Relacja Live

01.03.2013

08:09

Tusk grilluje Gowina, Tusk rzucił rękawicę Schetynie, To rząd Tuska, nie PO, czy Palikot zainteresuje się alkoholem Kwaśniewskiego?

-- TUSK GRILLUJE GOWINA- pisze Renata Grochal w Gazecie: „- Radek, to co - kandydujemy? - rzucił na zebraniu zarządu PO Grzegorz Schetyna do Radosława Sikorskiego. - Pewnie, pogonimy mu kota - odparł szef MSZ na słowa Donalda Tuska, że chciałby mieć kontrkandydata w wyborach szefa PO. Ku zaskoczeniu polityków PO na czwartkowym posiedzeniu zarządu partii nie było sądu nad ministrem sprawiedliwości i nieformalnym liderem konserwatystów Jarosławem Gowinem. Premier Donald Tusk załatwił temat Gowina jednym zdaniem: - Decyzję na temat dalszej obecności Jarosława Gowina w rządzie ogłoszę w poniedziałek.”




-- KOMENTARZ GROCHAL: “Gowin nie jest bohaterem z mojej bajki, nie podoba mi się, że jako minister sprawiedliwości stał się głównym ideologiem rządu. Jednak premier nie powinien tak upokarzać ministrów. Może liczy, że tego grillowania Gowin nie wytrzyma i sam poda się do dymisji, a on będzie miał czyste ręce – jego minister nie będzie odchodził z rządu jako męczennik skasowany za przekonania. Tusk wziął się energicznie do porządkowania partii rozchwianej debatą światopoglądową w ostatnich tygodniach. Takie potraktowanie Gowina jest ostrzeżeniem dla innych potencjalnych buntowników.”




-- GROCHAL O SCHETYNIE: “Ale najciekawsze przed nami – jeśli Grzegorz Schetyna zdecyduje się wystartować przeciwko Tuskowi, zapowiada się ciekawy pojedynek. Dla Schetyny ryzykowny, bo przegrana z Tuskiem może oznaczać koniec jego samodzielnej roli w partii.”




-- PREZYDENT NIE BĘDZIE WALCZYŁ O GOWINA- piszą w GW Paweł Wroński i Renata GRochal: “Komorowski wspiera ministra Gowina w sporze z Tuskiem? - Nic podobnego, prezydentowi chodzi o uchwalenie dobrego prawa, a nie wewnętrzne relacje w PO - mówią współpracownicy prezydenta.”




-- TUSK RZUCIŁ RĘKAWICĘ SCHETYNIE. MUSI ZNALEŹĆ SIĘ KONTRKANDYDAT- pisze Joanna Miziołek w Polsce the Times: “Jeśli Schetyna stanie w szranki z Tuskiem, przegra. Jeśli nie weźmie udziału, to w partii przestanie istnieć–mówi polityk PO. Politycznie go nie ma, jeśli nie wystartuje. W Platformie będzie skończony. Teraz musi kandydować i – moim zdaniem – to zrobi. Pójdzie na otwarte zwarcie – mówi nam czołowy polityk PO. Pewne jest, że premier realnie będzie chciał, by wybory przewodniczącego nie okazały się fikcją, by znalazł się kontrkandydat.”




-- DALEJ POLSKA THE TIMES: “W kuluarach krąży plotka, jakoby Jarosław Gowin dostał pro- pozycję, by do poniedziałku sam wyszedł z Platformy. – Jeśli tak było, to znaczy, że premier twardo postawił sprawę, pokazał, kto tu rządzi.”




-- WYROK NA GOWINA ODROCZONY- RZECZPOSPOLITA O KULISACH ZARZĄDU PO: “Jednak inny uczestnik spotkania przekonuje. – Gdyby Gowin miał zostać w rządzie, premier nie podnosiłby tego tematu. Według mnie wyrzucenie ministra jest już przesądzone. Ale zdaniem konserwatystów z Platformy to mało realne. Bo gdyby premier chciał go ukarać, zrobiłby to dzisiaj, usuwając z partii. – Chodzi o to, by teraz przez weekend media pogrillowały Gowina, pozastanawiały się co dalej, kto za nim pójdzie, liczyli ile liczy frakcja konserwatystów i tak dalej – mówi „Rz" jeden z posłów, zaliczanych do frakcji Gowina. – A w poniedziałek pewnie pan premier powie, że wybacza. Po oświadczeniu pana prezydenta odwołanie Gowina ze stanowiska albo wyrzucenie go z partii byłoby absurdem – dodaje.”- piszą Kamila Baranowska i Michał Szułdrzyński




-- MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI W KOMENTARZU W RZ: “Tusk, choć działa niezgodnie z radami włoskiego myśliciela, osiąga iście makiaweliczne efekty. Sieje strach, przestrzega, grozi, stopniuje napięcie. Jest panem sytuacji i poszerza swoje wpływy. Choć zwołał zarząd PO, to nawet nie skonsultował się z nim w sprawie ewentualnej dymisji partyjnego kolegi. W ten sposób po raz kolejny pokazał, że to jego rząd, 
a nie Platformy Obywatelskiej. Przejął inicjatywę 
i – jak na razie – to on rozdaje karty.”




-- SZUŁDRZYŃSKI O GOWINIE: “Jarosław Gowin nie ma dziś dobrego wyjścia. Jeśli sam poda się do dymisji – okaże słabość. Jeśli Tusk wyrzuci go z rządu – będzie musiał odejść jako przegrany. Jeśli zaś po długim grillowaniu Tusk postanowi, że Gowin w rządzie zostaje, również będzie to dla ministra sprawiedliwości ciężkie upokorzenie. Tusk ostentacyjnie pokazuje dziś, że los niepokornego ministra jest 
w jego rękach. Czy Gowin pogodzi się 
z rolą statysty? O tym, że los ministra rozstrzygnie się w poniedziałek, na Twitterze poinformował rzecznik rządu Paweł Graś. Minister sprawiedliwości odpowiedział również na Twitterze: I don\\'t like mondays. To może być sygnał, że – choć zapędzony w kozi róg – nie podda się bez walki?”




-- FRAGMENT TEKSTU BARBARY DZIEDZIĆ W POLSCE THE TIMES: “Barbara Labuda i Władysław Frasyniuk to kandydaci, których Janusz Palikot chętnie widziałby na listach do Parlamentu Europejskiego nowej politycznej inicjatywy Europa Plus. – Barbara Labuda dowiedziała się o tej propozycji z mediów. To nie jest poważne, tak samo jak niepoważne jest składanie propozycji kobietom tuż przed wyborami – komentuje w rozmowie z „Polską” prof. Magdalena Środa. Labuda, była minister w Kancelarii Prezydenta, a dziś członkini stowarzyszenia Kongres Kobiet, propozycji raczej nie przyjmie.”




-- PAWEŁ PISKORSKI O EUROPIE PLUS w rozmowie z Agatonem Kozińskim w PTT: “wolałbym mówić o „Siedmiu wspaniałych”, gdzie podstarzali rewolwerowcy zbierają się razem i podejmują się jeszcze jednej misji w swoim życiu.”




-- MONIKA OLEJNIK W GW: ” Do tej pory kłopot miał Kwaśniewski z Palikotem, teraz może mieć Palikot z Kwaśniewskim. Palikot skrzętnie wyliczał Lechowi Kaczyńskiemu "małpki", żądał od prezydenta świadectwa trzeźwości. Ciekawe, czy teraz sprawy alkoholowe też będą go interesować, bo walkę przeciwko więzieniom CIA w Polsce odłożył ad acta.”




-- WOJCIECH WYBRANOWSKI W RZ O ARŁUKOWICZU: “Minister Arłukowicz niejednokrotnie krytykował działania CBA za rządów PiS, gdy Biuro zatrzymało doktora G. Ale w styczniu dr G. został skazany za łapówkarstwo. Prof. Szaflik, którego ostro zaatakował urzędujący minister, jest niewinny. 
A co z odpowiedzialnością 
za niesłuszną decyzję urzędnika?”




-- DORADCA ZE SŁUŻB- pisze Izabela Kacprzak w RZ: “Zdzisław Skorża, były wiceszef ABW z ramienia PSL, znalazł pracę doradcy prezesa Agencji Rezerw Materiałowych. Wymogi wobec kandydata? Studia wyższe, znajomość komputera, odporność na stres. (…) Skorża to też człowiek byłego już prezesa ludowców Waldemara Pawlaka – razem studiowali na Politechnice Warszawskiej. Był jego doradcą, kiedy ten był premierem."

09:03

Wypowiedzi poranka. Raś: Starcie Pawlaka z Piechocińskim powinno być przestrogą dla PDT. Sikorski: Schetyna byłby mocnym kandydatem

Andrzej Biernat w TVN24 o Gowinie na zarządzie PO: Premier za wiele nie powiedział, to były dwa zdania, że każdy minister w jego rządzie musi ponosić polityczną odpowiedzialność za swoje decyzje, zachowanie, opinie. I zapewne taka ocena w poniedziałkowej rozmowie pana premiera z ministrem Gowinem się znajdzie.Jest to naturalne i zrozumiałe, że lider ocenia swoich współpracowników, jeśli nie wykonują zadań, które mają do wykonania od początku kadencji, to czas się pożegnać, ale nie wiem, czy tak będzie w przypadku pana Gowina. 




Grzegorz Schetyna w Polityce przy kawie tvp1 o kandydowaniu na szefa PO:  Za kilka dni powiem jaka jest moja wizja i moja decyzja. Gdyby premier wczoraj powiedział, że nie kandyduje doprowadziłoby to do kryzysu politycznego. Idziemy w kierunku bezpośredniego wyboru szefa partii, to nowa jakość w polityce. Uważam, ze prawybory to ciekawy pomysł, to może przynieść zupełnie nową sytuację.




[O Gowinie]: Premier i minister sprawiedliwości wiedza na co się umawiali i jak funkcjonuje ten układ. Zarząd partii nie może prowadzić polityki personalnej w radzie ministrów, to decyzje Donalda Tuska. 




Radosław Sikorski w RMF FM: Nie startuje na szefa Platformy, Donald Tusk wygrał już kilka wyborów dla PO i wygra kolejne. Grzegorz Schetyna się waha [czy wystartuje]. byłby mocnym kandydatem. Zakładam, że to pole będzie otwarte także dla innych. 




Tomasz Tomczykiewicz w Trójce o Gowinie: Premier przekazał informację, zarząd ją po prostu przyjął. Nie zgłębialiśmy tego tematu.




Ireneusz Raś w TVP Info o wczorajszym zarządzie i sprawie Gowina: Jarosław Gowin nie zrobił nic, za co miałby być wyrzuconyz partii. Nawet jeśli straci stanowisko ministra bezwzględnie zostanie w PO. Nadziś jego szanse oceniam 50 na 50.Na spotkanie z premierem powinien czekać nie zabierającgłosu. Z Donaldem Tuskiem miał się spotkać już wczoraj, ale był z wizytą uprezydenta Komorowskiego. Rozmowa więc odbędzie się w poniedziałek. Politycy sąobleczeni twardą skórą, także Jarosław Gowin. Zapowiedzi ws. poniedziałkupomogą mu przygotować się. Na wczorajszym zarządzie w pewnym momencie była bardzodobra atmosfera. Grzegorz Schetyna z Radosławem Sikorskim nawet sobiepożartowali.




[O wyborach i starcie Schetyny]: Dobrze, że premier przerwał oczekiwanie na decyzję ws.kandydowania. Grzegorz Schetyna dziś nie ma szans z Donaldem Tuskiem, ale musiwystartować, bo inaczej straci twarz twardego politycznego gracza. Jeśliprzegra, nadal będzie dla niego miejsce w Platformie. Jednak historia starciaWaldemara Pawlaka z Januszem Piechocińskim o przywództwo w PSL powinna byćprzestrogą dla Donalda Tuska. Nowy system wyborczy w PO wymaga zmiany statutu itechniki. Dlatego nie wiadomo czy zdążymy przed najbliższymi wyborami szefapartii.

 

Rafał Grupiński w TOK FM o Gowinie: To jest oczywiście decyzja pana premiera. Trudno mi powiedzieć na ile pan premier w tej sprawie podjął już decyzję. Po informacji pana premiera na wczorajszym zarządzie, że podejmie decyzję w poniedziałek, ja osobiście nie wiem jak wyglądają rozmowy pana premiera z ministrem. Wydaje się, że jeśli się zapowiada decyzję, której pan premier nie podjął przy ostatniej rekonstrukcji, to wydaje się, że będzie to jednak dołączenie do tej rekonstrukcji pana ministra, chociaż być może poniedziałkowa rozmowa obu panów na tyle wyjaśni sytuację, że minister swoje stanowisko zaczyna. 

 


11:00

Długofalowo to Sikorski najbardziej zyskuje na wprowadzeniu prawyborów w Platformie

Kwestia najbliższych wyborów w Platformie od wielu miesięcy budzi ogromne emocje. Spekulacje na pewno nie ustaną po ostatnich deklaracjach Tuska dotyczących kandydowania, jak i możliwości zmiany modelu wybierania szefa Platformy na bezpośredni. Ale fakt, że premier zdecydował się wystartować praktycznie - chociaż nie całkowicie - przesądza wynik w 2014 roku. Co jednak z następnymi wyborami – pierwszymi w których może zabraknąć Tuska? Wygląda na to, że prawybory mogą znacznie zwiększyć szanse obecnego szefa MSZ. 




Wybory w Platformie „bez Tuska” mogą odbyć się już w 2018 roku, czyli jeszcze przed zakończeniem hipotetycznej trzeciej kadencji Tuska jako premiera. W sytuacji walki o sukcesję, premiowani będą kandydaci, którzy są już znani i popularni. Wiąże się to też z tym, że szef Platformy będzie także kluczową postacią w kolejnej kampanii parlamentarnej, i musi być przygotowany do prowadzenia dobrej, dynamicznej kampanii. Czynnik „electability” (wybieralności) na pewno będzie istotny dla członków partii.


 


Spoglądając na wyniki badania CBOS dotyczącego zaufania do polityków, łatwo zauważyć, że szef MSZ cieszy się dużo większą ufnością Polaków niż jego potencjalny największy konkurent w takich wyborach czyli Grzegorz Schetyna. Sikorski cieszy się zaufaniem 44%, premier Tusk – 38%,  Schetyna- 32%. Minister Gowin może liczyć na 30% a Ewa Kopacz – 29%. Gdyby takie wyniki się utrzymały, to ustawiłby Sikorskiego na bardzo dobrej pozycji startowej do walki o władzę w partii. 






Ale to nie jedyny argument. Sikorski jest jedynym oprócz prezydenta Komorowskiego politykiem, który przetestował już mechanizm prawyborów w Platformie. Może wyciągnąć wnioski z tamtej kampanii. Co więcej – jak to pokazują np. prawybory w USA, ale także polskie kampanie wyborcze – bardzo często dzieje się tak, że to debaty są bardzo istotnym elementem takich zmagań. W Polsce najbardziej oczywistym takim przypadkiem jest starcie Tusk-Kaczyński. Zarówno prawybory, jak i potencjalna kampania powszechna będą premiować kandydatów dobrze radzących sobie w debatach. Schetyna nigdy nie uczestniczył w tego typu wydarzeniach na wysokim poziomie i o wysoką stawkę. To jego pięta Achillesa. Sikorski ma pod tym względem dużo większe doświadczenie. Konfrontacja, starcie bezpośrednie – takie jak debata Fotyga-Nowak w 2011 -  są kluczowe jeśli chodzi o konfrontację poglądów i idei. 




Prawybory niwelują w znacznym stopniu najmocniejszą stronę Schetyny, czyli umiejętność prowadzenia gabinetowej polityki, za dala od kamer i opinii publicznej. W skomplikowanym procesie wyboru delegatów, przy braku Tuska jako kontrkandydata Schetyna miałby możliwości pokazania swoich umiejętności w tym zakresie. Bezpośrednia, dynamiczna kampania, w której liczą się debaty, model wprowadzony przez Tuska – rozmów z ludźmi, tuskobusa i tak dalej – jest bardziej korzystny dla Sikorskiego.


 


Oczywiście Schetyna w takim hipotetycznym starciu nadal będzie bardzo mocnym, bardzo groźnym kandydatem. Ale zmiana modelu wyborczego na bezpośredni wywraca całą grę o sukcesję po Tusku – co do tego nie ma wątpliwości. 




fot. radeksikorski.pl 

12:56

W ciągu 3 miesięcy aż o 7 punktów wzrosła liczba wierzących w zamach w Smoleńsku

Do 33%, czyli aż o 7 punktów rośnie -w stosunku do listopadowego badania CBOS- liczba zwolenników teorii smoleńskiego zamachu. Maleje zaś odsetek tych respondentów CBOS, którzy są przeświadczeni, że była to po prostu katastrofa lotnicza (w ciągu ostatnich trzech miesięcy spadek o  5 punktów). Połowa badanych (51%) jest zdania, że obecny gabinet, choć nie zrobił w tej sprawie wszystkiego, co było możliwe, to jednak wiele zrobił dla rzetelnego wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy. Niespełna jedna trzecia (29%) jednoznacznie odrzuca politykę rządu w tej sprawie twierdząc, że tak naprawdę rząd zaniechał możliwości rzetelnego wyjaśnienia tej katastrofy. Pogląd, że w tej sprawie gabinet Donalda Tuska nie ma sobie nic do zarzucenia, podziela 12% respondentów. W ciągu ostatnich miesięcy opinie w tej kwestii praktycznie się nie zmieniły. 










W teorię zamachu wierzy aż 61% zwolenników PiS. Na drugim miejscu znalazł się elektorat PSL- 40%. W zamach wierzy 14% wyborców PO. Zamach odrzuca zdecydowanie 86% wyborców SLD, 80% PO i 52% PSL. W zamach nie wierzy 23% wyborców PiS. 








CBOS zapytał też o to, co należałoby zrobić z wrakiem Tupolewa w sytuacji jego odzyskania od Rosjan. 




Największa grupa ankietowanych (30%) opowiada się za tym, by wrak zachować w  obecnej postaci jako dowód rzeczowy, prawdopodobnie w przekonaniu, że mógłby być jeszcze wykorzystany w  przyszłości, po pojawieniu się doskonalszych metod badawczych. Niewiele mniejszy odsetek badanych (28%) jest za tym, by wrak lub przynajmniej znaczącą jego część wykorzystać jako element przyszłego pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Porównywalna grupa respondentów (27%) optuje za tym, by wrak tupolewa umieścić w  jakimś muzeum, np.  Muzeum Wojska Polskiego. Nieco ponad jedna piąta (22%) opowiada się za tym, żeby wrak przetopić i odzyskać z niego cenne materiały, co dwudziesty respondent (5%) byłby za tym, by go po prostu zakopać w ziemi.




Wbrew temu, czego można by oczekiwać, w elektoratach najważniejszych partii politycznych nie ma zasadniczej różnicy zdań na temat tego, co zrobić z wrakiem prezydenckiego samolotu, choć nieco inaczej rozkładają się akcenty. Zwolennicy PiS chcieliby przede wszystkim zachować wrak jako dowód rzeczowy dla ewentualnych przyszłych badań (48%), w dalszej kolejności opowiadają się za tym, by umieścić go w  muzeum lub wykorzystać jako element pomnika (odpowiednio: 32% i 31%). Za utylizacją wraku optuje tylko 6% sympatyków PiS. Z kolei wyborcy PO równie często są zdania, że trzeba zachować zniszczony samolot jako dowód rzeczowy, co uważają, że powinno się go wykorzystać jako  element pomnika ofiar katastrofy pod Smoleńskiem (po  31%). Niewiele mniejsza grupa (28%) sądzi, że wrak samolotu należałoby umieścić w  muzeum. Największa różnica w  opiniach elektoratów dotyczy zniszczenia wraku – wśród sympatyków PO prawie jedna  trzecia (29%) opowiada się za tym, by wrak tupolewa potraktować bez sentymentów i  po dokonaniu niezbędnych badań po prostu zutylizować. Tego rodzaju rozwiązanie najbardziej odpowiada wyborcom SLD (35%).




źródło CBOS. Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” (273) przeprowadzono w dniach 31 stycznia – 6 lutego 2013 roku na liczącej 1111 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

13:56

Do widzenia Bob!

Gawker krytykuje legendarnego reportera Boba Woodwarda za aferę wokół rzekomy gróźb Bialego Domu pod jego adresem 


13:58

Zaczynają się cięcia w USA

Zaczynają się cięcia - tzw. sequester - w USA. The Hilla analizuje, czy mogą jeszcze zostać wstrzymane 


13:59

Zwycięstwo Google w Niemczech

Nowe prawo w Niemczech nie będzie tak dotkliwe dla Google jak się wcześniej obawiano 


14:03

Co dalej z kablówkami?

WSJ analizuje losy sieci kablowych w epoce dominacji internetu 


14:06

Ted Cruz nową gwiazdą GOP

Michael Falcone z ABC opisuje karierę Teda Cruza z Teksasu 


15:21

Hofman:

Nasze drzwi nie są zupełnie zamknięte dla Gowina. Powinno mu się udać pod nimi przeczołgać

16:39

Amerykański tygodnik oskarżany o rasizm ze względu na okładkę najnowszego numeru

Amerykańskie okładki tygodników rzadko wzbudzają duże kontrowersje, są bardziej obiektem drwin czy złośliwości niż oburzenia. Nieco inaczej jest z okładką najnowszego Bloomberg BusinessWeek. Przez wielu komentatorów jest ona uznawana za rasistowską. Tekst okładkowy dotyczy ożywienia na amerykańskim rynku nieruchomości. Artykuł nie zawiera żadnych odniesień do mniejszości, ale okładka jest odczytywana jako sygnał, że to Latynosi i Afromerykanie będą przede wszystkim spekulować i zyskiwać na ożywieniu w tym sektorze gospodarki. W USA, zwłaszcza na Południu, od czasu do czasu pojawiają się opinie, że to mniejszości odpowiadają za kryzys finansowy z 2008, gdyż to właśnie przedstawiciele mniejszości byli głównym celem nieuczciwych sprzedawców nieruchomości. Redakcja tygodnika zaprzecza, że okładka miała na celu utwardzanie jakichkolwiek stereotypów. 


17:39

CBOS:

46 proc. Polaków nie jest zainteresowanych losem Jarosław Gowina. Reszta nie wie o kogo chodzi

17:51

PILNE:

Lech Wałęsa szefem Instytutu Myśli Państwowej