Relacja Live

19.03.2013

09:11

Wypowiedzi poranka. Graś: Premier nie będzie jeździł Tuskobusem. Joński: Kwaśniewski zjednoczył całe SLD

Paweł Graś w Polityce przy kawie TVP1: Premier ruszy w Polskę po świętach. Nie ma kampanii wiec nie będzie jeździł Tuskobusem. W poszczególnych regionach premier będzie konsultował jak wydać europejskie fundusze. 

[O poparciu dla rządu]: Poparcie dla rządu wzrośnie gdy zaczną się poprawiać wskaźniki gospodarcze, czyli od kwietnia. 

[O Gowinie]: Czekamy na wyrok TK ws. sądów, ale Gowin może spać spokojnie. Jestem przekonany ze Gowin nie wprowadził rządu w błąd w kwestii reformy sądów. 

Radosław Sikorski w TVP Info o wraku Tu-154M: Wysoki rangą dyplomata rosyjski powiedział, że Rosjanie boją się oddać wrak, bo Macierewicz znajdzie na nim ślady bomby atomowej.



[O papieżu i inauguracji]: Polskę w Watykanie prezentuje najwyższy szczebel państwowy. Nie było konieczności aby jechał tam premier albo minister spraw zagranicznych. Poza tym uważam, że politycy powinni epatować swoją religijnością na własny rachunek. Zachowanie papieża Franciszka to nie PR. Jeśli ktoś takżyje od dekad to jest styl. Lexusy staną się mniej popularne wśród niektórych duchownych.



[O pozycji Polski w UE]: W UE pokazaliśmy, że jesteśmy zawodnikiem, który przeprowadził wielki projekt budżetu. Przekonaliśmy Francję, Niemcy i W.Brytanię. Jestem dobrej myśli jeśli chodzi o przyjęcie budżetu w PE. Nie boimy się zmian politycznych np. u naszych zachodnich sąsiadów. Będziemy mieć dobre stosunki z każdym niemieckim demokratycznym rządem ,który prowadzi przyjazną politykę wobec Polski.W prawie paktu fiskalnego PiS znowu pokazuje, że nie chce Polski w grupie decyzyjnej UE. Jutro liczę na praktyczne propozycje, które mógłbym wykorzystać, a nie tylko na propagandę klęski.



[O wizach i wojnie w Iraku]: Kwestia wiz do USA dzieli nas od 20 lat. Stany Zjednoczone złamały umowę dwustronną o zniesieniu wiz. Ale musimy pamiętać, że nasi obywatele łamią prawo zostając w USA dłużej. Barack Obama obiecał załatwienie sprawy do końca kadencji, więc trzymamy za słowo i wierzymy, że tak będzie. Inwazja w Iraku mogła być błędem dla USA, ale my mamy dzięki niej m.in. nowocześniejsze wojsko.

[O Cyprze]:To będzie przestroga dla krajów, które z przechowywanie pieniędzy z różnych dziwnych źródeł zrobiły przemysł narodowy.



Prof. Witold Orłowski w RMF FM o Cyprze: Trzeba pamiętać o tym, że większość pieniędzy na Cyprze - powtarzam słowo "większość, bo część polskich komentatorów jest zdezorientowana danymi, z których wynika, że rosyjskie depozyty to jest tylko 40 proc., ale po prostu wystarczy zarejestrować spółkę na Cyprze i wtedy już się nie liczy do rosyjskich - to są pieniądze pochodzące z Rosji i to są pieniądze nie tylko takie, które uniknęły opodatkowania. W Rosji jest niski podatek, to nie warto nawet mówić o całej operacji. To są pieniądze śmierdzące, to są pieniądze pochodzące najprawdopodobniej w ogromnej mierze z łapówek,, nielegalnych operacji, często kryminalnych.



Ewa Kopacz w Trójce o wyjeździe polskich parlamentarzystów do Watykanu: Będą płacić na miejscu za hotel i transport, tylko przelot mają darmowy.Paweł Kukiz w Radiu ZET: Piotr Duda odpartyjnia "Solidarność". Związek przytula się do PiS, bo to jedyna partia, która mówi o sprawach pracowniczych. 



Dariusz Joński w TOK FM: Aleksander Kwaśniewski zjednoczył całe SLD. Dawno nie widziałem tak zjednoczonego SLD. Wszyscy mówili o jednym: by wzmacniać partię, nie zmieniać programu na centrolewicowy, nie zmieniać nazwy, nie zapraszać ludzi z centrum, którzy nigdy by z SLD nie poszli


10:34

Powolna erozja status quo, czy cisza przed tąpnięciem? 7 wniosków z marcowej fali politycznych sondaży

Najnowsze badanie TNS przynosi fatalnie informacje dla premiera Tuska. Aż 72% badanych źle ocenia pracę jego rządu. Ale szersza sytuacja sondażowa nie jest aż tak zła dla szefa rządu. Oto 7 rzeczy, dla polityki w marcu, wynikają z najnowszych sondaży. Raczej potwierdzają one diagnozę Janiny Paradowskiej z noworocznego wydania tygodnika POLITYKA: "na razie wydaje się, że polską politykę bardziej może zmienić erozja niż eksplozja". 
 




Rozchodzi się trend notowań rządu i Platformy. 




72% źle ocenia rząd, 67% premiera – to hedline badania TNSu. Ale gdy spojrzymy na trend Platformy, to sytuacja nie jest taka zła. W badaniu TNS dla Forum TVP Info PO ma 36% (+1 w porównaniu z analogicznym badaniem sprzed miesiąca), w CBOSie PO – chociaż ma tylko 25% - to jednak nie traci, w HH dla Rzepy partia Tuska zyskuje 2 pp. 




Dla porównania: w badaniu TNS z 6-9 września 2012 roku źle o pracy rządu wypowiadało się 73% badanych, o premierze 67%, czyli wyniki były gorsze niż teraz. W badaniu poparcia partii TNS z 7-10 września PO miała 28% (-1 w porównaniu z sierpniem tamtego roku).  W analogicznym badaniu TNS z 1-4 marca tego roku Platforma miała 29%, czyli trochę lepiej niż po wakacjach ubiegłego roku, kiedy również wieszczono trwałe osłabienie formy PO i Tuska po doniesieniach na temat Amber Gold. 




Osobiste notowania Tuska na niskim poziomie, ale bywało gorzej.




W lutowym badaniu zaufania CBOS Donald Tusk otrzymał 38% (spadek o 3 pp.). Premier miewał już gorsze notowania, przez trzy wiosenne miesiące ubiegłego roku ufało mu o 2 pp mniej, czyli 36%, ale są to jedne z najniższych osobistych wyników Tuska w historii premierostwa. Gdy ubiegał się o reelekcję ufało mu aż 55 i 56% (odpowiednio październik i wrzesień 2011). Wskaźnik nieufności do premiera, w wyborczych miesiącach 2011 wynosił w CBOS 28-29%, dziś aż 43%, ale z kolei od marca do maja 2012 było to aż 45 i 47%.
 




PiS bez zysków po Glińskim 




W badaniu HH dla Rzeczpospolitej partia Jarosława Kaczyńskiego utrzymuje 28%, w dzisiejszym HH, do którego dodano Europę Plus, PiS ma 29%. w CBOSie traci 2 pp (do 22%), a w badaniu TNS dla Forum TVP Info – traci 4 pp. Gliński i manewr z tabletem Kaczyńskiego nie przyniosły tej partii żadnych zysków.
 




SLD hegemonem na lewicy.




W ostatnich tygodniach przewaga SLD nad RP jest nadal wyraźna. Ruch Palikota nie zdołał zbudować większego politycznego impetu w ostatnich miesiącach, chociaż jego wyniki minimalnie się poprawiły . W badaniu HH ma 4% (-1), w TNS 7% (+1), w CBOSie 6% (+1). W tych trzech sondażach SLD utrzymuje wysokie notowania – 14% w HH, 15% w TNS i 10% w CBOS ( tu poprawa o 3 pp).




Nawet w dzisiejszym badaniu HH dla Rzeczpospolitej notowana w sondażu sejmowym Europa Plus dostaje tylko 8%, co w porównaniu z 14% partii Leszka Millera, jest wynikiem bardzo słabym, nawet poniżej wyniku wyborczego Ruchu Palikota w 2011. 




PSL za słabo promuje alians z PJN.




Nikt oczywiście nie wierzy w to, że ludowcy mogą nie przekroczyć progu, ale 4% w TNS dla TVP Info w ubiegły piątek nie napawa optymizmem. Więcej nadziei dawało ludowcom również ubiegłopiątkowe badanie HH dla Rz i wynik 7% i 6% w dzisiejszym badaniu HH dla RZ, gdzie do sejmowej stawki pracownia dodała formację Kwaśniewskiego i Palikota. 




W podobnym badaniu, z Europą Plus w stawce, SMG/KRC dla TVN dawało w marcu ludowcom aż 9%. Jest jeszcze 6% w marcowym pomiarze CBOS. Ale to wciąż za mało, żeby uznać, że partia Piechocińskiego umiała przekonująco skapitalizować sojusz z szanowanym i lubianym powszechnie Pawłem Kowalem. Samo niedookreślenie co do ewentualnego aliansu nie daje sondażowniom pretekstu do badania sojuszu Centrum dla Polaków PSL-PJN. 




Ziobryści- niby ich nie ma, ale jeszcze mają szansę.




6% w badaniu SMG/KRC w pomiarze europejskim dla Faktów TVN to niezły wynik ziobrystów i daleki od przewczesnego pogrzebu, ale od 1 do 3% w TNS, czy 1% w CBOS nie wyglądają już dobrze.  Dość stabilne 4% w obu aktualnych pomiarach HH dla RZ daje szansę, choć nikt nie traktuje wyników tego ośrodka z większym zaufaniem, mimo zwiększonej ostatnio aktywności pracowni. 




Narodowcy, Korwinowcy, Oburzeni- znak zapytania




Nikt nie mierzy poparcia dla ruchu narodowego. Jedynie Marcin Palade na swojej stronie przedstawia prognozy,w  których narodowcy uzyskują od 6 na jesieni 2012, do 3 punktów w marcu. Korwinistom nadzieję dał marcowy pomiar CBOS, gdzie Nową Prawicę Janusza Korwin Mikkego, poparło aż 4% potencjalnych wyborców, o 2 punkty więcej niż w lutym, co może być po prostu sondażową anomalią. 




Żadna pracownia nie notowała jeszcze potencjalnej inicjatywy Dudy i Kukiza, choć wydaje się, że jej klientela może oscylować wokół wyników JKM i narodowców. I wszystko w tym przypadku zależy od dalszej aktywności, tworu, który poprzez oddolną aktywność chciałby pozować na polską "tea party". 






foto. sejm.gov.pl


11:02

TVN24:

Papież Franciszek jednak jest konserwatystą. Podczas inauguracyjnej mszy publicznie oznajmił, że "wierzy w Boga"

11:54

GOP robi rachunek sumienia. Co poszło nie tak w 2012?

Partia Republikańska długo nie mogła otrząsnąć się z szoku, jaki wywołały przegrane wybory prezydenckie w 2012 roku. Dla wielu polityków tej formacji wygrana Baracka Obamy była zaskoczeniem tak dużym, że nawet po ogłoszeniu wygranej demokratycznego kandydata wciąż uważali, że zwycięstwo Mitta Romneya jest jeszcze możliwe. Od 7 listopada 2012 było jednak jasne, że GOP ma przed sobą trudne kilka miesięcy - najpierw musi znaleźć przyczyny porażki, a potem sposób, by się nie powtórzyła. 4 miesiące poźniej Partia Republikańska odważyła się przyznać, co poszło nie tak. W skrócie - mówili innym językiem niż wyborcy i muszą nauczyć mówić się ich językiem, by Amerykanie zaczęli słuchać tego, co Republikanie mają im do powiedzenia. Przede wszystkim jednak GOP musi przestać przekonywać przekonanych.

Reince Pribus, przewodniczący Republican National Committee (RNC), mówi wprost: - Nie było jednego powodu, dla którego przegraliśmy. Nasz przekaz był słaby, a nasza kampania niewystarczająca. Republikanie, którzy przegrali 5 z 6 ostatnich wyborów prezydenckich, jeśli chodzi o tzw. popular vote (czyli liczbę głosów oddanych przez wszystkich wyborców, George W. Bush dwa razy zdobył wymaganą prawem liczbę głosów elektorskich i przez dwie kadencję pełnił urząd w Białym Domu), zostali zmuszeni do dokonania rachunku sumienia. Wynik i wnioski dość brutalne, ale GOP postanowiła upublicznić raport (swoją drogą, ciekawe, czy na podobny gest zdobyłaby się którakolwiek polska partia). Jak wygląda on w skrócie? Partia Republikańska musi przestać obrażać się na rzeczywistość, zacząć słuchać wyborców i poszerzyć swoją bazę, stać się ugrupowaniem, w którym swoje miejsce znajdą również mniejszości, czy to seksualne, czy to imigranci.

RNC w poniedziałek przedstawiło stustronnicowy raport, opracowany przez strategów związanych z Partią Republikańską. Nie ma tu owijania w bawełnę, czy lukrowania wyników badań - a tych było sporo: 36 tysięcy ankiet w internecie, tysiące rozmów telefonicznych i spotkań, ponad 50 fokusów (rodzaj badań jakościowych). Główny target to grupy, które w listopadzie poparły Baracka Obamę - kobiety, Latynosi i mniejszości seksualne.


 

Cały raport, zatytułowany Growth and Opportunity Project, można znaleźć na specjalnie przygotowanej stronie.

 


 

Raport otwiera niemalże rewolucyjne wezwanie - Partia Republikańska, która przez wszystkie przypadki odmienia nazwisko prezydenta Ronalda Reagana, powinna wreszcie zauważyć, że realia sprzed 30 lat nie mają wiele wspólnego z dzisiejszą rzeczywistością - pora zerwać z konserwatyzmem Reagana i znaleźć nową jego wersję. Ben Smith z BuzzFeeda zauważa, że oznacza to powrót do tzw. współczującego konserwatyzmu, który przecież zapewnił George'owi W. Bushowi dwie kadencje na urzędzie prezydenta. Uwaga o tyle trafna, że raport przygotowali między innymi doradcy GWB Ari Fleischer i Michael Gerson.

 

Jakie lekcje można wyciągnąć z raportu?

Po piewsze mniejszości - Republikanie powinni docierać ze swoim przekazem do Afroamerykanów, Latynosów i Azjatów, szukać wśród nich potencjalnych kandydatów na wybieralne stanowiska, by GOP nie kojarzyła się wyłącznie ze starymi białymi mężczyznami. Po drugie - wyjść z kręgu konserwatywnych mediów. To bańka stworzona przez Fox News i prorepublikańskich radiowców czy blogerów stworzyła w 2012 roku fałszywe poczucie pewności, że Mitt Romney jest murowanym faworytem do wygrania wyborów. Poza tym kampanie kandydatów republikańskich powinny brać przykład z konkurentów - skupić się na researchu i definiowaniu przeciwnika, korzystać z social mediów i zbierać dokładne informacje o wyborcach. Długie i wyniszczające prawybory w 2012 nie uszły uwadze przygotowujących raport - rozwiązaniem ma być krótszy proces przedwyborczy, po to, by kandydaci nie tracili pieniędzy i energii na wykrwawiającą walkę między sobą.

Najważniejszą konkluzją jest jednak ta, że GOP musi zmienić ton komunikacji - tak, by to, co mają do powiedzenia, docierało do wyborców.

O kryzysie wizerunkowym Partii Republikańskiej pisaliśmy tuż po wyborach w listopadzie 2012: Boston, mamy problem.

 


13:54

Infografika Kongresu Kobiet o Sejmie: W Komisji Skarbu Państwa jest 89% mężczyzn, w Komisji Sportu 95%

Infografik pokazująca brak równowagi między kobietami a mężczyznami w Sejmie i jego komisjach została opublikowana na profilu Kongresu na FB https://www.facebook.com/KongresKobiet?fref=ts 


15:06

11 fragmentów wystąpienia szefa MSZ o polityce zagranicznej w 2012 roku, które warto przeczytać dziś

Rok temu, 29 marca 2012 szef MSZ Radosław Sikorski wygłosił tradycyjne expose określające kierunki polityki zagranicznej. Jutro wygłosi kolejne - na 2013 roku. Oto krótkie przypomnienie 11 fragmentów tego przemówienia oraz podsumowanie, co zmieniło się w konkretnych sferach polityki międzynarodowej od tego czasu. Wizy do USA, wrak Tu-154, budżet strefy euro, misja w Afganistanie, Europejski Fundusz na rzecz Demokracji - to tylko niektóre rzeczy, o których mówił wtedy szef MSZ. Jak sytuacja wygląda dziś?  




[O EED]: "W czasie prezydencji tradycyjnie działaliśmy na rzecz stabilnego otoczenia Unii Europejskiej. Zarówno południowego, jak i wschodniego wymiaru polityki sąsiedztwa. Obu wektorom tej polityki będzie służył zaproponowany przeze mnie Europejski Fundusz na rzecz Demokracji". Status: Po długim okresie przygotowań, w styczniu 2013 Jerzy Pomianowski został szefem EED a fundusz rozpoczął działalność. IHT pisał o tej inicjatywie w tekście: "Poland’s Push for Human Rights". 




[O Rosji]: "Cieszymy się z rychłego wdrożenia umowy o małym ruchu granicznym z okręgiem królewieckim i tym bardziej dziwią nas sygnały o planach rozmieszczenia tam nowych ofensywnych rodzajów broni. Usilnie zabiegamy o zwrot naszej własności, wraku samolotu Tu‐154, w którym zginęli nasi przywódcy i przyjaciele". Status: Wrak Tu-154 nadal nie został zwrócony Polsce, jednak mamy za sobą przygotowania logistyczne do operacji jego transportu.  Umowa o małym ruchu granicznym weszła w życie pod koniec lipca 2012 roku. 




[O Ukrainie]: "Ukraina pozostaje naszym najważniejszym nieatlantyckim partnerem strategicznym. Niezmiennie gotowi jesteśmy ją wspierać, jeśli definitywnie wybierze europejskie przeznaczenie. Apelujemy do władz ukraińskich o stworzenie warunków politycznych, do których należą standardy traktowania opozycji oraz jakość procesów wyborczych i sądowych, które umożliwią podpisanie i wejście w życie umowy stowarzyszeniowej z Unią". Status: Umowa stowarzyszeniowa z Ukrainą nadal nie została podpisana, m.in. ze względu na sprawę Julii Tymoszenko. 




[O relacjach z USA]: "Gotowi jesteśmy do realizacji polsko‐amerykańskiej umowy o bazie obrony przeciwrakietowej, choć pamiętamy, że amerykańskie plany mogą ulec modyfikacji, np. gdyby doszło do porozumienia ws. programu atomowego Iranu". Status: USA skasowały czwarty etap tarczy w Polsce, ale pozostałe elementy projektu mają zostać dokończone. Polska została wcześniej poinformowana o planach USA - w przeciwieństwie do sytuacji z 17 września 2009 roku. 




[O wizach]: "Oczekujemy wypełnienia zobowiązań prezydenta Baracka Obamy w sprawie wprowadzenia ruchu bezwizowego, choć zauważamy, że ruch bezwizowy do USA stał się płatny i wymaga uprzedniej rejestracji". Status: Wizy nadal nie zostały zniesione. Jednak amb. Stephen Mull powiedział pod koniec lutego, że jeszcze w tym roku Kongres (w ramach reformy imigracyjnej) może podnieść odsetek odrzuceń odmów wizowych do 10%. Wtedy Polska mogłaby zakwalifikować się do programu bezwizowego. 




[O dryfie jako możliwym scenariuszu rozwoju UE]: "Zadłużone państwa członkowskie, choć mozolnie i nie bez oporu, naprawiają swoje finanse publiczne. Raz po raz pojawiają się kontrowersje wokół euro, ale nie są na tyle silne, aby wywołać zapaść. Europejscy politycy gaszą pożary, ale nie rozumieją, skąd się bierze ogień. Poszczególne polityki jakoś działają, ale ułomnie, na łasce państw członkowskich. Ze względu na ciągłe odwlekanie trudnych decyzji gospodarka Unii przestaje się rozwijać". Status: Najnowszy kryzys w UE - cypryjski - jest uznawany przez wielu komentatorów za początek nowej fali kłopotów strefy euro. PKB strefy zmniejszył się w IV kwartale 2012 o 0,9%. 




[O Polsce w RB ONZ]: "W tym roku rozpoczniemy kampanię na rzecz uzyskania przez Polskę niestałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w 2018 roku." Status: W czasie sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ we wrześniu 2012 minister Sikorski lobbował w tej sprawie m.in. w trakcie rozmowy z Hillary Clinton, a także dyplomatami z innych krajów. Wybór niestałych członków odbędzie się w 2017 roku. (źródło)




[O Afganistanie]: "Polska, zgodnie z przyjętym już harmonogramem, będzie stopniowo redukować swoje zaangażowanie, a pod koniec bieżącego roku przekształci swoją misję z bojowej na szkoleniową". Status: Zgodnie z planem, jesienią 2013 roku polski kontyngent ma zostać zmniejszony do 1000 żołnierzy. XII zmiana naszego kontyngentu, która rozpoczęła się 24 października 2012 roku, ma status szkoleniowo-stabilizacyjny (wcześniej tylko stabilizacyjny). 




[O Litwie]: "Cieszymy się ze świetnych stosunków z Estonią i Łotwą, a w stosunkach z Litwą liczymy na nowe otwarcie z rządem, który wyłoni się po październikowych wyborach". Status: W nowym rządzie litewskim znalazła się m.in. AWPL, ale jak do tej pory konkretnych posunięć rządu litewskiego np. w sprawie pisowni polskich nazwisk brakuje. Wczoraj premier Algirdas Butkeviczius powiedział, że jego zdaniem pisownia nazwisk na Litwie nie wymaga żadnych zmian. 




[O euro]: "Nie mieliśmy wątpliwości, że w polskim interesie było podpisanie umowy fiskalnej. W perspektywie roku 2015 chcemy spełnić wszystkie kryteria konwergencji i być zdolni do przyjęcia euro". Status: Na posiedzeniu Rady Gabinetowej w lutym prezydent i premier zgodzili się, że do 2015 Polska powinna spełniać kluczowe kryteria wejścia, ale decyzja polityczna ma zostać podjęta po wyborach prezydenckich i parlamentarnych w tym roku. 




[O budżecie UE]: "(...) Świadczy o tym utrzymanie propozycji Komisji Europejskiej w sprawie perspektywy finansowej na lata 2014‐2020 jako podstawy do dalszych negocjacji.Sprzeciwiamy się temu, by Polska z racji szybkiego wzrostu gospodarczego miała otrzymać mniej środków z budżetu unijnego. Nie chcemy być karani za sukces!" Status: Polska wynegocjowała w lutym 105,8 mld euro, w tym 72,8 mld euro na politykę spójności (więcej o 4 mld), i 28,5 mld na rolnictwo (o 1,5 mld więcej niż w obecnym budżecie). Są to jednak mniejsze kwoty niż w pierwotnej propozycji budżetowej KE na lata 2014-2020. 




Pełne wystąpienie: http://www.msz.gov.pl/resource/bbcf833e-0136-46d0-8551-424cf7304535:JCR


fot. tvpparlament.pl

15:27

Sikorski:

Mam dobrą i złą wiadomość. Zła: zablokowali konto polskiej ambasady na Cyprze. Dobra: Ale nie na Twitterze

18:25

Wszystkie problemy prasy w USA na jednym wykresie

Raport Pew dotyczący kryzysu mediów w USA wywołał od momentu publikacji bardzo dużo kontrowersji i komentarzy. The Atlantic przygotował zgrabne podsumowanie wyjaśniające cięcia w mediach, przede wszystkim w prasie. Na wykresie widać spadek kwot przeznaczanych na reklamę w prasie kontra wzrost znaczenia reklam internetowych. Jak się okazuje od 2003  nakłady na reklamę spadły z 45 miliardów dolarów do 19 miliardów w prasie. W tym samym przedziale czasowym nakłady reklamy w sieci wzrosły z 1,2 miliarda do 3,3 miliardów. To oznacza - jak pisze The Atlantic - że przeciętny roczny spadek nakładów w prasie był równy całemu przyrostowi w branży cyfrowej przez 10 lat. To najlepiej ilustruje skalę kryzysu. Więcej: The Atlantic fot. The Atlantic 


21:40

Środowe tygodniki: Domosławski o kolaboracji papieża, polityczna tajemnica roku Gierka, Paradowska: E+ grzęźnie, Tym o Piechocińskim- król szmiry





-- FRAGMENT TEKSTU ARTURA DOMOSŁAWSKIEGO O PAPIEŻU: ”Zabito co najmniej 20 duchownych, episkopat nie protestował. Niektórych księży „tylko” porywano i po miesiącach dręczenia porzucano półżywych na peryferiach. Jedna z takich historii kładzie się cieniem na o. Bergogliu, byłym prowincjale jezuitów, obecnie papieżu Franciszku. (…) Tuż po konklawe w gazecie „Página/12” ukazał się artykuł „Bergoglio i osobliwi kibice”: 44 wojskowych sądzonych za zbrodnie przeciwko ludzkości zjawiło się w sądzie z biało-żółtymi wstążeczkami w kolorach Watykanu. Adwokat rodzin ofiar mówi, że „Bergoglio był ojcem duchowym tych wojskowych, zaraz po [kard. Raúlu] Primateście [z Cordoby]”.”




-- JESZCZE JEDEN FRAGMENT DOMOSŁAWSKIEGO: “Poszedłem porozmawiać z osobą odpowiedzialną i wyjaśniłem, że igra naszym życiem. Człowiek ten obiecał, że da znać wojskowym, że nie jesteśmy terrorystami. Z późniejszych relacji pewnego oficera i 30 innych dokumentów uzyskaliśmy potwierdzenie, bez wątpliwości, że nie dotrzymał obietnicy; przeciwnie – złożył na nas fałszywe doniesienie wojskowym”. Człowiekiem tym był o. Bergoglio – co dopowiedział otwarcie drugi z jezuitów. 23 maja 1976 r. Yorio i Jalics zostali porwani. Przez pięć miesięcy przesłuchiwano ich w katowni ESMA. Byli głodzeni, ze związanymi rękami i zawiązanymi oczami, zastraszano ich, a na końcu – porzucono na peryferiach. Krótko przed śmiercią Yorio obciążył o. Bergoglia współwiną za porwanie i lobbing wśród biskupów, by się nie ujmowali za dwójką uwięzionych. W 2005 r. obrońcy praw człowieka złożyli przeciw kardynałowi pozew, ale sąd nie podjął sprawy. Bergoglio był już wtedy wymieniany jako możliwy następca Jana Pawła II. O kolaborację z juntą oskarża Bergoglia co najmniej pięciu innych świadków.”




-- OSTATNIE ZDANIE W TEKŚCIE DOMOSŁAWSKIEGO: “Po wyborze Bergoglia na tron św. Piotra głosy Argentyńczyków podzieliły się: jedni dumnie skandują: „Nasz papież”, inni żądają, by prosił ofiary junty o wybaczenie.”










-- FRAGMENT TEKSTU WOJCIECHA SZACKIEGO O EUROPIE PLUS: “Niegdyś ważny polityk SLD, dziś poza polityką: – Dla Sojuszu utrzymanie tych dwóch polityków z dala od Kwaśniewskiego to sprawa życia i śmierci. Miller jest tego świadom, stąd pomysł, by 2013 ogłosić rokiem Gierka. Rozmowy Europy Plus z UP trwają i – jak twierdzą Europejczycy Plus – happy end jest blisko. Cimoszewiczowi natomiast w Europie Plus przeszkadza Palikot, którego nazwał koniunkturalistą i damskim bokserem o słabych nerwach. Sytuację Europy Plus bacznie śledzą politycy SLD bliscy Kwaśniewskiemu – były szef Sojuszu europoseł Wojciech Olejniczak, jego brat, poseł Cezary Olejniczak czy Katarzyna Piekarska. Dziś, dzięki istnieniu Europy Plus, są w komfortowej sytuacji – bez strachu mogą publicznie krytykować działania SLD.”




-- ZAPOWIEDŹ E+ Z TEKSTU SZACKIEGO: “Twórcy Europy Plus zapowiadają, że w piątek 22 marca odpalą – dopiero miesiąc po ogłoszeniu pomysłu – stronę internetową wraz z deklaracją ideową. Na razie Europa Plus nie jest więc nawet bytem wirtualnym.”




-- OSTATNIE ZDANIE Z TEKSTU SZACKIEGO: “Pytanie brzmi, co zrobią obecni posłowie Ruchu Palikota, gdy okaże się, że ich lider zbudował sobie całkiem nowy wehikuł i zamierza się do niego przesiąść, zabierając ze sobą tylko część z nich.”




-- DUDA GRILLO- o Piotrze Dudzie piszą Ryszard Socha i Mariusz Janicki: “Trwa konkurs na pomysł, jak odebrać władzę Tuskowi i jego ekipie bez potrzeby wygrywania wyborów. Na scenę wkroczył nowy aktor, szef Solidarności Piotr Duda. (…) Trochę z przywołaniem ducha dawnej AWS, trochę w stylu wczesnej Samoobrony.”




-- DALEJ SOCHA I JANICKI: “Niewykluczone, że szef S, mający z PiS dość skomplikowane stosunki, ma zamiar obejść Kaczyńskiego i jego smoleńskie zakwasy, uderzając Tuska w prostszy ideologicznie sposób. Odrzucając całą klasę polityczną jako nieudaczników i nierobów. Trochę wykorzystując przy tym wiecowe metody włoskiego polityka – komika Beppe Grillo. Na razie odbył się zlot, który można nazwać – Bezpartyjny Blok do Walki z Rządem.”




-- KONKLUZJA: “Widać w tym desperację. Opozycja odczuwa konieczność wygrania wreszcie jakichś wyborów. Referenda, czyli głosowania ludowe, w sprawie obniżenia wieku emerytalnego, wydłużenia urlopów macierzyńskich, podwyższenia płacy minimalnej itp. – to na pewno można by wygrać. PiS chciało obalić Tuska w Sejmie, Duda chciałby go ominąć w referendum. Chyba taki jest pomysł.”




-- JANINA PARADOWSKA O EUROPIE PLUS: “Inicjatywa Europa Plus na razie grzęźnie; Kwaśniewski i Palikot z feministkami z Kongresu Kobiet nadal są na bakier i nic nie słychać o powodzeniu misji negocjacyjnej Kalisza. Za to Leszek Miller rzuca kolejne pomysły. 26 marca w Sali Kongresowej organizuje Sejmik Kobiet Lewicy, podczas którego odbędzie się gala wręczenia, zapewne szczególnie zasłużonej kobiecie, Stalowego Goździka 2013 Przewodniczącego SLD. Zada to kłam twierdzeniom licznych feministek, że Miller jest seksistą. Dziś seksistą stał się Palikot.”




-- STANISŁAW TYM O PIECHOCIŃSKIM: “weźmy Janusza Piechocińskiego, szefa PSL – króla politycznej szmiry. Klęczał przed delegatami swojej partii, płacząc, że nie zasłużył na zaszczyt bycia przewodniczącym, wysyłał grzybki prezydentowi, a Radzie Ministrów rozdawał cukierki. Największy sukces odniósł wciskając Rostowskiemu Irenę Ożóg na stanowisko wiceministra finansów. Ciężko było, bo to już ósmy wiceminister w tym resorcie. Może dlatego dostanie pensję za to, że nie będzie się pojawiać w pracy, bo taki był warunek Rostowskiego.”




-- DANIEL PASSENT O OBURZONYCH: “Platforma Odurzonych powinna zostać partią ogólnonarodową, tak jak – nie przymierzając – PZPR, która w porywach liczyła 3 mln członków. Była ona stale na coś oburzona, to „coś” wskazywał Komitet Centralny, aż do czasu kiedy partia oburzyła się sama na siebie i sztandar wyprowadziła. Partia była oburzona na imperializm, na podżegaczy wojennych, na marszałka Titę, na Churchilla, na Reagana, na Kościół, na AK, na kułaków, brakorobów, rewizjonistów, syjonistów, Jasienicę i Michnika, braci Kowalczyków, Czumę i Niesiołowskiego, w końcu na awanturników z Gdańska – praktycznie była obrażona na cały kraj.”




TYGODNIK POWSZECHNY










-- MAREK ZAJĄC O NOWYM PAPIEŻU: „Dlaczego w takim razie Jorge Mario Bergoglio? Bo jest nie tylko – co najważniejsze – rzutkim i ujmującym duszpasterzem, ale też sprawnym zarządcą. W latach 70. kierował m.in. prowincją jezuitów w Argentynie. Biskupem jest od 1992 r. Zaczynał jako sufragan, aby formalnie pełnię rządów nad archidiecezją Buenos Aires przejąć w 1998 r. I zbierał bardzo dobre noty”




-- ZAJĄC W KONKLUZJI: „A podczas Mszy – nowe zaskoczenia. Począwszy od czarnych, a nie czerwonych butów – po zaimprowizowaną, liczącą niespełna osiem minut homilię, na dodatek wygłoszoną nie od papieskiego tronu, ale po prostu z ambony. (…) Gdy nie idziemy, stajemy w miejscu” – powiedział. Dobiegający osiemdziesiątki papież miałby poruszyć Kościół? Pamiętacie Jana XXIII? Teraz zaczyna się podobnie”. 




-- PAWEŁ RESZKA O PREMIACH: „Umówmy się, że zadania postawione przed PL2012 były spore, tak samo jak odpowiedzialność. Większość Polaków (ja należę do mniejszości) uważa, że Euro wyszło znakomicie. Skoro tak, to trzeba płacić. (…)Boję się, że często w imię taniego państwa politycy stawiają na tandetę. Nie po to, żeby było tanio, ale po to, by nie narażać się na „gniew społeczeństwa”. Prowadzi to do paranoi – ministerstwa korzystają z porad zewnętrznych kancelarii prawnych, bo etatowi prawnicy są słabo opłacani i sobie nie radzą. Drogi buduje się tanio (bo tylko tak można wygrać przetarg), więc za rok będą dziurawe. Rząd od 20 lat wstydzi się kupić samolot i prezydent lata do Ameryki jak zwykły pasażer”. 




-- RESZKA O WETERANACH SOLIDARNOŚCI. Jedna z historii: „Przed ponad rokiem w Krakowie zmarł 67-letni Edward Kubisiowski. Nie był postacią z pierwszych stron gazet, za to postacią z pierwszej linii oporu. W 1982 r. skazany na trzy lata więzienia, odsiedział pół roku. Potem nie mógł znaleźć pracy, więc zatrudniał się na czarno. Po 1989 r. był w zarządzie małopolskiej Solidarności. Zmarł na raka. Wcześniej rodzina prosiła NFZ o sfinansowanie terapii, która dawała szansę na wyleczenie. Sam Kubisiowski miał nieco ponad tysiąc zł renty, więc nie był w stanie sam sobie pomóc. Fundusz odmówił”. 




-- DALEJ RESZKA: „Jak się dowiedziałem z dobrych źródeł, Wujec z Lityńskim zamierzają zbadać, ilu ludzi potrzebuje takiej pomocy: chcą zamówić poprzez Kancelarię Prezydenta badania socjologiczne w CBOS. Po co? Nikt nie mówi wprost, ale odpowiedź może być tylko jedna. Dane potrzebne będą do oszacowania skutków pomocy dla budżetu państwa. Znaczy to, że doradcy prezydenta pracują nad ustawą o zasiłkach dla represjonowanych i szykują jej uzasadnienie dla ministerstwa finansów”.