Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
21.12.2012
09:01
Krzysztof Rybiński w TVN24 o roku 2013: Produkcja budowlana spada w tempie 11 proc., jeśli firmybankrutują workami i szacuje się, że zwolnienia w tym sektorze i powiązanychsięgną w perspektywie najbliższego roku 200 tys. osób, to można mówić omasakrze w tym sektorze. (…)Widać to po nastrojach. Według GUS-u, nastroje wprzemyśle są najgorsze od dekady, w budownictwie - od 12 lat, w handlu - od 7lat
Joachim Brudziński w Sygnałach Dnia PR1Polskiego Radia o wraku: Rządzący się zorientowali, że opinia publiczna niekupuje kłamstw pani Tatiany Anodiny powtórzonych przez komisję Jerzego Millera
Paweł Kowal w TVP Info o wraku: Co czyta MSZ w Moskwie w depeszach? Że każdy w Polscema inne stanowisko w sprawie wraku. Tak nie powinno być. Jeżeli u nas jestkonflikt, to nikt na Zachodzie nie będzie chciał nas wesprzeć, by nie psućsobie relacji z PiS lub PO. My się nie chcemy konfliktować z Rosją. Trzeba przedstawiaćtę sprawę jako element normalności i porządku prawnego.
Ryszard Kalisz w Radiu ZET o Sikorskim: Ręce opadają. Pojechał doMoskwy nie znając prawa rosyjskiego i międzynarodowego. Ławrow zrobił go jakmałego chłopczyka. Sikorski nie miał wiedzy, żeby odpowiedzieć Ławrowowi.Żądam, aby nasi ministrowie mieli prawników, którzy wiedzą podstawowe rzeczy.
[O Kwaśniewskim]: : Kwaśniewski myśli, cozrobić, żeby lewica mogła być znaczącą siłą polityczną w Polsce. Ale nie tworzypartii.
Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska w RMF FM: Mamcoraz więcej zastrzeżeń do pracy prokuratury. Brak informacji o tym jakpostępuje śledztwo smoleńskie. Brak informacji o postępach śledztwa. Niepamiętam kiedy ostatni raz prokuratura spotkała się z rodzinami ofiar.
[O SLD]: SLD nie jest bytem więdnącym. Nierozumiem ruchu Marka Siwca.
09:55
Atak na konsulat USA w Bengazi 11 września był szokiem dla amerykańskiej opinii publicznej. Śmierć ambasadora Stevensa wywołał falę oskarżeń pod adresem administracji Obamy, a rozliczenia i przesłuchania przed odpowiednimi komisjami Kongresu trwają do dziś. Jak prezydent Obama poradził sobie z tym kryzysem? Jednym z etapów było powołanie specjalnej komisji, która niedawno opublikowała raport w tej sprawie. Jego konsekwencją były m.in. zwolnienia w Departamencie Stanu. Tak właśnie wygląda amerykańska metoda na rozliczanie problemów i zaniedbań w sprawach bezpieczeństwa narodowego.
Komisja powołana przez administrację prezydenta składała się z pięciu członków: czterech było wybranych przez Departament Stanu, a jeden został wskazany przez amerykańskie służby wywiadowcze (intelligence community). Raport powstał w ponad trzy miesiące po ataku na konsulat i śmierci ambasadora Stevensa. Na czele komisji stał dyplomata z długoletnim stażem, Thomas Pickering. Jego zastępcą był admirał Mike Mullen, były Przewodniczący Połączonego Kolegium Szefów Sztabów. To najwyższe stanowisko wojskowe w całych amerykańskich siłach zbrojnych. Mullen jest autorytetem, zarówno dla Republikanów jak i Demokratów. To uwiarygodniło komisję.
Rezultaty jej badań są druzgocące dla Departamentu Stanu i mogą stanowić dla Hillary Clinton poważny problem jeśli zdecyduje się wystartować w 2016. Raport wskazywał na "systemowe zaniedbania" w zabezpieczeniu placówki w Bengazi, a także problemy na najwyższych szczeblach w tym departamencie. Po jego publikacji, Eric Boswell, człowiek odpowiedzialna za zabezpieczenie placówek dyplomatycznych na całym świecie zrezygnował natychmiast. Inni pracownicy Departamentu Stanu ponieśli dyscyplinarne konsekwencje.
Raport, podobnie jak cała sprawa, zostanie oczywiście wykorzystany w rozgrywce politycznej. Ale jego ustalenia jak i ludzie go tworzący nie będą przedmiotem ostrej krytyki. Podobnie było w przypadku raportu Komisji ds. 11 września - której członkami było 5 Republikanów i 5 Demokratów. Ustalenia tej komisji, która zakończyła prace w 2004 roku były bolesne dla całego aparatu bezpieczeństwa USA. Ale raport - podobnie jak ten dotyczący Bengazi - nie był krytykowany z pozycji politycznych. To właśnie jest amerykańska metoda na rozliczenia się z kryzysów w bezpieczeństwie narodowym.
fot. Gary Dee CC BY 2.0
11:23
Ta infografika pojawiła się na FB, na stronie "Emes watch" na której gromadzą się przeciwnicy reformy sądów rejonowych. fot. https://www.facebook.com/EmesWatch
12:57
James Carter IV, wnuk prezydenta Jimmy\\'ego Cartera, poinformował, że otworzył własną firmę zajmującą się tzw. oppo research, czyli w skrócie wyszukiwaniem informacji, które mogą zaszkodzić konkurentowi politycznemu. James Carter stał się słynny, gdy w sierpniu znalazł wideo nagrane potajemnie na majowym spotkaniu Mitta Romneya z fundatorami jego kampanii prezydenckiej. To na tym fundraiserze w Boca Raton w stanie Floryda Romney powiedział o 47% Amerykanów, którzy nigdy na niego nie zagłosują (bo nie płacą podatków i są uzależnieniu od pomocy państwa). Bezrobotny wówczas James Carter dostał wiele propozycji pracy w mediach, ale uznał, że nie jest wystarczająco obiektywny i zawsze wspiera jedną partię (Demokratów).
13:16
Marek Siwiec i Janusz Palikot postanowili nieco ożywić senny pod względem politycznym piątek przed Bożym Narodzeniem. Deklaracja, ze Siwiec będzie reprezentować Ruch Palikota w Parlamencie Europejskim daje RP upragniony przyczółek w tej instytucji. Oto trzy cytaty, które pokazują co Marek Siwiec mówił o swoich nowych politycznych sojusznikach w przeszłości.
"To co niesie Janusza Palikota, to są raczej frustraci z Platformy Obywatelskiej, ci którzy tej partii wystawiają dzisiaj wotum nieufności w postaci odgradzania się od niej i lokowania tej sympatii u Janusza Palikota". Marek Siwiec w Polskim Radiu 2 października 2011
"Palikot odciął nam kawał ogona" - wypowiedź dla "Gazety Wyborczej" 25 października 2011, komentarz do wyniku wyborów.
"Zaczyna mnie denerwować sytuacja, gdy dwie partie zajmują się sobą, zwłaszcza gdy prominentni politycy Ruchu Palikota zajmują się moją partią. Jeśli ta debata miałaby stać się okazją do wypowiedzenia niesprawiedliwych ocen pod naszym adresem, to nie widzę sensu. Na merytoryczną debatę nie mam nadziei - wypowiedź dla Gazety Wyborczej o propozycji RP debaty w sprawie więzień CIA, 28 lutego 2012 roku
fot. mareksiwiec.pl
13:33
New York Times analizuje przejście Jake\\'a Tappera do CNN i konskwencje dla tej stacji
13:35
Ezra Klein zastanawia się, czy konflikt w Partii Republikańskiej będzie kosztować Johna Boehnera jego stanowiska spikera Izby
13:39
Serwis DigiDaily analizuje sukces portalu Business Insider i jego założyciela, Henry\\'ego Blodgeta.
13:40
13:42
Analiza nowego ruchu firmy HTC, która chce stworzyć tablet mający rywalizować z iPadem
15:43
W lokalnej telewizji w Bydgoszczy pojawił się spot, przygotowany przez tamtejsze struktury PiS. Jest podsumowaniem połowy kadencji prezydenta Bruskiego z Platformy. Prezydent zapowiada, że pozwie twórców tego klipu - pada w nim sugestia, że firma jego brata dostała wielomilionowy kontrakt. Bruski mówi, że takiej umowy było. Sprawa (o którym informowały lokalne media) dotyczy bowiem nie Bydgoszczy, a szpitala w Inowrocławiu. Więcej na stronie Gazety Pomorskiej
http://youtu.be/FW62SgOtww0
15:56
Pod różnymi petycjami do Białego Domu związanymi z ograniczeniem praw do noszenia lub zakupu broni podpisało się już ok. 200 tysięcy Amerykanów. Biały Dom dziś umieścił w sieci klip z prezydentem, który mówi, że jego administracja uważnie się przysłuchuje temu, co mówią i zaapelował do Kongresu, by przygotował i przyjął rozsądną ustawę, która szanując prawa posiadaczy broni ograniczy i ureguluje dostęp do broni. Na propozycje Kongresu czeka do pierwszych dni stycznia 2013.
http://www.youtube.com/watch?v=u5ynVMBxOus
17:18
Twitter jest obecnie - w Polsce cały czas dla bardzo wąskiej grupy ludzi - jednym z najważniejszych serwisów, gdzie pojawiają się nowe informacje. W czasie "dużych" wydarzeń, takich jak katastrofy żywiołowe, kampanie wyborcze, debaty prezydenckie albo tragedie takie jak w Newtown, Twitter pełni kluczową rolę w formowaniu się opinii na ich temat. Staje się jedną z najważniejszych przestrzeni, gdzie toczy się polityczna walka, o czym wielokrotnie pisaliśmy na 300polityka. Ale Twitter ma też wady. Jak przytomnie zauważa Ben Walsh z agencji Reuters, są momenty gdy mimo swojej siły Twitter staje się bezużyteczny. Walsh wyróżnił 9 etapów, przez które przechodzi każde duże wydarzenie.
Walsh jest jednym z wydawców potężnego i bardzo rozbudowanego serwisu internetowego Reuters. W tekście wyróżnia 9 faz rozwoju każdego dużego wydarzenia na Twitterze. Walsh pisze, że liczba wpisów na temat strzelaniny w Connecticut w pewnym momencie znacznie przekroczyła 70% wszystkich wpisów pochodzących od osób i instytucji, które śledził. Wyróżnia 9 faz ewolucji takich tematów.
1) Pojawia się nowy duży temat - trotyl, strzelanina w Connecticut, marsz niepodległości itd. Na TT publikowane są pierwsze wpisy.
2) Dodawane są pierwsze reakcje.
3) Pojawiają się pierwsze komentarze.
4) Pierwotne fakty są poprawiane, rozwijane, anulowane (jak tożsamość strzelca w Connecticut).
5) Linkowane są pierwsze teksty w stylu "8 rzeczy, które trzeba wiedzieć o... "
6) Tworzy się "conventional wisdom" - zbiorowa mądrość, opinia na jakiś temat.
7) Ta zbiorowa opinia jest komentowana - z lewej i z prawej strony. Pojawiają się komentarze ekspertów, analizy itd.
8) Pojawiają się pierwsze infografiki
9) Twitter jest ostatecznie "zapełniony" jakimś tematem.
Walsh twierdzi, że w najgorętszych momentach Twitter bardzo przypomina tekstową wersję 24-godzinnej telewizji informacyjnej. Nie polega na konwersacji, tylko na zamienianiu kolejnych segmentów na następne, gdy tylko pojawią się nowe informacje. Każdy taki segment - jak w telewizji informacyjnej - składa się z nowego pakietu informacji oraz politycznych/partyjnych reakcji. Jak twierdzi, gdy 70% tweetów zawiera to samo, skuteczność i przydatność serwisu jako źródła informacji spada. I trudno się z tym nie zgodzić. Ale w swych najlepszych chwilach Twitter i tak dostarcza miksu informacji i komentarzy, którego trudno szukać nawet na najlepszych sieciach kablowych. Być może potrzebne są lepsze filtry, by w chwilach takich jak Newtown stężenie identycznych informacji nie stawało się zbyt duże. Ale i tak jeśli chodzi o poznawanie nowych rzeczy, i "współuczestnictwo" np. w debatach, komentowanie wydarzeń, Twitter przez swoją otwartość nie ma sobie równych, i nie może być porównany do telewizji. To nie znaczy oczywiście, że jest serwisem bez wad.
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.