Relacja Live

12.02.2013

00:53

Szef Apple'a będzie towarzyszył Michelle Obamie podczas SOTU

Tradycyjnie podczas State of the Union, czyli prezydenckiego orędzia o stanie państwa, wygłaszanego co roku przez prezydenta Stanów Zjednoczonych politycy amerykańscy zapraszają gości, by towarzyszli im podczas uroczystości. Stacja CNN poinformowała, że w boksie Pierwszej Damy Michelle Obamy, wśród gości przez nią zaproszonych, usiądzie Tim Cook, prezes firmy Apple. W zeszłym roku u boku Michelle siedziała m.in. wdowa po Steve Jobsie Laurene Powell Jobs, a także współzałożyciel serwisu Instagram Mike Krieger.

Prezydent Barack Obama od lat używa produktów marki Apple.

fot. flagowy sklep Apple w Nowym Jorku/mat. pras. Apple


08:57

Wypowiedzi poranka. Kurski: PiS jest zmęczony Glińskim. Hofman: O rezygnacji BXVI dowiedzieliśmy się w gabinecie Kopacz

Jacek Kurski w TOK FM o Glińskim: To jest ruch, do którego PiS podchodzi już ze znużeniem. W samej partii się mówi, że pozycja Glińskiego jest słabsza, że wszedł w konflikty z działaczami, że prezes jest nim zmęczony. Cała czołówka PiS chciałaby zakończyć ten temat. 




Radosław Sikorski w Sygnałach Dnia PR1 Polskiego Radia o próbie jądrowej Korei Północnej: Ten reżim nie potrafiąc wyżywić własnej ludności zdobywa technologię jądrową i nią handluje. Jeśli mamy do czynienia, tak jak się spekuluje ze zminiaturyzowaniem głowicy, to niestety możemy domniemywać, że takie ładunki za jakiś czas pojawią się w innych krajach, które próbują zdobyć broń atomową. To jest bardzo niebezpieczne dla całego świata.




Adam Hofman w TVP INFO o rezygnacji Benedykta XVI:O rezygnacji Benedykta XVI dowiedzieliśmy się wczoraj w gabinecie marszałek. Ewy Kopacz. Początkowo nie wierzyłem, myślałem, że to kaczka dziennikarska. Tego zbiegu okoliczności nie możemy nazwać pechem. Z taką sytuacją mamy do czynienia pierwszy raz od 600 lat. To musiał być temat dominujący wczorajszego dnia.


[O gabinecie Glińskiego]: Gabinet Piotra Glińskiego nie musi być na 2 lata; to kwestia umowy między partiami. Może pracować np. do czasu wcześniejszych wyborów. Każda z trzech propozycji składu rządu będzie dobra, jeśli odsunie od władzy Donalda Tuska. Jeśli partie podjęły decyzję przed rozmowami z profesorem ,to świadczy tylko o nich. Piotr Gliński - jak wielu - z Ruchem Palikota ma problem kulturowy, spór kulturowy.


O unijnym budżecie i turnee Tuska: Nie mamy wyjścia - eurodeputowani PiS będą musieli poprzeć budżet unijny na lata 2014-20. Tusk w negocjacjach od początku był za miękki. Prawdą jest, że to i sukces (polityka spójności) i porażka (polityka rolna). Rozumiem decyzję Donalda Tusja o objeździe po kraju. Sondaże spadają, a tonący brzytwy się chwyta.




Łukasz Gibała w TOK FM: RP zadecyduje o wyrzuceniu z klubu RP Wandy Nowickiej w demokratycznej procedurze głosowania. Po rozmowach z kolegami jestem pewny że tak się stanie na 99%, spotykam się tylko wyłącznie z opiniami, że ta decyzja jest nieunikniona.     




Marek Jurek w TVN24 o rezygnacji Benedykta XVI: Wydawało się, że jest w dobrej formie. Za jego pontyfikatu nie mówiło się o rezygnacji, choć kiedyś papież przyznał, iż biskup Rzymu ma prawo zrezygnować, jeśli siły mu nie pozwalają na kontynuację misji. Ale traktowałem to jako rozważania teoretyczne. 






09:46

Przed SOTU 2013. Jakich słów najczęściej używali amerykańscy prezydenci? Clinton stawiał na ludzi, co wybierał Reagan?

Dziś prezydent Barack Obama wygłosi jedną z tradycyjnie najważniejszych prezydenckich mów - orędzie o stanie państwa. SOTU czyli State of the Union to mowa, która ma wyznaczać priorytety i kierunek polityki - tak zagranicznej, jak i wewnętrznej. Amerykańskie media przewidują, co Barack Obama powie w Kongresie, a stacja ABC News sprawdziła, co do tej pory mówili inni i jakie słowa cieszyły się największą popularnością u ostatnich 5 prezydentach Stanów Zjednoczonych.


ABC News przygotowało infografikę przedstawiającą słowa, które zostały użyte podczas SOTU przez ostatnich 5 prezydentów - są to: Ronald Reagan, który pełnił urząd w latach 1981-1988, George H. W. Bush, prezydent USA w latach 1989-1992, Bill Clinton, urzędujący w Białym Domu pomiędzy 1993 a 2000 rokiem, i Barack Obama, wybrany na urząd w 2008 roku.


Grafikę można zobaczyć na stronie ABCNewsgo.com.


Naród i nowa Ameryka
Najczęściej używane słowo w mowach wszystkich 5 ostatnich prezydentów to people (ludzie bądź naród) - Bill Clinton użył tego słowa 308 razy w ciągu ośmiu lat, Barack Obama w ciągu czterech lat 120 razy. Dla porównania George H. W. Bush w czterech orędziach wypowiedział je jedynie 63 razy. W top 5 znalazły się również słowa: America, new, one, year.


Priorytety
Patrząc po tym, jakie tematy dominują prezydenckie kampanie wyborcze, można się nieco zdziwić tym, że słowa związane z gospodarką (debt, economy, taxes) pojawiały się w orędziach wszystkich 5 ostatnich prezydentów rzadziej niż na przykład słowa Congress czy government.


O czym mówił Reagan, o czym mówił Clinton?
Prezydent Ronald Reagan, choć nazywany Wielkim Komunikatorem, na tle Billa Clintona wypada na polityka, który słów używa bardzo rozważnie i zbytnio nimi nie szasta. Wśród 20 wymienionych przez ABC News słów aż 12 z nich było wypowiedzianych najczęściej przez prezydenta Clintona. Jedynie 3 z 20 pojawiły się najczęściej w orędziach wygłoszonych przez Reagana. Jakie? Przyszłość (future - 71 razy), wolność (freedom - 88), pokój (peace - 74). Sądząc po liczbie słów kluczowych i częstotliwości ich użycia, można zaryzykować tezę, że przemówienia Clintona były nie tylko dłuższe (w ciągu 8 SOTU wypowiedział 58 tysięcy słów, Reagan ponad 32 tysiące), ale też 42. prezydent USA zajmował się większą ilością spraw. Widać także, że jego priorytety leżały gdzieś indziej. Oprócz narodu lub ludzi (308 razy) i Ameryki (200) Clinton mówił o dzieciach (175) i pracy (220). Za to dwa słowa zostały użyte przez obu prezydentów podczas 8 SOTU dokładnie tyle samo razy. Obaj 112 razy użyli słowa government (rząd lub władza), obaj też tylko raz mówili o ropie naftowej (oil).



Pomiędzy George\\'em H.B. Bushem a Barackiem Obamą
Infografika ABC News pokazuje liczbę słów jedynie z jednej kadencji GHWB i prezydenta Obamy - na tle pozostałej trójki liczbowo wypadają nieco gorzej. Bush senior był prezydentem jedną kadencję, a Obama wygłosi dziś pierwsze orędzie drugiej. Jednak 41. prezydent USA podczas 4 orędzi wypowiedział nieco ponad 17.5 tysiąca słów, obecny mieszkaniec Białego Domu - nieco ponad 28 tysięcy i jest na najlepszej drodze, by w liczbie słów wypowiedzianych podczas SOTU dorównać Billowi Clintonowi.



11:19

Dlaczego Tuskobus 2013 może być mniej skuteczny niż pierwsza wersja

Niedzielna deklaracja premiera Tuska o przeprowadzeniu serii konsultacji związanych z wykorzystaniem środków unijnych natychmiast wywołała skojarzenia z Tuskobusem - czyli zagraniem, które miało bardzo istotne znaczenie dla sukcesu wyborczego PO w 2011. Wtedy Tuskobus okazał się doskonałym pomysłem, który zmienił losy kampanii. Jak będzie teraz? Oczywiście podstawowa różnica jest taka, że podróże premiera Tuska nie będą odbywać się bezpośrednio w kontekście wyborczym. Ale to najmniejszy problem. Przyczyny dla których Tuskobus 2013 może okazać się mniej skuteczny tkwią zupełnie gdzie indziej - w zmieniającym się ekosystemie mediów. 




Jedno na pewno się nie zmieni - premier Tusk pokazał w kampanii wyborczej, że niemal do perfekcji opanował polską wersję "retail politics" - czyli rozmów z ludźmi i spotkań z nimi. To w 2013 roku nie ulegnie zmianie. Ale ekosystem kampanii wyborczej i współczesne polityczne pole walki różnią się. To jest właśnie przyczyna dla której przed KPRM stoi trudniejsze zadanie niż w 2011 roku. Proste porównanie liczby użytkowników Facebooka - 6,6 milionów w sierpniu 2011 i ponad 10 milionów pod koniec tego roku to tylko jeden z czynników pokazujących jak zmienił się cały ekosystem. 




Internet - Facebook, Twitter, sprzężone z nimi serwisy informacyjne, główne portale, blogi, serwisy tygodników itd - stał się miejscem, gdzie tematy polityczne błyskawicznie pojawiają się i wypalają. Dzieje się to dużo szybciej niż rok, dwa lata temu. W dzisiejszych warunkach Tuskobus z kampanii wyborczej znudziłby się w mediach niezwykle szybko. Dlatego też nowa seria wyjazdów musi cały czas przyciągać uwagę czymś nowym. Błyskawiczne wypalanie się tematów jest powiązane z szybkim pojawianiem się memów, żartów, nowych informacji, i jeszcze szybszym formowaniem się opinii na temat wydarzeń. Twitter polityczny również zyskał na znaczeniu, zarówno od strony dziennikarzy, jak i polityków czy aktywistów. Jest polem nieustannej politycznej walki. To znaczy, że wpadki organizacyjne, momenty, historie, gafy itd będą błyskawicznie stawały się tematami głównymi . I szybko zmienią się w memy, infografiki i tak dalej. Liczba źródeł informacji o Tuskobusie będzie w sieci dużo większa niż w tamtej kampanii wyborczej, mimo, że do wyborów jeszcze dużo czasu. Twitter w 2011 roku był mimo wszystko w dużej mierze pomocniczy dla mediów tradycyjnych, pełnił bardziej rolę kuluarów i systemu wczesnego ostrzegania dla głównych graczy. Teraz - jak pokazały wydarzenia w piątek i szczyt UE - staje się powoli najważniejszym i głównym kanałem komunikacji. 




Ten nowy ekosystem może być też korzystny dla całego przedsięwzięcia. Szybkie wypalanie się politycznych tematów i momentów powoduje, że również ewentualne wpadki i problemy nie zatopią całego projektu. A fakt, że premier Tusk pojawił się na TT daje organizatorom nowe możliwości kierowania i wpływania na opinię publiczną. Niezależnie od tego wszystkiego, Tuskobus 2013 będzie istotnym poligonem doświadczalnym dla nowych metod i narzędzi, które będą ważnym czynnikiem w następnych wyborach parlamentarnych i prezydenckich. 




fot. PlatofrmaRP CC BY ND 20


12:21

Materiał z kampanii wyborczej prof. Glińskiego z lat 90-tych najnowszym wiralem w sieci

Ten plakat z 1997 roku, gdy prof. Gliński startował w wyborach parlamentarnych jest najnowszym politycznym wiralem. Gliński zdobył wtedy 1118 głosów. Wiecej: Ile głosów i w którym okręgu otrzymał Piotr Gliński jako kandydat Unii Wolności w 1997 r.? Fot. https://twitter.com/JanArtymowski


13:26

Na FB rozkręca się protest przeciwko likwidacji szkolnych bibliotek

Strona na FB  ma dopiero 2,300 lajków, ale już jedna z infografik przygotowana przez protestujących - z ministrem Bonim - zaczyna szybko rozprzestrzeniać się na tym serwisie. Jak czytamy w opisie strony: "Niniejszy ruch nie jest ruchem politycznym. Nie korzysta z żadnego zaplecza politycznego ani nie ma koneksji w jakichkolwiek partiach. Ma na celu jedynie działanie dla dobra bibliotek i czytelnictwa. Prowadzi do stworzenia strony internetowej z listem otwartym do ministra Boniego, popieranym przez uczestników akcji." Jako organizator wymieniona jest  Redakcja miesięcznika "Biblioteka w Szkole"(www.bibliotekawszkole.pl;www.facebook.com/bibliotekawszkole Protest ma jednolitą, czarno-pomarańczową oprawę graficzna. Strona ma adres https://www.facebook.com/stoplikwidacjibibliotek 








MAC zamieścił na swojej stronie na FB wyjaśnienie, w którym czytamy m.in. " 


14:44

Kulisy powstania Tea Party

Lewicowy blog Firedoglake cytuje nową pracę naukową rzucającą światło na kulisy powstania ruchu Tea Party 


14:52

Twitter mobilną potęgą

Raport Twittera pokazuje jak silny jest ten serwis w przestrzeni mobilnej 


14:56

Jaki jest cel Obamy w trakcie przemówienia SOTU?

The Hill opisuje podstawowe cele Obamy w trakcie przemówienia SOTU dziś wieczorem


14:59

Co dalej z Fox News?

Czy Roger Ailes chce by jego stacja telewizyjna była bardziej przyjazna latynosom? 


15:05

Osobista subskrypcja metodą na przetrwanie gazet?

16:13

Sprawa abdykacji papieża powoduje reset polskiej polityki

Od kilkudziesięciu godzin - czyli od poniedziałku w południe - polska polityka na chwilę zamarła. Wszystkie najważniejsze wątki - od Glińskiego przez szczyt budżetowy po Palikota - uległy na krótko zawieszeniu. Media tradycyjne zwróciły się niemal wyłącznie w stronę Watykanu, a nieliczne informacje polityczne także dziś praktycznie się nie przebijają. Zaskakująca decyzja Benedykta XVI jeszcze przez jakiś czas będzie najczęściej komentowanym i analizowanym tematem w naszym kraju.  Wystarczy spojrzeć na skład dzisiejszego politycznego poranka, by przekonać się o skali tej krótkotrwałej zmiany. 




Tak jak z innymi tego typu dużymi, globalnymi sprawami, tak i w przypadku abdykacji papieża "guzik reset" wciśnięty wczoraj ma określone konsekwencje polityczne. Najprostsza jest taka: reset dał wszystkim graczom możliwość przegrupowania się i wyjścia z nowymi pomysłami. Zwłaszcza w przypadku PiS i prof. Glińskiego wydaje się to nieuniknione, jeśli cały ten projekt ma mieć jeszcze szanse na uzyskanie jakiegokolwiek realnego efektu, przynajmniej krótkoterminowego. Natężenie tematów okołowatykańskich jest jednak cały czas bardzo duże. Dziś cały czas "zwykła" polityka toczy się na zwolnionych obrotach i normalne tematy mają praktycznie zerowe przebicie. 




Dlatego też kluczowe staje się wyczucie odpowiedniego momentu, w którym cała sprawa zaczyna się wypalać a natężenie informacji prowadzi do przesytu u odbiorców. Taki moment nadchodzi. Kto pierwszy go najlepiej wyczuje i wykorzysta? Ryzyko falstartu jest duże, zwłaszcza, że z Watykanu cały czas mogą napłynąć nowe informacje np. dotyczące kulisów decyzji albo tożsamości potencjalnych faworytów. Kto pierwszy dobrze zrealizuje polityczny restart po całej tej sprawie, może potencjalnie uzyskać bardzo dużo. Po obfitujących w wydarzenia tygodniach, teraz na kilkadziesiąt godzin zapadła wymuszona cisza. Ta przerwa daje unikalną szansę na przedstawienie niektórych spraw na nowo. Już wkrótce przekonamy się, kto z tej szansy będzie chciał skorzystać i kto zrobi to w prawidłowy sposób. 




fot. patrick h. lauke CC BY-NC-ND 2.0

16:37

Mały protest ważne sprawy

Nie tylko tabliczki i nazwy miejscowości. Członkowie organizacji Memoriae Fidelis w dzień wizyty premiera Litwy Algirdasa Butkieviciusa protestowali przed KPRM. Według nich najważniejszym obecnie problemem w relacjach Polski i jej sąsiada jest ustawa oświatowa, która posiad azapis o parytecie szkół litewskich. Jak przekonują ten zapis prowadzi do dyskryminacji Polaków, którzy pozbawiani są w ten sposób swobodnego dostępu do edukacji. fot. 300polityka.pl 


17:22

Na Facebooku MAC odpowiada na akcję "STOP likwidacji bibliotek"

Grafika kontrująca protest w sprawie bibliotek pojawiła się na oficjalnym profilu MAC na FB. Pełne stanowisko ministerstwa - w którym MAC zaprzecza argumentom protestujących znajduje się tutaj. O proteście pisaliśmy kilka godzin temu  Na FB rozkręca się protest przeciwko likwidacji szkolnych bibliotek