Relacja Live

25.01.2013

09:08

Wypowiedzi poranka. Miller: Szanse na "listę Kwaśniewskiego" są minimalne. Siemoniak: Wrak Tu-154 trafi do bazy w Mińsku Mazowieckim

Paweł Graś w TVN24 o strajku kolejarzy: Uciążliwe, zupełnie niepotrzebne i niezrozumiałe działanie związkowców. Nie chodzi o postulaty, które były głoszone i podnoszone przez związkowców na sztandary, chodzi o to, żeby tą akcją, zapowiedzą strajku generalnego, sparaliżować reformy na kolei, żeby związać ręce kolejnemu ministrowi i pokazać, że państwo, jeśli chodzi o tę reformę, jest bezsilne. Postulaty, o które ten strajk się rozbija, postulaty związkowców zostały spełnione. 




Jakub Karnowski, prezes PKP w "Sygnałach Dnia"  PR1 Polskiego Radia: Strajk jest porażką obu stron. Jeśli kolej zmarnuje swoją szanse, to upadnie. 




Małgorzata Kidawa-Błońska w TVP Info: Ludzie mają prawo wyboru,jaką formę życia chcą. Państwo musi to szanować.Rodzina pozostaje pod ochroną. Obiecaliśmy taką debatę (o związkach partnerskich) Polakom i chcemy tego słowa dotrzymać. Dyscypliny nie będzie. Nie można cały czas zamiatać wszystkich trudnych tematów pod dywan.Musimy się z tym zmierzyć.  





[O nagrodach]: Nagrody nie są niczym złym. Marszałkowie pracują znacznie więcej niż inni posłowie. Ale w czasach kryzysu, to zły sygnał.




Leszek Miller w Radiu ZET: Są ugrupowania, które bez Aleksandra Kwaśniewskiego znaczą mniej niż zero. Szanse na \\'listę Kwaśniewskiego\\' są minimalne.




[O Palikocie]: Nie mamy zastrzeżeń do pracy pani marszałek Nowickiej.Widzieliśmy już Palikota w masce Nowaka, wczoraj był w masce Katona. 




Tomasz Siemoniak w RMF FM: Wojskowi logistycy przygotowali dwa warianty transportu wraku tupolewa. Powietrzny i lądowy. Transport lotniczy - np.Herculesy.  Od decyzji o powrocie wraku potrzebujemy kilkanaście dni na zorganizowanie transportu. Tu-154 trafi do bazy w Mińsku Mazowieckim.


09:48

PILNE:

Kolejarze wrócili do pracy. Spóźnienia będą realizowane według rozkładu jazdy

09:53

PILNE:

Kolejarze wrócili do pracy. Spóźnienia będą realizowane według rozkładu jazdy

10:51

4 konsekwencje sprawy Nowickiej dla Ruchu Palikota

Kwestia premii dla prezydium Sejmu wydawała się klasyczną kilkudniową miniaferą, która nie będzie miała większych reperkusji. Ruch Palikota postanowił wycofać poparcie dla wicemarszałek Wandy Nowickiej. Wygląda na to, że ona będzie jedyna "ofiarą" tej sprawy. Czy to będzie jednak miało swoje długoterminowe przełożenie na partię Janusza Palikota? Oto 4 najważniejsze konsekwencje. 




Palikot zyskuje czas w mediach Sprawa Nowickiej była wczoraj jedną z kluczowych informacji dnia. Ruch Palikota zwykle osiąga taki rezultat kolejnymi heppeningami albo ostrymi wypowiedziami przewodniczącego (chociaż to ostatnie zdarza się coraz rzadziej). Teraz RP zyskuje dodatkowo, bo naturalne są spekulacje na temat tego, kto zastąpi Nowicką. Jeśli będzie to umiejętnie podsycane, 




Palikot antyestablishmentowy Wczoraj politycy RP zyskali możliwość powrotu do antyestablishmentowych korzeni swojej partii. Mogli - i mogą cały czas - pokazywać, że są moralnie lepsi od swoich kolegów. "Nie jesteśmy tu dla pieniędzy i przywilejów" - to przekaz na którym trudno stracić. 




Lepszy wicemarszałek Oprócz czasu w mediach, RP może także w dłuższej perspektywie zyskać, wyznaczając na eksponowane stanowisko wicemarszałka kogoś dużo bardziej sprawnego medialnie. Wanda Nowicka kojarzyła się przede wszystkim z licznymi gafami i niezręcznymi wypowiedziami. 




Problem z lewej flanki Posunięcie RP będzie mieć też swoje określone konsekwencje w środowisku feministycznym. Wystarczy przeczytać komentarz prof. Środy. "Panowie z Ruchu Palikota postanowili zabawić się w polowanie na czarownicę". Pytanie czy dla tych środowisk istnieje realna alternatywa niż Ruch Palikota.  




Pomysł RP na odwołanie Nowickiej ma dla partii więcej zalet niż wad. Ale jego długoterminowe konsekwencje prawdopodobnie będą w ostatecznym rozrachunku niewielkie. 




fot. Patryk Matyjaszczyk CC BY-SA 3.0


11:30

Oto parlamentarzyści PO, którzy wywołali kolejną falę wściekłości na Platformę

Przez TT przechodzi kolejna fala hejtu na PO. Oto lista posłów tej partii którzy zagłosowali przeciw projektowi Dunina w Sejmie. Achinger Elżbieta 2.Adamczak Małgorzata 3.Arkit Tadeusz 4.Arndt Paweł 5.Biernacki Marek 6.Bobowska Joanna 7.Borowiak Łukasz 8.Brzezinka Jacek 9.Budnik Jerzy 10.Cycoń Marian 11.Czerwiński Andrzej 12.Fabisiak Joanna 13.Gadowski Krzysztof 14.Gąsior-Marek Magdalena 15.Głogowski Tomasz 16.Godson John Abraham 17.Gowin Jarosław 18.Grad Mariusz 19.Gut-Mostowy Andrzej 20.Hoppe Teresa 21.Kaczor Roman 22.Kania Andrzej 23.Kosecki Roman Jacek 24.Kozdroń Jerzy 25.Koźlakiewicz Mirosław 26.Lamczyk Stanisław 27.Mężydło Antoni 28.Miodowicz Konstanty 29.Mroczek Czesław 30.Oświęcimski Konstanty 31.Pępek Małgorzata 32.Pietrzczyk Lucjan Marek 33.Plocke Kazimierz 34.Pluta Mirosław 35.Raczkowski Damian 36.Radziszewska Elżbieta 37.Raniewicz Grzegorz 38.Raś Ireneusz 39.Saługa Wojciech 40.Sibińska Krystyna 41.Siedlaczek Henryk 42.Staroń Lidia 43.Tomański Piotr 44.Tomczak Jacek 45.Ziemniak Wojciech 46.Żalek Jacek


11:32

Wszystkie projekty o związkach partnerskich odrzucone. Osoby homoseksualne tak jak dotąd będą mogły zawierać tylko małżeństwa

14:24

Wnioski z reformy Senatu w USA

David Waldman opisuje rozczarowujące próby reformy Senatu w USA 


14:26

Republikanie chcą zmienić reguły wyborczej gry

Washington Post opisuje, jak Republikanie z kluczowych stanów chcą zmienić reguły wyborczej gry w Kolegium Elektorskim 


14:28

Czy Jindal zostanie prezydentem USA?

Czy Bobby Jindal ma szansę, by zostać prezydentem USA? 


14:30

NYT traci kluczowych dziennikarzy

Huffington Post opisuje zmiany w redakcji New York Timesa i odejście kluczowych dziennikarzy 


14:31

Tajna broń Twittera

Czy serwis Vine okaże się tajną bronią Twittera? 


16:20

Trzy momenty, w których głosowanie na Platformę przestawało być modne

Przez media społecznościowe przetacza się fala niechęci pod adresem Platformy po wynikach dzisiejszego głosowania w sprawie związków partnerskich, a zwłaszcza nad projektem Artura Dunina. Zgodnie z dobrze przećwiczonym schematem, teraz czeka nas fala spektakularnych wyznań o tej samej treści, które także będą szeroko komentowane w mediach. Ale to nie jest pierwsza sytuacja, w której pojawiają się tego typu deklaracja. Oto trzy inne momenty, w których Platforma przestawała być modna. 





Luty 2011




Marcin Meller napisał na swoim profilu na FB "Szanowna Platformo, drodzy znajomi i przyjaciele działający w tej partii (...), niestety muszę Was poinformować, że moja cierpliwość się wyczerpała i w najbliższych wyborach na Was nie zagłosuję". Ten komentarz wywołał radość na prawicy - jako sygnał, że elity odwracają się od Tuska - i falę naśladowców wśród osób publicznych. Premier Tusk udał się do Canossy czyli do programu "Drugie Śniadanie Mistrzów" i próbował naprawić sytuację. 




Lipiec 2012 




Afera taśmowa w PSL, nepotyzm w Platformie, ustawa o dostępie do informacji publicznej, głosowanie w sprawie związków partnerskich, problemy z finansowaniem kultury doprowadziły do kolejnego buntu wśród zwolenników PO. Krzysztof Materna powiedział, że partia "zrobiła go w bambuko". Wcześniej Agnieszka Holland nazwała PO "partią kolesiów". W sierpniu Agata Bielik-Robson pisze, że nigdy więcej nie zagłosuje na Platformę. 




Październik 2012 




Projekt Solidarnej Polski zaostrzający ustawę aborcyjną nie został odrzucony przez Sejm. Stało się tak m.in. dzięki głosom 40 posłów Platformy. Na Twitterze i Facebooku pojawia się fala oburzenia na konserwatystów w partii Donalda Tuska bardzo podobna do obecnej. W sieci zaczyna krażyć obrazek kobiety pokazującej środkowy palec z podpisem "Kobiety dziękują Platformie Obywatelskiej za głosowanie nad ustawą zmuszającą kobiety do rodzenia martwych lub ciężko chorych dzieci. Do zobaczenia przy urnie wyborczej". Leszek Miller mówi: "Padł nimb PO jako partii liberalnej i nowoczesnej". Leszek Miller dziś na Twitterze: "Mimo apelu premiera Tuska padły związki partnerskie. Prawicowy pucz w Sejmie". 




Podobne deklaracje (chociaż w innym natężeniu) padały także przy ACTA, fotoradarach, głosowaniu nad projektem obywatelskim zakazu aborcji (w 2011 roku). Trend na odrzucanie PO jest stały, i nie zapowiada się na to, by wygasł w najbliższej przyszłości. 




19:56

Ekspert od spraw międzynarodowych został drugą najważniejszą osobą w administracji Obamy

Waszyngtońskie plotki i spekulacje się potwierdziły. Denis McDonough, jeden z najbliższych doradców prezydenta do spraw międzynarodowych został szefem personelu Białego Domu (chief of staff). Ten niepozorny tytuł daje ogromną władzę. CoS kontroluje agendę prezydenta, jego terminarz, jest najbliższym i najbardziej zaufanym głosem przed każdą większą decyzją. McDonough został drugą najważniejszą osobą w całej administracji - po prezydencie. Nawet wiceprezydent Joe Biden czy wcześniej Dick Cheney nie mają takiego dostępu do prezydenta jak szef personelu. Jego wybór jest o tyle ciekawy, że głównym obszarem specjalizacji McDonougha są sprawy międzynarodowe. 




Denis McDonough jest w zespole Obamy od 2004 roku. W 2010 został zastępcą doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego (NSA), wcześnie był szefem sztabu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, głównego ciała doradczego prezydenta w sprawach wojskowych i międzynarodowych. Zastąpił na stanowisku szefa personelu Białego Domu Jacka Lewa, który już wkrótce obejmie posadę sekretarza skarbu. McDonough  w czasie swojej kariery przy prezydencie odgrywał m.in. kluczową rolę w organizowaniu i koordynacji ataku komandosów na siedzibę bin Ladena. Na słynnym zdjęciu z "Situation Room" Białego Domu siedzi między Hillary Clinton a generałem Webbem. 










To ciekawy wybór na szefa personelu. Taki człowiek zwykle kontaktuje się z wieloma politykami w Kongresie w kwestiach wewnętrznych. Tymczasem McDonough  to ekspert od spraw międzynarodowych, który ma niewielkie doświadczenie w tej kwestii. Zapewne dlatego Rob Nabors, główny negocjator Obamy z Kongresem zostanie jego zastępcą. Ta nominacja to może być sygnał, że prezydent - zdając sobie sprawę z oporu Republikanów w Izbie Reprezentantów - będzie w drugiej kadencji bardzo dużo uwagi poświęcał przede wszystkim sprawom zewnętrznym. 



http://youtu.be/m76ku3EEnGY





McDonough będzie piątym od czasu objęcia władzy CoS prezydenta. Obama powoli buduje swój zespól na następne cztery lata. Do Białego Domu trafił między innymi główny pollster (ekspert od sondaży i badań) kampanii prezydenckiej, David Simas. To poważne wzmocnienie - Simas zbudował zespół, który pod względem badań opinii publicznej wyprzedzał poziomem o lata świetlne analogiczny zespół Romneya.