Relacja Live

08.01.2013

08:59

Wypowiedzi poranka. Pitera: Tuleya nie powinien przepraszać za słowa o przesłuchaniach. Brudziński: Mit wrażej IV RP się rozsypał

Joachim Brudziński w Sygnałach Dnia PR1 Polskiego Radia: Porównanie pracy CBA do metod stalinowskich jest skandaliczne. Taką wypowiedzią Igor Tuleya autorytet sędziowski podeptał i pogrzebał. 




Joachim Brudziński w RMF FM: Rozsypał się cały mit wrażej IV RP. Podobnie jak w przypadku posłanki Sawickiej, wskutek twardych dowodów przygotowanych m.in. przez CBA, te osoby zostały skazane. 




Prof. Leszek Balcerowicz w TOK FM o wejściu do strefy euro: To co mnie razi w tej dyskusji, albo raczej w pseudodyskusji w większości przypadków, to jest niekojarzenie możliwości przystąpienia i skutków przystąpienia do strefy euro z polityką gospodarczą i reformami.  Doświadczenie mówi, że jeżeli kraje są dostatecznie zreformowane, mają w miarę zdrowe finanse publiczne, jak Niemcy, Finlandia, do pewnego stopnia Austria to wejście do strefy euro daje im korzyści. Jeśli kraje są źle przygotowane jak Grecja, Portugalia, to wtedy wejście do strefy euro może oznaczać dla nich straty. Zamiast dyskutować w kategoriach - moim zdaniem - sloganów, szybciej czy wolniej, to trzeba się skoncentrować na tym co Polsce i tak jest potrzebne dla przeciwdziałania długotrwałemu osłabieniu naszego wzrostu. 




[O Grecji]: W Grecji problem polegał na tym, że przyjęto program, który był realizowany tylko w części i to tej najgorszej - podwyżki podatków. Nie realizowano bądź realizowano z opóźnieniem ograniczenie wydatków, bo widocznie politykom greckim wydawało się, że to jest trudniejsze politycznie niż podnoszenie podatków. To co tu się dziwić, że ta gospodarka się zwija?





Julia Pitera w TVN24: Sędzia Igor Tuleya nie powinien przepraszać za słowa o przesłuchaniach, jak z czasów największego stalinizmu. One były adekwatne. Słyszałam pana Święczkowskiego, byłego szefa ABW, który mówił, że nie ma nic złego w przesłuchaniu w nocy, że to nie jest zakazane w ustawach. W ustawach nie jest zakazane świecenie w oczy, otwierania okna na mróz, polewanie wodą, itp., ale istnieje zasada humanitaryzmu, która się mieści w art. 41 konstytucji, w kodeksie karnym, Konwencji Praw Człowieka. 




Prof. Andrzej Rzepliński w Radiu Zet:  Nikt nie kwestionuje tego, że sędzia Tuleya przeprowadził bardzo rzetelne postępowanie. To doświadczony sędzia. Sądzenie jest polityką. W tym dobrym, arystotelesowskim sensie, troską o dobro wspólne.




Jarosław Gowin w TVP Info: Wczorajsze oświadczenie prokuratury ws. sędziego Tulei jest niestosowne. 




[O słowach sędziego]: Wypowiedź o metodach stalinowskich była bardzo niestosowna. Mój ojciec siedział w więzieniu stalinowskim, dobrze wiem, na czym polegały metody stalinowskie. Sędzia wykazał się zbyt małą powściągliwością w kwestii kontaktów z mediami. Jest kodeks etyczny sędziów, który zabrania im publicznego komentowania spraw, w którym orzekają. Słuchając wypowiedzi pana sędziego miałem wrażenie, że nie występuje on w roli rzecznika prasowego, a osoby zainteresowanej. 


11:07

Hofman:

Sędzia Tuleya przestrzelił. Wypaczenia IV RP Jarosław Kaczyński potępił już w referacie na XX Zjeździe

11:08

Ministerstwo finansów: Od 1 stycznia 2014 fotoradar w każdym samochodzie

11:47

Sędziowie w USA ostro wchodzą w politykę i nie wahają się brutalnie atakować prezydenta. 4 przypadki

Od kilku dni w Polsce trwa dyskusja nad słowami sędziego Igora Tuleyi o "stalinowskich metodach" stosowanych przez CBA. Zdaniem wielu komentatorów, ten słowa były złamaniem zasad, które powinien przestrzegać każdy sędzia. A jak jest w USA? Jak się okazuje, sędziowie często bardzo wyraźnie akcentują swoje polityczne poglądy. Zwłaszcza w przypadku konserwatystów, w trakcie ubiegłorocznej kampanii wyborczej pojawiło się wiele ostrych komentarzy pod adresem prezydenta. I nikogo to specjalnie nie dziwi. Oto cztery takie przypadki. 




Sędzia Tom Head z Lubbock (Teksas) wywołał zainteresowanie mediów ogólnokrajowych w USA, gdy w trakcie programu na lokalnej stacji powiązanej z Fox News stwierdził, że Amerykę pod rządami prezydenta Obamy czeka wojna domowa. Na antenie FOX34 Head powiedział, że policja z jego okręgu musi mieć więcej środków, gdyż jeśli Obama zostanie ponownie wybrany, to w USA mogą wybuchnąć zamieszki, a nawet wojna domowa. Head okazał się zwolennikiem popularnej na prawicy w USA teorii, że Obama chce podporządkować kraj ONZ. Head nie tylko jest zwolennikiem tej teorii, powiedział nawet, że jeśli Obama tak zrobi, to on sam przyłączy się do zbrojnego powstania. Head trafił na czołówki najważniejszych ogólnokrajowych gazet, serwisów, jego słowa były szeroko omawiane na kablowych sieciach informacyjnych. Musiał ostatecznie wycofać się ze swoich stwierdzeń o powstaniu. 




Na komentarz polityczny innego rodzaju pozwolił sobie Richard Cebull, jeden z ważniejszych sędziów federalnych w stanie Montana. Wysłał do kilku swoich przyjaciół maila z rasistowskim "dowcipem" o prezydencie i jego matce. Brzmiał następująco: "Mamo, jak to się stało, że jestem czarny, a ty biała? - pyta syn. - Nie wnikaj Barack! Z tego co pamiętam to impreza była taka, że ciesz się, iż nie szczekasz!".  Jego przyjaciele rozesłali "żart" dalej. Mail opublikowała lokalna gazeta, a później media w całym kraju. Cebull musiał bardzo szybko przeprosić za swoje zachowanie, ale i tak po tym skandalu odszedł na wcześniejszą emeryturę. 




A co robią sędziowie na emeryturze? Zostają analitykami Fox News. Andrew Napolitano z New Jersey, były sędzia który wybrał karierę pisarza, analityka i komentatora Fox News powiedział w trakcie programu Neila Cavuto, że "Obama jest bliski wprowadzenia totalitaryzmu". 





http://youtu.be/bgrjbFofM-s





Napolitano nie był szeregowym prawnikiem - gdy w 1995 roku przerwał karierę, był najmłodszym w historii sędzią Sądu Najwyższego w stanie New Jersey. Nawet członkowie Sądu Najwyższego USA nie wahają się atakować prezydenta. W czerwcu 2012 roku Scalia w swojej opinii dotyczącej sprawy imigracyjnej stwierdził na przykład, że "postawa prezydenta Obamy jest zaskakująca" a polityka imigracyjna jego administracji "prowadzi do tego, że kraj jest bezradny w obliczu zagrożenia ze strony nielegalnych imigrantów". 




Scalia był krytykowany za te słowa. Jego przeciwnicy twierdzili, że zmienił się w publicystę. Scalia nie po raz pierwszy pokazał, że nie zgadza się z prezydentem, ale nawet jak na niego, język w tej opinii był czymś nowym. Jak widać, przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości w USA - i to na różnych poziomach - nie wahają się używać mocnych słów pod adresem rządzących. 




13:15

Chiński spór o cenzurę

New York Times opisuje spór o cenzurowanie jednej z najbardziej liberalnych gazet w Chinach


13:18

Droga Brennana do CIA

National Journal opisuje karierę zawodową Brennana, nominowanego na szefa CIA 


13:20

Największy problem Hagela

Ron Fournier opisuje na czym polega największy problem Chucka Hagela: on jest jak Obama 


13:23

Ukryte koszty darmowych aplikacji

Darmowe aplikacje na smartfony są w istocie bardzo kosztowne dla użytkowników - przekonuje  Ellis Hamburger z The Verge 


13:31

Hagel i drony

Konserwatywny bloger Allahpundit analizuej rolę Hagele w programie samolotów bezpilotowych


16:25

Przyszłość mediów na Twitterze? Agencja AP sprzedaje wpisy z oficjalnego konta

Agencja AP to jedna z najważniejszych dziennikarskich instytucji w globalnym ekosystemie mediów. Została założona w Nowym Jorku w 1846. Ówczesne nowojorskie gazety chciały obniżyć w ten sposób koszty relacjonowania wojny amerykańsko-meksykańskiej. Po ponad 160 latach istnienia, AP produkuje dziennie tysiące zdjęć i wiadomości. Jej dziennikarze otrzymali 50 nagród Pulitzera. AP na Twitterze śledzi 1,5 mln osób. I od startu targów elektroniki CES w Las Vegas, na Twitterze można przeczytać wpisy z oficjalnego konta agencji z informacją "TWEET SPONSOROWANY". AP odsprzedała 2 twitty dziennie Samsungowi. Jak się można spodziewać, nie wszystkim się to spodobało. 




Wpisy sponsorowane zawierają linki do materiałów stworzonych przez Samsunga i dotyczących nowych produktów pokazywanych na targach. Ani Samsung, ani AP nie zdradzają, ile kosztowała ta nietypowa kampania reklamowa, która budzi wiele kontrowersji.




Po pierwsze, omija całkowicie oficjalne "wpisy sponsorowane" czyli tweety reklamowa, które stanowią jeden z głównych produktów marketingowych Twittera przeznaczonych dla firm (i dla polityków). Twitter zabrania takich manewrów, chyba że wpisy dokonywane są ręcznie - nie robi ich automat spamujący. Tak jest w przypadku AP, która zgodziła się na dwa reklamowe tweety dziennie, aż do końca targów. 




Drugi zarzut jest dużo poważniejszy i dotyczy dziennikarskiej rzetelności AP. Wpisy na Twitterze z oficjalnego konta to coś innego niż reklamy na stronie, mimo że są jasno oznaczone. Dla 1,5 mln śledzących taki zabieg może być częściowo niezrozumiały. Cytowany przez serwis The Verge jeden z głównych wydawców w AP mówi, że "jako branża cały czas musimy poszukiwać rozwiązań, które byłyby interesujące dla reklamodawców i czytelników". Czytelnicy - przynajmniej w tej chwili - nie przestali w masowy sposób śledzić konta AP na Twitterze. Tak przynajmniej twierdzi  Erin Madigan White z AP, który mówi serwisowi Nieman Journalism Lab, że od poniedziałku - czyli od startu programu - zanotowano "typowy przyrost liczby śledzących". Na twitterze wpisy sponsorowane spotkały się ze sceptycyzmem  użytkowników i wielu komentatorów zajmujących się nowymi mediami.  




AP nie jest pionierem na polu takich tweetów sponsorowanych. Wcześniej w podobny zachowywał się m.in serwis Slate. Ale AP to pierwsza tak duża, tak prestiżowa i tak szanowana instytucja, która się na to zdecydowała. W 2012 roku AP zanotowała 193 miliony dolarów straty. 





20:09

Infografika - dookoła świata z Hillary Clinton. 401 dni w podróży, 112 odwiedzonych państw

Hillary Clinton już wkrótce przestanie być sekretarzem stanu USA. Dle mediów w USA to dobra okazja dla różnego rodzaju podsumowań jej działalności. Jak wyliczył serwis BuzzFeed, Clinton spędziła w podróży 401 dni, odwiedziła 112 krajów, w samolocie i innych środkach transportu spędziła łącznie ponad 80 dni. Okrążyła Ziemię 38 razy. Całość jej podróży pokazano na specjalnej, interaktywnej infografice, którą można zobaczyć w całości tutaj: Around The World With Hillary Clinton


20:10

Tygodniki:

Powszechny i Polityka: Paradowska i Zieliński o ABW, Żakowski o emerytalnej górze lodowej, Flis o Kwaśniewskim

Tygodnik POLITYKA




-- RUCHY POD PRZYKRYCIEM- JANINA PARADOWSKA O SŁUŻBACH: „Dymisja szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oznacza, że decyduje się właśnie nowa koncepcja działania służb specjalnych. Czas najwyższy. (…) Gest Bondaryka uprzedzał więc spodziewaną dymisję, ale mogła ona nastąpić w okolicznościach mniej dramatycznych. (…) Potrzebny jest zresztą przegląd wszystkich służb i ich uprawnień, bo rozrastały się w sposób niekontrolowany i patologiczny. Ważny jest też system kontroli nad służbami, który w Polsce pozostał w dużej mierze fikcyjny. Dymisja gen. Bondaryka może być zapowiedzią bardzo potrzebnych zmian. Albo pozostanie tylko dymisją.”




-- PARADOWSKA O PODLEGŁOŚCI SŁUŻB: “Nie jest bowiem prawdą, że szefowie służb powinni mieć prawo w każdej chwili wejść do premiera (mają takie ambicje), przeciwnie, powinni tam wchodzić jak najrzadziej. Do premiera powinny docierać najważniejsze, w miarę możliwości zweryfikowane, informacje, i to w formie skondensowanej. Tusk już wyciągnął wnioski z tamtej lekcji i obecnie rozporządzeniem podporządkował podległe mu służby konstytucyjnemu ministrowi spraw wewnętrznych, nie powołując koordynatora o niejasnych zadaniach i uprawnieniach.”




-- PARADOWSKA O CBA: “Wyrok w sprawie dr. Mirosława G. dostarczył dodatkowych argumentów na rzecz ograniczenia uprawnień śledczych służbom specjalnym. Miażdżąca krytyka działań CBA kierowanego przez Mariusza Kamińskiego (sędzia określił je jako „budzące przerażenie”) jest przestrogą przed tym, do czego może dojść, jeśli służby czują się w sposób specjalny politycznie wyróżnione i mają zbyt dużo uprawnień. To, że o takich praktykach dziś nie słyszymy, nie oznacza, że nie usłyszymy o nich w przyszłości. Reforma powinna więc także dotyczyć CBA i ewentualnego włączenia go w struktury policji.”




-- PARADOWSKA O BONDARYKU: “