Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
25.12.2012
12:38
15:41
Ktoś nacisnął "pause" i włączył święta. Timeline zamarzł, telewizje informacyjne zaczęły nadawać wiadomości o zwierzętach, a portale stały się niemrawe. Na szczęście w moim rodzinnym domu poukrywane są prawdziwe skarby: stare, zapomniane gazety, przykryte warstwą kurzu tygodniki, tytuły, które dawno już przestały istnieć. Ich przeglądanie może być jednak znacznie bardziej ciekawe niż ekscytowanie się kolejnymi newsami nawet w zwykły tydzień.
Między książkami upchnięty Magazyn Gazety Wyborczej z września 1997 roku. Na okładce fantastyczne zdjęcie Lecha Wałęsy. Przywódca stoi niczym Napoleon, a robotnicy dłubią w nosie.
Otwieram gazetę i od razu zapominam o Wałęsie. Wstępniak do tego wydania napisał... Lesław Maleszka. W swoim felietonie wieloletni tajny współpracownik SB pochyla się nad losem Ukrainy z reportażu Jacka Hugo- Badera.
Szybkie przejście do sieci i... no tak Maleszka pracował w końcu w Wyborczej do 2007 roku, choć ostatnie lata raczej pod przykrywką. Zresztą przykrywki to była jego specjalność Return, Ketman - pseudonimy, jak z dobrego filmu szpiegowskiego, życie lepsze niż niejeden scenariusz. Ale w końcu mamy święta. Poszukajmy czegoś bardziej radosnego.
Pismo, które przestało już istnieć: Machina rok 1999. Pisarz fantasy Rafał A. Ziemkiewicz narzeka na ataki z prawej strony, które nastąpiły po tym, jak opublikował kilka tekstów w Polityce: W wielu środowiskach prawicowych jestem teraz uznawany za jakiegoś agenta, Żydo- masona czy „kędzierzawego bruneta”, jak napisała o mnie Nasza Polska... Rzeczona „Nasza Polska” opublikowała niedawno listę. Znalazłem się na niej wśród 50 paru nazwisk, między innymi: Urbana, Michnika, Wierzbickiego ,arcybiskupa Życińskiego... Teraz Ziemkiewicz na takiej liście już by się nie znalazł.
Szkoda zresztą tej starej dobrej Machiny. Pamiętam czasy, gdy z utęsknieniem czekałem pod kioskiem na każdy jej kolejny numer. Przeglądam całą kolekcję. Redaktorzy wpadli w jednym z numerów na pomysł, by muzycy wybrali sejm. Niespodzianki nie było, bo wygrała Unia Wolności, ale wśród ciekawych wyznań znajdujemy Maćka Maleńczuka, który przyznaje się do głosowania na KPN.
To może coś poważniejszego. Moja archiwalna kolekcja „Nowego Państwa” z czasów, gdy jeszcze dało się je czytać. I znów małe zaskoczenie. Obok Ryszarda Legutki dziś europosła PiS czy Zdzisława Krasnodębskiego człowiek, który ostatnimi czasy stał się jednym ze śmiertelnych wrogów tego środowiska: Andrzej Talaga. W bardzo zresztą ciekawym tekście „Wojowniczy islam kontra amerykańskie misjonarstwo”.
I na koniec jeszcze tylko wywiad z dziennikarzem roku 2008 Tomaszem Lisem: Zadawałem ostre pytania w imieniu obywateli. Ja to nazywam właśnie dziennikarstwem. A że dziennikarz, który siebie i odbiorców traktuje poważnie, wali bardziej we władzę niż w opozycje? Czasem płaci się za to rachunki, ale warto je płacić.
Chwila zastanowienia... a no tak przecież wtedy rządził PiS. Wesołych Świąt.
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.