Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
28.01.2013
08:24
08:58
Adam Hofman w TVP Info: Prezes Jarosław Kaczyński nie wycofuje się z polityki. Rozmawiałem z nim przed weekendem - ma plany, będzie aktywny. Jest jeszcze przeziębiony, ale już w tym tygodniu będzie kontynuował pracę.
[O PDT]: Pozycja Donalda Tuska słabnie, ale wyrok na Jarosława Gowina zostanie odroczony. Obserwujemy powolną erozję PO. Wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu złożymy w ciągu kilku najbliższych dni. Głosowanie w przyszłym miesiącu
Grzegorz Schetyna w Sygnałach Dnia PR1 o konflikcie Gowin-Tusk: "Jestem zdziwiony, że doszło do takiego rozdźwięku między premierem i ministrem. To jeden rząd i musi być zespół. Trzeba mówić jednym głosem i działać wspólnie. Polityka to gra zespołowa. Premier jest odpowiedzialny za skuteczne działania rządu i będzie wiedział, co ma zrobić. Problem musi zostać rozwiązany i wyjaśniony w ramach rządu. Współpraca ministra z premierem jest niezbędna.
Radomir Szumełda w TOK FM: PO ma poważny problem po piątku. W moim 41-letnim życiu nikt tak bardzo mnie nie upokorzył i obraził, jak polski Sejm słowami posła Woźniaka czy posłanki Pawłowicz.. I moja wściekłość jest tym większa, że 46 posłów PO podnosząc rękę przeciwko projektom tych ustaw, właściwie podpisało się pod tą mową nienawiści. Ucięto w ten sposób dyskusje, uznano, że jestem niebezpieczny dla społeczeństwa, że jestem autodestrukcyjnym hedonistą. Bardzo wiele bardzo złych słów padło. To strasznie smutne, że koleżanki i koledzy z mojej partii wpisali się w ten język.
Rafał Grupiński w RMF FM: Jak widać, szarża Gowina z mównicy spowodowała pewnie zmianę postawy u kilku naszych parlamentarzystów. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że pan minister Gowin wprowadził w błąd Wysoką Izbę, że projekt PO jest niekonstytucyjny. My ten projekt sprawdzaliśmy. Nasz projekt na pewno nie był niekonstytucyjny, tym się różnił od projektów SLD czy Palikota. W PO jest miejsce dla wszystkich konserwatystów, którzy szanują wolności obywatelskie. Głosowanie przeciwko związkom nie jest zgodne z naszym programem.
Leszek Miller w TVN24: Donald Tusk doznał widowiskowej porażki. Premier nie usunie Gowina, bo większość jest wątła. Kwestia związków partnerskich wróci do parlamentu bo ją ponownie zgłosimy
Kpt. Wiesław Jedynak w Radiu ZET o filmie NG: Nie spodziewałem się zbyt wiele po tak krótkim filmie o tak złożonej sprawie. Są tam uproszczenia.
10:09
10:11
"Newsweek":
Staruch dostanie przepustkę na nagranie programu "Tomasz Lis na żywo"
10:49
Początek roku zawsze jest dla Platformy trudny. W 2012 była to ACTA i leki refundowane, a w 2011 raport MAK. I chociaż teraz tradycyjny urlop premiera w Dolomitach nie przerwały żadne trudne wydarzenia, to i tak 2013 zaczyna się dla PO tak jak zawsze - czyli źle. Oto najważniejsze polityczno-medialne fronty Platformy pod koniec stycznia.
Gowin/związki PO ma najgorszą prasę od momentu wybuchu afery taśmowej i pojawiania się w mediach tematu nepotyzmu wśród członków partii. Latem 2012 dzień pod dniu pojawiały się na jedynkach gazet kolejne informacje o posadach i zarobkach ludzi z Platformy. Teraz - chociaż w zupełnie innym kontekście - partia ma tak samo duży problem medialny. Tematem są oczywiście konserwatyści, to jak bardzo ucierpiał autorytet i wizerunek premiera w piątkowym starciu na mównicy sejmowej, brak realnych opcji które ma Tusk (wynikających z arytmetyki koalicyjnej) oraz straty które po piątkowych głosowaniach poniosła partia wśród młodych ludzi. Chociaż na 300 opisywaliśmy cykliczność procesu "hejtu" na PO wynikającą z głosowań grupy konserwatystów, to po raz pierwszy na szwank tak poważnie został wystawiony autorytet samego premiera.
Gospodarka Wskaźniki gospodarcze cały czas stanowią problem dla rządu, mimo że tradycyjnie opozycja woli zajmować się innymi sprawami niż produkcją przemysłową czy bezrobociem. Coraz więcej ekonomistów mówi o recesji. GUS ma wkrótce podać dane PKB dotyczące IV kwartału 2012 r a nawet w miarę pozytywne wyniki nie zakończą problemu. Spowolnienie będzie tematem 2013 roku i nic tego nie zmieni.
LOT Problemy z dreamlinerem to tylko czubek góry lodowej, jaką jest sytuacja w państwowym przewoźniku lotniczym. Ale są to sprawy najbardziej spektakularne, wywołujące najwięcej złośliwości i oskarżeń o marnotrawienie pieniędzy. LOT może być wykorzystany przez opozycję jako symbol nieudolności całego rządu.
Lista Kwaśniewskiego Mityczna lista Kwaśniewskiego nie jest realna, i być może nigdy się nie zmaterializuje. Ale już teraz - o czym świadczy dobrze dzisiejszy sondaż dla "Rz", w którym ten projekt osiąga niespodziewanie dobry wynik - zaczyna być politycznym problemem, dla PO, cierniem tkwiącym w boku. Ciągłe spekulacje o powrocie byłego prezydenta łączą się jednocześnie z omawianiem poszukiwania alternatywy dla premiera, i wskazywaniem na Kwaśniewskiego jak realną opcję dla kluczowych grup elektoratu PO. Takie rozważania nie pomagają Tuskowi.
Platforma od początku roku znajduje się w taktycznej defensywie. Fotoradary, premie, związki partnerskie, LOT, kryzys. A w tle Kwaśniewski no i przede wszystkim Gliński i PiS, który od dawna ma przygotowywać się do merytorycznego ciosu w rząd. To wszystko powoduje, że nikt w KPRM nie może spać spokojnie, mimo stabilnej (jeszcze) sytuacji sondażowej Platformy.
13:23
New York Times opisuje nowe, ponadpartyjne rozmowy ws. imigracji w Senacie ;_r=0
13:30
Nowy sondaż TNS Polska pokazuje, że praca jaką wykonuje prezydent Komorowski cieszy się uznaniem dwa razy większej grupy ludzi niż w przypadku premiera. To jak prezydent Komorowski wypełnia swoje obowiązki dobrze ocenia 50% ankietowanych. O premierze tak samo mówi 22%. O rządzie - tylko 17%. Prezydent ma 37% przeciwników. Premier - 67%, a rząd - 75%. W porównaniu z grudniem, o 7 pp przybyło przeciwników premiera Tuska, o 7 pp ubyło zwolenników. Sondaż Sondaż Zespołu Badań Społecznych OBOP w TNS Polska przeprowadzono w dniach 11-14 stycznia na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat. Więcej tutaj:
13:31
Jak będzie działać i wyglądać nowa wersja 98-letniego magazynu politycznego "The New Republic" w USA
13:34
Jak bardzo mylne są wyobrażenia Amerykanów na temat wojny z terroryzmem?
13:38
Washington Post donosi o wzmocnieniu cyberzbrojneń w Pentagonie
13:41
Twitter ma problem z filtrowaniem mowy nienawiści - pisze New Yorker
14:54
Jedną z kluczowych informacji dotyczących oddolnego protestu w sprawie związków partnerskich jest liczba 500 tysięcy. Tyle maili mieli otrzymać (stan na niedzielę wieczorem) parlamentarzyści z PO, którzy sprzeciwili się projektowi Artura Dunina. Protest w sieci zorganizował magazyn Liberte! Jak to wygląda na tle innych podobnych działań w sieci w Polsce i poza granicami kraju? Jak się okazuje, liczba ta - chociaż imponująca - nie jest jeszcze rekordowa, chociaż na pewno musi robić wrażenie. W tym momencie trudno określić za jej pomocą, czy protest w tej sprawie rozkręci się bardziej i zacznie przypominać np. sytuację z ACTA.
Na początku 2012 roku protest w sprawie ACTA rozgrzał do czerwoności polski internet. Maile i petycje nie były jego głównym narzędziem - protest rozwijał się przede wszystkim na Facebooku, Twitterze jak i przede wszystkim w "realu". W internetowym referendum w tej sprawie, zorganizowanym przez interia.pl wysłano do polskich parlamentarzystów około 2 miliony maili (stan na koniec stycznia 2012 r). ACTA wywołała nawet większe zainteresowanie niż w USA sprawa PIPA/SOPA - przynajmniej pod względem liczby wysłanych maili. W podobnej petycji zorganizowanej przez EFF (Electronic Frontier Foundation) maile do kongresmenów wysłało "zaledwie" 1,3 miliona ludzi. Jednak petycję EFF podpisało aż 4,5 miliona. Liberte! ma 500 tysięcy maili, ale warto zwrócić uwagę, że każdy użytkownik wysyłał maile jednocześnie do wszystkich 47 parlamentarzystów, co zmniejsza realną liczbę uczestników akcji.
W USA to telefony są najpopularniejszą metodą nacisku na kongresmenów. Podstawową są akcje dzwonienia do członków Kongresu. W slangu amerykańskiej polityki często pojawia się zwrot "phones swamped". Np przy okazji kryzysu związanego z limitem zadłużenia, po apelu Obamy o dzwonienie do członków Izby Reprezentantów. Politycy dostawali średnio 600 telefonów/1000 maili dziennie w tej sprawie. Po tym jak konserwatywny komentator Rush Limbaugh zaapelował o naciski dotyczące reformy zdrowotnej, tylko 16 marca 2010 roku centrala telefoniczna Kongresu przyjęła 50,000 telefonów. Przy okazji kryzysu związanego z limitem zadłużenia udało się także zablokować w pewnym momencie ok 50% witryn internetowych członków Izby. Aby dodzwonić się do biura spikera Boehnera, trzeba było poczekać 50 minut - tylko by zostawić wiadomość na poczcie głosowej. W dzień po wieczornym apelu Obamy Boehner dostał 20,000 wiadomości na poczcie głosowej. To dobrze pokazuje, jaką siłę ma apel prezydenta.
Telefony to krok dalej od internetowego "slacktywizmu" czyli klikania na FB, wysyłania maili i tak dalej. Skala protestu ws. związków partnerskich jest dość duża, ale trzeba poczekać kilka dni by zobaczyć czy cała sprawa się rozwija, czy też raczej wypala.
16:13
Jeden z instytutów uniwersytetu w Minnesocie (konkretnie Humphrey School of Public Affairs) w ramach jednego z projektów naukowych postanowił przeliczyć, ile Sarah Palin, do niedawna związana kontraktem z Fox News, dostała za jedno słowo wypowiedziane na antenie. Kontakt byłej pani gubernator Alaski opiewał rocznie na 1 mln dolarów. W ciągu trzech lat Sarah Palin pojawiła się na wizji 150 razy i wypowiedziała 89 tysięcy słów, co daje średnią 15.85 dolara za jedno słowo.
Więcej pod tym linkiem.
18:12
W głośnym wywiadzie dla magazynu "The New Republic" prezydent Obama nie tylko wykazał zaskakująca znajomość trendów i problemów współczesnych mediów, ale także bezpośrednio zaatakował amerykańskich dziennikarzy - i to nie tylko tych konserwatywnych. Prezydent interesował się m.in. tym, czy jego ulubione pisma (The Atlantic i New Yorker) znalazły funkcjonujący model biznesowy, a także narzekał na to, że nie może czytać niektórych gazet na swoim "prezydenckim iPadzie" ze względu na wbudowane w nim zabezpieczenia. Obama w rozmowie z dziennikarzami TNR przyznał także, że jego dotychczasowe próby zbudowanie kompromisu z Republikanami zawiodły.
Jak stwierdził prezydent, John Boehner - spiker Izby Reprezentantów - był skłonny wielokrotnie zawrzeć z nim kompromis, ale nie jest tego stanie w zrobić ze względu na członków własnej partii. Obama mówił, że jeśli "Republikanin nie jest karany za współpracę z Demokratami na antenie Fox News czy przez Rusha Limbaugh" to wówczas jest dużo więcej szans, że jednak do współpracy dojdzie. Obama zaznaczył, że podobna dynamika występuje po lewej stronie, ale w dużo mniejszym stopniu. "Większość lewicowych redakcji zdaje sobie sprawę, że słowo kompromis nie jest brzydkim słowem".
Prezydent zdradził także, że w Camp David zdarza mu się strzelać do rzutków (skeet shooting). Odczytano to jako próbę budowania wrażenia, że - w świetle propozycji dotyczących regulacji dostępu do broni - prezydent nie jest całkowitym przeciwnikiem broni jako takiej.
Ale to komentarze dotyczące mediów wzbudziły najwięcej komentarzy. To bardzo rzadkie, by urzędujący prezydent USA tak bezpośrednio komentował medialny ekosystem. Dla Obamy to jednak nie pierwszy raz. Jego ulubionym zajęciem jest twierdzenie, że media pokazują "fałszywą równowagę" między Republikanami i Demokratami. Jego komentarz w TNR to kolejny krok na drodze rozwoju prezydenta jako medialnego krytyka.
18:47
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.