Relacja Live

09.01.2013

09:12

Najważniejsze wypowiedzi poranka. Miller: Widziałbym Kalisza jako kandydata na prezydenta. Nowak: Marzę by było 0 zł z fotoradarów

Jarosław Gowin w Sygnałach Dnia PR1 Polskiego Radia: Nie zgadzam się ze słowami sędziego Tulei, ale nie widzę podstaw do postępowania dyscyplinarnego. Jeżeli faktycznie doszło do wielogodzinnego, nocnego przesłuchiwania świadków, jest to sprzeczne z konwencjami międzynarodowymi i z polskim prawem . 




[O reformie sądów]: Spodziewam się, że rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zmian sądach będzie po myśli obywateli. 




Sławomir Nowak w TOK FM o fotoradarach i programie bezpieczeństwa na drogach: Uważam, że trzeba rozmawiać na ten temat. Z zadziwieniem słucham wypowiedzi pseudoekspertów, a zwłaszcza takiej ligi trybunów ludowych, którzy chcą się przypodobać szerokiej opinii publicznej, wypowiadając się przeciwko tego programowi. Jednym z jego elementów są fotoradary. Nie ma innej drogi, by walczyć z prędkością. A prędkość to w 43% doprowadza do śmiertelnych wypadków na drogach. Moim marzeniem jest to by było 0 zł do budżetu Rostowskiego z fotoradarów. 




Leszek Miller w RMF FM: Rozmawiałem z Ryszardem Kaliszem, pytałem go czy ma taki zamiar [startować w kampanii prezydenckiej]. Nie wykluczył takiego rozwiązania.  Jeżeli dotrwa w swoim postanowieniu, to czemu nie. Ale być może pojawią się inni kandydaci. Powiedział mi, że nie wyklucza takiego rozwiązania, ale na lewicy skrzy się od gwiazd. Jacek Kuroń też miał znakomite sondaże, ale poniósł porażkę gdy wystartował w wyborach prezydenckich. Pytanie o zaufanie jest pytaniem innego typu, niż pytanie czy ktoś ma kwalifikacje i kompetencje by zająć ważne stanowisko w państwie. Widziałbym Kalisza jako kandydata na prezydenta. 




Gen. Stanisław Koziej w TVP Info o zmianach w służbach: Gen. Bondaryk chce skończyć służbę 15 stycznia, a od 15 lipca chce przejść na emeryturę. Założenia reformy służb specjalnych zostały nam przesłane po kolegium ds. służb.Znam je,analizuję. Będzie czas na wnioski. Moim zdaniem zasadne jest, aby ABW podlegała ministrowi spraw wewnętrznych. Agencja Wywiadu powinna podlegać premierowi, ona ma inne zadania niż ABW. Nie wyobrażam sobie, aby można było w przypadkach np. terroryzmu czy szpiegostwa,rozdzielić kompetencje informacyjne od śledczych




Paweł Kowal w TVN24 o współpracy PJN z PSL: Dążymy do tego, żeby blisko współpracować, nie mówmy o liście.  W polityce, jak zaczyna się mówić o liście, traci się dziewictwo. (...) Chciałbym, żeby w Polsce była jedna partia centrum, która kieruje się rozumem, nie emocjami. 




Gen. Marek Dukaczewski w TOK FM: Tuleya jest powściągliwy w formułowaniu opinii. Jeśli taka osoba formułuje tak bardzo kategoryczne stwierdzenia dotyczące działań CBA, to należy się nad tym naprawdę bardzo mocno pochylić. 




09:33

"Gazeta Wyborcza" poleca: W serii "Mistrzowie słowa" dziś "Pamiętnik" Katarzyny W. Czyta mama Szymonka

10:18

Dlaczego fotoradary nie będą dla rządu powtórką z ACTA

Fotoradary od wielu dni są jednym z głównych tematów dyskusji politycznej w Polsce. Pomysł zapisania 1,5 mld wpływów z fotoradarów w budżecie państwa wywołał wściekłość - i to niezależnie od poglądów politycznych. Kolejne elementy tej historii - takie jak zdementowana przez ministra transportu i GITD idea instalowania fotoradarów na dronach - sprawiają, że cały czas jej fragmenty pojawiają się w mediach. Ale już teraz widać, że temperatura tej dyskusji powoli spada. Rząd ma argumenty związane ze spadkiem śmiertelności na drogach. I wbrew niektórym twierdzeniom, fotoradary nie będą powtórką z ACTA. Nie przyczynią się do upadku rządu, ani też nie staną się zalążkiem polskiej wersji Tea Party. 




Wiele osób widzi w sprawie fotoradarów powtórkę z protestów ACTA. To porównanie nie jest uprawnione z kilku przyczyn. Po pierwsze, protesty w sprawie ACTA rozkręciły się dzięki ściśle określonej, dobrze zdefiniowanej grupie - ludzi, przede wszystkim młodych, którzy byli zaniepokojeni tym, że rząd chce im odebrać podstawowe prawa przysługujące im w internecie. Ta grupa sprawnie posługiwała się nowymi narzędziami komunikacji i organizacji. Protest rozkręcał się wiralnie, przy wsparciu takich organizacji jako Anonymous. W przypadku fotoradarów, powstało kilka demotów i to w zasadzie wszystko. Nie ma żadnego porównania - ta sprawa w internecie "nie grzeje". Po drugie, ruch oddolny w sprawie ACTA miał swoich nieformalnych reprezentantów w mediach tradycyjnych - przedstawicieli NGO takich jak Fundacja Panoptykon czy Nowoczesna Polska. Ta grupa ludzi, skoncentrowana w Warszawie miała ogromny wpływ na to, jak protest anty-ACTA był odbierany w mediach. To sprzężenie między tymi dwiema grupami zapewniło protestowi ogromną siłę przebicia. Po trzecie, ACTA była w sieci tylko jednym z etapów walki o prawa w sieci. Wcześniej odbył się globalny i bezprecedensowy jeśli chodzi o skalę protest w sprawie nowych pomysłów Kongresu w USA - SOPA/PIPA. Fotoradary to temat istniejący w polskiej polityce od dawna. Oczywiście PiS dziś przypominał wypowiedź Donalda Tuska z 2007 roku, gdy obecny premier protestował przeciwko fotoradarom, ale ten klip krążył w sieci od dawna. To wszystko sprawia, że nie ma mowy o powtórce z ACTA. 




Fotoradary nie będą też zalążkiem polskiego Tea Party. W USA ruch herbaciany powstał jako odpowiedź na gospodarcze plany prezydenta, i miał swoje historyczne oraz polityczne fundamenty. Tea Party to Republikanie obawiąjący się Obamy, ale i rozczarowani Partią Republikańską za czasów Busha, która ich zdaniem odeszła od ideałów wolnościowych, przede wszystkim w sferze gospodarczej, a także pod względem roli państwa i jego zaangażowania. Przeciwnicy fotoradarów nie mają tak spójnej podstawy, nie należą do jednej grupy polityczno-społecznej, nie mają wsparcia takiego jaki otrzymała Tea Party w zakresie organizacji i budowy struktur.  




Mimo dzisiejszej konferencji PiS, trudno nie zauważyć, że sprawa fotoradarów powoli wygasa, po szczycie z przełomu grudnia i stycznia. Nie wygląda na to, by była dla rządu kryzysem jak w przypadku ACTA. Jeśli nie wydarzy się nic bardzo nieprzewidzianego, to za kilka tygodni powoli wygaśnie, i stanie się tylko mało znaczącym elementem politycznych podsumowań dla dziennikarzy pod koniec 2013 roku. 




fot. 401k  CC BY-SA 2.0

11:05

Jest reakcja BOR i Straży Marszałkowskiej na program Sekielskiego- naklejają naklejkę

W ramach dziennikarskiej prowokacji, reporterzy nowego programu Tomasza Sekielskiego w TVP  "Po prostu" wnieśli do budynków parlamentu ładunki wybuchowe, wchodząc do hotelu sejmowego bocznym wejściem znajdującym się na przeciwko sejmowego budynku G. Drzwi otwierane są każdorazowo przyciskiem znajdującym się przy stanowisku Straży Marszałkowskiej przy głownym wejściu do Nowego Domu Poselskiego. 




Jest pierwsza reakcja Straży Marszałkowskiej i BOR. Widziano jak dziś rano zespół BOR i Straży przyklejał na szklane drzwi bocznego wejścia do sejmowego hotelu naklejkę: "Wejście tylko dla parlamentarzystów". 










Link do programu Po prostu na stronach TVP






11:57

Tak wygląda naklejka umieszczona po programie Sekielskiego na bocznym wejściu do hotelu sejmowego

Po budynkach sejmowych robi teraz obchód komisja składająca się z przedstawicieli kancelarii obu izb parlamentu, BOR i Straży Marszałkowskiej. 


12:59

Barack Obama spotka się dziś z twórcami serialu o prezydenckiej rodzinie

Biały Dom poinformował, że prezydent Barack Obama na specjalnym pokazie spotka się dziś z twórcami i aktorami sitcomu "1600 Penn", opowiadającym o dysfunkcyjnej rodzinie prezydenckiej.
Jednym z producentów i kreatorów serialu jest Jon Lovett, ktory przez 3 lata pracował w Białym Domu i pisał przemówienia dla prezydenta Obamy. Serial "1600 Penn" produkuje telewizja NBC.


14:11

Obama chce agresywnej II kadencji

Jaka będzie II kadencja Obamy? Zdaniem magazynu The Hill - dużo bardziej agresywna niż pierwsza 


14:13

Kłopoty z platynową monetą za bilion

Paul Krugman tłumaczy dlaczego pomysł na zażegnanie kryzysu dotyczącego limitu zadłużenia za pomocą platynowej monety za bilion napotyka na taki duży opór 


14:15

Koniec Hulu?

Czy popularny niegdyś serwis z płatnymi filmami i serialami upadnie? 


14:17

Będzie tańszy iPhone?

Czy Apple pracuje nad tańszą wersją iPhone\\'a ? Analiza WSJ 


14:18

Wyrazista okładka Time'a - gubernator Christie jako The Boss

Amerykański tygodnik Time pokazał nową okładkę. Widnieje na niej gubernator New Jersey Chris Christie - republikański polityk nie kryje się ze swoim uwielbieniem dla Bruce'a Springsteena, stąd też zapewne redaktorzy tygodnika postanowili podpisać go "The Boss". Christie, gubernator stanu dotkniętego huraganem Sandy, kilka tygodni temu podczas konferencji prasowej oskarżył kolegów z Partii Republikańskiej i kongresmenów na czele ze Spikerem Izby Boehnerem o to, że przez ich celowe zaniechania stan nie może doczekać się pomocy finansowej.

 


14:21

Będzie europejska sieć komórkowa?

TechCrunch opisuje plany europejskich operatorów dotyczące stworzenia wspólnej infrastruktury komórkowej na terenie całego kontynentu 


16:14

Crowdsourcing, czyli nowy pomysł rządu dotyczący fotoradarów

Na dzisiejszej konferencji prasowej ministrowie Nowak i Cichocki przedstawili założenia Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. W innych warunkach ta konferencja nie wzbudziłaby dużych emocji, ale ponieważ ten program obejmuje także fotoradary, konferencja była bardzo uważnie analizowana i komentowana. W ramach omawiania problemu fotoradarów i ich lokalizacji pojawił się opis inicjatywy, która jest chyba najbardziej ambitnym jak do tej pory projektem crowdsourcingowym w sferze publicznej. To pomysł, by kierowcy mogli sami zgłaszać błędy w sieci fotoradarów w całym kraju. 




Ponieważ sprawa budzi tyle emocji, Ministerstwo Transportu na pewno będzie otrzymywać liczne zgłoszenia, zwłaszcza że sam proces jest bardzo prosty. Na specjalnej stronie http://www.ocenprogrambrd.pl/ znajduje się mapka Google z zaznaczonymi miejscami w Polsce z fotoradarami. Po kliknięciu na każdy z nich można wypełnić formularz - ocenić fotoradar, zgłosić wniosek o jego przesunięcie/zlikwidowania czy też zgłosić usterkę.





Zgłoszenie nie jest anonimowe - trzeba podać email, a także imię i nazwisko. Całość działa dobrze i wygląda przejrzyście. Przy tak dużej skali programu crowdsourcing jest jedynym wyjściem, jeśli rząd chce rzeczywiście zbierać informacje od kierowców na temat tych kontrowersyjnych urządzeń. Oczywiście, jak w każdym takim przypadku, zbieranie informacji to tylko jeden krok. Jeśli ten projekt rzeczywiście ma działać, to ministerstwo powinno publikować listę miejsc, gdzie została dokonana korekta pod wpływem zgłoszeń kierowców. W przeciwnym razie ten projekt będzie tylko ładnie wyglądać. 




Tego typu projekty są dość powszechne na świecie. Np. w Oakland County (Michigan, USA) mieszkańcy mogą za pomocą specjalnej strony zgłaszać swoje pomysły dotyczące poprawy funkcjonowania całego regionu, który liczy 1,2 mln mieszkańców. 








Projekt ministerstwa dotyczy jednak całego kraju  i to problemu, który wywołuje dużo emocji. Jest dobrze zaprojektowany, i przez to wszystko stanowi idealny eksperyment, który pokaże czy tego typu idee sprawdzają się w polskiej sferze publicznej .






19:30

Drudge Report szokuje. Obama porównany na czołówce opiniotwórczego serwisu do Hitlera i Stalina

Serwis informacyjny prowadzony przez Matta Drudge\\'a - na którym po raz pierwszy w sieci pojawiły się kilkanaście lat temu informacje o aferze Lewinsky - zawsze był nastawiony anty-Demokratycznie. I Matt Drudge nigdy się z tym nie krył, także ustawiając czołówki. Tym razem na jedynce jest porównanie prezydenta Obamy do Hitlera i Stalina - a wszystko to ze względu na infromacje, że prezydent rozważa działanie bez zgody Kongresu (za pomocą dekretów) w sprawie ograniczenie dostępu do broni. Na prawicy w USA często mówi się, że Hitler i Stalin też odbierali w swoich krajach broń obywatelom. Jak widać, Matt Drudge nie lubi bawić się w subtelności. Jego serwis jest jednak od lat czytany przez wszystkich dziennikarzy politycznych w USA. Bo Drudge - oprócz tego że nie lubi Demokratów - jest też zwykle świetnie poinformowany. 


20:41

Czarna seria Boeinga trwa. Dreamliner zrzucił bagaże nad Bałtykiem