Relacja Live

25.02.2013

06:12

And the Oscar goes to... Michelle Obama z Białego Domu ogłosiła zwycięzcę w kategorii najlepszy film

To była chyba największa niespodzianka tegorocznej gali rozdania Oscarów. Akademia Filmowa jakieś 30 minut przed końcem ceremonii ogłosiła, że nagrodę w kategorii najlepszy film wręczy tajemniczy gość - niespodzianka. Okazało się, że producentom Oscarów udało się namówić i zaprosić do uczestniczenia w rozdaniu nagród Pierwszą Damę - Michelle Obama prosto z Białego Domu odczytała listę nominowanych filmów i otworzyła kopertę ze zwycięskim tytułem. Statuetki Oscara trafiły do producentów filmu "Operacja Argo".

Michelle kilka minut później napisała na swoim oficjalnym twitterowym koncie: "To była ogromna przyjemność ogłosić z Białego Domu zwycięzcę Oscarów 2013 w kategorii najlepszy film. Gratulacje dla filmu Argo!" (It was a thrill to announce the #Oscars2013 best picture winner from the @whitehouse! Congratulations Argo! -mo).

The Hollywood Reporter donosi, że na pomysł zaproszenia Michelle Obamy wpadła córka znanego producenta filmowego Harveya Weinsteina, i to Weinstein zaangażował się osobiście, by dopracować szczegóły.

W 2002 roku ówczesna Pierwsza Dama USA Laura Bush także pojawiła się podczas ceremonii rozdania Oscarów - nagrała specjalne wystąpienie, które zostało wyemitowane podczas gali.




08:14

Partia Gowina dostaje w sondażu 4%, Więzienia CIA to Miller, nie Kwaśniewski- mówi Rozenek GW, Miller o Europa Plus: trzech milionerów


-- PARTIA GOWINA NA 4% oraz PARTIA GOWINA? POD PROGIEM - pisze Rzeczpospolita: „Gdyby konserwatyści odeszli z PO i założyli własną partię, mogliby dziś liczyć na zaledwie 4 proc. głosów. (…) Platforma Obywatelska mogłaby liczyć na 27 proc. poparcia, dokładnie tyle samo co PiS. Tymczasem w sondażu sprzed dwóch tygodni sympatycy partii Tuska stanowili 30 proc. społeczeństwa. Partia Jarosława Kaczyńskiego miała 27 proc. poparcia. (…)  Według sondażu do Sejmu weszłyby jeszcze trzy inne partie: SLD z 14-proc. poparciem, PSL – 6 proc., i Ruch Palikota – 5 proc. Poniżej progu wyborczego znalazłaby się też Solidarna Polska z 3 proc.poparcia.”




-- TUSKOWI NIE OPŁACA SIĘ KONFLIKT Z KONSERWATYSTAMI- pisze w Rz Michał Szułdrzyński: „konserwatyści muszą mieć świadomość, że Tusk nie może przejść obojętnie nad huraganową krytyką ze strony liberalno-lewicowych elit, jaka spotkała PO po odrzuceniu ustawy o związkach partnerskich. Prędzej czy później będzie musiał się ugiąć i przesunąć partię w lewo. A wtedy konserwatystom trudno będzie się w Platformie odnaleźć. Paradoksalnie więc jedyną dla nich nadzieją może być powrót Aleksandra Kwaśniewskiego do polityki. Tusk nie obejdzie Kwaśniewskiego i Palikota z lewej strony, chyba że zalegalizowałby aborcję, narkotyki i dał parom homoseksualnym prawo do zawierania małżeństw z adopcją dzieci. Tego jednak w PO nie uda mu się raczej przeforsować. Zatem czy – skoro i tak jest skazany na straty z lewej strony – opłaca mu się dodatkowo tracić prawą stronę?”




-- TUSK WALCZY O WSZYSTKO- ne jedynce Polski The Times pisze Joanna Miziołek: “Donald Tusk będzie po raz kolejny kandydował na szefa PO. Według naszych informacji decyzję ogłosi w marcu. To pierwszy krok do walki o trzecią kadencję w roli szefa rządu. (…) Pytany, czy kontrkandydatem Donalda Tuska będzie Grzegorz Schetyna, Andrzej Halicki (PO) odpowiada: – Nie wiem. I dorzuca, że wciąż przed Platformą Obywatelską jest dyskusja na temat zmiany statutu partii. Premier zapowiedział, że będzie rekomendował zarządowi partii, by wybory na szefa PO były bezpośrednie. – Mam wąt- pliwości w tej sprawie. Bo rozmowa na ten temat nawet się nie rozpoczęła, a w kwietniu będziemy musieli podjąć decyzję–mówi „Polsce” Halicki.”




-- AGATA NOWAKOWSKA W GAZECIE WYBORCZEJ: “Podobno od półtora roku premier powtarza swoim współpracownikom, że boi się tylko dwóch rzeczy - niekontrolowanego rozlania się kryzysu z ludźmi na ulicach jak w Hiszpanii oraz powstania czegoś na lewo od PO. - Tusk cały czas lekceważył zagrożenie ze strony platformianych konserwatystów, bo oni nie mają gdzie odejść - przecież nie pójdą do PiS-u. A nawet jakby zrobili rozłam, nadal ze strachu przed przyspieszonymi wyborami popieraliby rząd. Poza tym Tusk ma w zanadrzu Leszka Millera i SLD. Jest z nim dogadany, że w razie czego weźmie go na współkoalicjanta - mówi nam polityk PO.”




-- DALEJ NOWAKOWSKA: “dla Kwaśniewskiego sporym zagrożeniem jest Janusz Palikot. Dziś wygląda b. prezydenta jak kania dżdżu, bo awantura z Wandą Nowicką skłóciła go ze środowiskami stanowiącymi bazę Ruchu. Na razie - co było widać na konferencji Kwaśniewskiego - Palikot przyjął rolę młodszego brata. Jak długo Palikot wytrzyma zwierzchnictwo Kwaśniewskiego, jak długo poskromi swoją naturę happenera i nie wyskoczy z kolejnym gwałtem na Nowickiej? Miller już dziś złośliwie mówi, że chętnie usłyszy, co Kwaśniewski będzie miał do powiedzenia, gdy Palikot zacznie po nocy ściągać krzyż w Sejmie.”




-- WICEMINISTER FINANSÓW LUDWIK KOTECKI W ROZMOWIE Z DGP: “Technicznie [wejście do Euro] jest to możliwe najwcześniej w 2016 lub 2017 r., ale może się stać później z powodów ekonomicznych i politycznych i u nas, i w strefie euro. Na razie klimatu nie ma.”




-- DALEJ KOTECKI:  “Nie możemy wejść do ERM II bez zmienionej konstytucji lub pewności, że gdy będziemy w ERM II, uda się ją zmienić. Inaczej będzie to obarczone ogromnym ryzykiem. Jeśli okazałoby się, że są kłopoty ze zmianą ustawy zasadniczej, to kurs złotego w korytarzu walutowym byłby narażony na silne wahania. Po drugie, co się stanie, jeśli po dwóch latach pobytu w ERM II nie udałoby się zmienić konstytucji i do euro byśmy nie weszli. To mogłoby okazać się pułapką, do tego bardzo kosztowną, w której się zatrzaśniemy. Zostaniemy w sytuacji zawieszenia, jeszcze nie mamy euro, ale złoty już nie jest elastyczny, bo działa w rygorach korytarza walutowego. Dlatego naszym założeniem zawsze było być w nim maksimum dwa lata, czyli minimum tego, czego wymaga Bruksela.”




-- LESZEK MILLER W SUPER EXPRESSIE: “Na razie widzę jedynie zapowiedź tworzenia nowego PiS - Palikot i Siwiec - inicjatywy wspartej przez Kwaśniewskiego. Mamy więc trzech milionerów, których celem jest raczej projekt biznesowy, a nie poważna partia polityczna, która miałaby zająć się rozwiązywaniem problemów Polaków.”




-- FRAGMENT ROZMOWY Z MILLEREM W SE: „- Kiedy powie pan: "A niech tam! Dla dobra Sojuszu można iść do wyborów z Palikotem i Kwaśniewskim"?


- Nie ma takiej granicy. Jakiekolwiek wspólne starty są wykluczone.


- Pan jest pragmatykiem. Nie wierzę, że osobiste urazy będą silniejsze od interesu politycznego.


- Podkreślam wyraźnie - żadnych wspólnych list z Palikotem i Kwaśniewskim.


- To, że Kwaśniewski związał się z Palikotem, dyskredytuje go w pana oczach?


- Jestem głęboko zażenowany, że zniżył się do poziomu polityki uprawianej przez Palikota i chce, aby SLD poszło tą samą co pan prezydent drogą. Nie ma na to zgody.”




-- NA LEWICY KONFLIKT O POROZUMIENIE- fragment tekstu Elizy Olczyk: „Europoseł Wojciech Olejniczak jest dobrej myśli. – Mam nadzieję, że dwóch starych kolegów, Miller i Kwaśniewski, będzie ze sobą rozmawiać – mówił europoseł.”




-- JANINA PARADOWSKA W PTT: “Panowie zmierzają iść do Europy we własnym, męskim gronie, na dodatek mocno skłóceni przez Palikota ze środowiskami kobiecymi, który wprawdzie duka jakieś przeprosiny, ale mało wyraźnie i na rozkaz. To są standardy raczej w Europie, zwłaszcza w Europie Plus, nieznane. Kalisz ma więc mediować, aby kobiety wybaczyły Palikotowi. Tak właśnie rodzi się nowa inicjatywa polityczna. Podobno bardzo poważna, mająca w sondażach już ponad 20 proc., co oznajmił oczywiście Palikot. Ale czy można mu wierzyć? Czy gwarantem prawdomówności Palikota stał się już Aleksander Kwaśniewski? No cóż, na przednówku warto trochę urozmaicić sobie biedne życie, a do żniw jeszcze i tak bardzo daleko.”




-- ANDRZEJ ROZENEK W ROZMOWIE Z GW (Agata Nowakowska, Dominika Wielowieyska): “W sprawie więzień CIA inna była rola Aleksandra Kwaśniewskiego, a inna Leszka Millera. Gdy Kwaśniewski dowiedział się o szczegółach, podjął decyzje, które zakończyły ten proceder. Nie mówi o tym, bo jest to polityk z klasą.”




-- TUSK OSŁABIA PSL- pisze w GW Krystyna Naszkowska: “PSL robi dobrą minę do rządowych zmian, ale nie ma się co oszukiwać - premier osłabił pozycję ludowców w koalicji i samego ich prezesa Janusza Piechocińskiego.”




-- ROSTOWSKI ZŁAGODNIAŁ DLA PSL- pisze Kamila Baranowska w Rz: „Rok temu resort odmówił umorzenia odsetek, rozłożył spłatę długu tylko na 5 lat. Partia wystąpiła do ministerstwa o ponowne rozpatrzenie sprawy. Dwa dni po informacji o awansie Rostowskiego Ministerstwo Finansów poinformowało, że rozłoży dług PSL na sześć lat. Czy miało to osłodzić ludowcom awans Rostowskiego? Niekoniecznie. Od dłuższego czasu ludowcy negocjowali z Rostowskim spłatę długu. – Trudno uznać to za sukces, bo nie udało się umorzyć odsetek ani rozpisać rat na 10 lat – mówi „Rz" jeden z posłów PSL. Rok spłacania PSL ma już za sobą, po kolejnych sześciu i spłacie zadłużenia głównego (blisko 8 mln zł) ludowcy – jak wynika z informacji „Rz"– ponownie zwrócą się o umorzenie odsetek.”




-- POSEŁ PO JACEK TOMCZAK NA OPINIACH RZ: „Potrzeba wiele krótkowzroczności, aby nie dostrzec, że Polska nie jest wyjątkiem i stała się kolejnym poligonem dla realizacji proponowanych przez ruchy LGBT rozwiązań społeczno-prawnych, z uporem lansowanych na całym niemal świecie i skutecznie wprowadzanych w wielu państwach. Politycy muszą wreszcie zdać sobie sprawę, że przykładając rękę do instytucjonalizacji związków partnerskich, staną się narzędziami w ręku środowisk LGBT, które chcą pełnej realizacji swych postulatów. I nic wtedy nie pomoże stwierdzenie, że „nie wiedziałem", gdyż jest to wiedza powszechna. Wystarczy otworzyć oczy.”




-- FAKT NA JEDYNCE: „Narzeczona Janowskiego i żona Drzewieckiego 5 lat więzienia za kradzież futer”, SE NA JEDYNCE: „Minister zapłacił za żonę 1000 USD. Celebrytki z Polski kradły futra na Florydzie”




-- FAKT: „Kalisz knuje po nocy z Kwaśniewskim”- o wizycie Kalisza w apartamencie Kwaśniewskich na Wilanowie. „Szewdzki dygnitarz na urodzinach Sikorskiego”- na urodzinach Sikorskiego w pałacyku MON w Helenowie byli m.in. Carl Bildt oraz Roman Giertych. 




-- SUPER EXPRESS O KALISZU: AGENT XXL KWAŚNIEWSKIEGO

09:07

Wypowiedzi poranka Miller: Lista Kwaśniewskiego to związek biznesowo-towarzyski. Balcerowicz: Wyolbrzymiono znaczenie paktu fiskalnego

Leszek Balcerowicz w Polsat News: Wyolbrzymiono znaczenie paktu fiskalnego. Droga do Euro, to droga przez reformy. Tyle, że te reformy potrzebne są nawet gdybyśmy do strefy Euro nie wchodzili. Hasło "rodzina"  usypia  umysł. Gdy ktoś go używa  wszyscy mamy zgodzić się z tym, co mówi i przyjąć jego propozycje nawet jeśli idą one w stronę zrujnowania nas wszystkich w tym rodziny.


Leszek Miller w TVN24 o liście Kwaśniewskiego:  Tam, na tej liście, mają być wszyscy, od Olechowskiego po ludzi utożsamianych z lewicą. Programowo trudno to zdefiniować. Nazwijmy to związek biznesowo-towarzyski, albo jak kto woli polityczno-towarzyski. [Kwaśniewski] Liczy, że wprowadzi swoich przyjaciół do Parlamentu Europejskiego. A może i siebie. Tak na marginesie, uważam, że Aleksander Kwaśniewski powinien powiedzieć trzy litery alfabetu i wystartować.


Krzysztof Janik w RMF FM o sytuacji na lewicy: (...)powiedziałbym, że sytuacja jest taka trochę jak z Sienkiewicza. Kiedy między dwoma obozami zalegli przeciwnicy i na początku się lżą a potem zobaczymy. Albo dochodzi do bitwy, albo dochodzi do tego, że idą razem na grzańca. Tutaj jest, jeśli miałbym rysować jakąś perspektywę to raczej tego grzańca. 



Jan Dworak w Sygnałach Dnia PR1: Opłatę audiowizualną powinno się wprowadzić jeszcze w tym roku. Media publiczne w Polsce wymagają nowego sposobu finansowania. Obecny jest niewystarczający do tego, by media publiczne pełniły swoją rolę. Jest też niesprawiedliwy wobec osób, które płacą




Józef Oleksy w TOK FM o Kaliszu: Jeśli przeszedłby do nowej formuły, to wtedy logika dyktuje rozwiązanie. Ale na dziś jest to tylko dyskusja o liście. Przecież Kalisz nie musi kandydować do Parlamentu Europejskiego. Nie podzielam tych okrzyków bojowych młodych kolegów z SLD, którzy za najważniejsze uznali wyrzucenie Kalisza




Janusz Piechociński w TVP INFO: Zmiany w rządzie były ze mną konsultowane. Nie wyobrażam sobie żeby było inaczej. W koalicji nic się nie zmieniło. Bez Piechocińskiego ten autobus nie jedzie. PO pozbyła się wicepremiera w wyniku konfliktu wewnętrznego, nie ma więc nic dziwnego w tej funkcji z PO. Priorytet współpracy mojej i Jacka Rostowskiego to teraz praca, praca, praca. Do końca roku chcemy stworzyć kilkadziesiąt tysięcy nowych miejsc pracy w ramach Specjalnych Stref Ekonomicznych.


O sytuacji na lewicy: Nie dziwię się Leszkowi Millerowi. Lewica się cofa w swoim rozłamie. Trwa wojna o to kto będzie trzymał długopis przy układaniu list wyborczych.




Andrzej Rozenek w Polityce przy kawie TVP1: Nasz projekt nie jest pomysłem tylko na eurowybory, ale tez samorządowe i parlamentarne. Wygramy! Kwasniewski nie stawial zadnych warunkow wspolpracy. Nie kazał tez Palikotowi przepraszać Nowickiej. 


10:39

Wybory do PE dopiero za 15 miesięcy. Oto co wydarzyło się przez ostatnie 15 w polskiej polityce

Piątkowa deklaracja Aleksandra Kwaśniewskiego o budowaniu centrolewicowej listy do Parlamentu Europejskiego stała się natychmiast jednym z głównych tematów politycznych. Ale do wyborów zostało 15 miesięcy. I nawet krótkie spojrzenie na ostatnie półtora roku w polskiej polityce pokazuje dobitnie, że w ciągu tych następnych 15 miesięcy może się zdarzyć absolutnie wszystko. Tak długi czas to jak na polityczne standardy wieczność, zwłaszcza w warunkach szybkiego wypalania się zainteresowania kolejnymi tematami. To każe zastanowić się nad tym, czy moment na ogłoszenie inicjatywy Kwaśniewskiego jest optymalny. Oto krótki spis najważniejszych tematów 2013 i 2012 roku.  






Styczeń/luty 2012 - ACTA. Masowy protest przeciwko kontrowersyjnej umowie handlowej zaskoczył nie tylko komentatorów i analityków ale także rząd. Złe reakcje na początku kryzysu, łącznie z kasowaniem nieprzychylnych komentarzy na stronie na FB KPRM podsycają sytuację. W końcu, po serii bezprecedensowych protestów na ulicach polskich miast - koordynowanych głównie przez internet - premier Tusk zmienia kurs o 180 stopni. 




Marzec - maj 2012 - Spięcie w koalicji na tle reformy emerytalnej. Wiosna 2012 stoi pod znakiem kryzysu w koalicji wywołanego reformą emerytalną. Seria negocjacji i spotkań Tusk-Pawlak powoduje pojawienie się charakterystycznych tematów w stylu "Koalicja wisi na włosku" itd. Ostatecznie reforma emerytalna zostaje przeforsowana w Sejmie. Wcześniej m.in. Piotr Duda i "Solidarność" na kilka godzin blokują parlament. 




Koniec maja 2012 - Obama mówi o "polskich obozach śmierci". Podczas wręczania Medalu Wolności dla Jana Karskiego prezydent Obama mówi o "polskich obozach śmierci". W kraju wybuch kilkudniowa polityczna burza. 




Czerwiec-lipiec 2012 - Euro 2012. W ostatniej chwili przed mistrzostwami udaje się zakończyć budowę kluczowego fragmentu autostrady A2. Euro jest organizacyjnym sukcesem, ale polska reprezentacja nie wychodzi z grupy.  Euro daje krótkotrwały zastrzyk sondażowy Platformie i Tuskowi. 




Lipiec 2012 - Afera taśmowa w PSL. Po publikacji przez "Puls Biznesu" nagrania rozmowy Serafina z Łukasikiem wybucha afera taśmowa. Z rządu odchodzi minister Sawicki, w mediach na kilkanaście dni pojawia się temat nepotyzmu - także w Platformie. 




Sierpień 2012 - Amber Gold. Bankructwo OLT Express a później sprawa Amber Gold i fakt, że uwikłany w nią jest także syn premiere Donalda Tuska sprawiają, że Amber Gold staje się jednym z najważniejszych tematów politycznych sezonu ogórkowego. 




Sierpień- październik 2012 - Ofensywa PiS - Seria debat, nowy program gospodarczy a także prezentacja pomysłu na rząd techniczny z udziałem prof. Glińskiego jako premiera powodują, że PiS po raz pierwszy od lat zaczyna wygrywać w sondażach z Platformą. 




 30 października 2012 - Dzień Trotylu. Publikacja w Rzeczpospolitej o śladach trotylu na wraku tupolewa wywołuje polityczny efekt domina. Prezes PiS mówi o "straszliwej zbrodni" i mataczeniu polskiego rządu. W powszechnej opinii PiS traci momentum i "kasuje" efekty swojej jesiennej ofensywy programowej. 




17 listopada 2012 - Piechociński na czele PSL. Po zaskakującym głosowaniu i bardzo sprytnej kampanii w terenie Janusz Piechociński zostaje prezesem PSL. Później wchodzi do rządu jako wicepremier i minister gospodarki. 




Styczeń 2013 - Fotoradary. Pierwszym dużym tematem politycznym nowego roku są fotoradary, uznane w mediach za sposób na naprawę problemów finansowych rządu kosztem kierowców. 




Po fotoradarach nastąpiło prawie płynne przejście do sprawy związków partnerskich i do rekonstrukcji rządu, nastąpiła także reaktywacja "projektu Gliński" a premier Tusk osiągnął sukces na szczycie UE. To wszystko pokazuje jak wiele może się zmienić w ciągu najbliższych 15 miesięcy, aż do wyborów do PE. 




fot. oschene CC BY-NC-SA 2.0


12:09

Natalia Lesz: Gdybym przytuliła ministra Arabskiego, może by nie wyjechał

13:10

5 przeszkód na kursie ruchu Kwaśniewskiego: Cimoszewicz, Bochniarz, Schulz, Kulczyk i Smoleńsk

Janusz Palikot, który ma być silnikiem organizacyjnym Ruchu Kwaśniewskiego, czy Europy Plus zmieniał się tak często, że nie zmienił się wcale. Poza „zgwałconą Nowicką” była ostatnio przecież jeszcze przeróbka okładki tygodnika Polityka, która ukazała się po śmierci Jadwigi Kaczyńskiej, ze zdjęciem młodych braćmi siedzących na kolanach matki, którym Palikot dorysował kły i czerwone oczy. Kwaśniewskiego uzasadnione dążenie do kultywowania swojego dziedzictwa prezydenckiego, obejmującego: Konstytucję, członkostwo Polski w zachodnich sojuszach, polityczny pakt na Ukrainie, czy sprawę Jedwabnego, zostanie wystawione na bardzo mocną próbę. Ale to tylko jedna z kilku oczywistych do przewidzenia przeszkód na kursie: powrót do polityki. 




Smoleńsk




Trudno oczekiwać, że Palikot, który nie potrafił zachować powagi w obliczu śmierci matki Jarosława Kaczyńskiego, zachowa ją przy okazji 3 rocznicy katastrofy smoleńskiej. Należy się spodziewać czegoś równie, a zapewne jeszcze bardziej obscenicznego. Trudno w tym kontekście sobie wyobrazić dobre wyjście z sytuacji dla byłego prezydenta. 




Włodzimierz Cimoszewicz




Stylistyka polityki Palikota i Kwaśniewskiego to jedna sprawa, w dużym stopniu zresztą zależna od stopnia determinacji byłego prezydenta do odegrania się na Tusku i użycia wejścia w politykę dla ochrony swojej reputacji, nadwątlonej praktyką biznesową. Cimoszewicz to zupełnie inna historia. Senator z Białowieży i były premier to jeden z nielicznych polityków w Polsce, którzy mają konstrukcję mavericka i tak łatwo nie doginają swoich ocen do potrzeb politycznej układanki.




Nie wolno też zapomnieć o dość przecież aktualnych wypowiedziach Cimoszewicza, które Wojciech Szacki cytował w swoim tekście, w ostatnim numerze tygodnika Polityka- np.: „Nigdy nie uznawałem Palikota i jego grupy za lewicę. To koniunkturaliści. Widziałem jednak możliwość porozumiewania się w pewnych kwestiach, np. europejskich. Teraz będzie to dużo trudniejsze. Palikot już wcześniej uderzał poniżej pasa, m.in. Leszka Millera. Ale zaczyna też chodzić o zwykłe poczucie przyzwoitości. Któż ma ochotę zadawać się z chuliganem?”






fot. W. Cimoszewicz




Cimoszewicz miałby być jednym z kluczowych nazwisk na listach ruchu Kwaśniewskiego. Jeśli jego na nich zabraknie, a ma on wymagania estetyczne wobec polityki na dużo bardziej wyśrubowanym poziomie niż inni dyskutanci Kwaśniewskiego, to cała lista może w oczach komentatorów okazać się po prostu słaba i niewiarygodna.




Henryka Bochniarz




Ryszard Kalisz dostał zadanie przyprowadzenia do inicjatywy Kwaśniewskiego „środowisk kobiecych”. A dziś, przynajmniej w warstwie medialnej, ważnym ich eksponentem jest Kongres Kobiet, w którym kluczową rolę odgrywa szefowa Lewiatana- Henryka Bochniarz. Lewiatan jest w gruncie rzeczy organizacją lobbystyczną, którą członkowie rozliczają szefową też za jakość dialogu z rządem.




Henryka Bochniarz, reprezentując w relacjach z rządem największe koncerny, musiałaby sporo zaryzykować, by wprost wesprzeć polityczną inicjatywę Kwaśniewskiego i Palikota i pójść na konfrontację z budjącym zaplecze do trzeciej kadencji premierem Donaldem Tuskiem. 




Innym czynnikiem jest również to, że w Kongresie Kobiet działają takie osoby jak Janina Paradowska, Danuta Huebner, a zwłaszcza na przykład Olga Krzyżanowska, którym raczej jest mimo wszystko daleko, lub bardzo daleko do stylistyki politycznej Palikota. 




Martin Shulz




Na aspekt przyszłego sojuszu europejskiego listy Kwaśniewskiegoz zwraca uwagę Polska the Times. U Martina Schulza, czołowego rozgrywającego europejskiej socjaldemokracji, zapewne nie wzbudza entuzjazmu kontakt Palikota z Guyem Verhofstadtem, szefem europejskich liberałów, który Palikota do działania dopinguje m.in. na twitterze. 




A w kampanii europejskiej liczy się wrażenie bycia podmiotem europejskiej polityki. To raczej do Millera, jeśli pójdzie samodzielnie, będą przyjeżdzać liderzy europejskiej lewicy, którym zależy na jak najliczniejszym klubie przy brukselskiej rue Wiertz. I tu nawet Kwaśniewski nie pomoże, gdy w grę wchodzi polityczny kalkulator SPD i europejskich socjalistów. 










Jacht Kulczyka i inne sprawy




Przy obecnym stanie świadomości, powstałym zresztą głównie dzięki tekstom Dominiki Wielowieyskiej i Agaty Nowakowskiej w Gazecie Wyborczej, Kwaśniewskiego i jego towarzystwu trudno będzie uciec od tego, co w wywiadzie dla dzisiejszego Super Expressu Leszek Miller nazwał „sojuszem trzech milionerów”. 




Ponieważ zresztą twórcy inicjatywy wokół byłego prezydenta, nie przedstawili jakichś problemów społecznych, których rozwiązaniu ich inicjatywa ma służyć, trudno uciec od wrażenia, że chodzi o dość techniczny powrót do polityki kadrowej. A przy tym historii i plotek - jak na przykład komentowany w Warszawie rejs Kwaśniewskich jachtem Jana Kulczyka po Karaibach jest bez liku. A i pewnie różnych zdjęć, które ktoś życzliwy zapewne gdzieś, kiedyś zrobił komórką...






fot. blog Palikota, Włodzimierz Cimoszewicz, fundacja Amicus Europae, Fakt

13:51

Nowa zimna wojna w cyberprzestrzeni

NY Times opisuje jak wygląda wojna w cyberprzestrzeni między USA a Chinami  ;


13:52

Czy Meksyk będzie mocarstwem?

Thomas Friedman zastanawia się, czy Meksyk będzie kiedyś światowym mocarstwem 


13:55

New York Times się zmienia

Jak wyglądają zmiany w New York Times? Analiza Rasmusa Nielsena na Huffington Post 


13:59

Drony są coraz bardziej kontrowersyjne

National Journal opisuje zaostrzającą się niechęć do używania dron jako narzędzi walki 


14:03

Oscarowe upokorzenie "ZD30"

Glenn Greenwald opisuje na łamach Guardiana wczorajsze Oscarowe upokorzenie filmu "Zero Dark Thirty" 


16:03

Dlaczego obniżka ratingu Wielkiej Brytanii stała się politycznym koszmarem dla torysów

George Osborne, Kanclerz Skarbu (odpowiednik ministra finansów) w gabinecie Camerona przeżywa najtrudniejsze dni w swojej politycznej karierze. Od piątku - czyli od chwili, gdy agencja Moody\\'s obniżyła rating Wielkiej Brytanii Osborne znajduje się w ogniu zmasowanej krytyki. Pojawiają się głosy, że powinien zrezygnować oraz porównania całej sytuacji do "Czarnej Środy" z 1992. Wtedy, w trakcie rządów Johna Majora Wielka Brytania została zmuszona do wyjścia z mechanizmu ERM ze względu na atak spekulacyjny na funta. Osborne bywa porównywany z ówczesnym Kanclerzem Skarbu Normanem Lamontem, który rok po "Czarnej Środzie" zrezygnował. To wszystko pokazuje, jak bardzo wrażliwi są politycy w sytuacji, gdy gospodarcza rzeczywistość zaprzecza ich wyborczym obietnicom. 


Osborne jako Kanclerz Skarbu w gabinecie cieni torysów głosił przed wyborami konieczność twardej i zdecydowanej polityki cięć i oszczędności. Jego zdaniem tylko takie podejście może uratować kraj m.in. przed utratą ratingu AAA. W piątek stało się więc dokładnie to, przed czym miała uratować polityka gospodarcza wpływowego polityka torysów. W 2010, na kilka miesięcy przed objęciem funkcji w gabinecie Camerona Osborne zadeklarował, że "tylko redukcja deficytu może nas uchronić przed utratą ratingu". W 2009 mówił o takiej sytuacji jako o "perspektywie upokorzenia Wielkiej Brytanii". Teraz jego krytycy nie posiadają się z radości. Obniżka ratingu jest ich zdaniem politycznie toksyczna dla Kanclerza Skarbu, i stanowi odpowiednik "petardy, która wybuchła mu prosto w twarz". Osborne postanowił przed objęciem władzy uczynić z obietnicy utrzymania ratingu kluczowy test dla skuteczności swojej polityki, i teraz zbiera jego rezultaty. 



Krytycy Osborne\\'a dzielą się na dwie grupy. Niektórzy apelują by świetle tej decyzji agencji Moody\\'s zrezygnował. Tak twierdzi np. były wysoki urzędnik Banku Anglii David Blanchflower i liczni politycy Partii Pracy. Inni apelują do Kanclerza, by odwrócił kurs cięć i oszczędności. Osborne pozostaje jednak nieugięty - bezpośrednio po obniżce nie chciał przyznać się, że jego pomysły zawiodły. Wykluczył także odejście od polityki oszczędności. 




Szanse, że pożegna się ze stanowiskiem są w opinii większości komentatorów w Wielkiej Brytanii niewielkie. Ale panuje zgoda co do jednego: obniżka ratingu, pierwsza od 1978 roku to mocny cios zarówno w Osborne\\'a, jak i w Camerona. Teraz obaj muszą stawić czoło konsekwencjom własnych decyzji i obietnic - a to wszystko za sprawą czynników gospodarczych. 


fot. The Prime Minister\\'s Office CC BY-NC-ND 2.0


18:47

5 zdjęć zwierząt z FB Cimoszewicza, które trzeba zobaczyć

Profile na FB polityków, a zwłaszcza ich galerie rzadko są miejscami, które warto oglądać. Niekończące się serie takich samych zdjęć z nudnych konferencji to typowy widok. Ale zupełnie inaczej wygląda sytuacja z profilem na FB Włodzimierza Cimoszewicza.. Polityk lewicy ma galerię fotografii, których nie powstydziłby się żaden zawodowy fotograf pasjonujący się przyrodą. Oto 5 jego niezwykłych zdjęć, które trzeba zobaczyć. 




Zdjęcia podpisane "wszyscy czekają końca zimy" 






Kolejne zdjęcie z tego cyklu: 








Inna perspektywa: 






Zdjęcie podpisane "Talking wild boar" 








I na koniec fotografia "Dzisiejsze spotkania" 








fot. Włodzimierz Cimoszewicz https://www.facebook.com/wlodzimierz.cimoszewicz.9