Relacja Live

28.01.2013

08:24

Lista Kwaśniewskiego zmienia sondaże, Gowin zostaje (na razie), wzrosną opłaty za parkowanie

Jedynki: Samorządy do reformy (RZ), Parkuj i płać. Jeszcze więcej (DGP), Dworakowi nie do śmiechu (Nasz Dziennik), Obywatelska platforma oburzonych (GW), Kiedy odejdzie Gowin (Polska The Times), Budynki rządowe bez ochrony (GPC). 




-- KWAŚNIEWSKI ZMIENIA SONDAŻE. Jak pisze Jarosław Stróżyk w “Rz”: Zjednoczona lewica z Aleksandrem Kwaśniewskim na czele może poważnie zmienić polityczny układ sił w przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego – pokazuje sondaż, który na zlecenie „Rz" przeprowadził instytut Homo Hominie. Badanie miało dwa warianty. W jednym znalazły się osobno SLD i Ruch Palikota. W drugim ich miejsce zajęła wspólna lista pod patronatem byłego prezydenta. I to właśnie ten drugi wariant okazał się dla lewicy korzystniejszy. Na listę Kwaśniewskiego chciałoby bowiem głosować aż 25 proc. badanych, co dałoby jej trzecie miejsce za PO (30 proc.) i PiS (26 proc.). Na europarlamentarne mandaty mogłoby liczyć jeszcze PSL z poparciem 7 proc. badanych. (...) Brak listy Kwaśniewskiego niemal nie zmienia poparcia dla dwóch największych partii. Na PO w tym wariancie chce głosować 31 proc. (o pkt proc. więcej) badanych. Na PiS nadal 26 proc.  (...) W tym wariancie na wyższe poparcie, bo 8-proc., może liczyć PSL. Co ciekawe, brak wspólnej listy lewicy oznacza większą liczbę niezdecydowanych wyborców – 9 proc. przy zaledwie 5 proc., kiedy taka lista występuje. (...) Sondaż telefoniczny przeprowadzono 25–26 stycznia na reprezentatywnej próbie 1067 Polaków.”




-- PLATFORMA ZAGROŻONA. Jak pisze Piotr Skwieciński w analizie sondażu: “Oto okazuje się, że wspólna lista lewicy, której patronatu udzieliłby Aleksander Kwaśniewski, może odnieść widowiskowy sukces. Sukces przekraczający zwykły wymiar tzw. premii za jedność. Można twierdzić, że jest to efekt charyzmy byłego prezydenta. Ale to tylko część prawdy. I to nie najważniejsza. Bo Kwaśniewski, choć wielu kojarzy się z „dawnymi, dobrymi czasami", nie potrafi popisać się ostatnio umiejętnością zaczarowywania Polaków, co tak efektywnie robił w latach 90. Nie sądzę, żeby potrafił odzyskać tę skuteczność w bardziej znaczącej mierze.
Sondaż Homo Homini dowodzi więc istnienia zjawiska o mniej personalnym, a bardziej strukturalnym charakterze. Sądzę, że ujawnia on, iż coraz więcej ludzi (w tym głosujących dotąd na PO) jest rozczarowanych rządami Tuska. I coraz bardziej jest skłonnych do poszukiwania alternatywy.” 




-- OLEKSY: LISTA KWAŚNIEWSKIEGO ZAGROŻENIEM DLA SLD. Jak mówi Józef Oleksy w wywiadzie dla “Polski”:”Dla SLD na przykład nie byłoby to chyba korzystne.Bo były prezydent tworzyłby novum z posmakiem centrolewicy. Nie wsparłby przecież żadnej z konkretnych
partii, lecz powstałaby jego własna,nowa jakość.A to oznaczałoby kłopoty dla SLD. Bo sięgałby po kandydatury, które są na listach naszej partii”.




-- OSTATNIA SZARŻA GOWINA? Jak pisze w GW Renata Grochal “Zaczęło się już na wtorkowym posiedzeniu rządu. Premier ostro upomniał Gowina, który wdał się w polemikę z minister nauki Barbarą Kudrycką. (...) Według informacji "Gazety" decyzja, że konserwatyści pomogą PiS, Solidarnej Polsce i PSL odrzucić wszystkie projekty o związkach partnerskich, zapadła już w czwartek na zamkniętym spotkaniu frakcji. Z polityków rządowych byli na nim obecni Gowin i minister finansów Jacek Rostowski. Według rozmówców "Gazety" wszyscy byli zgodni, że trzeba odrzucić projekty. Rostowski nie oponował, choć dzień później zagłosował tak jak Tusk - wstrzymał się przy projektach SLD i RP i poparł projekt PO. (...)Według kilku rozmówców Tusk zapamięta Gowinowi piątkowe upokorzenie, ale wykonanie kary może odroczyć”. 




-- GOWIN MIAŁ MÓWIĆ O ZWIĄZKACH. Jak pisze Michał Szułdrzyński w Rzepie :”Jak dowiedziała się „Rz", o tym że nie będzie stanowiska rządu w tej sprawie, zdecydował Komitet Stały Rady Ministrów. Równocześnie Kancelaria Premiera upoważniła Ministerstwo Sprawiedliwości do zabierania głosu w debacie o związkach partnerskich. Wynika to z dokumentu, jaki poznała „Rz".  (...) Dlaczego w takim razie Tusk mówił, że Gowin wypowiada się we własnym imieniu, skoro KPRM wyznaczył jego resort do udziału w debacie? – Żeby było jasne i oczywiste, że to nie było stanowisko rządu – wyjaśnia „Rz" Paweł Graś, rzecznik rządu”. 


-- ŻAKOWSKI O GOWINIE. Jak pisze w komentarzu w GW: “Im dłużej Gowin gra Tuskowi na nosie i mizdrzy się do PiS, tym większa grupa posłów się wokół niego gromadzi. Następnym razem z 46 może się zrobić na przykład 64. A intuicja mi mówi, że gdyby polemizując przed głosowaniem z Gowinem, premier zapowiedział dymisję ministra sprawiedliwości w związku z nadużyciem przez niego autorytetu urzędu, to z 46 zrobiłoby się najwyżej 30. Bo lwich serc jest w Sejmie niewiele”. 




-- TUSK KONTRA GOWIN. Jak pisze “Fakt”: “Poszło na noże – mówią nam bliscy współpracownicy szefa rządu. – Bo Donald Tusk dostał po nosie, przed całym Sejmem – komentują piątkowe głosowanie. I zaraz dodają, że Tusk lepiej by zrobił, gdyby tylko zaapelował o przekazanie projektów do komisji, tak by nad nimi móc jeszcze popracować. Ale premier powiedział coś innego”. 




-- ODEJŚCIE GOWINA MAŁO PRAWDOPODOBNE. Jak pisze Witold Głowacki na jedynce “Polski”:” Ostra krytyka Gowina nie oznacza jednak, że mamy być pewni rychłe jzmiany w fotelu ministra sprawiedliwości. Przeciwnie.Tak radykalny ruch Tuska wydaje się raczej mało prawdopodobny. – Przecież premier już wytłumaczył, jak rozumie tę sytuację.I to na sejmowej sali,więc to nie żadna tajemnica–próbuje studzić emocje ważny polityk Platformy, którego pytamy o to, comoże spotkać Gowina.




-- PAWŁOWICZ GWIAZDA. Jak pisze SE: “Pod nieobecność ciężko chorego prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego (64 l.) na prawicy zaświeciła jaśniej nowa gwiazda - to profesor Krystyna Pawłowicz (61 l.). Posłanka, która drżącym natchnionym głosem atakowała w płomiennych przemówieniach sejmowych pomysł legalizacji związków partnerskich”.




-- PARKUJ I PŁAĆ WIĘCEJ. Jak pisze na jedynce DGP: “Jeśli przygotowywane przez Ministerstwo Transportu regulacje wejdą w życie, drastycznie wzrosną opłaty za parkowanie oraz kary. Trzeba będzie też płacić za postój w weekendy Resort transportu uległ namowom prezydentów największych miast, którzy chcą podnieść stawki za parkowanie. – Jeśli samorządy podtrzymają swoją wolę, wspólnie z Ministerstwem Administracji i Cyfryzacji rozpoczniemy proces zmiany prawa – potwierdza rzecznik resortu transportu Mikołaj Karpiński. (...) DGP dotarł do założeń projektu nowelizacji ustawy o drogach publicznych z 1985 r. Wynika z nich, że minister transportu – tak jak obecnie – zachowa prawo do ustalania stawki maksymalnej, ale podniesie jej wysokość (o ile, jeszcze nie ustalono)”. 




-- PREMIE W NFZ. Jak pisze “Fakt”: “Jak dowiedział się Fakt, w 2012 roku na premie dla urzędników pracujących w warszawskiej centrali NFZ wydano aż 1 milion 800 tys. złotych! Ekstra pieniądze za swoją pracę otrzymało 280 urzędników - to oznacza, że średnia premia wynosiła dokładnie 6 tys. 428 złotych i 57 groszy. To dwa razy więcej niż dofinansowanie z NFZ na zakup aparatów słuchowych dla dzieci”. 




-- BLIŻEJ SUKCESU W SPRAWIE BUDŻETU UE? Jak pisze RZ: “Z informacji „Rz" od dyplomatów w Brukseli wynika, że nie zmienią się zasady rozdziału pieniędzy w polityce spójności. Zostanie więc zachowany limit 2,35 proc. PKB, który daje Polsce wspomniane 72,4 mld euro. (...) Mniej pewne są natomiast środki w polityce rolnej. Istnieje ryzyko przesunięcia pieniędzy między krajami. Chodzi przede wszystkim o zwiększenie kwoty dla Francji, która będzie musiała dla dobra porozumienia budżetowego zgodzić się na swój większy udział w finansowaniu rabatu brytyjskiego”. 




-- PLATFORMA OBURZONYCH - GW na jedynce o akcji wysyłania maili do konserwatywnych posłów PO. “Dla mnie ważniejsze jest nie to, co środowiska gejowskie piszą do posłów, tylko rozwiązywanie problemów zwykłych ludzi, np. bezrobocia” - cytowany w tekście Jacek Żalek. 




-- DWORAKOWI NIE DO ŚMIECHU. Jak pisze Nasz Dziennik: “21 lutego sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przeprowadzi postępowanie w sprawie wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu członków KRRiT – ustalił „Nasz Dziennik’’. Chodzi o sprawę nieprzyznania Telewizji Trwam miejsca na pierwszym naziemnym multipleksie cyfrowym. Komisja zamierza przesłuchać przewodniczącego Jana Dworaka oraz trzech innych członków Krajowej Rady: Witolda Grabosia, Krzysztofa Lufta i Sławomira Rogowskiego”. 




-- GPC: ”Od nowego roku Kancelarii Prezydenta nie strzegą już funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, lecz ochroniarze z prywatnych firm. Cywilni ochroniarze pilnują też innych rządowych budynków, a nawet jednostek wojskowych. BOR i Żandarmeria Wojskowa przegrywają  z firmami założonymi przez funkcjonariuszy SB i WSI.

08:58

Wypowiedzi poranka: Hofman: JK nie wycofuje się z polityki. Grupiński: Gowin wprowadził posłów w błąd

Adam Hofman w TVP Info: Prezes Jarosław Kaczyński nie wycofuje się z polityki. Rozmawiałem z nim przed weekendem - ma plany, będzie aktywny. Jest jeszcze przeziębiony, ale już w tym tygodniu będzie kontynuował pracę. 



[O PDT]: Pozycja Donalda Tuska słabnie, ale wyrok na Jarosława Gowina zostanie odroczony. Obserwujemy powolną erozję PO. Wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu złożymy w ciągu kilku najbliższych dni. Głosowanie w przyszłym miesiącu



Grzegorz Schetyna w Sygnałach Dnia PR1 o konflikcie Gowin-Tusk: "Jestem zdziwiony, że doszło do takiego rozdźwięku między premierem i ministrem. To jeden rząd i musi być zespół. Trzeba mówić jednym głosem i działać wspólnie. Polityka to gra zespołowa. Premier jest odpowiedzialny za skuteczne działania rządu i będzie wiedział, co ma zrobić. Problem musi zostać rozwiązany i wyjaśniony w ramach rządu. Współpraca ministra z premierem jest niezbędna. 




Radomir Szumełda w TOK FM: PO ma poważny problem po piątku. W moim 41-letnim życiu nikt tak bardzo mnie nie upokorzył i obraził, jak polski Sejm słowami posła Woźniaka czy posłanki Pawłowicz.. I moja wściekłość jest tym większa, że 46 posłów PO podnosząc rękę przeciwko projektom tych ustaw, właściwie podpisało się pod tą mową nienawiści. Ucięto w ten sposób dyskusje, uznano, że jestem niebezpieczny dla społeczeństwa, że jestem autodestrukcyjnym hedonistą. Bardzo wiele bardzo złych słów padło. To strasznie smutne, że koleżanki i koledzy z mojej partii wpisali się w ten język. 




Rafał Grupiński w RMF FM: Jak widać, szarża Gowina z mównicy spowodowała pewnie zmianę postawy u kilku naszych parlamentarzystów. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że pan minister Gowin wprowadził w błąd Wysoką Izbę, że projekt PO jest niekonstytucyjny. My ten projekt sprawdzaliśmy. Nasz projekt na pewno nie był niekonstytucyjny, tym się różnił od projektów SLD czy Palikota. W PO jest miejsce dla wszystkich konserwatystów, którzy szanują wolności obywatelskie. Głosowanie przeciwko związkom nie jest zgodne z naszym programem. 




Leszek Miller w TVN24:  Donald Tusk doznał widowiskowej porażki. Premier nie usunie Gowina, bo większość jest wątła.  Kwestia związków partnerskich wróci do parlamentu bo ją ponownie zgłosimy




Kpt. Wiesław Jedynak w Radiu ZET o filmie NG: Nie spodziewałem się zbyt wiele po tak krótkim filmie o tak złożonej sprawie. Są tam uproszczenia.


10:09

Na listę Kwaśniewskiego chce głosować 25 proc. badanych. Respondenci nie dostali jednak innych partii do wyboru

10:11

"Newsweek":

Staruch dostanie przepustkę na nagranie programu "Tomasz Lis na żywo"

10:49

Wszystkie fronty Platformy. 4 najważniejsze polityczne zmartwienia premiera Tuska

Początek roku zawsze jest dla Platformy trudny. W 2012 była to ACTA i leki refundowane, a w 2011 raport MAK. I chociaż teraz tradycyjny urlop premiera w Dolomitach nie przerwały żadne trudne wydarzenia, to i tak 2013 zaczyna się dla PO tak jak zawsze - czyli źle. Oto najważniejsze polityczno-medialne fronty Platformy pod koniec stycznia. 




Gowin/związki PO ma najgorszą prasę od momentu wybuchu afery taśmowej i pojawiania się w mediach tematu nepotyzmu wśród członków partii. Latem 2012 dzień pod dniu pojawiały się na jedynkach gazet kolejne informacje o posadach i zarobkach ludzi z Platformy. Teraz - chociaż w zupełnie innym kontekście - partia ma tak samo duży problem medialny. Tematem są oczywiście konserwatyści, to jak bardzo ucierpiał autorytet i wizerunek premiera w piątkowym starciu na mównicy sejmowej, brak realnych opcji które ma Tusk (wynikających z arytmetyki koalicyjnej) oraz straty które po piątkowych głosowaniach poniosła partia wśród młodych ludzi. Chociaż na 300 opisywaliśmy cykliczność procesu "hejtu" na PO wynikającą z głosowań grupy konserwatystów, to po raz pierwszy na szwank tak poważnie został wystawiony autorytet samego premiera. 




Gospodarka Wskaźniki gospodarcze cały czas stanowią problem dla rządu, mimo że tradycyjnie opozycja woli zajmować się innymi sprawami niż produkcją przemysłową czy bezrobociem. Coraz więcej ekonomistów mówi o recesji. GUS ma wkrótce podać dane PKB dotyczące IV kwartału 2012 r a nawet w miarę pozytywne wyniki nie zakończą problemu. Spowolnienie będzie tematem 2013 roku i nic tego nie zmieni. 




LOT Problemy z dreamlinerem to tylko czubek góry lodowej, jaką jest sytuacja w państwowym przewoźniku lotniczym. Ale są to sprawy najbardziej spektakularne, wywołujące najwięcej złośliwości i oskarżeń o marnotrawienie pieniędzy. LOT może być wykorzystany przez opozycję jako symbol nieudolności całego rządu. 




Lista Kwaśniewskiego  Mityczna lista Kwaśniewskiego nie jest realna, i być może nigdy się nie zmaterializuje. Ale już teraz - o czym świadczy dobrze dzisiejszy sondaż dla "Rz", w którym ten projekt osiąga niespodziewanie dobry wynik - zaczyna być politycznym problemem, dla PO, cierniem tkwiącym w boku. Ciągłe spekulacje o powrocie byłego prezydenta łączą się jednocześnie z omawianiem poszukiwania alternatywy dla premiera, i wskazywaniem na Kwaśniewskiego jak realną opcję dla kluczowych grup elektoratu PO. Takie rozważania nie pomagają Tuskowi. 




Platforma od początku roku znajduje się w taktycznej defensywie. Fotoradary, premie, związki partnerskie, LOT, kryzys. A w tle Kwaśniewski no i przede wszystkim Gliński i PiS, który od dawna ma przygotowywać się do merytorycznego ciosu w rząd. To wszystko powoduje, że nikt w KPRM nie może spać spokojnie, mimo stabilnej (jeszcze) sytuacji sondażowej Platformy. 


13:23

Przełom w sprawie imigracji w USA?

New York Times opisuje nowe, ponadpartyjne rozmowy ws. imigracji w Senacie  ;_r=0


13:30

Pracę prezydenta ocenia pozytywnie dwa razy więcej osób niż pracę premiera

Nowy sondaż TNS Polska pokazuje, że praca jaką wykonuje prezydent Komorowski cieszy się uznaniem dwa razy większej grupy ludzi niż w przypadku premiera. To jak prezydent Komorowski wypełnia swoje obowiązki dobrze ocenia 50% ankietowanych. O premierze tak samo mówi 22%. O rządzie - tylko 17%. Prezydent ma 37% przeciwników. Premier - 67%, a rząd - 75%. W porównaniu z grudniem, o 7 pp przybyło przeciwników premiera Tuska, o 7 pp ubyło zwolenników. Sondaż Sondaż Zespołu Badań Społecznych OBOP w TNS Polska przeprowadzono w dniach 11-14 stycznia na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat. Więcej tutaj: 


13:31

Czym będzie nowe "The New Republic"?

Jak będzie działać i wyglądać nowa wersja 98-letniego magazynu politycznego "The New Republic" w USA 


13:34

Zero Dark America

Jak bardzo mylne są wyobrażenia Amerykanów na temat wojny z terroryzmem?


13:38

Pentagon wzmacnia cyberzbrojenia

Washington Post donosi o wzmocnieniu cyberzbrojneń w Pentagonie 


13:41

Problem Twittera z mową nienawiści

Twitter ma problem z filtrowaniem mowy nienawiści - pisze New Yorker 


14:54

Pół miliona maili w sprawie związków partnerskich na tle innych krajowych i zagranicznych protestów oddolnych

Jedną z kluczowych informacji dotyczących oddolnego protestu w sprawie związków partnerskich jest liczba 500 tysięcy. Tyle maili mieli otrzymać (stan na niedzielę wieczorem) parlamentarzyści z PO, którzy sprzeciwili się projektowi Artura Dunina. Protest w sieci zorganizował magazyn Liberte! Jak to wygląda na tle innych podobnych działań w sieci w Polsce i poza granicami kraju? Jak się okazuje, liczba ta - chociaż imponująca - nie jest jeszcze rekordowa, chociaż na pewno musi robić wrażenie. W tym momencie trudno określić za jej pomocą, czy protest w tej sprawie rozkręci się bardziej i zacznie przypominać np. sytuację z ACTA. 




Na początku 2012 roku protest w sprawie ACTA rozgrzał do czerwoności polski internet. Maile i petycje nie były jego głównym narzędziem - protest rozwijał się przede wszystkim na Facebooku, Twitterze jak i przede wszystkim w "realu". W internetowym referendum w tej sprawie, zorganizowanym przez interia.pl wysłano do polskich parlamentarzystów około 2 miliony maili (stan na koniec stycznia 2012 r). ACTA wywołała nawet większe zainteresowanie niż w USA sprawa PIPA/SOPA - przynajmniej pod względem liczby wysłanych maili. W podobnej petycji zorganizowanej przez EFF (Electronic Frontier Foundation) maile do kongresmenów wysłało "zaledwie" 1,3 miliona ludzi. Jednak petycję EFF podpisało aż 4,5 miliona.  Liberte! ma 500 tysięcy maili, ale warto zwrócić uwagę, że każdy użytkownik wysyłał maile jednocześnie do wszystkich 47 parlamentarzystów, co zmniejsza realną liczbę uczestników akcji. 




W USA to telefony są najpopularniejszą metodą nacisku na kongresmenów. Podstawową są akcje dzwonienia do członków Kongresu. W slangu amerykańskiej polityki często pojawia się zwrot "phones swamped". Np przy okazji kryzysu związanego z limitem zadłużenia, po apelu Obamy o dzwonienie do członków Izby Reprezentantów. Politycy dostawali średnio 600 telefonów/1000 maili dziennie w tej sprawie. Po tym jak konserwatywny komentator Rush Limbaugh zaapelował o naciski dotyczące reformy zdrowotnej, tylko 16 marca 2010 roku centrala telefoniczna Kongresu przyjęła 50,000 telefonów. Przy okazji kryzysu związanego z limitem zadłużenia udało się także zablokować w pewnym momencie ok 50% witryn internetowych członków Izby. Aby dodzwonić się do biura spikera Boehnera, trzeba było poczekać 50 minut - tylko by zostawić wiadomość na poczcie głosowej. W dzień po wieczornym apelu Obamy Boehner dostał 20,000 wiadomości na poczcie głosowej. To dobrze pokazuje, jaką siłę ma apel prezydenta. 




Telefony to krok dalej od internetowego "slacktywizmu" czyli klikania na FB, wysyłania maili i tak dalej. Skala protestu ws. związków partnerskich jest dość duża, ale trzeba poczekać kilka dni by zobaczyć czy cała sprawa się rozwija, czy też raczej wypala. 






16:13

Ile są warte słowa Sary Palin? Prawie 16 dolarów za jedno

Jeden z instytutów uniwersytetu w Minnesocie (konkretnie Humphrey School of Public Affairs) w ramach jednego z projektów naukowych postanowił przeliczyć, ile Sarah Palin, do niedawna związana kontraktem z Fox News, dostała za jedno słowo wypowiedziane na antenie. Kontakt byłej pani gubernator Alaski opiewał rocznie na 1 mln dolarów. W ciągu trzech lat Sarah Palin pojawiła się na wizji 150 razy i wypowiedziała 89 tysięcy słów, co daje średnią 15.85 dolara za jedno słowo.

Więcej pod tym linkiem.





18:12

Obama krytykuje konserwatywne media w USA za blokowanie politycznych kompromisów

W głośnym wywiadzie dla magazynu "The New Republic" prezydent Obama nie tylko wykazał zaskakująca znajomość trendów i problemów współczesnych mediów, ale także bezpośrednio zaatakował amerykańskich dziennikarzy - i to nie tylko tych konserwatywnych. Prezydent interesował się m.in. tym, czy jego ulubione pisma (The Atlantic i New Yorker) znalazły funkcjonujący model biznesowy, a także narzekał na to, że nie może czytać niektórych gazet na swoim "prezydenckim iPadzie" ze względu na wbudowane w nim zabezpieczenia. Obama w rozmowie z dziennikarzami TNR przyznał także, że jego dotychczasowe próby zbudowanie kompromisu z Republikanami zawiodły.




Jak stwierdził prezydent, John Boehner - spiker Izby Reprezentantów - był skłonny wielokrotnie zawrzeć z nim kompromis, ale nie jest tego stanie w zrobić ze względu na członków własnej partii. Obama mówił, że jeśli "Republikanin nie jest karany za współpracę z Demokratami na antenie Fox News czy przez Rusha Limbaugh" to wówczas jest dużo więcej szans, że jednak do współpracy dojdzie. Obama zaznaczył, że podobna dynamika występuje po lewej stronie, ale w dużo mniejszym stopniu. "Większość lewicowych redakcji zdaje sobie sprawę, że słowo kompromis nie jest brzydkim słowem". 




Prezydent zdradził także, że w Camp David zdarza mu się strzelać do rzutków (skeet shooting). Odczytano to jako próbę budowania wrażenia, że - w świetle propozycji dotyczących regulacji dostępu do broni - prezydent nie jest całkowitym przeciwnikiem broni jako takiej. 




Ale to komentarze dotyczące mediów wzbudziły najwięcej komentarzy. To bardzo rzadkie, by urzędujący prezydent USA tak bezpośrednio komentował medialny ekosystem. Dla Obamy to jednak nie pierwszy raz. Jego ulubionym zajęciem jest twierdzenie, że media pokazują "fałszywą równowagę" między Republikanami i Demokratami. Jego komentarz w TNR to kolejny  krok na drodze rozwoju prezydenta jako medialnego krytyka. 


18:47

Radosław M. dementuje: Nie jestem Radosławem Majdanem