Relacja Live

07.01.2013

08:31

W nocy się śpi, a nie jeździ metrem- HGW na nowym democie

Hanna Gronkiewicz Waltz po raz kolejny staje się bohaterem złośliwych memów na FB. Ten pochodzi z grupy  fb.com/pages/Prawda-o-Platformie-Obywatelskiej/426372340741899


08:56

Najważniejsze wypowiedzi poranka. Palikot: Tuleya to przykład nowoczesnego patriotyzmu. Gliński: Uzasadnienie wniosku ma 100 stron

Leszek Miller w Sygnałach Dnia PR1 Polskiego Radia: Uzasadnienie sędziego Igora Tuleyi powinno zostać dołączone do wniosku o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego. Dowiedzieliśmy się o metodach nagrywania filmików, manipulowania materiałem dowodowym, przesłuchiwania po godzinie 22 starszych i schorowanych ludzi. To nie stalinizm. To Polska Kaczyńskiego w Unii Europejskiej. 




Mariusz Kamiński w TVN24: Nie ma konkretu, a jest daleko idąca inwektywa. Jest to szokujące, że sędzia w sądzie może mówić takie rzeczy. Złożę wniosek o wszczęcie wobec niego postępowania dyscyplinarnego. Sędzia Igor Tuleya obraził CBA i prokuratorów. To są rzeczy niedopuszczalne przede wszystkim ze względu na autorytet sądu. 




Zbigniew Nowek w TOK FM: Prawie 5 tys. funkcjonariuszy myśli, jaką to fatalną reformę się przygotowuje, skoro do tej pory chwalony szef odchodzi w proteście. A jeszcze niedawno udzieli wywiadu, w którym snuł plany na przyszłość. 




[O ABW i Amber Gold]: Wbrew temu, co powiedział premier, ABW nie powinna się zajmować sprawą Amber Gold, bo nie ma wpływu na bezpieczeństwo państwa. Poza tym ABW jako jedyny organ w państwie spisała się jak należy




Janusz Palikot w Radiu ZET: Tuleya to przykład nowoczesnego patriotyzmu. Dobrze wykonuje pracę i ma odwagę ją publicznie bronić. Jak Stuhr po roli w "Pokłosiu".




Prof. Piotr Gliński w TOK FM: Uzasadnienia konstruktywnego wniosku o wotum nieufności ma teraz 100 stron i jest syntetyzowane. Będzie wielowymiarowe, solidne, merytoryczne, bardzo głębokie, dotyczące złych rzeczy, które rząd narobił. Rząd nie jest przygotowany na kryzys, ani w warstwie gospodarczej ani ratowania ludzi, którzy są bezrobotni.




Bogdan Święczkowski w RM FM:  Bondaryk nie zasługuje na tytuł generała. Jego ABW zajmowała się głównie ściganiem „zbrodni” IV RP. Kiedy ja byłem szefem ABW, w Polsce było lepiej.


09:30

Założyciel weszlo.com: Jestem idiotą. Wiem, że Mucha jeździ mercem, a nie wiem gdzie gra Robert Lewandowski

10:08

To GUS może w tym roku zmienić kierunek polskiej polityki

Ukształtowała się już powszechna opinia, że rok 2013 w polskiej polityce będzie rokiem spowolnienia gospodarczego i walki z kryzysem. Jeśli tak będzie, to w najbliższym czasie nie ma ważniejszej daty niż moment, w którym GUS poda dane o PKB za IV kwartał 2012. Rok temu analogiczne dane (za 2011) były ogłoszone 1 marca, teraz można spodziewać się, że będzie bardzo podobnie. Ten moment będzie zapewne dużo ważniejszy niż kolejne sejmowe debaty czy kolejne  starcia między politykami, które znikają w medialnym szumie po kilku godzinach. 




Chyba nigdy wcześniej dane Głównego Urzędu Statystycznego nie miały tak dużego znaczenia politycznego. Przełom lutego i marca (dane spodziewane są albo 1 marca albo pod koniec lutego) będzie jednym z kluczowych momentów dla premiera Tuska w tym roku. Jeśli będą dużo gorsz (od i tak bardzo obniżonych) oczekiwań, kwestia strategii antykryzysowej jego rządu, a także właściwej komunikacji tej strategii stanie się dużo ważniejsza. PKB - i co ważniejsze, zapowiedź możliwej recesji - wyznaczą kierunek debaty o euro, a także mogą dać opozycji istotny zastrzyk energii. Informacje te pojawią już po debacie o konstruktywnym wniosku nieufności, czyli po próbie politycznej reaktywacji prof. Glińskiego. Do kolejnej rocznicy katastrofy smoleńskiej będzie ponad miesiąc. 




Ale jeśli dane będą lepsze niż spodziewają się tego ekonomiści, Tusk będzie mógł stwierdzić, że jego rząd efektywnie radzi sobie ze spowolnieniem gospodarczym, że sytuacja nie jest wcale taka zła jak o tym mówią jego przeciwnicy. Premier będzie mógł ogłosić, że on i jego ministrowie podejmowali słuszne i rozsądne decyzje. W ten sposób, cały impet, który może mieć w tym momencie PiS może zostać zatrzymany, a Tusk będzie mógł mówić, że cała strategia opozycji nie miała sensu, bo sytuacja jest dużo lepsza niż się ktokolwiek spodziewał. Będzie mógł mówić o tym, że jego rząd zapobiegł recesji i po raz kolejny sprawdził się w walce z kryzysem. 




Dlatego tak istotne jest zarówno dla opozycji, jak i dla rządu rozgrywanie oczekiwaniami przed ogłoszeniem tych informacji. 



  


10:15

Rand Paul wystartuje w 2016? Syn Rona Paula odwiedza Izrael

Rand Paul, republikański senator z Kentucky, i syn Rona Paula, libertariańskiego polityka, który bezskutecznie ubiegał się o nominację prezydencką Partii Republikańskiej, od wczoraj przebywa wraz z innymi politykami GOP w Izraelu. Podczas swojej wizyty Rand ma spotkać się m.in. z premierem Izraela Beniaminem Netanjahu, prezydentem Izraela Szymonem Peresem oraz prezydentem państwa palestyńskiego Mahmoudem Abbasem.
Tzw. konwencjonalna mądrość mówi, że polityk republikański, który poważnie myśli o swojej przyszłości w partii lub starcie w wyścigu prezydenckim, musi utrzymywać przyjazne relacje z politykami izraelskimi - w przypadku Randa Paula oznacza to nie tylko zmianę poglądów na relacje amerykańsko-izraelskie, ale także zdecydowane odcięcie się od polityki wyznawanej przez jego ojca, Rona Paula. Senator z Kentucky przygotowuje się do zasiadania w senackiej komisji ds. polityki międzynarodowej - mówi się też, że jego ambicje sięgają Białego Domu.



11:39

Pięciu sędziów, którzy wywołali największe polityczne burze

Prawnicy są od lat jednymi z najlepszych aktorow na scenie politycznej. Nieżyjący już adwokaci: Edward Wende i Leszek Piotrowski. Mecenas- poseł OKP- Maciej Bednarkiewicz, radca-profesor Jerzy Stępień, profesorowie: Tadeusz Zieliński i Ewa Łętowska. W przypadku sędziego, znalezienie się w centrum wydarzeń politycznych nie zdarza się często i bardzo rzadko z dobrym skutkiem. Jedyny wyjątek to sędzia Teresa Romer- niepokorna żelazna dama polskiego sądownictwa, która w 1995 stwierdziła, że nie może uznać wyboru Aleksandra Kwaśniewskiego na prezydenta RP za zgodny z prawem. 




Sędzia Teresa Romer to najgłośniejszy przypadek sędziego, który aż w takim stopniu znalazł się w świetle jupiterów. Było to - jak pisała po latach w tygodniku Polityka Janina Paradowska: “9 grudnia 1995 r., w sobotę, pod siedzibę Sądu Najwyższego przy ul. Ogrodowej ściągnęły tłumy. Modlitwy, święte obrazki w rękach kobiet, zdenerwowani starsi mężczyźni wykrzykiwali, że komunista nigdy nie będzie prezydentem. Kordony policji. Do Sądu Najwyższego wpłynęło ponad 600 tys. protestów wyborczych, przeważnie pisanych na jednobrzmiących formularzach, że Aleksander Kwaśniewski oszukał w kwestii swojego wykształcenia, co miało wpływ na wynik wyborów. Tego samego dnia Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN w pełnym składzie orzekała o ważności wyborów. Wielogodzinne obrady na żywo transmitowała telewizja. Jednak ten, kto nie był tego dnia na Ogrodowej, nie czuł być może tej potwornej presji, pod jaką znalazł się sąd, tej niepewności, gdy ogłoszenie werdyktu przesuwano aż na popołudnie. My, którzy tam byliśmy, mieliśmy poczucie, że dzieje się coś wielkiego, coś, co może grozić młodej demokracji.” 




Sędzia Teresa Romer była jednym z dwóch sędziów, którzy zgłosili zdanie odrębne do uchwały Sądu Najwyższego, uznającej wybór Kwaśniewskiego za ważny. W motywach swojego stanowiska stwierdziła między innymi,  że “gdyby o ważności wyboru decydować miał tylko niepodważony sprawdzalnie wynik wyboru, to orzekanie o ważności byłoby w istocie zbędne.”. 




Tak po latach, w wywiadzie dla Kwartalnika Sądowego "Na wokandzie" mówiła o swojej decyzji: “Byłam przekonana o słuszności mego stanowiska, a postępując wbrew sobie i własnym racjom wykazałabym brak odwagi. Kilka lat później otrzymałam z rąk prezydenta Kwaśniewskiego Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.”




Dziś, w stanie spoczynku sędzia SN Teresa Romer pozostaje jednym z największych żyjących autorytetów etycznych w polskim sądownictwie. Jest jednym z twórców uznanego stowarzyszenia sędziów Iustitia i wyjątkiem od reguły na tej liście, bo jako jedyna ze swojej “medialnej chwili” wyszła zwyciesko. 










Sędzia Barbara Piwnik. Prowadziła m.in. sprawy członków tzw. gangu pruszkowskiego oraz oskarżonych o zabójstwo studenta Wojciecha Króla, a także afery FOZZ (odeszła ze składu po wejściu w skład rządu, w związku z czym proces karny musiał zostać prowadzony od początku). Zdobyła niezwykłą medialną popularność prowadząc sprawę Rympałka, strofując jego pełnomocników przy światłach kamer. Tygodnik Przegląd pisal o niej: „zamykała drzwi sali rozpraw przed spóźnialskimi, przerywała proces, gdy komuś włączył się telefon komórkowy. - To nie piknik! - podnosiła głos. - Jeżeli nad stołem sędziowskim wisi godło, ja wyrokuję w imieniu RP, żądam powagi. Sama zawsze perfekcyjna - nawet jeśli akta liczyły kilkadziesiąt tomów, z pamięci cytowała numery ważniejszych kart. Nie miała pobłażania dla adwokatów zdradzających nieprzygotowanie. - Mecenasie, niech pan siada - potrafiła przerwać dukającemu pełnomocnikowi. Za incydent na rozprawie mafiosa "Rympałka" do dziś ma wśród adwokatów wrogów.”




W 2001 roku, Piwnik, została ministrem sprawiedliwości w rządzie Leszka Millera. Lider zwycięskiego SLD chciał, by ogromna popularność Piwnik spłynęła na jego gabinet.  Stało się inaczej. Piwnik była źle ocenianym ministrem. Mianowanie prokuratora Kaucza na prokuratora krajowego wzbudziło protesty dawnych opozycjonistów, głównie ówczesnej minister prezydenckiej Aleksandra Kwaśniewskiego- Barbary Labudy. Po niespełna 8 miesiącach urzędowania, Leszek Miller zdymisjonował ją przy pierwszej rekonstrukcji swojego gabinetu. 










Sędzia Andrzej Kryże. Znalazł się w świetle jupiterów doprowadzając do skazania twórcy mafii pruszkowskiej ps. "Pershing" na 4 lata więzienia. Kryże zasiadał też w składzie sądu, który skazał prawomocnie stalinowskiego oprawcę Adama Humera na 7,5 roku więzienia. W 2006 roku został przez Zbigniewa Ziobro powołany na stanowicko podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, wzbudzając protest ówczesnego wicemarszałka Sejmu i polityka PO Bronisława Komorowskiego. W 1980 r. Kryże skazał Wojciecha Ziembińskiego, Jana Józefa Janowskiego oraz Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Czumę na od miesiąca do trzech miesięcy więzienia za zorganizowanie manifestacji pod Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie 11 listopada. 










Sędzia Agnieszka Matlak. Na cztery dni przed pierwszą turą wyborow prezydenckich w 2010 sędzia Matlak ogłosiła wyrok według którego sztab Jarosława Kaczyńskiego musi sprostować informację o tym, że Bronisław Komorowski opowiadał się za prywatyzacją służby zdrowia.  “Sędzia jeszcze jest rozgrzany, załatwimy tę sprawę szybko” – tymi słowami Bronisław Komorowski, przebywający na Krajowym Zjeździe Leśników w Jabłonnie zwrócił się do swoich wyborców, aby zawiadomili go, gdy tylko usłyszą, że ktoś zarzuca mu plany prywatyzacji służby zdrowia. 




Prawicowi blogerzy ruszyli do analizowania wcześniejszych wyroków “rozgrzanej sędzi”, by udowodnić jej określoną linię polityczną w orzecznictwie. Na jednym z blogów salonu24 przedstawiono listę spraw jakie prowadziła sędzia Matlak, w tym: sprawę spadkobiercy przedwojennego właściciela willi na Mokotowie, w której mieszka teraz generał Jaruzelski (wyrok na rzecz Jaruzelskiego), spór marka Króla z Tygodnikiem NIE (wygrał Urban), Stanisław Remuszko vs Gazeta Wyborcza (wyrok na rzecz GW). 










Sędzia Piotr Tuleya jest ostatnim głośnym przypadkiem, kiedy sędzia znajduje się w centrum polityki. W sentencji piątkowego wyroku na doktora G. mówił o “stalinowskich metodach przesłuchań w CBA” wywołując polityczną burzę w weekend. “Sędzia przekroczył wszystkie miary i naruszył zaufanie do godności pełnionego urzędu” - mówił w weekend Ziobro. Zarzucił też sędziemu "stronniczość". Z kolei Janusz Palikot w dzisiejszym Gościu Radia Zet nazwał postępowanie Tulei “nowoczesnym patriotyzmem”.  




W dzisiejszym Fakcie, prof. Piotr Kruszyński mówi o nadużyciu ze strony sędziego, Mariusz Kamiński zapowiada w TVN24 wniosek o wszczęcie wobec sędziego postępowania dyscyplinarnego. “Mocny głos sędziego Tulei to dla mnie pocieszający znak, że jednak w polskim wymiarze sprawiedliwości są przeciwciała walczące z chorobą nieodpowiedzialności. Tym bardziej że towarzyszy temu zapowiedź złożenia przez sąd do prokuratury doniesienia o przestępstwie”- pisała z kolei w dzisiejszej gazecie Wyborczej Ewa Siedlecka. 






fot. PAP, Na wokandzie, Polsat News, TVN 24




12:25

Tuleya style jak Gagnam style- prawica zabiera się za szyderstwo z sędziego

Taki rysunek umieścił na swoim FB rysownik 


14:17

Nocne metro w Warszawie, czyli kolejny problem HGW z komunikacją miejską

Decyzja dotycząca zakończenia nocnych kursów metra w Warszawie wywołała nie tylko kolejną internetową falę złośliwości pod adresem prezydent Warszawy. Do gry włączyli się także burmistrzowie dzielnic, a przede wszystkim Piotr Guział, który zaproponował by to dzielnice "zrzuciły się" na nocne kursy. Cała ta sprawa wpisuje się jednak w szerszy, i potencjalnie bardzo niebezpieczny dla Hanny Gronkiewicz-Waltz trend. W 2012 roku kampania wyborcza w Londynie koncentrowała się przede wszystkich wokół komunikacji miejskiej. Czy w 2014 w Warszawie będzie tak samo? 




Wydarzenie na FB "Impreza na koniec nocnego metra w Warszawie" ma już ponad 12,000 uczestników. W sieci krąży także petycja o przywrócenie kursów. Pojawiają się demoty i złośliwe grafiki. Razem z informacją o końcu nocnego metra w sieci roznoszą się także teksty o wydatkach ZTM na nowe meble. Wszystko to przebiega zgodnie ze scenariuszem przerabianym już wielokrotnie jeśli chodzi o protesty w mediach społecznościowych. Tym razem jednak szanse na to, że sprawa zniknie w ciągu kilku dni są niewielkie. Piotr Guział, ambitny burmistrz Ursynowa nie marnuje czasu i zaproponował, aby to dzielnice utrzymywały nocne kursy. Ponieważ ostatnie metro ma zgodnie z planem pojechać w nocy z 9 na 10 lutego, cała sprawa ma jeszcze duży potencjał. 




To jak szybko ten protest nabrał impetu nie dziwi. Skasowanie nocnych kursów dotyka przede wszystkim ludzi młodych, aktywnych użytkowników serwisów społecznościowych. To jednak tylko jeden z problemów Hanny Gronkiewicz-Waltz, jeśli chodzi o komunikację. Sprawy takie jak podwyżka cen biletów, a przede wszystkim ogromne problemy z budową drugiej nitki metra powodują, że to kwestie komunikacji mogą stać się kluczowe w następnej kampanii samorządowej. 




W Londynie w 2012 roku tak się właśnie stało. Kampania Kena Livingstone\\'a była skoncentrowana na podwyżkach, które dotknęły mieszkańców miasta - przede wszystkim podwyżkach cen biletów komunikacji miejskiej. Oto tzw. "party election broadcast" Livingstone\\'a. 





http://youtu.be/DpZaEVgNyDQ
 




Urzędujący burmistrz Boris Johnson był oskarżany o to, że nie rozumie problemów zwykłych londyńczyków, że jest "out of touch" i stracił kontakt z rzeczywistością. Johnson wygrał jednak wybory i pozostał burmistrzem. Stało się tak głównie dlatego, że Livingstone był słabym kandydatem, który nie zdołał przebić się ze swoimi argumentami. 




Podobnie może być w Warszawie. Nawet jeśli centralnym punktem kampanii samorządowej będą kwestie komunikacyjne, w tym i skasowanie nocnego metra, to konieczne jest jeszcze znalezienia kandydata (lub kandydatki) będącego w stanie skutecznie przeciwstawić się sprawnej maszynie sztabowej Platformy i Hanny Gronkiewicz-Waltz. W tym momencie na horyzoncie trudno dostrzec kogoś takiego. 




fot. IngolfBLN CC BY-SA 2.0


15:37

Zdjęcie premiera Tuska z psem najpopularniejsze na FB KPRM w 2012 roku

Kanclaria Premiera opublikowała serię infografik podsumowujacych działalność w mediach społecznościowych. Jak się na przykład okazuje, na FB najpopularniejsze w 2012 roku było zdjęcie premiera Tuska z psem Szeryfem, które pojawiło się na profilu KPRM w Światowy Dzień Zwierząt. Ma 995 lajków. 








Na youtube najpoularniejszy okazał się film z premierem Tuskiem śpiewającym w "Szansie na sukces" 
 


17:49

Wybierając Hagela, Obama zmierza do ostrego starcia z Republikanami

Dziś Obama ogłosił dwie istotne nominacje w swoim zespole ds. bezpieczeństwa narodowego. John Brennan, doświadczony oficer CIA i bliski doradca prezydenta będzie szefem CIA. Chuck Hagel, były senator GOP z Nebraski zostanie sekretarzem Obrony. O ile ta pierwsza decyzja nie budzi żadnych kontrowersji, i Brennan w Senacie nie będzie miał problemów, to z Hagelem historia jest zupełnie inna. Walka o zatwierdzenie tej nominacji w Senacie będzie spektakularna. Hagel nie podoba się ani Republikanom, ani Demokratom. Ale Obama i jego doradcy chcą udowodnić, że drugi raz (po sprawie Susan Rice) nie wystraszą się Republikanów.  








Brennan (na zdjęciu, informuje Obamę o wydarzeniach w Newtown) jest szanowany po obu stronach barykady w Waszyngtonie. W czasach Busha był zastępcą dyrektora CIA, a później został jednym z najbliższych współpracowników Obamy. Wcześniej był m.in. szefem placówki CIA w Arabii Saudyjskiej. Obama, po katastrofalnym końcu kariery generała Petrausa, potrzebuje stabilizacji w głównej agencji wywiadowczej USA. Co prawda na lewicy niektórzy krytykowali go za popieranie stosowania "wzmocnionych metod przesłuchań" i entuzjastyczne podejście do dron ale w Senacie Brennan dostanie zapewne około 70-80 głosów. W 2008 jego kandydaturę na szefa CIA "zatopiła" lewica - ze względu na poparcie stosowania tortur - ale tym razem na pewno tak się nie stanie. 




Zupełnie inaczej ma się sytuacja z Chuckiem Hagelem, byłym senatorem GOP. Demokraci traktują go nieufnie głównie za sprawą jego uwag wobec ambasadora USA Jamesa Hormela. W 1998 roku Hagel powiedział o nim, że to "otwarcie agresywny gej". Republikanie nie znoszą Hagela z trzech przyczyn. Po pierwsze, jako senator głośno sprzeciwiał się wojnie USA z Irakiem. Po drugie, Hagel jest - jakby to eufemistycznie powiedzieć - sceptycznie nastawiony wobec Izraela (więcej o tym w tekście: Kto będzie nowym sekretarzem obrony? Kandydatura Chucka Hagela już wywołuje protesty Republikanów i Izraela) . Po trzecie, Hagel nie jest entuzjastą ostrej polityki wobec Iranu. Ma też bardzo ostry, konfrontacyjny styl wypowiedzi. Ciekawostka: jego matka była pół-Polką, pół-Irlandką, a jego babcia pochodziła z Poznania. 






Obama bardzo ufa byłemu senatorowi z Nebraski. Jak pisze National Journal, Hagel i Obama blisko współpracowali w Senacie, razem podróżowali. Obama podziela ostrożność Hagela w interwencjach zbrojnych i potrzebuje kogoś, kto potrafiłby zmniejszyć Departament Obrony. Hagel, jeśli zatwierdzi go Senat, będzie pierwszym weteranem wojennym (służył w Wietnamie, ma dwa Purpurowe Serca) na tym stanowisku. Ma autorytet, by obciąć niepotrzebne programy zbrojeniowe. 




Ale jest jeszcze jedna przyczyna. Po tym, jak administracja wycofała się z walki w obronie ambasador Rice, która była szykowana jako następczyni Hillary Clinton, Obama nie mógł sobie pozwolić na kolejny pokaz słabości. Nie w sytuacji, w której czeka go przeprawa z pułapem zadłużenia, reformą imigracyjną i tak dalej. To sygnał do Republikanów: "Nie boję się Was". W Senacie Hagel zostanie ostatecznie zatwierdzony, ale będzie to bardzo spektakularna walka. Być może największa w sferze bezpieczeństwa narodowego od czasu sporu o interwencję w Libii i wojnę w Afganistanie. 




fot. David Katz, OFA. Hagel z Obamą w Jordanii, lipiec 2008 roku


20:13

Hillary Clinton wróciła do pracy. W prezencie dostała hełm

Amerykański Departament Stanu opublikował zdjęcia z pierwszego dnia pracy Hillary Clinton po jej wyjściu ze szpitala. Pani sekretarz stanu w prezencie od współpracowników dostała hełm, jaki noszą futboliści - to nawiązanie do wstrząśnienia mózgu, jakiego doznała mdlejąc, w wyniku czego z zakrzepem znalazła się w szpitalu.



21:11

Polityczny rozkład jazdy wtorkowego poranka - Brudziński x2, Balcerowicz, Lasek, a także Kurski i Gowin

7:15 Joachim Brudziński będzie pierwszym gościem Sygnałów Dnia PR1 




7:20 Aleksander Pociej będzie pierwszym gościem w poranku TOK FM



7:30 Julia Pitera będzie gościem Bogdana Rymanowskiego w Jeden na Jeden TVN24



7:40 Prof. Leszek Balcerowicz będzie drugim gościem w poranku TOK FM



8:02 Joachim Brudziński będzie gościem Konrada Piaseckiego w Kontrwywiadzie RMF FM 



8:02 Prof. Andrzej Rzepliński wystąpi u Moniki Olejnik w Gościu Radia Zet



8:03 Jarosław Gowin wystąpi w Gościu Poranka TVP Info u Kamili Biedrzyckiej-Osicy




8:05 Sławomir Neumann będzie gościem Bartosza Kurka w Polsat News 



8:07 Józef Oleksy i Jacek Kurski będą gośćmi Małgorzaty Serafin w Polityce przy kawie TVP1



8:15 Janusz Wojciechowski będzie gościem Programu 3 Polskiego Radia




8:15 Maciej Lasek będzie drugim gościem Sygnałów Dnia PR1 



8:45 Mariusz Błaszczak będzie gościem Dariusza Ociepy w Politycznym Graffiti Polsatu



9:10 Witold Waszczykowski będzie gościem TVP Info




10:20 Piotr Niemczyk będzie gościem TVP Info




10:45 Józef Oleksy będzie gościem TVP Info