Relacja Live

31.01.2013

09:05

Wypowiedzi poranka. Schetyna: To czy obronimy Gowina to decyzja Tuska. Gliński: Wniosek o wotum najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu

Grzegorz Schetyna w Radiu ZET o Gowinie:  To, czy obronimy Gowina, to decyzja Tuska. Rozmawiali, premier musi wiedzieć, czy może mieć do niego zaufanie. Byłem zdumiony [jego słowami w Sejmie]. Wypowiadał się ex cathedra. Mówił o sobie w trzeciej osobie, to było dziwne.




[O sondażu HH]: Tak bywa. To nie Gowin i związki partnerskie, to fotoradary i program bezpieczeństwa na drogach.




[O związkach partnerskich]: Musimy wrócić do projektu PO dot. związków partnerskich. Posłom zabrakło wyobraźni, nie rozumieją kontekstu tej sprawy.




[O dotacjach na drogi]: To dziwna sprawa, bo to ABW wykryła sprawę, a służby UE - nie. Jesteśmy karani za przyzwoitość




Prof. Piotr Gliński w RMF FM: Mój zespół [ministrów] zostanie zaprezentowany w pewnym momencie, to zależy od dynamiki wydarzeń. Są tam ludzie z doświadczeniem rządowym, są ludzie bez. Jeśli rozmowy z partiami politycznymi będą tego wymagać, to podam w nich personalia. Gdyby to wynikało z politycznych rozmów, to mógłbym zostawić niektórych ministrów z obecnego rządu. Wniosek o konstruktywne wotum nieufności będzie najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu. Wniosek jest już gotowy. Obecny rząd nie rozwiązuje problemów Polaków, nie przygotował społeczeństwo do kryzysu w którym jesteśmy teraz, rząd jest nieprofesjonalny i niewydajny. Ostateczne głosowanie to odwołanie się do wolnego mandatu każdego posła. 




Jerzy Wenderlich w TVP Info o zamrożeniu pieniędzy UE na drogi:  Reakcja polskiego rządu to nietrafiony sposób na rozmowyz KE. Nie drażniłbym jej, nie boczył się, nie dąsał. Nie możemy dawać KEpretekstów do obcięcia nam budżetu.




[O Grodzkiej na wicemarszałka]: Wanda Nowicka dobrze wypełniała swoją misję. Najpierw musibyć wniosek o jej odwołanie, później można rozmawiać o kandydaturzeA.Grodzkiej. Ona ma mandat społeczny do wykonywania funkcji wicemarszałka. Ja wprezydium z każdym utrzymuję dobry kontakt.




[O sondażach]: Spadek PO w sondażach to żółta kartka od wyborców. Efektsumy problemów związków partnerskich, fotoradarów i wewnętrznych konfliktów wPO. Ludzie tego nie lubią.




Anna Grodzka w Sygnałach Dnia PR1 Polskiego Radia: Jestem predestynowana, by kontynuować pracę Wandy Nowickiej. Wiem o co jej chodziło i mogę tę pracę podjąć/




Wanda Nowicka w Trójce: Grodzka jako wicemarszałek zmieniłaby oblicze Sejmu. Nie zamierzam przejść do klubu SLD. 


09:57

PILNE:

Kuba Wojewódzki usunął się z Google'a

10:52

Początek lutego może ustawić kształt polityki w Polsce na najbliższe miesiące

Styczeń był tradycyjnie trudnym miesiącem dla Platformy, chociaż inaczej niż w poprzednich latach, kłopoty premiera Tuska były bardziej wynikiem czynników wewnętrznych w PO (związki partnerskie) niż wydarzeń zewnętrznych.  Luty szykuje się bardzo ciekawie. Już w przyszłym tygodniu budżetowy szczyt Rady Europejskiej, a jak zapowiedział prof. Gliński w następnym tygodniu najpewniej zostanie złożony wniosek o konstruktywne wotum nieufności. Na korzyść Glińskiego przemawiają niskie oczekiwania wokół całego powiązanego z nim pomysłu politycznego, ale pytanie o to, czy PiS będzie w stanie jeszcze wygenerować zainteresowanie wokół tego projektu. Oto kilka kluczowych dat, które rozstrzygną o tym jak będzie wyglądała polityka w najbliższym czasie. 




Szczyt Rady Europejskiej 7-8 lutego i ewentualny sukces - kompromis w sprawie budżetu to najlepsza szansa dla osłabionej Platformy na przełamanie negatywnego trendu. W sytuacji, gdy w mediach cały czas obecny jest temat sporu w PO, sytuacji ministra Gowina i tak dalej w zasadzie tylko takie duże wydarzenie zewnętrzne może odwrócić uwagę. Sukces szczytu jest także ważny dla premiera w kontekście najnowszej sprawy związanej z zamrożeniem funduszy na budowę dróg. Front europejski był do tej pory jednym z obszarów, na których Platforma mogła czuć się najpewniej. Teraz jest ryzyko, że ten obraz się zmieni, mimo wysiłków komunikacyjnych minister Bieńkowskiej i ministra Nowaka. 




Niemal w tym samym czasie odbędzie się - w dniach 6,7 i 8 lutego - pierwsze posiedzenie Sejmu po sprawie związków partnerskich. Tematem będzie też odwołanie Wandy Nowickiej i głosowanie w sprawie powołania Anny Grodzkiej. W powszechnej opinii Ruch Palikota zyskał dzięki temu manewrowi bardzo dużo czasu w mediach, co może przełożyć się na kolejne zyski sondażowe tej partii. Jak zapowiedział dziś prof. Gliński, w przyszłym tygodniu będzie także złożony wniosek o konstruktywne wotum nieufności, co w praktyce oznacza właściwy start projektu "Gliński:reaktywacja". Później, 20 lutego planowane jest także (najpewniej) wyjazdowe posiedzenie klubu PO - m.in. o związkach partnerskich.  




Po strajku ostrzegawczym kolejarzy i przy ewentualnym braku porozumienia w lutym może dojść do strajku generalnego. To kolejny powód do niepokoju dla osłabionej taktycznie Platformy, która w ciągu najbliższych tygodni może przejść do trwałej defensywy, wyczerpana dodatkowo słabymi danymi gospodarczymi. 




fot. photosteve101 CC BY 2.0


11:35

MSZ:

Polska wśród pięciu najbardziej wpływowych krajów w UE, z którymi nikt się nie liczy

14:33

5 rzeczy które politycy Platformy mówili o dotacjach z Unii

Temat zablokowania 3,5 miliardów euro dotacji na budowę dróg szybko zyskał miano "afery drogowej". PiS domaga się nawet nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu w tej sprawie. Opozycja wyczuwa dobrą okazję, by uderzyć w Platformę tam gdzie zaboli najmocniej: w tematykę europejską i infrastrukturalną. I trudno się dziwić. Oto pięć rzeczy, które politycy partii Donalda Tuska mówili o pieniądzach z UE. 




Polska wyszła z kryzysu z najlepszym wzrostem gospodarczym, najlepiej wykorzystuje środki europejskie, jest największym placem budowy w Europie. Zaczynamy się przyzwyczajać do tego "naj". Donald Tusk w tekście dla "GW", 12 marca 2011 




"To jest to, co robimy chyba najlepiej w Europie i dobrze by było, abyśmy sobie o tym przypomnieli, ile sukcesów odnieśliśmy na tym polu" - Małgorzata Kidawa-Błońska, 18 kwietnia 2011 r. 




Polska dzięki dobremu wdrażaniu środków europejskich o 7 proc. powiększyła swoje PKB, co przekłada się na jakość życia i na nowe miejsca pracy" Radosław Witkowski, 18 kwietnia 2011 




Uważam, że jest to możliwe, takiej szansy do tej pory nie było, jest na wyciągnięcie ręki. Chcę dzięki wam wiedzieć, jak te pieniądze wydawać.  Donald Tusk o pieniądzach z UE, 21 września 2011 




Polska pokazuje Europie, jak skutecznie wykorzystywać fundusze europejskie. Zastanówmy się wspólnie nad tym, jak rozsądnie wydać kolejne miliardy z Unii - Elżbieta Bieńkowska w tekście w Gazecie Wyborczej, 17 lutego 2012 




Ten krótki przegląd unijnej retoryki PO jest najlepszym dowodem na to, jak niebezpieczna dla partii Donalda Tuska jest kwestia zamrożonych dotacji.








18:08

Lincoln. Człowiek z marmuru

Od niedawna każda osoba, która wypowiada się o „Lincolnie”, staje przed sporym wyzwaniem. Poprzeczka została postawiona bardzo wysoko, bo w dyskusji na temat nowego obrazu Stevena Spielberga głos zabrał sam Bill Clinton. Ściągnięcie prezydenta na ostatnią galę rozdania Złotych Globów to dowód na to, jak istotny jest to film. Jak istotny dla Amerykanów przede wszystkim.Miejska legenda mówi, że zabalsamowane ciało Abrahama Lincolna w miejscowości Springfield zaczęło przypominać swoją fakturą marmur. Taki też wizerunek szesnastego prezydenta Stanów Zjednoczonych utrwalił się w zbiorowej wyobraźni i popkulturze. Lincoln to ucieleśnienie dobra i chwały. Człowiek w całości oddany ojczyźnie, gotowy jednocześnie poświęcić życie i karierę w walce o prawa czarnoskórych. Choć słynny pomnik Lincolna stanął w Waszyngtonie nie bez przyczyny, to jednak popularny wizerunek nieco różni się od rzeczywistości.




Abraham Lincoln nie był nigdy radykalnym abolicjonistą. Pochodził z chrześcijańskiej rodziny i sam był człowiekiem wierzącym, ale wyżej od zasad kościelnych stawiał grę polityczną. W początkowej fazie swojej kariery Lincoln głosował nawet przeciwko rozszerzaniu praw obywatelskich na czarnoskórych mieszkańców stanu Illinois, w którym wtedy mieszkał. Co prawda nie posiadał nigdy niewolnika, jednak często jako prawnik reprezentował interesy ich właścicieli. Rzeszę niewolników posiadała też rodzina jego żony, Mary Todd. Wspomniany sprzeciw Lincolna wobec zniesienia niewolnictwa wynikał z powodów czysto praktycznych – obawiał się on, że ludzie biali nie wytrzymają konkurencji, jaką stworzyliby wchodzący na rynek czarnoskórzy.




Kariera polityczna Abrahama Lincolna to podręcznikowe „od zera do bohatera”. Nie pochodził z arystokratycznego rodu, rodzice nie byli zamożni. Wszystko zawdzięczał jedynie swojemu talentowi i pracowitości. Kiedy w roku 1861 został wybrany szesnastym prezydentem Stanów Zjednoczonych, Karolina Południowa zdecydowała się wystąpić z Unii, co – jak wiemy - dało początek wojnie secesyjnej. Lincoln w swojej taktyce był dość łagodny, często szedł na kompromis z rebeliantami, szukał sposobu pojednania. I tym właśnie sposobem okazało się być zniesienie niewolnictwa.




Wyzwolenie czarnoskórych miało na celu osłabienie sił Południa. Wojska konfederatów nie tylko były znacznie słabsze liczebnie od unionistów, ale składały się także w dużej mierze z niewolników. Świeżo wyemancypowani czarnoskórzy wdzięczni Lincolnowi zaczęli przechodzić na stronę Północy. Politykowi nie przyświecały więc wyłącznie względy etyczne, ale również wojskowe.




Takiego też prezydenta Stanów Zjednoczonych stara się portretować Steven Spielberg. Abrahama Lincolna postępującego – paradoksalnie - w słusznym celu, nie zawsze ze słusznych pobudek.Ta całkiem wysokobudżetowa (film kosztował pokaźne 65 milionów dolarów) produkcja to kameralna opowieść o wielkim człowieku. Najbardziej zaskakujące jest to, że Spielberg tak mocno skupia się na jednym bohaterze i posługuje się zaledwie kilkoma krótkimi scenami z pola bitwy. Znany z widowisk o epickim rozmachu amerykański reżyser zdaje się polegać tutaj przede wszystkim na minimalizmie. Jego śladami idzie też John Williams, jego stały współpracownik – a przecież to również artysta słynący z podniosłych, bogato zaaranżowanych kompozycji.




[video: http://youtu.be/qiSAbAuLhqs autoplay:0] 




Demitologizacja bez profanacji. W „Lincolnie” patos ustępuje miejsca skromnym emocjom, zamiast wybuchów całej orkiestry słyszymy delikatną melodię wygrywaną na fortepianie. Nie ma prezydenta, który broni planety Ziemi przed atakiem kosmitów, jest – tylko albo aż -człowiek. Nie ma polowania na potwory, jak w ostatniej ekranizacji życiorysu legendarnego Amerykanina pt. „Abraham Lincoln: Łowca wampirów”. U Spielberga bohater polega na swojej charyzmie, nie kołku osikowym. 




Dawid Rydzek Redaktor portalu kulturalnego Hatak.pl i członek Stowarzyszenia MediaTory. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz krytyk filmowy i serialowy z zamiłowania. Twitter: @DawidRydzek 

18:18

Prezydent Komorowski o związkach partnerskich: Zamiast nowej ustawy - nowelizacja istniejących

Prezydent Komorowski wypowiedział się dziś o kwestii związków partnerskich. Jak powiedział: "Według mnie warto rozważyć odstąpienie od nowej ustawy, by uniknąć ryzyka niekonstytucyjności. Warto pójść w kierunku nowelizacji ustaw istniejących". Dodał także - odnoszą się do możliwości niekonstytucyjności rozwiązań: "Dlatego z jednej strony chciałbym zasugerować, aby nie lekceważyć opinii prezesa Sądu Najwyższego (...) Z drugiej strony, zachęcam do rozwiązania realnych problemów istotnych dla liczącej się grupy obywateli". 


fot. prezydent.pl 


18:27

Nancy Pelosi, liderka Demokratów, w finale serialu 30 Rock

Dziś wieczorem telewizja NBC wyemituje finałowy odcinek kończący emisję popularnego serialu "30 Rock" - polityczną niespodzianką jest mała rola (tzw. cameo) przywódczyni Partii Demokratycznej w Izbie Reprezentantów Nancy Pelosi. Według doniesień mediów Pelosi w serialu zagra samą siebie - udzieli wywiadu krytykując działalność Jacka Donaghy (granego przez Aleka Baldwina).
 
W "30 Rock" pojawili się wcześniej, także grając samych siebie, wiceprezydent Al Gore, Condoleezza Rice oraz burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg. W "Parks and Recreation", innym sitcomie telewizji NBC, pojawił się niedawno wiceprezydent Joe Biden.



23:46

Karl Lagerfeld krytykuje Michelle Obamę: Wygląda jak prezenterka z telewizji

Karl Lagerfeld, projektant i dyrektor kreatywny marki Chanel, z racji swojej pozycji i wpływów w świecie mody nazywany czasem Kaiserem Karlem (Cesarzem), nie zwykł ograniczać się, jeśli chodzi o krytykowanie innych. Oberwało się między innymi piosenkarce Adele, Pippie Middleton, modelce Heidi Klum czy aktorce Audrey Tautou. Tym razem Karl Lagerfeld postanowił wypowiedzieć się na temat Pierwszej Damy USA. Zapytany podczas wywiadu dla programu Le Petit Journal we francuskiej telewizji Canal Plus o nową fryzurę Michelle Obamy, powiedział, że zmiana uczesania to był zły pomysł. Zdaniem projektanta Michelle wygląda jak spikerka telewizyjna (dosłownie: "une speakerine de LCI" - LCI to La Chaine Info, czyli jedna z francuskich telewizji informacyjnych).


Klip z programu pod tym linkiem.


fot. Official White House Photo by Pete Souza