Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
11.01.2013
09:06
Janusz Piechociński w RMF FM o fotoradarach: Przenieśliśmy na grunt polski doświadczenia francuskie,prezydenta Sarkozy\\'ego, który jako minister spraw wewnętrznych wydał wojnę wypadkom śmiertelnym, i efektem tego był istotny spadek katastrof w transporcie. Nie wszędzie te fotoradary najszczęśliwiej.
O Arłukowiczu: Zarówno samorządowcy PSL jak i klub PSL chcieliby porozmawiać z ministrem Arłukowiczem i jego współpracawnikami o zmianach w służbie zdrowia, przede wszystkim o reorganizacji NFZ. Ale bez topora nad głową ministra związanego z wnioskiem o wotum nieufności. PSL jest przeciwko wotum.
O Kierzkowskiej: Złożyłem wniosek o zmianę na tej funkcji, bo to jest wiceminister odpowiedzialna za kontakty z partią, samorządowcami, a przede wszystkim z klubem. Wniosek już leży na biurku premiera.
Ryszard Kalisz w Radiu ZET: Nie podjąłem żadnej decyzji ws. kandydowania na prezydenta. Dyskusja się toczy poza mną.
[O fotoradarach]: Jestem bardzo krytyczny. To jest przyjęcie PiS-owskiej mentalności. Problemem jest mentalność tych, którzy ustawiają fotoradary. Stawiane po to, żeby łapać obywateli, a nie dla poprawy bezpieczeństwa.
Jan Bury w Sygnałach Dnia PR1 o tym czy Roman Giertych mógłby być w PSL: Miałbym rozliczne dylematy z przeszłością Romana Giertycha i jego ostatnim politycznym zabarwieniem.Mam wrażenie, że z chadeka staje się liberałem, a PSL nie zamierza być partią liberalną.
Janusz Palikot o fotoradarach w TVN24: To hucpa, kolejne nieobywatelskie postępowanie. Nie mamy infrastruktury, a traktujemy kierowców, jak bandytów.
Paweł Kowal w TVP Info: Nie sądzę, aby którykolwiek poseł PJN chciał udzielić poparcia polityce tego rząd. Ten rząd stara się ubierać kolejne sprawy, takie jak dopalacze radary, w kategorie walki klas.Pokazujemy inne rozwiązania polityki prorodzinnej. Powinien być bon opiekuńczo-wychowawczy.Rodzice powinni móc wybierać. Chcemy pójść drogą budowania centrum. Jeśli znajdziemy do tego partnerów, to pójdziemy razem.
[O UE]: Dzisiaj stopień integracji jest tak duży, że moim zdaniem bez wojny z Unii Europejskiej wyjść nie można.
10:05
O tym co zamierzają robić politycy w Polsce można dowiedzieć się przede wszystkim, jeśli występują w mediach. Wtedy na ich profilach w serwisach społecznościowych na pewno pojawi się odpowiednia informacja. Poza tym politycy rzadko i mało systematycznie informują o swoich planach. Tylko w przypadku najważniejszych wizyt, spotkań, są one widoczne i o nich się informuje. Ale dokładnych kalendarzy nie ma. Poza jednym. Janusz Piechociński bardzo systematycznie informuje nie tylko o tym co zamierza robić następnego dnia, ale także podsumowuje swoją działalność. I to ma sens.
Szczegółowe wpisy dotyczące kalendarza wicepremiera pojawiają się na jego profilu na FB, na blogu wicepremiera, są też czasami linkowane na jego koncie na Twitterze. Wpis z wczoraj dotyczący piątku zawierał m.in takie pozycje"
8.30- 10 kierownictwo MG
11.30 spotkanie z burmistrzem Jadowa, wójtem Strachówki , burmistrzem Tłuszcza
"Spotykałem się z kierownictwem TVP, podwarszawskimi samorządowcami, szefami agend podległych MG, dziennikarzem z Korei, silną reprezentacją Rzeczpospolitej.Omawiałem w gronie szefów departamentów stan prac legislacyjnych, przygotowania do targów w Hanowerze, relacje pomiędzy MSZ a MG w zakresie promocji polskiej gospodarki, sytuacją w Bumarze,w przemyśle zbrojeniowych i chemicznym. Jutro pierwsza w roli prowadzącego moja Rada Ministrów"
Janusz Piechociński - w dużo bardziej nieformalnym stylu - jako jedyny ważny polityk w Polsce robi coś podobnego. Dzięki temu ma się pewność, że jako wicepremier i minister gospodarki robi bardzo dużo, zabiera głos w ważnych sprawach. Jego wpisy wprowadzają pewną ciągłość, robione są w miarę systematycznie i jak na Polskę są dość szczegółowe. To wszystko umacnia wizerunek Piechocińskiego jako bardzo pracowitego polityka. Pomysł prosty, mało angażujący czasowo, ale bardzo skuteczny. Aż dziwne, że wicepremiera nie naśladują inni politycy.
11:08
12:01
Poseł Armand Ryfiński z Ruchu Palikota często publikuje na swoim profilu (a raczej profilach, bo ma ich kilka) treści, które wskazują, że - eufemistycznie rzecz ujmując - nie lubi Kościoła i księży. Wywołało to reakcję Prawicy Rzeczypospolitej. Rzecznik ugrupowania Marka Jurka postanowiło usunąć Ryfińskiego z FB. W tym celu założył specjalny event na FB. Jego uczestnicy mają za pomocą odpowiedniego mechanizmu zgłaszać naruszenia regulaminu serwisu przez posła RP. Duża liczba takich zgłoszeń ma spowodować, że profil zostanie zawieszony. W tym momencie w wydarzeniu uczestniczy 17 osób. Inicjatorem akcji jest Tomasz Miller,
12:21
Chuck Hagel nie ma praktycznie własnych sojuszników w Senacie - pisze New York Times ;_r=0
12:27
Set-top-boxy są przyszłością telewizji - twierdzi Zach Seward z serwisu Quartz
12:29
Paul Krugman rozważa konsekwencje przekroczenia limitu zadłużenia w USA
12:33
Phil Schiller to szef marketingu Apple. W wywiadzie przyznaje, że tanie smartfony to nie jest rozwiązanie dla jego firmy
12:41
Czy pomysł na monetę za bilion nie przypomina mechanizmów republik "bananowych"?
13:07
15:06
Polska polityka kręci się przede wszystkim wokół sondaży partyjnych. Również notowania - oceny pracy - prezydenta i premiera budzą zainteresowanie polityków i dziennikarzy. Tak samo jest z badaniami zaufania. To co budzi dużo mniejsze emocje to oceny pracy innych instytucji - na przykład parlamentu, albo NFZ. A szkoda. Jak się bowiem okazuje, oceny prac parlamentu na tle oceny innych instytucji, kontrowersyjnych pomysłów światopoglądowych czy też etapów z polskiej historii jest bardzo, bardzo zła. Oto co jest popularniejsze niż Sejm.
W grudniowym badaniu zaufania CBOS ta pracownia zapytała także o oceny pracy różnych instytucji w Polsce. Jak się okazuje, Sejm dobrze oceniło w tym badaniu tylko 20% ankietowanych. Źle o pracy posłów mówiło 67%. Ten wynik jest fatalny, i aż dziwne, że nie wywołał większego zainteresowania w mediach. Być może jest tak dlatego, że od bardzo dawna notowania Sejmu utrzymują się na tym samym, bardzo niskim poziomie. Np. w maju 2012 dobrze o pracy posłów wypowiadało się w analogicznym badaniu CBOS tylko 16%.
Dla porównania, w głośnym badaniu CBOS z początku stycznia 53% Polaków jest skłonnych zaakceptować eutanazję, pojmowaną jako "podanie przez lekarza środków przyspieszających śmierć ciężko, nieuleczalnie choremu, cierpiącemu pacjentowi, jeśli jest on w pełni świadomy i sam o to prosi". Nie koniec na tym. W badaniu Grupy IQS dla „Newsweeka” z września 2012 roku 30% Polaków chce przyjęcia związków partnerskich (przeciwnych jest 56%).
Również na tle innych instytucji Sejm wypada bardzo słabo. Na przykład w listopadowym badaniu CBOS minimalnie więcej (21%) ankietowanych z uznaniem wypowiada się o pracy sędziów. Z kolei 25% w grudniowym badaniu CBOS dobrze wypowiadało się o "Solidarności".
Nawet PRL wywołuje większy sentyment niż Sejm. W ciekawym sondażu CBOS o PRL 26% ankietowanych wybrało poprzedni ustrój jako system, w którym woleliby żyć. To badanie przeprowadzono wśród osób, które w 1980 roku miały co najmniej 17 lat.
Niechęć do polskiego Sejmu jest więc ogromna. Ale parlamentarzyści w Polsce powinni i tak się cieszyć. W USA Kongres cieszy się mniejszym poparciem niż leczenie kanałowe czy też zawód sprzedawcy używanych samochodów.
fot. Krzysztof Białoskórski/Sejm.gov.pl
16:17
16:49
20:42
Tymi okołopolitycznymi memami żył Facebook przed startem weekendu. Hipsterski maoizm licytował się na "piąteczek" z Retro Prawicą. Hipsterprawica uderzyła porównaniem sędziego Tulei do Czesia z Włatcy Móch. Ale i tak rządziły fotoradary, Tusk i Rostowski.
Pojedynek hipsterów na piąteczek. Ten w wersji Hipsterskiego maoizmu. Powyżej, w tylule- "piąteczek" w wydaniu Retro Prawicy.
A tu sędzia Tuleya zestawiony ze słynnym Czesiem z Włatców Móch. Czesio zaistniał już kiedyś politycznie, gdy podczas konferencji prasowej ówczesnego wicepremiera Schetyny, jednemu z dziennikarzy zadzwonił telefon, z ustawioną jako dzwonek, charakterystyczną kwestią wygłaszaną w kreskówce przez Czesia: "dzień dobry". Na co Schetyna przerwał wystąpienie i odpowiedział "dzień dobry".
Ale i tak królowały... fotoradary:
A poniżej Jacek Rostowski w wersji Jakuba Szymczuka- Mikroblog Fotoreportera silaobrazu.pl: "Panie Ministrze, zrobił mi Pan ostatnio zdjęcie, które mi się nie spodobało. Ciekawe czy spodoba się Panu moje ;)"
Tu temat fotoradarów w wersji umieszczonej przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców:
A tu w wersji wiralnej, powielanej przez wielu użytkowników, tak, że trudno dojść kto był autorem.
A tu znów Tusko-sceptyczny, słynny fanpejdż FB: TVN48
Tu, stare, ale jare- demotywatory:
I znów niepodpisany, ale mocny mem z grupy "Rośmieszacze do łez". Literally
Na koniec tematu fotoradarowego, pojawił się też ten rysunek:
A Marcin Meller przypomniał na swoim FB klip z wystąpieniem Tuska o "człowieku bez parwa jazdy który stawia fotoradary" - link.
Hipsterski maoizm bił równo po obu politycznych skrzydłach.
oraz
Wróciły też JOW-y Pawła Kukiza:
A Fundacja Leszka Balcerowicza- Forum Obywatelskiego Rozwoju - próbowała zaadoptować format demotu do swojego projektu ekonomicznej edukacji.
Tam, gdzie to było oczywiste, lub możliwe do ustalenia, podawaliśmy fanpejdże, lub autorów memów.
22:48
Rostowski:
Cały niedzielny przychód z fotoradarów przekażemy WOŚP
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.