na koszulce logo KNP nie powinien wywoływać już takiego zdziwienia. Spór jest nie tylko personalny ale przede wszystkim ideowy i dotyczy spraw gospodarczo-światpoglądowych. Dla Korwina Ruch Narodowy może okazać się kolejną partią socjalistyczną. Dla narodowców ultraliberalizm JKM jest nie do przyjęcia o czym świadczy najlepiej jeden z punktów deklaracji ideowej Ruchu: "Człowiek może być prawdziwie wolny jedynie w ramach wspólnoty, dlatego Ruch Narodowy będzie bronić wolności przed zagrażającym jej liberalizmem".




Tak wygląda tekst na serwisie narodowcy.net, tłumaczący tezę o wolności: 







Tekst został opublikowany wczoraj. Wojna na prawicy między narodowcami a JKM toczy się o podobny elektorat. Dlatego tez trudno wyobrazić sobie aby w najbliższym czasie straciła impet.  





Czytaj też: "Tak, antyliberalizm pedale"- taki obrazek z wypływającycm mózgiem umieścił Artur Zawisza na swoim FB w Wielki Czwartek