Relacja Live

19.02.2013

09:04

Wypowiedzi poranka. Budzanowski: Słowa premiera przyjmuje z pokorą. Hofman: Gliński kilka razy zmienił temat debaty

Adam Hofman w TVN24: W PiS trwa rozmowa, jak nie wziąć udziału w łamaniu konstytucji i ograniczeniu suwerenności Polski. Skłaniamy się do zagłosowania przeciwko paktowi, tak by premier Tusk nie uzyskał większości 2/3 głosów. Złożymy też skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Nie powinno być tak, że kompetencje przynależne parlamentowi i rządowi przekazuje się do Brukseli, do unijnych urzędników. Premier Tusk o tym wie, ale przyzwyczaił się do takiej władzy i braku krytyki,że niedługo jest w stanie przyjąć euro bez zmiany konstytucji. Na co my się oczywiście nie zgadzamy, chcemy złotówki. 


[O prof. Glińskim]: Mimo trudnych okoliczności medialnych profesor  Gliński zmienił temat debaty kilka razy na kwestie demografii, gospodarki, służby zdrowia. To już jest sukcesem. 


Kazimierz Marcinkiewicz w Sygnałach Dnia PR1 o zmianach w rządzie: To konsekwencja wyjazdu Tomasza Arabskiego do Madrytu. Za tym pójdzie jedna zmiana, lub dwie. Kosmetyka wynikająca z konieczności.


Mikołaj Budzanowski w TOK FM: Przyjąłem z pokorą słowa premiera, te  słowa to zachęta do większej mobilizacji jeśli chodzi o jedną konkretną spółkę. 


Stefan Niesiołowski w RMF FM: Im mniejsza rekonstrukcja tym lepiej, to mi mówi polityczne doświadczenie. 


[O sytuacji po wyborach]: Platforma gwarantuje, że nie będzie tej koszmarnej  recydywy IV RP. Jeśli po wyborach PO i PSL nie będą miały razem bezpiecznej większości, to poszerzymy koalicję.  


Jacek Saryusz-Wolski w Polityce Przy Kawie TVP1 o pakcie fiskalnym: Pakt to przedsionek do strefy euro. 



[O budżecie UE]: PE może negatywnie ocenić budżet, pewnie będzie dogrywka, będziemy pilnować by Polska nie straciła.


10:17

PiS dzięki sondażom zyskuje szansę na odzyskanie politycznego impetu

Sondażowy trend jest jednoznaczny - PiS ma całkiem niezły moment. Zyskuje w CBOS, TNS dla TVP Info, TNS wczoraj i dzisiaj w SMG/KRC dla RMF FM. Od czasu jesiennego cyklu spotkań eksperckich i pojawienia się prof. Glińskiego jako kandydata na premiera rządu technicznego partia Jarosława Kaczyńskiego nie była w tak dobrym momencie, jeśli chodzi o sondażowy trend. Badanie SMG/KRC przeprowadzono w dniach 15-17 lutego, czyli już po reaktywacji "projektu Gliński", która przebiegała w bardzo skomplikowanych warunkach medialnych. Ale sondażowy trend to za mało. PiS jest bliski odzyskania politycznego impetu, utraconego - wydawałoby się bezpowrotnie - po Dniu Trotylu - ale cały czas brakuje jednego, dużego wydarzenia, które miałoby dla partii Jarosława Kaczyńskiego przełomowy charakter. 




PiS był mocno krytykowany za sposób, w jaki przeprowadzona została reaktywacja "projektu Gliński". Czy teraz, po tym jak trend sondażowy - w którym jasno widać zyski partii Kaczyńskiego - te oceny będą weryfikowane? Niekoniecznie, ponieważ sam Gliński mógł mieć niewiele wspólnego ze zwiększającym się poparciem dla PiS. Być może to raczej brak ostrych wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, niemal całkowite zniknięcie tematu Smoleńska, jak i zespołu Macierewicza, a przede wszystkim warunki zewnętrzne powodują, że PiS ma się coraz lepiej. Bezrobocie, zła sytuacja gospodarcza, niepokój o przyszłość, a także seria problemów rządu sprawiły raczej, że obserwujemy takie a nie inne wyniki badań. 




I nie pomogły nawet dobre dla Platformy rezultaty szczytu budżetowego. Benedykt XVI zresetował scenę polityczną na kilka dni. Później premier Tusk ogłaszając rekonstrukcję - co stało się szybko powszechną wiedzą - przykrył rezultaty własnego sukcesu, wystawiając się na falę spekulacji i analiz dotyczących tego kto jest najsłabszym ministrem. Dzisiejszy sondaż SMG/KRC dotyczący najgorszych ministrów tylko ten problem uwypukla. Jutrzejsza rekonstrukcja rządu może okazać się rozczarowaniem dla mediów, chociaż premier Tusk wczoraj na TT próbował obniżyć oczekiwania. 




PiS stoi przed dużą szansa. Ale dzisiejsze posiedzenie Sejmu daje także ogromną szansę dla premiera Tuska na odwrócenie całej sytuacji - przynajmniej w sensie taktycznym. Pakt fiskalny i informacja o rezultatach szczytu to możliwość "czystego" wrzucenia tych tematów po raz kolejny w obieg medialny.  


12:54

Co Niesiołowski powiedział o Holland? Pełny cytat

Oto cała wypowiedź Stefana Niesiołowskiego o słowach Agnieszki Holland: "To deklaracja, która oznacza coś takiego – nie obchodzi mnie Polska, tylko córunia moja, która jest lesbijką. W związku z tym, że interesy córuni nie są zabezpieczone, nie obchodzi mnie Polska". Jak także powiedział  Niesiołowski: "Trochę nerwowo zareagowała pani Holland, to egoizm i krótkowzroczność polityczna. Jeżeli ktoś mówi coś takiego, że dopuszcza, że będzie rządzić Kaczyński, żeby się zemścić, bo ktoś nie spełnia zachcianek…" via tvp.info fot. TVP 


13:17

Ważny polityk PO: Donald jest tak wściekły na Stefana, że gdyby ten zajmował jakąś funkcję w rządzie, od razu by go zwolnił

13:25

Palikot:

Niesiołowski chce, żeby go ktoś zgwałcił

13:30

Czy system dwupartyjny w USA ma przyszłość?

Ron Fournier analizuje przyszłość systemu dwupartyjnego w USA 


13:32

Najciekawszy nowy trend w wideo online

Jaki jest najgorętszy nowy trend w wideo w sieci?


13:35

Chińska armia atakuje USA?

NY Times: chińska armia przeprowadziła serię cyberataków na USA  ;pagewanted=all&adxnnlx=1361277270-tXTDACTz33BwtvxqpI17TA


13:37

Potrzeba nowego internetowego dziennikarstwa

Frédéric Filloux argumentuje, że nowe media w sieci muszą stworzyć nowe rodzaje dziennikarstwa ;


13:39

Nowe zastosowania dron

Drony wchodzą na "front domowy" w USA - jakie będą tego konsekwencje?


14:37

Twitter szybszy niż sejmowe służby

Sieć wie pierwsza a tradycyjne kanały informacji coraz częściej pozostają w tyle. To są oczywiście nagłe przypadki - mówiła Agnieszka Pomaska w Polsat News - ale rzeczywiście tak było. Przewodnicząca Komisji ds Unii Europejskiej o tym, że odwołano wizytę Martina Schulza, którą sama organizowała dowiedziała najpierw z... Twittera. Jako pierwsi pisali o tym dziennikarze z Brukseli i jej partyjny kolega Krzysztof Lisek. Sejmowe Służby o tym, że wizyta Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego się nie odbędzie odezwały się..wtedy, gdy już wszyscy wiedzieli. fot. pomaska.pl


16:00

Sejmowa debata o pakcie fiskalnym i euro to stracona okazja Platformy

Debata o pakcie fiskalnym i wynikach szczytu budżetowego jeszcze trwa w Sejmie, ale jedno można powiedzieć już teraz. To nie był udany dzień dla Platformy i rządu. Dziś nie pojawił się po stronie rządowej żaden nowy argument w kluczowej dla Platformy sprawie, w sferze która jest jej najważniejszym atutem. W zaskakująco bezbarwnym przemówieniu premier Tusk jak zwykle umiejscowił Platformę pośrodku - tym razem między eurosceptyczna prawicą a zbyt euroentuzjastyczną lewicą. Ale zabrakło nawet jednego, charakterystycznego dla mocnego sformułowania, które zdefiniowałoby debatę. Rząd stracił dziś doskonały moment do restartu całego europejskiego przekazu. 




Oczekiwania przed przemówieniem premiera Tuska nie były może wygórowane - już wcześniej premier na TT zapowiadał "spokojną" debatę. Ale nawet biorąc to pod uwagę można było być zaskoczonym style wypowiedzi premiera, który technokratycznie, bez większej energii przedstawiał sprawdzone wcześniej argumenty. Typowa dla premiera triangulacja była widoczna dziś bardzo wyraźnie. Platforma proponuje coś innego niż eurosceptyczna, lękliwa prawica i zbyt entuzjastyczna lewica. Ale zarówno w mowie Tuska, jak i późniejszych przemówieniach Rostowskiego i Serafina zabrakło czegokolwiek, co zostałoby zapamiętane na dłużej. Nie było nowych argumentów. Fakt, że Tusk musiał w jednym przemówieniu zmieścić pakt fiskalny, szczyt budżetowy i wejście do euro nie ułatwiał sprawy i przyczynił się do braku spójności całego wystąpienia. 




Na tym tle poseł Szczerski ze swoim barwnym porównaniem premiera do Forresta Gumpa przynajmniej był w stanie przebić się ponad panującą dziś na sejmowej sali przeciętność. Również prezes PiS na późniejszej konferencji prasowej zgrabnie skontrował przekaz Tuska, mówiąc że to rząd jest lękliwy, bo boi się referendum w sprawie euro. Konferencja była wzmocnieniem przekazu PiS w tej sprawie. Oczywiście ani Szczerski, ani Kaczyński też nie powiedzieli w zasadzie niczego nowego w warstwie merytorycznej, ale dziś piłka była po stronie Platformy, nie opozycji. 




Jak na skalę zagadnienia, jego znaczenie dla strategii Platformy dzisiejsza próba ponownego wrzucenia spraw europejskich do obiegu, a także restart dyskusji wokół euro - która może być jedną z kluczowych debat zbliżającej się kampanii parlamentarnej i prezydenckiej - dziś stronie rządowej wyraźnie brakowało energii. Do tego wystarczy dodać słowa posła Niesiołowskiego o córce Agnieszki Holland i łatwo stwierdzić, że ten dzień PO nie może raczej zaliczyć do udanych. 




for. Maciej Śmiarowski/KPRM 


16:51

Autor sukcesu wyborczego Obamy podpisuje kontrakt z telewizją informacyjną

David Axelrod, przyjaciel i wieloletni doradca Baracka Obamy (jeszcze sprzed czasów, gdy obecny prezydent został senatorem), i jeden z głównodowodzących z jego sztabu wyborczego, podpisał kontrakt z telewizją NBC i MSNBC - został zatrudniony jako tzw. senior political analyst.

To dość typowy zabieg - na przykład po wyborach w 2008 roku podobną umowę ze stacją FOX News podpisała była kandydatka na wiceprezydenta Sarah Palin.

fot. Official White House Photo by Pete Souza



17:51

Radosław Sikorski jak William Hague. Świętuje z okazji 100 tysięcy followersów i zaprasza na spotkanie

Ministra Radosława Sikorskiego na Twitterze śledzi już ponad 100 tysięcy followersów. Z tej okazji minister prosi o pytania dotyczące polityki zagranicznej i dyplomacji cyfrowej, a autorów najciekawszych pytań zaprasza na spotkanie. Pytania można zadać oczywiście za pomocą Twittera - wysłać je z tagiem #100000Zapraszam.

Podobnie postąpił jesienią w zeszłym roku William Hague, minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii. W październku 2012 roku z okazji zdobycia ponad 100 tysięcy śledzących go na Twitterze osób spotkał się z 5 spośród nich - z tymi, które zadały mu najciekawsze pytania dotyczące priorytetów brytyjskiej polityki zagranicznej. Zdjęcie z tego spotkania można znaleźć na oficjalnym koncie brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w serwisie Flickr.com.





20:28

Środowe tygodniki: Janicki i Władyka: wyczerpuje się metoda Tuska, Prezydent: Tusk ma szansę na 3 kadencję, Cimoszewicz o Palikocie: chuligan, Reszka o Palikocie: Ruch bez sensu

TYGODNIK POLITYKA




-- JANICKI I WŁADYKA O TUSKOBUSIE 2013: „Wyraźnie widać, że pieniądze zdobyte z Unii mają być dla Donalda Tuska przepustką do trzeciej kadencji rządzenia. Ale nie z tymi ludźmi i nie w tym stylu. Zdaje się, że premier zaczyna to rozumieć. (…) Przyjęty w Brukseli budżet ma obowiązywać do 2020 r., a ewentualna trzecia kadencja Platformy skończyłaby się w 2019 r. Ekipa premiera wzmacnia wrażenie, że Tusk to załatwił, więc i on ma najsilniejsze prawo do pilnowania tych pieniędzy, sterowania nimi do końca okresu budżetowego. Przecież nie ci, którzy byli i są eurosceptyczni bądź wręcz wrodzy wobec Unii.”




-- DALEJ JANICKI I WŁADYKA; „Właściwie od początku drugiej kadencji Donald Tusk jakoś nie potrafił przekonać obywateli, że porusza się wedle przemyślanego i zrozumiałego powszechnie planu. Do dzisiaj nie sposób pojąć, czym się kierował, układając swój gabinet rządowy, ani też, gdy dokonywał w nim korekt. Oczywiście, jakiś sens można tam zawsze odnaleźć, niemniej brakowało tego najważniejszego, czyli personalnego przygotowania rządu do wyzwań drugiej kadencji. Bo przecież nie służyło temu powołanie na przykład posła Gowina na ministra sprawiedliwości czy „rzucenie na sport” Joanny Muchy.”




-- JESZCZE JANICKI I WŁADYKA: „Gdy minie zachłyśnięcie się sukcesem brukselskim, a tuskobus zaparkuje w Alejach Ujazdowskich, premier – jeśli zamierza dotrwać do drugiej kadencji i myśleć ewentualnie o trzeciej – będzie zmuszony naprawdę wrócić wreszcie do kraju, do tej rzeczywistości. A jej składnikiem jest ulatniająca się sympatia społeczna i rozdygotana Platforma (choć czujna i gotowa do skoku na swojego lidera), labilny i utrudzony łataniną rząd. A także w miarę dzisiaj lojalny i współpracujący koalicjant, ale już rozglądający się dookoła i gotowy do gry na własny rachunek. Taktyka uników i zwodów, inercji, pozostającej w zgodzie z nastrojami społecznymi, może się jeszcze nawet nie wyczerpała, ale na pewno musi być poświadczona codzienną sprawnością rządzenia i zarządzania. Aby to było możliwe, premier musi najpierw, a najlepiej jednocześnie, wprowadzić ład do swojej partii, potwierdzić swoje przywództwo. Na nowo ułożyć w PO hierarchię.”




-- JANICKI I WŁADYKA O „METODZIE TUSKA” : Metoda Tuska, aby jakiś szkic projektu wypuszczać do opinii publicznej w postaci propozycji któregoś z ministrów, wysłuchać reakcji, a potem podsumować dyskusję (zresztą bez ostatecznej decyzji) – wyczerpuje się. Odbiorcy nie wychwytują tych subtelności. Mają wrażenie chaosu.”




-- PREZYDENT KOMOROWSKI O PIS w rozmowie z Janiną Paradowską i Jerzym Baczyńskim: „kiedyś pokładałem nadzieje w środowisku Pawła Kowala, że oni świadomie podejmą próbę zabudowania tej przestrzeni między radykalną prawicą a centrum. Dzisiaj, według mnie, to miejsce chce zagospodarować Jarosław Kaczyński, lansując m.in. pomysł technicznego premiera. Może się jednak okazać, że lansowanie pana prof. Glińskiego, byłego członka Unii Demokratycznej, zacznie wpływać moderująco na poglądy samych członków i sympatyków PiS. To by się przydało polskiej demokracji. (…) Prof. Gliński może coś tu zamaskować, ale jestem przekonany, że Kaczyński nie odejdzie od żelaznej zasady trwania przy prawej ścianie. Tego nauczyło go doświadczenie porażki Porozumienia Centrum.”




-- PREZYDENT O TRZECIEJ KADENCJI TUSKA: „Czy Donald Tusk ma szansę na wygranie wyborów po raz kolejny? Po ostatnich sukcesach związanych z europejską perspektywą budżetową, która przecież będzie realizowana przez siedem kolejnych lat, wydaje mi się, że tak.”




-- DALEJ O TUSKU: „Nigdy nie odwołuję się więc do jakichś osobistych relacji z Donaldem Tuskiem, choć one istnieją, ale do doświadczeń wspólnie przebytej drogi i to od czasu, kiedy obaj byliśmy pod kuratelą Tadeusza Mazowieckiego (Donald był wiceprzewodniczącym partii, ja sekretarzem generalnym). Oznaczało to, i w moim przekonaniu oznacza nadal, wspólną wizję Polski i wspólne poczucie odpowiedzialności za kraj.”




-- PREZYDENT WSTRZEMIĘŹLIWIE O ZWIĄZKACH PARTNERSKICH: „To, co się wydarza we Francji i w Wielkiej Brytanii, warto uwzględnić w zakresie wpływu na polską opinię publiczną. Jestem przekonany, że ogromna część Polaków myśli sobie tak: dzisiaj związki partnerskie, a to znaczy jutro czy pojutrze małżeństwa homoseksualne, a dalej adopcja dzieci… Sądzę, że ten fakt powinny dostrzec środowiska, które dzisiaj zabiegają o związki partnerskie.”




-- PIOTR SERAFIN O KULISACH NEGOCJACJI GUDŻETOWYCH UE- fragment rozmowy Wawrzyńca Smoczyńskiego: „Pana niemiecki odpowiednik Nikolaus Meyer-Landrut powiedział w „Spieglu”, że na początku grudnia odbyło się poufne spotkanie szerpów Niemiec, Francji i Polski.


To prawda, spotkaliśmy się 7 grudnia pod Berlinem. Było takie poczucie, że na naszych krajach spoczywa szczególna odpowiedzialność za powodzenie tego szczytu i że musimy grać do jednej bramki. Bo jeżeli my będziemy prezentowali wspólne stanowisko, to odegramy rolę stabilizującą, istotną także dla Hermana Van Rompuya. Na tym spotkaniu wyłoniło się kilka podstawowych elementów. Po pierwsze, że aby doszło do porozumienia, w budżecie muszą być cięcia. Po drugie, że będziemy różnicować cięcia między zobowiązaniami a płatnościami do budżetu. Po trzecie, że aby wypłacić „prezenty”, trzeba będzie podnieść łączny budżet polityki spójności i rolnej.”




-- POLITYKA O USŁUGACH PRAWNYCH ZLECANYCH PRZEZ KPRM: „Kancelaria Premiera w latach 2010–12 wydała przeszło 195 tys. zł na usługi kancelarii prawniczych. W tych latach zawarła 13 umów z zewnętrznymi prawnikami, „z czego trzy miały związek z katastrofą smoleńską” – odpowiada na pytania POLITYKI biuro prasowe KPRM.”




-- CIMOSZEWICZ O PALIKOCIE CYTOWANY W TEKŚCIE WOJCIECHA SZACKIEGO: „Nigdy nie uznawałem Palikota i jego grupy za lewicę. To koniunkturaliści. Widziałem jednak możliwość porozumiewania się w pewnych kwestiach, np. europejskich. Teraz będzie to dużo trudniejsze. Palikot już wcześniej uderzał poniżej pasa, m.in. Leszka Millera. Ale zaczyna też chodzić o zwykłe poczucie przyzwoitości. Któż ma ochotę zadawać się z chuliganem?”




-- SZACKI O RUCHU PALIKOTA: „konsekwencją kilkumiesięcznego kryzysu partii, który przy okazji Nowickiej wszedł w ostrą fazę, jest utrata podmiotowości przez Palikota. Stał się zależny od innych, w szczególności od Kwaśniewskiego. Iszkowski, ekspert Palikota, pisał niedawno w „Rzeczpospolitej” o dyskusji z SLD jako o „daremnym trudzie walenia grochem o postkomunistyczny beton”. Dziś, trawestując Iszkowskiego, można napisać, że w arsenale Palikota nie ma kalibru potężniejszego niż ziarnka grochu. Jak w słynnym filmie: taka piękna katastrofa.”




-- STANISŁAW TYM: „Grzegorz Schetyna w audycji radiowej odpowiedział na rozgoryczone głosy popierających niegdyś PO Agnieszki Holland i Pawła Kukiza. Ponieważ nie miał argumentów, uczciwie zaczął błagać: Dajcie PO szansę. Jesteśmy najlepsi z tego, co jest. Kukiz przytomnie odpowiedział: Mam dość wybierania między dżumą a cholerą. Nie zdziwię się, jeśli w odpowiedzi Schetynę wyręczy minister Arłukowicz, przypominając, że w Polsce nie mamy obecnie żadnych ognisk tych chorób. Słówko może też wtedy dodać minister Zdrojewski, że mamy za to w Polsce liczne ogniska muzyczne.”




TYGODNIK POWSZECHNY 




-- RUCH BEZ SENSU. Jak pisze Paweł Reszka o Palikocie: „Posłowie szepczą po kątach, że przez szaleństwo przywódcy wszystko się rozłazi. Niedługo wyborcy mogą zapytać: „Po co Ruch Palikota w ogóle istnieje?”.




-- Cytowany w tekście znajomy Kwaśniewskiego: „On jest zasmucony całą sytuacją, ale raczej się nie wycofa ze spotkania z Palikotem. Przyznałby w ten sposób, że postawił na złego konia. Pogadają, ale nie spodziewałbym się wiążących deklaracji”. 




-- Poseł RP mówi w tekście: „Na logikę koniunktura powinna sprzyjać właśnie nam. Kryzys, zmęczenie Platformą i Tuskiem, to czas dla nas. „Lemingom” możemy wiele zaproponować: tolerancję obyczajową, walkę z biurokracją, liberalizm gospodarczy, obywatelskie państwo. (…) Partia nie ma planu działania, tylko akcyjność od happeningu do happeningu”.




-- CO Z NIEMIECKĄ SOLIDNOŚCIĄ? Jak pisze Joachim Trenkner o budowie lotniska dla Berlina „W istocie Berlin coraz bardziej cierpi – nie tylko prestiżowo – z powodu tego niekończącego się skandalu, jakim okazała się budowa nowego superlotniska dla prawie czteromilionowej metropolii. Wielu krytyków twierdzi wręcz, że porażka ta odbije się na dobrym wizerunku stolicy (…)Kolejnym miejscem, gdzie utopiono miliardy, jest Stuttgart, stolica Badenii-Wirtembergii. Dokładnie: tamtejszy projekt dworca kolejowego, ochrzczony mianem „Stuttgart 21” (jak się wolno domyślać: na miarę XXI wieku).




-- Jak pisze dalej: „ (…) w większości przypadków, politycy świadomie zaniżają koszty inwestycji, aby uzyskać dla nich akceptację. Ryzyko jest przemilczane. Poza tym w radach nadzorczych często siedzą politycy, niebędący ekspertami; kontrolowanie wielkich projektów przerasta zwyczajnie ich kompetencje”. 




-- DO POCZYTANIA. Paulina Wilk o „pokoleniu bez wtyczki”: „Jesteśmy wszędzie i nigdzie. Łatwiej nam o zmianę niż trwałość. Umiemy się odłączać, rozstawać, trzymać z daleka i zaczynać od nowa. Gubi nas to, że naprawdę potrafimy żyć sami: przyswoiliśmy technologię samotności”. 


22:15

Ofensywa Platformy: naklejki "Poseł Niesiołowski ma głos w moim domu" w najważniejszych gazetach