Relacja Live

23.12.2012

08:32

300bruk:

Tomasz Lis życzy ciąż na święta
***
Kim Kardashian być może spodziewa się dziecka. Poszlaka? Celebrytka właśnie przytyła 5 kilo. Jeśli to prawda, szykuje się wielka ciąża.

***
Ciążą zajął się też w tym tygodniu Tomasz Lis. Oto życzenia ze wstępniaka "Newsweeka" (który cytujemy wyjątkowo, bo to przecież poważny tygodnik opinii): Życzę nie tylko Wesołych Świąt, ale wiele, bardzo wiele miłości, a nam wszystkim jak najwięcej kwilących owoców tej miłości.

***
Bożenka z Klanu ma podobno romans z o 20 lat starszym mężczyzną. Dobrze, że Rysiek tego nie dożył.

***

"Gangnam Style" oficjalnie pierwszym klipem, który przekroczył liczbę miliarda odsłon na Youtubie. Należało się!

***
Wiktoria Grycan (16 l.) jest według Faktu nr 3 na liście najbardziej pożądanych partii w showbiznesie. Tu powinien być żart, że z pewnością kogoś wygryzła, ale trzeba trzymać poziom.

***
Doda zbluzgała na Facebooku kobietę, z którą ojciec piosenkarki miał dość płodny romans. Cytatu nie będzie, zaznaczamy tylko, że totalne dno. Które pewnie i tak zostanie przebite.


Cytat tygodnia

Zbigniew Hołdys o "hienie" od SDP dla duetu Wojewódzki/Figurski: Ci, co się masturbują Hieną Roku dla W. i F., są wyznawcami religii dla kmiotów i pomniejszych ścierwojadów, przyznających sobie złote kloce.





09:55

Krzysztof Bosak odchodzi z Fundacji Republikańskiej i deklaruje zaangażowanie w Ruch Narodowy - 7 wniosków

Na dwa dni przed Wigilią, dawny polityk LPR i dotyczasowy ekspert Fundacji Republikańskiej oświadczył na salonie24 i swoim fanpejdżu na FB, że odchodzi z Fundacji, by móc zaangażować się w zyskujący polityczną prominencję Ruch Narodowy. Potwierdza to pewien trend, który może mieć swoje odłożone w czasie konsekwencje. 7 wniosków.




Po pierwsze- buduje nowe zainteresowanie Ruchem Narodowym 




Można się zastanawiać, czy podawanie takiej informacji na dwa dni przed Wigilią, kiedy wszyscy żyją już przygotowaniami do Świąt jest wyborem fortunnym z punktu widzenia komunikacji. Ale z pewnością, po niedawnym hapeningu na połączonych komisjach sejmowych dyskutujących o pakcie fiskalnym, może to być kolejny kamyczek do budowania medialno-politycznej pozycji obozu narodowego.




Bosak nie jest politykiem przesadnie znanym dla masowej opinii publicznej. Od czasu jego obecności w Sejmie i w popularnym TVN-owskim Tańcu z gwiazdami minęło jednak 5 lat, co jest dużym medialnym resetem. Ale Bosak umiejętnie utrzymywał zainteresowanie sobą w stosunkowo licznej (7 tys.) grupie na FB. 










Po drugie- może już być faktem przesądzającym wejście RN do sondaży




Wejście do sondaży ma spore polityczne konsekwencje. Nawet jeśli RN zacznie z bardzo niskiego pułapu 1-2%, choć może to być więcej, to stanie sję jednak jakimś politycznym punktem odniesienia. A skoro więcej dyskusji o narodowcach, to dla sondażowni i mediów tym ciekawsze, by się do tego odnieść i zmierzyć fenomen. Pierwszy poważniejszy sondaż o szansach wyborczych skrajnej prawicy zdobędzie swoją prominencję medialną.




Kilka tygodni na swoim blogu, Janusz Palikot napisał: "Jeśli tylko się połączą, Młodzież Wszechpolska, ONR i inni, to dostaną za trzy lata 7 procent”. W tym samym czasie, w comiesięcznej prognozie preferencji wyborczych, socjolog Marcin Palade dawał blokowi narodowemu aż 9%. “Gdyby w wyborach samodzielnie wystartował Ruch Narodowy mógłby liczyć na 9% głosów. Odbierając PIS-owi, Solidarnej Polsce, PSL, a także pozaparlamentarnej drobnicy. Ale czy liderzy RN mają jakiekolwiek inne plany niż organizacja przyszłorocznego Marszu Niepodległości? Im dalej od 11 listopada 2012 tym więcej wątpliwości."- pisał Palade na swojej stronie. 




To pewnie kalkulacje przesadzone, ale każde doniesienia pokazujące, że grupa narodowców to nie jest garstka, pozwalają grupie na silniejsze wejście do mediów.




Po trzecie- pokazuje populistyczno- wolnorynkowy kierunek jaki może przyjąć RN.




Sądząc po bardzo wolnorynkowych wpisach Bosaka, można przypuszczać, że narodowcy przyjmą populistyczno-rynkowy kurs znany z ruchu Tea Party w USA. Czy to daje szansę na zdobycie klienteli politycznej w Polsce? To raczej wątpliwe, choć podobny ton w przypadku Korwina-Mikke dawał w latach 90-tych jednak te kilka procent. Dziś, bez raczej odpychającego, bez dziwacznego stylu JKM może to być trochę więcej.










Po czwarte- Ruch Narodowy zyskuje sprawnego medialnie polityka, który różni się od stereotypowego przedstawiania polityków skrajnej prawicy




Bosak nie jest politykiem agresywnym, potrafi nieźle argumentować, co pokazała jego debata w Faktach po Faktach z Moniką Richardson. Z pewnością wykonał gigantyczną pracę nad sobą, za dowód czego może choćby służyć mapa wydatków państwa, której był współautorem w ramach Fundacji Republikańskiej. I z pewnością, mimo skrajnych poglądów, trudno byłoby go przedstawić jako poltyka brunatnego.




Po piąte- generalnie, wzrost zainteresowania narodowcami będzie inspirowany nie tylko przez nich, ale też przez ich polityczną opozycję.




Prawododobnie więcej medialnego rozgłosu narodowcy będą zawdzięczać Palikotowi i liberalnym mediom, niż własnej pracy. Dla obu tych grup narodowcy będą stanowić spoiwo, służące do pokazania, że potrzebny jest równie radykalny obrońca swobód obywatelskich. Narodowcy mogą dać Palikotowi drugie życie, ale najpierw to on musi dać im pierwsze, by móc mieć czym straszyć. 










Po szóste- 2013, jako rok, kiedy będzie więcej dyskusji o przyjęciu Euro i więcej tematyki UE będzie sprzyjał konfrontacji głosów radykalnych. 




Tematyka Euro i jak to tłumaczą jego przeciwnicy „przekazania suwerenności do Brukseli” może być jednym z tematów silniej ogniskujących postawy skrajne. Dobrym przykładem na to jest wzrost znaczenia UKIP na Wyspach. 




Po siódme- wzrost skrajnej prawicy jest szansą dla PiS na przejście bliżej centrum.




Ale raczej z tej szansy na odebranie PO wyborców bardziej konserwatywynych, PiS nie skorzysta, bo znana jest od lat obsesja Jarosława Kaczyńskiego- „żadnej konkurencji na prawicy”. Ale przecież potencjalny wzrost choćby i tylko medialnego znaczenia narodowców, to dla Kaczyńskiego szansa na powrót do pozycji z 2005 roku, kiedy na tle LPR, PiS był zroworozsądkową cenroprawicą. Kaczyński nie powinien się tego obawiać, bo prawicowy trzon trzyma przy nim sprawa Smoleńska, do której narodowcy odnoszą się z lekceważeniem (to w końcu Lech Kaczynski podpisał Traktat Lizboński). Przesunięcie PO lekko w lewo, wywołane lękiem przed europejską „listą Kwaśniewskiego” mogłoby dać Kaczyńskiemu jeszcze więcej miejsca. 






14:21

Największe medialne wpadki roku 2012 w USA

Rok 2012 obfitował w duże medialne wydarzenia w USA wywołujące komentarze na całym świecie. Od kampanii prezydenckiej po aferę generała Petraeusa i tragedię w Connecticut te tematy generowały także pomyłki i błędy, nierzadko bardzo zabawne, czasami bardzo krzywdzące i bolesne w skutkach. Natura współczesnego ekosystemu medialnego - o czym pisaliśmy wielokrotnie na 300 - sprawia, że tego typu błędy są nie tylko dużo bardziej widoczne, ale i prawdopodobne. Serwis Poynter przygotował - jak co roku - zestawienie "najlepszych" i najciekawszych. Oto kilka z nich.  







Media a Connecticut 




Ta sprawa nie znajduje się co prawda na liście serwisu Poynter, która powstała przed Newtown, ale tak  wymaga wzmianki. Trudno wskazać jednoznacznie tylko jedną jedyną redakcją, która popełniła błąd przy podawaniu tożsamości strzelca w Newtown, ale przez kilka godzin brat mordercy był uznawany na świecie za sprawcę tej zbrodni. Jego zdjęcia, tożsamość, screenshoty ze aktywności w mediach społecznościowych krążyły w internecie i mediach tradycyjnych. Pisaliśmy o tym w tekście Medialny chaos po strzelaninie w Newtown nie jest wyjątkiem, tylko normą 




Fox i CNN podają nieprawdziwe informacje o kluczowym orzeczeniu SCOTUS




Orzeczenie Sądu Najwyższego USA w sprawie reformy zdrowotnej Obamy należy już teraz do najważniejszych w jego historii. To orzeczenie stało się też przyczyną żenującej wpadki dwóch dużych stacji telewizyjnych. Fox i CNN zgodnie poinformowały, że Sąd uznał za niekonstytucyjny kluczowy element reformy tzw. "individual mandate". Ta pomyłka wynikała z chęci podania informacji jak najszybciej - lektura pierwszego fragmentu orzeczenia mogła zasugerować, że SCOTUS rzeczywiście uznał Obamacare za niekonstytucyjną. Wyjaśnienie dlaczego tak nie jest znajdowało się wiele stron później. Fox i CNN jednak się pospieszyły. 










Przeprosiny roku 




Magazyn Vogue w tekście o Chelsea Clinton opisał zastępcę sekretarz stanu USA jako dekoratora wnętrz. 










Wiralny błąd roku 


Telewizja w Denver użyła fałszywej grafiki, wiralnej przeróbki biografii generała Petraeusa jako prawdziwej. Przeróbka jest bardzo wulgarna (jak widać). Książka została napisana przez Paulę Broadwell, kochankę generała a jej oryginalny tytuł to: "All In: The Education of General David Petraeus".








Cała lista serwisu Poynter znajduje się tutaj: The best (and worst) media errors and corrections of 2012 




fot. poynter.org/ https://twitter.com/MattBors


16:52

Ostatni numer papierowego Newsweeka w USA z hashtagiem na okładce

To już koniec. Po 80 latach istnienia, w poniedziałek w kioskach ukaże się ostatnie papierowe wydanie amerykańskiego "Newsweeka". Od stycznia tygodnik będzie istniał tylko w formacie cyfrowym, pod marką "Newsweek Global". W listopadzie 2010 r. "Newsweek" połączył się z serwisem "The Daily Beast". Teraz kończy się definitywnie  pewien etap w historii tego tygodnika, i w historii mediów jako takich. 


17:52

PILNE:

Personel lotniska w Modlinie nie może wrócić do domów. Zepsuła się jedyna droga dojazdowa