Relacja Live

23.02.2013

09:27

Janina D.: Ja tylko przyszłam w tym futrze i w nim wychodziłam

09:32

Halicki:

Futra były polskie. Panie wspierały nasz przemysł

09:32

Marek Raczkowski: Pokaż mi kogoś, kto w życiu nie ukradł futra

12:44

Tydzień w 7 zdaniach. Szczerski o Tusku, Schetyna o zmianach w rządzie, Tusk o bezrobociu

To był tydzień: premier Tusk przeszedł do ofensywy w sprawie związków partnerskich i frakcji w Platformie, Kwaśniewski ogłosił, że chce budować centrolewicową listę do PE, prof. Gliński cały czas pojawiał się na kolejnych konferencjach i spotkaniach. Odbyły się także "nieduże, ciekawe, konieczne" zmiany w rządzie. Oto 7 "soundbajtów" tego tygodnia. 


Członek SLD nie może brać udziału w tworzeniu konkurencyjnej partii. Jeśli Kalisz potwierdzi słowa Kwaśniewskiego, że będzie łącznikiem Europy Plus, zostanie usunięty. (...)SLD nie zgadza się na pozycję partii, której ktokolwiek cokolwiek dyktuje. Jesteśmy dumni. - Leszek Miller w RMF FM o Ryszardzie Kaliszu i inicjatywie Kwaśniewskiego, 23 lutego 


Walka z bezrobociem w Polsce, zwłaszcza w pierwszym półroczu, będzie "wyścigiem na śmierć i życie" - premier Tusk na konferencji prasowej, 22 lutego




To sygnał dla obywateli: będziecie w tym roku łupieni jeszcze bardziej - Adam Hofman o zmianach rządzie w TOK FM, 21 lutego 




Trochę czułem się przyparty do muru - John Godson w TVN24 po spotkaniu z premierem Tuskiem, 21 lutego 




Zmiany w rządzie nie będą miały bezpośredniego wpływu na losy przeciętnego Kowalskiego - Grzegorz Schetyna w TVN24, 21 lutego 





Jeśli chodzi o politykę wokół paktu to przypomina pan z kolei Forresta Gumpa. Oto dwie z jego złotych myśli, które najlepiej określają pana politykę wokół paktu fiskalnego:
"Jeśli widzisz kolejkę, to stań w niej. Co ci szkodzi?" "Zawsze jak gdzieś szedłem, to biegłem" - Krzysztof Szczerski o Donaldzie Tusku w Sejmie, 19 lutego 




To deklaracja, która oznacza coś takiego - nie obchodzi mnie Polska, tylko córunia moja, która jest lesbijką. W związku z tym, że interesy córuni nie są zabezpieczone, nie obchodzi mnie Polska  - Stefan Niesiołowski o słowach Agnieszki Holland w TVP Info, 19 lutego 


17:12

Huntsman to kolejny konserwatysta, który opowiedział się za małżeństwami homoseksualnymi

Chociaż polityka w USA zdominowana jest w ostatnich dniach przez dyskusją o tematach gospodarczych, to w tle cały czas trwa powolne i ostrożne pozycjonowanie się przed wyborami prezydenckimi w 2016 roku. Zarówno po stronie Demokratów jak i Republikanów trwają zakulisowe dyskusje i analizy, które od czasu do czasu mają przełożenie na to, co politycy mówią (i robią) publicznie. Takim sygnałem jest prawdopodobnie deklaracja Jona Hunstmana, Republikanina z Utah, który w tym tygodniu na łamach czasopisma "American Conservative" poparł małżeństwa homoseksualne. 




Huntsman napisał w tekście (link) zatytułowanym "Dążenie do równości małżeństw to sprawa konserwatywna", że zmiany w amerykańskim społeczeństwei szybko sprawiają, że obecny kształt Partii Republikańskiej staje się niedostosowany do rzeczywistości. "Powinniśmy, zgodnie z genezą Partii Republikańskiej, domagać się równości wobec prawa dla wszystkich Amerykanów". Jak pisze dalej, "Moje małżeństwo jest dla mnie najwspanialszą sprawą w życiu. Nie ma niczego konserwatywnego w zabranianiu innym Amerykanom budowaniu takiej samej więzi z ludźmi których kochają.  (...) Jako Partia Lincolna, zgodnie z naszymi najlepszymi tradycjami równościowymi, powinniśmy wspierać pełne małżeństwa homoseksualna dla wszystkich Amerykanów". 




Deklaracja Huntsmana została odczytana jako sygnał, że Republikanin planuje w 2016 r kolejną próbę zdobycie prezydenckiej nominacji. W 2012 jego kampania poniosła spektakularną porażkę. Huntsman liczy na to, że za kilka lat GOP stanie się bardziej liberalna, a wpływy Tea Party ulegną zmniejszeniu. To da mu - jako umiarkowanemu kandydatowi - szansę na nominację. To może być oczywiście bardzo ryzykowana kalkulacja. Nie zmienia to faktu, że Huntsman jest kolejnym konserwatystą na świecie - po np. Davidzie Cameronie - który deklaruje pełne wsparcie dla małżeństw homoseksualnych. Niezależnie od jego kalkulacji wyborczych to także sygnał, jak bardzo zmienia się GOP i jak bardzo niektórzy jej członkowie chcą odejścia od skrajności ostatnich lat. 




fot. Gage Skidmore