Relacja Live

07.02.2013

07:54

Błaszczykowski:

Nie jestem zadowolony z kolegów z drużyny. Niektórym nie zależało na remisie

09:15

Wypowiedzi poranka. Miller: Odmówiłem jakichkolwiek zeznań ws. tzw. więzień CIA. Brudziński: Życzę PDT, by wrócił ze 170 miliardami na WPR

Danuta Hübner w Sygnałach Dnia PR1 Polskiego Radia: Tnąc unijny budżet, strzelamy sobie w stopę. Dwa przesłania, inwestycje we wzrost i obcinanie inwestycji w budżecie UE są sprzeczne. (...) Jeśli nie ma gwarancji finansowania, to właściwie koniec wieloletnich projektów. 




Adam Hofman w Radiu ZET: Odpowiedź Camerona zawiera zapewnienie tego, o co zabiegaliśmy - oszczędności nie dotkną biednych krajów, cięcie po bogatych.




[O PBK]:  Komorowski przebrał się w szaty prawicowca i nadal w nich chodzi.




Leszek Miller w TOK FM: Odmówiłem jakichkolwiek zeznań ws. tzw. więzień CIA, bo nie mam zaufania co do szczelności prokuratury. Co chwila są jakieś przecieki. Byłem przekonany, że cokolwiek tam powiem, za chwilę pojawi się w gazetach. A co to jest za prokuratura, której tajemnice można kupić za 2 zł w kiosku?




Joachim Brudziński w RMF: Tusk zmarnował pieniądze wynegocjowane kiedyś przez PiS, a teraz z Brukseli docierają do nas niepokojące informacje, że jest już cicha zgoda na okrojenie kwot na Wspólną Politykę Rolną. Polski rolnik jest dyskryminowany. Życzę Tuskowi, żeby wrócił do Polski z 300 miliardami, ale też ze 170 miliardami na Wspólną Politykę Rolną. Trzymamy kciuki za Tuska, ale PiS wynegocjowałby więcej




Grzegorz Schetyna w Trójce: Jestem przekonany, że to będzie dobry wyjazd i dobry szczyt dla nas. Takie przesłuchy, które mamy z Brukseli, są dla nas więcej niż optymistyczne




Andrzej Seremet w TVP1: Prokuratura nie znalazła żadnych okoliczności, które potwierdzałyby tezę o wybuchu na pokładzie tupolewa. Zgromadzone dowody przeczą tezie o wybuchu. Badamy 250 próbek. Zbadanie każdej zajmuje 20 godzin. nie będzie cząstkowych informacji o badaniach. wyniki za 5 miesięcy. 




O więzieniach CIA: Nie mogę udzielić odpowiedzi na pytanie o domniemane więzienia CIA. Liczyliśmy, ze Trybunał skorzysta z trybu niejawnego. Odtajnienie niekorzystne z punktu widzenia polskiego śledztwa.Nie mogę potwierdzić ani zaprzeczyć, ze Leszek Miller został przesłuchany i odmówił zeznań. 




Przemysław Wipler w Sygnałach Dnia Polskiego Radia o deregulacji: Poprzemy pierwszą ustawę deregulacyjną , jeśli Jarosław Gowin uwzględni nasze najważniejsze poprawki do niej


10:45

Krystyna Pawłowicz: Pączki? To dla mnie bułki, które nażarły się hormonów

10:46

Co politycy Platformy mówili o "wymarzonych 300 mld" z UE? 5 cytatów

Dziś zaczyna się kolejny etap trzydniowego maratonu, który - jak to określił premier Donald Tusk - zdecyduje o przyszłości Europy i Polski. Premier Tusk mówił przed chwilą o tym, że budżet UE "musi być dobry i dla Europy i dla Polski". 300 mld z funduszu spójności obiecywała oczywiście Platforma w trakcie wyborów w 2011 roku. Oto w jaki sposób Platforma i jej politycy mówili w przeszłości o tej kwocie. 




Będzie walka, negocjacje będą twarde, ale jest przekonany, że wszystko dobrze się skończy. Najważniejsze są liczby i o to będziemy walczyć. O te zapowiedziane 300 mld zł - Grzegorz Schetyna dziś w Trójce. 




Jedziemy z przekonaniem, że punkt wyjścia został dobrze przygotowany, że te wymarzone 300 mld zł w ramach polityki spójności leży w zasięgu naszych możliwości - Donald Tusk,6 lutego 2013 




Przy pierwszym szczycie budżetowym szacowaliśmy szanse powodzenia na 20 proc. Teraz sytuacja jest dużo lepsza. To będzie już druga połowa meczu. I nie ma czasu na dogrywkę - Piotr Serafin w wypowiedzi dla Gazety Wyborczej, 4 lutego 2013 




Taki był nasz cel negocjacyjny, chociaż warunki okazały się ekstremalne. W zależności od przelicznika możemy wylądować w tych granicach, ale proszę zauważyć, że tu chodzi o dziesiątki mld euro i drobne drgnięcie przelicznika walutowego może spowodować 10- czy 15-mld różnicę. - Janusz Lewandowski o 300 mld,  18 stycznia 2013 




Mówimy dzisiaj o stawce w wysokości mniej więcej 400 mld złotych. To jest nie tylko 300 mld złotych, o które staramy się zgodnie z naszą deklaracją, ale kiedy liczymy łącznie te możliwe środki, o jakie Polska stara się w ramach projektu wieloletnich ram finansowych, możemy dzisiaj odpowiedzialnie powiedzieć, że ta stawka wynosi więcej niż 300 mld, sięga 400 mld zł - Donald Tusk w Sejmie, 9 listopada 2012 




fot. Maciej Śmiarowski/KPRM 


13:07

Jarosław Kaczyński: Trzymamy kciuki. Premier powinien przywieźć 470 mld

Jarosław Kaczyński na dzisiejsze konferencji prasowej zakreślił ramy oczekiwań wobec rezultatów szczytu budżetowego. Premier Tusk powinien przywieźć łącznie 470 mld złotych przy dzisiejszym kursie euro. Jak powiedział prezes PiS: "Trzymamy kciuki. Premier może liczyć na nasze poparcie w tych niełatwych zabiegach. Apeluję, aby podjął wszelkie możliwe działania, rozmawiał ze wszystkimi. Także z Anglikami. Potrzebna jest twarda, zaciekła walka, aby te znaczące sumy dla Polski zostały przyznane". fot. tvp.info  


13:39

Prawica dominuje w rankingu stron na FB z najbardziej zaangażowanymi użytkownikami

Wśród 5 najlepszych politycznych stron na FB pod względem zaangażowania aż cztery to strony o charakterze prawicowym/antyrzadowym. To rezultat cyklicznego badania przeprowadzonego przez Sotrender. W pierwszej piątce jest tylko jedna lewicowa strona - Ruch Poparcia Palikota. Najbardziej zaangażowanych użytkowników ma "Popieranie Platformy świadczy o brakach w samodzielnym rozumowaniu". W ogólnym rankingu (opisującym styczeń) widać wyraźnie, że na FB dominuje prawica. 15 miejsce strony posła Godsona pokazuje też, jak szybko "gorąca" stała się tematyka związków partnerskich.  Cały ranking znajduje się tutaj 


14:07

Amerykanie ufają tylko PBS

Rezultaty najnowszego sondażu PPP dotyczącego zaufania do stacji telewizyjnych. Na czele PBS, na końcu Fox News 


14:11

Co jest stawką w przesłuchaniu Brennana?

National Journal analizuje stawkę dzisiejszego przesłuchania Johna Brennana 


14:14

Jak przeżyć w nowym świecie mediów?

Brian Morrissey z DigiDay analizuje, jak przetrwać w świecie nowych mediów i agregacji treści 


14:46

Dr Ryszard Piotrowski: Nie uważam za oczywiste, aby od składu większości sejmowej bezpośrednio zależała linia orzecznicza TK

Dr Ryszard Piotrowski w wywiadzie dla 300polityka mówi o niezależności sędziów Trybunału Konstytucyjnego od bieżącej polityki i sytuacji całego Trybunału. Jak twierdzi: "Nie uważam jednak za oczywiste, żeby od składu większości sejmowej bezpośrednio zależała linia orzecznicza Trybunału". Dodaje też: "Sędziowie nie angażują się po stronie poszczególnych ugrupowań, ani też nie komentują bieżących wydarzeń. Przeciwnie, Trybunał zachowuje dystans". 




Michał Kolanko: Czy zgadza się Pan z tezą, że po najbliższych wyborach Trybunał Konstytucyjny może czekać duża zmiana, wręcz rewolucja, jeśli chodzi o kierunek światopoglądowy orzeczenia? 




Dr Ryszard Piotrowski:  Trudno to w tym momencie przewidywać, ale nie tylko dlatego, że nie wiemy kto zdobędzie bezwzględną większość w Sejmie, która jest potrzebna do wyboru sędziów. Przede wszystkim nie wydaje mi się, aby nawet duże zmiany na scenie politycznej zwiastowały rewolucję w orzecznictwie Trybunału. Rewolucja byłaby zaskakująca, jeśli spojrzymy na postanowienia Konstytucji mówiące o sędziach, którzy nie mogą angażować się w działalność polityczną. 




MK: Czy uważa Pan, że bardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym to obecny Sejm wybierze nowych sędziów? 




Także tego nie można ustalić. Termin wyborów nie jest w tej chwili aż tak precyzyjnie przewidywalny, chociażby ze względu na możliwe uwarunkowania  naturalne (klęski żywiołowe), czy też  zewnętrzne okoliczności polityczne, które na przykład  będą wymagały, by był to pierwszy albo ostatni możliwy termin. Nie uważam jednak za oczywiste, żeby od składu większości sejmowej bezpośrednio zależała linia orzecznicza Trybunału. 




MK: Czyli niezależnie od tego kto wybiera, Trybunał pozostanie w tym samym punkcie, w którym jest? 




Trybunał zawsze jest w punkcie, który jest określany przez Konstytucję. Oczywiście, Konstytucja wymaga interpretacji. Każdy prawnik jest inaczej ukształtowany – czyta inne książki, ma nieco  inne wykształcenie, reprezentuje inny typ kultury konstytucyjnej. Nie da się przeprowadzić w tak prosty sposób zależności między większością parlamentarną, a rozumieniem konstytucji przez danego sędziego. Nie można też lekceważyć wzajemnego oddziaływania między sędziami, a także tego, że przez pierwsze lata nowy sędzia zyskuje doświadczenie. Przez to sprawy są bardziej złożone, niż się zwykło myśleć. 




MK: Czyli Trybunał zachowuje niezależność od bieżącej polityki? 




Tego wymaga Konstytucja. Sędziowie nie mogą należeć do partii politycznych, prowadzić działalności publicznej, której nie dałaby się pogodzić z niezależnością sądów i niezawisłością sędziów. Szczególnie widoczne jest to w przypadku Trybunału.





MK: Ale prawnicy mają swoje poglądy. Kwestia związków partnerskich  w pewnym momencie  może trafić przed Trybunał. Ci sędziowie i tak będą musieli rozstrzygnąć zgodnie ze swoimi przekonaniami prawnymi. 




Z całą pewnością mają swoje poglądy. One są ujawnianie w procesie wyłaniania kandydatów. Sędziowie są proszeni o przedstawienie stanowisk w różnych sprawach – jeśli tego chcą. 




MK: Czy uważa Pan że biorąc pod uwagę ogromne znaczenie Trybunału, proces wyboru sędziów jest w odpowiedni sposób eksponowany w debacie publicznej? 




To delikatna kwestia. Trybunał nie może być przedmiotem bieżącej walki politycznej. Trzeba bardzo starannie wyważyć pomiędzy przedstawieniem działania Trybunału, a wywieraniem nacisku politycznego na Trybunał czy też poszczególnych sędziów. W interesie prawa leży to, by sędziowie byli niezawiśli od partii politycznych, i żeby społeczeństwo było poinformowane o funkcjonowaniu Trybunału, ale nie tak, by to funkcjonowanie było przedmiotem rozgrywek politycznych. To jednak naturalne, że orzeczenia TK, zdania odrębne, są przedmiotem analiz i komentarzy. Oczywiście linia orzecznicza jest przedmiotem krytyki. W niczym to nie umniejsza znaczenia TK, chyba że ta krytyka będzie kształtować konkretne rozstrzygnięcia. Trybunał nie jest Sejmem i nie może działać pod polityczną presją debaty publicznej, zwłaszcza toczącej się w mediach




.   
MK: Czy patrząc z drugiej strony, sędziowie TK wychodzą teraz ze swoich ról i zajmują się polityką? Czy w Pana ocenie to oni przekraczają granicę? 




Ja tego nie dostrzegam. Trybunał wypowiada się przez swoje wyroki. Te nieliczne wypowiedzi publiczne poszczególnych sędziów nie są ingerencją w sferę życia politycznego.  Sędziowie nie angażują się po stronie poszczególnych ugrupowań, ani też nie komentują bieżących wydarzeń. Przeciwnie, Trybunał zachowuje dystans. 




Czytaj także: W 2015 między konserwatystami i liberałami rozegra się batalia o następców obecnych, konserwatywnych sędziów TK- analiza

17:09

Gwałtowny spadek poparcia dla PO w nowym sondażu CBOS. Platforma najbardziej traci w dużych miastach

Najnowszy sondaż CBOS przynosi bardzo złe informacje dla Platformy. W lutym partia Donalda Tuska straciła aż 6 pp w porównaniu ze styczniem i jest niemal  na tym samym poziomie co odrabiający straty PiS. Lewica stoi w miejscu w porównaniu do innych badań w tym miesiącu. PSL ponownie się wzmacnia. Nie tylko skala spadku musi być dla polityków i strategów Platformy niepokojąca, ale także jego analiza demograficzna. 




W cyklicznym badaniu CBOS Platforma ma w lutym zaledwie 25% poparcia (-6 w porównaniu ze styczniem). PiS osiąga niemal identyczny wynik (+2) i ma 24%. Jak zwraca uwagę CBOS, to najgorszy wynik Platformy od wyborów parlamentarnych. 










Jak czytamy w komunikacie: 

wśród wyborców o poglądach centrowych i prawicowych(odpowiednio o 14 i 12 punktów procentowych), a nieznacznie zyskała (o 4 punkty) wśród osób identyfikujących się z lewicą.

, badanych w wieku  oraz osób z wyższym wykształceniem (+7). PiS umacnia się też na prawicy, ma o 9 pp więcej poparcia wśród osób identyfikujących się jako prawicowe. 


 31 stycznia – 6 lutego 2013 roku


18:39

PILNE:

Początek szczytu przesunięty o dwie godziny. Nie ma jeszcze kompromisu w sprawie marki wody, którą będą pić przywódcy