Relacja Live

14.01.2013

08:56

Najważniejsze wypowiedzi poranka. Ziobro: Dziś przedstawimy wniosek o komisję śledczą ws. Elewarru. Halicki: Przesłuchania JK i ZZ za dwa miesiące

Zbigniew Ziobro w TVN24: Dzisiaj Solidarna Polska przedstawi wniosek o powołanie komisji śledczej ws. Elewarru. PSL musi być transparentne, to co działo się z Elewarem woła o pomstę do nieba. Wierzę, że pan Piechociński chcąc dbać o nową jakość, poprze nasz wniosek. 




Mariusz Błaszczak w TVP Info:  Inicjatywy J.Piechocińskiego ws. partii chadeckiej to gra propagandowa,jest niewiarygodny,bo firmuje ten rząd.




[O wotum nieufności]: Wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu złożymy po 25.01, po głosowaniu w sprawie wotum nieufności wobec Ministra Zdrowia. 




[O wniosku do TS]: Posiedzenia komisji odpowiedzialności konstytucyjnej ws. TS dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry powinny mieć otwarty charakter. Będę o to wnioskować do marszałek sejmu. Jarosław Kaczyński nie będzie się stawiał na posiedzenia tej komisji.


Andrzej Halicki w RMF FM: Marta Kaczyńska przestała wypowiadać się politycznie, więc nie będę domagał się żeby zwróciła pieniądze z ubezpieczenia rodziców.  Ale jeśli Marta Kaczyńska znów zabierze głos w sprawach politycznych, do sprawy pieniędzy z ubezpieczenia wrócę.




[O wniosku do TS]: Jeśli mamy mieć kraj praworządny i demokratyczny warto wykorzystywać takie procedury jak TS. Pierwsze spotkanie z oskarżonymi Kaczyńskim i Ziobrą mniej więcej za dwa miesiące. Przesłuchania przy drzwiach zamkniętych. 




Stanisław Kalemba w Sygnałach Dnia PR1 Polskiego Radia o wykupie ziemi przez cudzoziemców: Problem słupów jest realny, ale występuje od kilkunastu lat. Samorząd rolniczy czyli wszyscy rolnicy powinni mieć większa możliwość kontrolowania, a wiadomo, że bez gruntów rolnych nie ma gospodarstwa i te nie powinny być przedmiotem obrotu spekulacyjnego




Ks. Sowa o Terlikowskim w Radiu ZET:  Przeczytałem to i nie mogłem uwierzyć. W imię jakiś niezrozumiałych zasad trzeba Owsiaka uszczypnąć i obrazić.


10:42

Najważniejsze daty w politycznym kalendarzu na najbliższe miesiące

Powoli nowy sezon polityczny zaczyna się rozkręcać. Pierwsze dwa tygodnie 2013 roku zdominowała dyskusja o fotoradarach, sprawa odejścia gen. Bondaryka i komentarze do słów sędziego Tuleyi. W najbliższym czasie czekają nas kolejne istotne wydarzenia, w tym m.in. długo zapowiadany wniosek  PiS o konstruktywne wotum nieufności a także mają pierwotnie odbyć się na początki stycznia debata o pakcie fiskalnym. Oto kilka kluczowych dat w politycznym kalendarzu w najbliższych miesiącach.  




Debata i głosowanie o odwołaniu ministra Arłukowicza (23-25 stycznia) Sejmowa arytmetyka jest jasna i nikt nie spodziewa się, że debata nad wnioskiem o wotum nieufności dla ministra zdrowia zakończy się jego odwołaniem. Co więcej, Arłukowicz przeszedł przez - tradycyjnie trudny - początek roku w służbie zdrowia bez większego szwanku. Opozycja będzie miała jednak szansę by znaleźć i zaprezentować słabe punkty jego urzędowania. 




Konwencja antykorupcyjna SP (26 stycznia) Solidarna Polska i Zbigniew Ziobro chcą wykorzystać do maksimum moment w którym kluczowe dla nich sprawy (Mirosław G, CBA itd) znajdują się ponownie w centrum uwagi opinii publicznej. Stąd pomysł "konwencji antykorupcyjnej" która ma dać Ziobrze wzmocnienie jego wizerunku w najważniejszych i "rdzeniowych" dla niego obszarach. 




Wniosek o konstruktywne wotum nieufności (przełom stycznia i lutego) PiS od wielu miesięcy zapowiadał złożenie wniosku o konstruktywne wotum nieufności i zgłoszenie prof. Glińskiego, czemu mają towarzyszyć szerokie konsultacje Glińskiego z politykami w Sejmie. Podobnie jak przy wniosku o wotum nieufności dla Arłukowicza bardziej niż (doskonale wszystkim znany już teraz) wynik głosowania liczy się jego oprawa. Politycy PiS zapowiadali, że Jarosław Kaczyński wygłosi "akt oskarżenia" rządów PO. 




Debata ekspertów o katastrofie w Smoleńsku (5 lutego)  Antoni Macierewicz zaprosił na debatę w sprawie Smoleńskia, planowaną na 5 lutego, także ekspertów rządowych. Debata będzie kolejną okazją dla PiS na umocnienie własnej wizji wydarzeń dotyczących tej sprawy w oczach opinii publicznej. Jednocześnie od dawna mówi się o "zespole permanentnego reagowania" po stronie rządowej, ale jak zapowiedział Maciej Lasek, taki zespół nie spotykałby się z ekspertami Macierewicza przy kamerach.




Posiedzenie Rady Europejskiej (7-8 lutego) Kolejne starcie o budżet UE będzie z całą pewnością rozgrywane także na krajowej scenie politycznej. Po posiedzeniu Rady w Sejmie ma odbyć się duża debata na temat paktu fiskalnego - jeszcze w lutym. Te dwie daty będą kluczowe dla "polityki europejskiej" w krajowym kontekście. Co prawda nie jest jeszcze przesądzone, że tematyka budżetowa będzie tematem tego posiedzenia, ale ponieważ Irlandia chce doprowadzić do zawarcia porozumienia jeszcze w lutym, można spodziewać się, że ten szczyt będzie bardzo interesujący. Jak powiedział w Dublinie Herman Van Rompuy, także wolałby porozumienie w lutym. Jednak może nie zdecydować się na umieszczenie tego tematu w agendzie, jeśli nie będzie pewny że kompromis zostanie osiągnięty. Temat budżetu może więc przesunąć się kolejny szczyt, planowany na 14-15 marca (lub HVR może zwołać szczyt nadzwyczajny, jeszcze w lutym). To może także przesunąć debatę o pakcie fiskalnym w polskim Sejmie. 




Dane PKB za IV Kwartał (28 lutego/1 marca) GUS na przełomie lutego i marca opublikuje dane dotyczące PKB za IV kwartał 2012 roku. To będzie jeden z kluczowych wskaźników tego, jak bardzo spowalnia polska gospodarka i jednocześnie jeden z kluczowych momentów, określających kształt następnego (post-Gliński) etapu politycznej rozgrywki. 




fot. oschene CC BY-NC-SA 2.0






13:05

NAC pokazuje proces digitalizacji starych fotografii w krótkim klipie

Na 300 wielokrotnie korzystaliśmy ze zdjęć z Narodowego Archiwum Cyfrowego (m.in. tutaj Jak Bronisław Komorowski grał w piłkę z rodziną w 1991). NAC opublikował właśnie interesujący filmik pokazujący, jak wygląda proces digitalizacji takich właśnie zdjęć. 


[video: http://youtu.be/MFw6zLc__Mc autoplay:0] 


14:18

Kpiny z Clintona na rozdaniu Złotych Globów. "To mąż Hillary"

Bill Clinton pojawił się na rozdaniu Złotych Globów i w krótkim przemówieniu zapowiadał film "Lincoln". Jak mówił były prezydent o fabule filmu: "Trudny projekt legislacyjny musi być przeforsowany w podzielonej Izbie Reprezentantów. Ale co ja o tym wiem?". Clinton został dobrze przyjęty przez widzów, chociaż prowadząca ceremonię Amy Poehler pozwoliła sobie na kpiny z 42 prezydenta. "Patrzcie! To mąż Hillary Clinton". Bill nie przyniósł szczęścia "Lincolnowi" - statuetkę za najlepszy dramat, ku zaskoczeniu wielu obserwatorów, zdobył film "Operacja Argo". 


http://youtu.be/9-hla_ysuMs
 


14:27

Dostał się na przyjęcie do Białego Domu bez zaproszenia, teraz chce być gubernatorem Wirginii

Tareq Salahi, znany właściwie tylko z tego, że w 2009 roku wraz z już byłą żoną Michaele pojawił się na oficjalnym przyjęciu w Białym Domu wydanym na cześć premiera Indii. Parze udało się dostać do środka, mimo że nie mieli zaproszeń i nie byli na żadnej liście.
Salahi ogłosił, że zamierza wystartować w wyborach na gubernatora Wirignii jako niezależny Republikanin. Hasło wyborcze to "In It To Win It". Na oficjalnej stronie kandydata, CrashTheVote.com, łatwiej można znaleźć materiały prasowe, w których się pojawia, niż jego program wyborczy.




15:01

Nowe gwiazdy Youtube

Jak gwiazdy youtube zmieniają oblicze rozrywki - i jednocześnie podcinają korzenie "tradycyjnej" telewizji 


15:03

Wiadomości jako gra

Guardian zastanawia się, czy etyczne jest produkowanie gier na podstawie bieżących wydarzeń politycznych 


15:06

Francja nie ma dobrej strategii wyjścia z Mali

Analiza AP dotycząca francuskiej interwencji w Mali i tego, że Hollande nie ma łatwej strategii wyjścia z tego kraju 


15:08

Czy system dwupartyjny w USA przestaje działać?

Ron Fournier analizuje, czy system dwupartyjny w USA staje się nieadekwatny do sytuacji kraju


15:10

Aaron Swartz i jego kłopoty prawne

WSJ pisze o tym, że przyczyną samobójstwa Aarona Swartza mogło być to, że jego ugoda z wymiarem sprawiedliwości w USA rozsypała się kilka dni przed samobójstwem aktywisty 


15:42

2013 będzie rokiem dziennikarstwa finansowanego na Kickstarterze?

Kickstarter i idea "crowdfundingu" była jednym z bardziej interesujących zjawisk w 2012 roku w świecie rozrywki. Wiele dużych projektów zbierało na Kickstarterze duże pieniądze - rzędu kilku milionów dolarów. Powstały interesujące gadżety, jak zegarek Pebble, które były w całości ufundowane za pomocą internetowej zbiórki pieniędzy. Czy ten trend przyjdzie także do dziennikarstwa w 2013 roku? Już teraz pojawiają się sygnały, że tak może być. 




Kickstarter działa w oparciu o prostą zasadę. Twórcy projektu - np. gry lub nowego gadżetu - zakładają oficjalną stronę na serwisie. Ustalają cel finansowy i przedział czasowy np. pół roku. W tym czasie przyjmowane są pieniądze. Twórcy wyznaczają zwykle określone progi np. 5, 10 lub 30 dolarów. Każdy może dać ile chce, a w zamian dostanie produkt, gdy ten już się pojawi. Im większa kwota, tym produkt bardziej rozbudowany np. kolekcjonerska wersja gry z dedykacjami autorów. Jeśli cel finansowy nie zostanie osiągnięty, pieniądze wracają do darczyńców. Crowdfunding stał się także tematem dyskusji w Polsce, przy okazji debaty o zbiórkach w sieci organizowanych przez NGO i próbach uregulowania tej kwestii przez MAiC. 




Ten schemat sprawdza się w przypadku projektów rozrywkowych. Ale niedawno Kickstarter opublikował listę projektów dziennikarskich, które w 2012 udało się ufundować na tej właśnie platformie. Są tam zarówno projekty związane z polityką wewnętrzną USA np. DecodeDC dotyczący polityki w stolicy, ale także projekty międzynarodowe. "The Island of Widows" to wyprawa dziennikarza-freelancera do Sri Lanki, który chce zbadać epidemię tajemniczej choroby dziesiątkującej mieszkańców jednej z wysp. Wyprawa miała kosztować 9,000 dolarów i cała kwota została zebrana. Christopher Zara zwraca uwagę w swoim tekście o tym rodzaju finansowania dziennikarstwa na projekt "Tomorrow". Grupa bezrobotnych dziennikarzy w Los Angeles postanowiła zebrać pieniądze na jeden (lub kilka) numerów nowego magazynu "Tomorrow". Zebrano 45,000 dolarów (celem było 15,000) co umożliwi im przygotowanie nie jednego, a kilku numerów 100-stronicowego czasopisma. 




Jak widać, eksperymenty na małą skalę mogą się udać. Kickstarter wspierał wyprawy reporterów, projekty internetowe, magazyny itd. Być może to jest jedna z dróg dla budowania finansowego zaplecza mediów w przyszłości.  Trudno sobie wyobrazić, by taki sposób finansowania był jedynym. Ale w przypadku niektórych projektów - albo np. rozbudowy działalności już istniejących, finansowania wypraw międzynarodowych itd - może okazać się doskonałym narzędziem. Jeśli na Kickstarterze mogły być fundowane gry za miliony dolarów, to być może ludzie domagający się lepszych treści w internecie (i nie tylko) także będą skłonni do finansowania projektów, w których taka treść będzie powstawać.  


18:48

Inauguracja prezydenta Obamy ma już aplikację mobilną

Inaguracja prezydenta Obamy już za tydzień. Po raz pierwszy w historii wydarzeniom w Waszyngtonie będzie towarzyszyć aplikacja mobilna. Program przygotowany przez PIC (Presidential Inaugural Committee) jest już do pobrania w wersji na iOS i Androida. Aplikacja oprócz informacji historycznych zawiera także dokładną mapę (działającą w trybie offline, jako zabezpieczenie przed problemami z zasięgiem) miejsc związanych z inauguracją w Waszyngtonie. Umożliwia także oglądanie całego wydarzenia na żywo. Więcej o aplikacja mobilnych w kampanii wyborczej w USA w  tekście Demokraci mają już aplikację mobilną na konwencję w Charlotte


20:09

Dzięki tej aplikacji można sprawdzić jak bardzo zadłużona jest i na co wydaje pieniądze każda gmina:

Nasza kasa

Na 300 wielokrotnie pisaliśmy o trendach w mediach powiązanych z pojęciem tzw. Data Journalism. Projekty z tej sfery nie są oczywiście ograniczone do mediów. Najlepiej świadczy o tym aplikacja "Nasza Kasa", która umożliwia sprawdzenie jak bardzo zadłużona jest, i na co wydaje pieniądze (oraz jakie ma przychody) każda gmina. Aplikacja wykorzystuje możliwości lokalizacyjne przeglądarek - po jednym kliknięciu automatycznie dostosuje się do miejsca, gdzie przebywa obecnie jej użytkownik. W kontekście zbliżającej się samorządowej kampanii wyborczej tego typu projekty będą coraz ważniejsze. Aplikacja jest dostępna tutaj http://www.naszakasa.org.pl