Relacja Live

21.03.2013

09:04

Wypowiedzi poranka. Rotfeld o expose Sikorskiego: To było dobre wystąpienie. Duda: Nie będę liderem prawicy

Janusz Piechociński w Polsat News: W rynku motorozacyjnym gorzej być już nie powinno. Chyba, że te cięcia budżetowe w USA odbiją się na nas. Opel Cascada jest tu jaskółką. Na razie koncerny globalne zauważyły naszą konsekwencje i przenoszą do nas przyszłe modele. Skala bezrobocia zależy od nas. Chciałbym żeby było 6% a potem 2%, ale będę zadowolony, jak ono nie wzrośnie.


Piotr Duda w RMF FM: Nie przekonują mnie ci, którzy mówią, że Piotr Duda będzie liderem prawicy. Piotr Duda jest szefem "Solidarności" i tak pozostanie. Nie interesuje mnie to co dzieje się na Wiejskiej. Ja chcę pomagać pracownikom w Polsce i nie tylko. 




Krzysztof Szczerski w TVN24 o expose Sikorskiego: Radosław Sikorski kompletnie nie rozumie, co się dzieje na świecie. Ostatni tydzień zaprzeczył wszystkim faktom i opisowi świata, jaki minister Sikorski wygłosił w Sejmie.Nie mamy dziś silnej pozycji ze Stanami Zjednoczonymi, bo Amerykanie wycofali się z budowy tarczy antyrakietowej, nie mamy też poprawy sytuacji Polski na Litwie, bo premier Litwy potwierdził twardy kurs m.in. ws. pisowni nazwisk. Nie mamy też sukcesów w Partnerstwie Wschodnim, bo właśnie upadł proeuropejski rząd w Mołdawi. Nie mamy też bezpieczeństwa strefy euro, bo Cypr płonie.




Mariusz Błaszczak w Sygnałach Dnia PR1 o expose Sikorskiego:  Jeśli proponuje zniesienie wiz dla Rosjan, pytam co z wizami dla Ukraińców. To powinno być naszym priorytetem. Od czasów Jerzego Giedroycia wszystkie rządy oprócz rządów Donalda Tuska stawiały na zbliżenie z Ukrainą. Minister Sikorski ten wektor odwrócił. 


Adam Rotfeld o expose Sikorskiego w TOK FM: To było dobre, koncepcyjne wystąpienie. (...) Brakowało mi strategicznej wizji, celu, do którego zmierza Polska. Do lat 90. o bezpieczeństwie Polski decydowały jej stosunki z sąsiadami. Dziś decydujące jest to, co dzieje się wewnątrz państw, a nie między nimi


10:37

KPRM jak Downing Street. Obrazkowa polityka dotarła do Polski

Wczoraj minister Arłukowicz zaprezentował szczegóły programu refundacji in vitro. Jak zwykle, konferencji prasowej towarzyszyła publikacja w internecie serii infografik - zarówno przez KPRM jak i Platformę. To stało się już standardem, że każdej większej inicjatywie rządu towarzyszy wsparcie w postaci internetowych grafik. Wczoraj w podobny sposób Downing Street i Partia Konserwatywna wzmocniła przekaz dotyczący nowego budżetu. Era obrazkowej komunikacji - która poza naszym krajem zaczęła się kilkanaście miesięcy temu - dotarła do Polski. 




Tak wygląda seria grafik dotyczących budżetu opublikowanych wczoraj na oficjalnym profilu Partii Konserwatywnej na Facebooku. Każda dotyczy jednej propozycji budżetowej, i w maksymalny sposób ma eksponować to, jak bardzo budżet pomaga zwykłym obywatelom w trudnych czasach.








Oczywiście nie może zabraknąć szpil wbijanych w Partię Pracy i jej propozycje. 










Wszystkie infografiki dotyczą spraw mających bezpośredni wpływ na życie ludzi.








Niektóre mają też zapisane hasło całego budżetu: "A budget for aspiring nation". W Polsce kolejne budżety nie są nazywane w ten sposób (co bardzo zmniejsza ich efektywność jako narzędzia politycznego)








Nie mogło zabraknąć także klasycznych infografik.










Konserwatyści przygotowali także bezpośrednie uderzenie w labourzystów. 










Na tym tle działania PO i KPRM w ostatnich miesiącach są utrzymane w podobnym stylu. Mamy cykl "Polska w budowie"






Jest też cykl "Prosto z rządu" o inicjatywach merytorycznych. Zwraca uwagę apel o dzielenie się infografiką na swoich profilach. 








KPRM od dawna przygotowuje także bardziej rozbudowane informacje.








Również Platforma uzupełniła wczoraj przekaz rządu infografiką o in vitro.










Platforma za pomocą infografik podsumowała też wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. 








Na FB partia rządząca publikuje też grafiki z najważniejszymi wypowiedziami premiera. 










Minister Sikorski wzmocnił wczoraj swoje expose slajdami.












Ale nie tylko KPRM i PO porozumiewają się w sieci w ten sposób. Oto grafika RP o suwaku.










A tak wygląda jeden z obrazków przygotowanych przez SLD o Europie Plus.





PiS przerabia wypowiedzi polityków na demoty. 










Nie można też zapomnieć o obrazkowej komunikacji PSL.








To PSL rok temu opublikował infografikę o wieku emerytalnym - jedną z najbardziej udanych (pod względem zasięgu) w polskim politycznym internecie. 








Jak widać bardzo wyraźnie, trend na wykorzystanie infografik na dobre zadomowił się w Polsce. Korzystają z niego - lepiej lub gorzej - wszystkie partie polityczne w naszym kraju. W chwili, gdy memy i zdjęcia są treścią, która najszybciej rozprzestrzenia się w sieci, politycy i partie nie mają innego wyboru. 


14:26

TV Republika jak Fox News? Nie widać podobieństw przed startem projektu

10 kwietnia ma odbyć się próbna - tylko internetowa -  transmisja TV Republika. Ten projekt od miesięcy elektryzuje wielu konserwatywnych aktywistów, blogerów i komentatorów. Od lat na prawej stronie sceny dominuje pogląd, że potrzebny jest "polski Fox News", by zrównoważyć wpływ innych całodobowych telewizji informacyjnych. Teraz pojawia się coraz więcej informacji o projekcie, logo, krótkie klipy wideo.  Czy jednak między startem Fox News w 1996 a planowanym uruchomieniem TV Republika rzeczywiście widać jakiekolwiek podobieństwa? Oto kilka faktów z historii najpopularniejszego kanału informacyjnego w USA. 




Fox News jest najchętniej oglądanym kanałem informacyjnym w USA. Od lat pozycja tego projektu na czele rankingów oglądalności - zarówno w przypadku konkretnych programów jak i całościowo - nie jest kwestionowana, chociaż w ostatnich miesiącach pozycja Fox News nieco osłabła w kilku kluczowych statystykach. Nadal Fox jest jednak numerem jeden, wyznacznikiem trendów i punktem odniesienia. 




Start Fox News został przyjęty z ogromnym sceptycyzmem na amerykańskim rynku kablowym, mimo gigantycznych środków które Rupert Murdoch przeznaczył na ten projekt. Pozycja CNN - głównego konkurenta w segmencie 24-godzinnych kanałów informacyjnych - była wtedy bardzo silna. W pierwszych dniach nadawania kanał docierał do 10 milionów gospodarstw domowych w USA, i nie był pokazywany w głównych miastach takich jak Los Angeles czy Nowy Jork. Oprócz zwykłych wiadomości, programów informacyjnych Fox zaczął także z kilkoma programami publicystycznymi, ale nacisk Murdoch kładł na newsy, nie na opinie. Dwie ważne osób w początkowym zestawie komentatorów - Bill O\\'Reilly i Sean Hannity - jest na antenie do dziś. Murdoch zainwestował kilkaset milionów dolarów by operatorzy kablowi umieszczali Fox w swoich ofertach, ok. 11 dolarów za jednego widza. Jak na tamte czasy była to ogromna kwota na promocję sieci na platformach kablowych. Zwykle jest odwrotnie - to kablówki płacą za możliwości emisji kanałów. Jednak ta inwestycja bardzo się opłaciła. Rok później 40% operatorów kablowych miało Fox w swojej ofercie. W 2000 roku Fox docierał do 56 milionów domów - wzrost o 440%. W 2006 roku sytuacja się odwróciła -  operatorzy kablowi musieli płacić Fox największe stawki w branży by umieszczać stację w swoich ofertach. Jak pisze AdWeek: "Fox stał się czymś, bez czego ludzie nie wyobrażają sobie życia". Stacja ma najbardziej lojalnych widzów w USA, i wyznaczyła trendy m.in. w graficznej prezentacji informacji, była pierwszą wykorzystującą tzw. news ticker (ruchomy pasek informacyjny). 








Ten sukces nie byłby możliwy bez kilku rzeczy. Po pierwsze, Murdoch miał już doświadczenie z 24-godzinnymi kanałami informacyjnymi. Pod koniec lat 80-tych stworzył w Wielkiej Brytanii Sky News. Po drugie, znalazł właściwego człowieka na stanowisko szefa stacji. Został nim Roger Ailes, który wcześniej był konsultantem medialnym kluczowych polityków GOP. Doradzał m.in. Nixonowi (w 1968 roku), Reaganowi, Bushowi seniorowi. Ailes stał się legendą w świecie konsultantów politycznych. Słynął z brutalności i wykorzystywania wszystkich możliwych chwytów, by wygrać. To on miał być jedną z osób odpowiedzialnych za spot negatywny z mordercą Williem Hortonem. Ailes po wycofaniu się z kariery w polityce pracował w mediach m.in. jako dyrektor CNBC. Fox miał swój pierwszy ważny moment dwa lata po starcie, w trakcie afery z Monicą Lewinsky i gdy toczył się proces o impeachment Clintona. W trakcie kampanii wyborczej w 2000 roku główny konkurent - CNN - nazywany był przez sztabowców Busha "Clinton News Network". Ta kampania był kolejnym momentem przełomowym dla Fox News, podobnie jak wojna w Iraku. Później było już tylko lepiej - to konkurencja zaczęła wzorować się na Foxie. MSNBC stało się kopią tego projektu - tyle że o lewicowym nastawieniu. 








W przypadku TV Republika start wygląda inaczej. Stacja ma był płatna i dostępna na platformach kablowych i satelitarnych (oraz w sieci). Dostęp ma kosztować kilka złotych miesięcznie. To oznacza, że najprawdopodobniej TV Republika nie będzie tak jak Fox powszechnie dostępna dla odbiorcy kablowego, chociaż mówi się o miesięcznym okresie próbnym. Murdoch natomiast zadbał, by tych odbiorców było od razu jak najwięcej i by stopniowo rozszerzać możliwości oglądania Fox u kolejnych operatorów, płacąc im za emisję. Projekt Murdocha wystartował bez wielkiego afiszowania się z ideologią czy profilem politycznym, miał stopniowo zdobywać widzów, zaczynając z jak najszerszego pułapu.Fox miał czystą kartą na starcie,i pokazywał (przynajmniej na początku) przede wszystkim nowy, lepszy, szybszy niż CNN sposób podawania informacji (link). "Apetyt ludzi na informację - przede wszystkim tłumaczącą świat - jest ogromny" - mówił na starcie Murdoch. Oczywiście poglądy niektórych z gwiazd tej stacji były wcześniej znane, ale ideologia stawała się bardziej wyrazista dopiero z czasem, przede wszystkim po objęciu władzy przez Busha. Wildsteina łączy z Ailesem tylko to, że także był przez jakiś czas szefem telewizji. 




Jak widać niewiele jest rzeczy, które łączą pomysł na start TV Republika ze startem Fox News. Te projekty różnią się skalą i podejściem. Oczywiście nie zmienia to faktu, że uruchomienie TV Republika będzie bardzo uważnie obserwowane.


17:08

Gus Hunt z CIA o Big Data: Chcemy zbierać i analizować wszystkie możliwe informacje z sieci

CIA chce zbierać wszystkie możliwe generowane przez ludzie informacje w internecie - powiedział CTO (Chief Technology Officer) Gus Hunt na konferencji  Structure:Data w Nowym Jorku. Agencja jest bardzo żywo zainteresowana trendem Big Data. Hunt stwierdził też, że najlepiej byłoby aby agencja nigdy nie musiała kasować uzyskanych informacji ponieważ "nigdy nie wiadomo kiedy coś będzie przydatne\\'. Powiedział także, że agencja chciałaby analizować także te informacje, o których ludzie nie wiedzą że je tworzą - np. dane lokalizacyjne z telefonów komórkowych czy tabletów. CIA podpisała niedawno umowę na 600 mln dolarów z Amazon dotyczącą przetwarzania informacji w chmurze (cloud computing). Pełne przemówienie tutaj.