Relacja Live

30.01.2013

08:56

Wypowiedzi poranka. Schetyna: Związki wrócą w ciągu najbliższych tygodni. Biedroń: Grodzka jest najlepszą kandydatką na wicemarszałka

Agnieszka Kozłowska-Rajewicz w TVP1: Wczoraj na radzie ministrów było inaczej, było personalnie, ale nie odniosłam wrażenia żeby Gowin się kaja. Brak wspólnego stanowiska rządu był wynikiem rożnić zdań i braku czasu na dyskusje. 




Grzegorz Schetyna w TOK FM o związkach partnerskich: Nie spodziewałem się, że te projekty przepadną. Na poziomie klubu konserwatyści nie zgłaszali wątpliwości ani ocen. Odrzucenie projektów w pierwszym czytaniu dotyczy  z reguły rzeczy absurdalnych. Jeśli pojawiały się różnice, to w trzecim czytaniu. Boję się jednak, że w wersji SLD i RP projekty wrócą jeszcze bardziej zaostrzone. Sprawa powrotu to kwestia tygodni, nie miesięcy. 




[O Gowinie]: Nie ma frakcji Gowina, która liczy 46 osób. Jeśli taka jest, to jest dużo mniejsza. 




Ryszard Kalisz w RMF FM: Pan minister Gowin popełnił mnóstwo błędów, zarówno zniesienie małych sądów, kwestie deregulacji, która została zrobiona ideologicznie. Jestem za tym, by złożyć wniosek o wotum nieufności, który zostanie złożony jak tylko będą podpisy. Myślę, że nie obędzie się zmiany personalnej wokół ministra Gowina. zapewne będzie to jeden z wiceministrów. 




[O SLD w koalicji]: Jak rozmawiam z koleżankami i kolegami, to jest powszechne przekonanie, że wejście do koalicji z Platformą, gdy ta przechodzi dezintegrację, jest blokiem współpracy z rządem, jest politycznie nierozsądne. 



Robert Biedroń w TVP Info o poseł Pawłowicz: Pani poseł Pawłowicz cieszy się chyba z tego,że została celebrytką. Część reakcji jest przesadzonych, ale to jej świadomy wybór. 




[O Palikocie]: Nie zapraszajmy do debaty ludzi,którzy używają mowy nienawiści. Mówiłem Januszowi Palikotowi, żeby nie używał takiego języka.




[O wicemarszałku z RP]: To prawda. Otrzymałem propozycję zostania wicemarszałkiem, ale jej nie przyjąłem. Mam inne plany. Anna Grodzka jest najlepszą kandydatką na wicemarszałka, w klubie ma na razie największe poparcie. Decyzja jutro.




[O Gowinie]:Gowin gra w grę na stworzenie silnej frakcji, która w pewnym momencie odłączy się od Platformy Obywatelskiej. Gowin jest dzisiaj trzecią siłę polityczną w Sejmie. Premier Donald Tusk jest zmęczony. 




Włodzimierz Cimoszewicz w Radiu ZET: Donald Tusk nie popracował jako lider partii. To poważna porażka wizerunkowa Platformy, zachowała się jak skrajne ugrupowanie.




[O Gowinie]: Gowin miał prawo się wypowiedzieć, ale nie powinien był mówić tego, co powiedział. Jego słowa były bardzo niefortunne. Nie jest prawnikiem, naraził się na śmieszność.

12:39

Pawłowicz:

Zmiany płci nie ma w konstytucji. Osoby po zabiegu powinny wrócić do poprzedniego stanu

12:42

Kalisz:

Mam predyspozycje do prezydentury. Miller od dawna mnie nienawidzi

13:54

Jak zastąpić tematy zastępcze

To „wrzutka”, „temat zastępczy”, chodzi o to, by „przykryć inne rzeczy”- mówią w telewizji uczone głowy. Ilekroć pojawi się temat, który poruszy ludzi od razu słychać tysiące powodów dla których mieliby się oni zajmować czymś innym. Są przecież rzeczy ważniejsze, sprawy bardziej istotne, mądrzejsze tematy. Przecież Polacy powinni interesować się wydobyciem węgla, muszą z większą uwagą obserwować indeksy giełdowe i chętniej śledzić przepływy kapitału między różnymi podmiotami gospodarki światowej. Gombrowiczowskie „jak to mnie zachwyca, kiedy mnie nie zachwyca?” ma się całkiem dobrze i przeciętny Polak może zadać sobie pytanie: „jak mnie to kręci, kiedy mnie nie kręci?”.




W dzień, gdy Sejm zajmował się związkami partnerskimi, posłowie podjęli jeszcze kilka innych decyzji m.in. przywrócili Fundusz kościelny i odrzucili zakaz prywatyzacji spółki LOTOS S.A. Obawiam się, że nawet gdyby Krystyna Pawłowicz zainteresowałaby się którymś z tych tematów nie wzbudziłby on większych emocji. Po pierwsze jednak okazuje się, że Sejm potrafi zajmować się kilkoma rzeczami jednocześnie a „temat zastępczy” tak naprawdę nie zastąpi przecież wszystkiego. Po drugie decyzje, o tym co jest dla nas najważniejsze podjęliśmy sami, bo dyskusja o związkach partnerskich była naprawdę ciekawa. Można było się z niej co prawda więcej dowiedzieć o tych, którzy nas reprezentują niż o samych związkach, ale to cenna wiedza. Wielu zobaczyło, jak dyskusja w Sejmie jest oderwana od tej, którą prowadzą ludzie, których nie zajmuje ideologia. 




Tematy „nie-zastępcze” to przeważnie wiadomości ekonomiczne. Świat w którym uwaga społeczeństwa nie była odwracana od tych „twardych” informacji miałby być szczęśliwszy - zdają się mówić eksperci. Gdy jednak tylko pojawiają się twarde dane słyszę od ekonomisty, że są to albo: wątpliwe prognozy, albo badania robione były: w święta, po świętach w ferie, wakacje, po wakacjach, w miesiącach suszy albo powodzi, klęski lub urodzaju. I w związku z tym niewiele można się z nich dowiedzieć. Ta strona, której one nie pasują z miejsca nazywa je więc „wrzutkami” i zwraca uwagę na inne dane. Te oczywiście też można podważyć i stwierdzić, że zostały podrzucone, by coś przykryć. Nie ma tematów wolnych od posądzenia o bycie „zastępczym”. Zwłaszcza, że tych większych i ważniejszych tematów nie rozumie nikt poza wąskim gronem ekspertów, które też nie jest wcale zgodne.




Mamy już 38 milionów znawców piłki nożnej i tyle samo ekspertów od polityki. Czy naprawdę potrzebujemy ich też tylu od ekonomii? Tematyka biznesowa jest dziś przybliżana przez chociażby fachowe stacje telewizyjne, które przez 24 godziny na dobę zajmują się tymi sprawami. Mamy kilka tytułów prasowych, które można czytać od rana do wieczora. Jest ekonomia dla opornych, jest też dla znawców, którzy w swoim towarzystwie komentują własne prognozy. Mamy już po polsku ciekawe książki takie, np. jak „Sekrety ekonomii czyli naprawdę kosztuje twoja kawa?” Tima Harforda, która tłumaczy w prosty sposób meandry obrotu pieniądzem. Każdy kogo interesuje ta tematyka znajdzie na rynku wszystko czego szuka. Co z tego jeśli niewielu one ciekawią? O własną kieszeń chcemy zadbać sami, a od polityków oczekujemy głównie, by do niej nie zaglądali. A jeśli mają już coś zrobić, to głównie działać tak, by ich decyzje nie przeszkadzały nam w życiu.




Czy Aleksander Kwaśniewski tłumaczy się dziś z tego, że nie podpisał ustawy o podatku liniowym? Raczej nie, bo rzadko kto, go o to pyta. Jednak z tego, że podpisał ustawę o tym, by karać za posiadanie niewielkich ilości narkotyków już tak. Po latach rozliczamy polityków z tego, jak za ich rządów zmieniło się nasze życie, a sfera nazwijmy to „światopoglądowo- społeczna” jest praktycznie jedyną na którą mają realny wpływ. Oddziaływanie polityków na wszystkie „ważne sprawy” jest niewielkie. A właściwie im mniej zajmują się ekonomią tym dla nas wszystkich lepiej. Oczywiście są nam potrzebne duże reformy strukturalne, ale o tych od wielu lat nie mówi żadna partia.




Może więc zamiast szukać godnych naszego społeczeństwa „wielkich i ważnych spraw” wszyscy posłuchają tego, co interesuje samych ludzi. Zwłaszcza, że im częściej będzie ktoś im powtarzał, że to co ich ciekawi nie jest ważne, tym więcej energii znajdą na interesowanie się tym.




fot. www.gradhacker.org

14:47

Co dalej z Blackberry?

WSJ opisuje sytuacje Blackberry na starcie nowego systemu operacyjnego i linii telefonów 


14:52

Czy Twitter stał się więzieniem

Matt K.Lewis, znany konserwatywny publicysta w USA tłumaczy dlaczego jego zdaniem Twitter stał się więzieniem 


14:54

Jak Hollywood będzie wspierać Obamę w II kadencji

The Hill opisuje jak Hollywood będzie wspierać prezydenta w II kadencji   -


14:57

Czy plan Obamy ws. imigracji jest konserwatywny?

Czy Obama ma konserwatywny plan imigracyjny? 


14:59

Kim są kluczowi gracze ws. imigracji

ABC opisuje najwazniejszych polityków zajmujących się reformą imigracyjną w USA 


15:33

Te dwie mapy sieci kolejowej w Polsce są dziś hitem na FB

Ten obrazek - pokazujący różnice w sieci kolejowej między 1988 rokiem a 2009- jest dziś hitem na FB, zwłaszcza wśród konserwatystów. Jest publikowany z komentarzem, że PO udało się wyrównać różnice w zagęszczeniu sieci kolejowej między zaborami (czerwona linia na mapkach). Pochodzi pierwotnie z bloga http://bezgranica.blog.onet.pl/ analizującego polską geografię w aspekcie granic zaborów. 


19:22

Jeff Zucker zmienia CNN: Mniej polityki, więcej rozrywki

Jeff Zucker, nowy szef CNN ma swoją wizję tej przeżywającej kryzys pionierskiej 24-godzinnej sieci informacyjnej. CNN była pierwsza na rynku, a Ted Turner i jego zespół stworzyli współczesną kablową sieć informacyjną, ale CNN znajduje się od lat w kryzysie. Ściśnięta z jednej strony przez konserwatywny Fox News, a z lewej przez MSNBC sieć systematycznie traci widzów i na znaczeniu, CNN potrzebowała nowego impetu w zmieniającym się świecie. Zucker miał być odpowiedzią na te problemy. Jakie są jego pierwsze poważne decyzje i zmiany? W skrócie: mniej polityki, więcej rozrywki. 




Zucker chce zmienić CNN w sieć informacyjną napędzaną nie informacjami - ale tak jak to jest w przypadku konkurencji - osobowościami ludzi na pokładzie. Co więcej, jak to powiedział ostatnio Piers Morgan, CNN nie może tylko zajmować się informacjami rozumianymi jako "wojna, klęski żywiołowe i polityka". To oznacza tylko jedno - mocniejsze rozszerzenie zakresu na  sport i rozrywkę. 




Ostatnie posunięcia Zuckera świadczą o takim właśnie kursie. Rozstał się m.in. z komentatorami politycznymi Jamesem Carvillem i Mary Matalin, którzy komentowali politykę na antenie stacji od lat 90tych. Z CNN odchodzi także konserwatywny bloger Erick Erickson. Kto przychodzi? Między innymi znana dziennikarka sportowa  z ESPN. Zucker chce stworzyć poranny program, który mógłby nawiązać walkę ze wszystkimi propozycjami konkurencji w tym absolutnie kluczowym segmencie. Dlatego do stacji przychodzi Chris Cuomo z ABC, który ma poprowadzić ten poranny program informacyjny. Niedawno członkiem ekipy CNN został także znany reporter polityczny Jake Tapper. 




Niektórzy komentatorzy zastanawiają się jednak, czy nie ucierpi na tym jakość dziennikarstwa w stacji, która słynie m.in. z rozbudowanej sieci korespondentów zagranicznych. Zucker na pewno ma plan, jak sprawić by CNN zaczęła odzyskiwać widzów. Ale na pełną realizację tej wizji - i przede wszystkim na jej efekty - trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.