Relacja Live

10.12.2012

08:40

Najważniejsze wypowiedzi poranka. Staniszkis: Ufałabym prokuraturze mimo chaosu. Brudziński: Kaczyński mówi o asymetrii w relacjach Polski i Niemiec

Joachim Brudziński w TVN24 o mniejszości niemieckiej: Jarosław Kaczyński mówi to, co myślą setki tysięcy Polaków. (..) Kaczyński nie wywołuje żadnej wojny polsko-niemieckiej, mówi o asymetrii w relacjach Polski i Niemiec. Niemcy mieszkający w Polsce bardzo ściśle współpracują z Platformą Obywatelską. 





Janusz Zemke w TOK FM:  To nie jest takie proste stworzyć własną partię. Januszowi Palikotowi się udało, bo odczytał, że obok nas pojawiła się  nowa młodzieżowa grupa, która ma inne poglądy niż jej rodzice. Próby budowy lewicy obok SLD czy zamiast SLD są absurdalne. Nikomu się to nigdy nie udało.




Henryk Wujec w TOK FM o Jarosławie Kaczyńskim: On traktuje słowa, jako takie rzeczy do mówienia bez związku z rzeczywistością. Chyba za bardzo przejął się doświadczeniami Gomułki, który nas straszył Niemcami i Krzyżakami. 




Józef Oleksy w TVP INFO o Siwcu: Bardzo mu współczuje, że z wygodnych pieleszy SLD rozczarowuje go niemoc partii, która go tam wysłała. Nie wiemy, jaki jest plan B Marka Siwca. Cały czas trwa dyskusja czy SLD wyczerpuje obszar lewicy prospołecznej. 




Krzysztof Janik w RMF FM o odejściu Marka Siwca: Na pewno kryje się za tym jakiś plan. Pytanie jaki. Myśle, że Marek chciał walnąć pięścią w stół, bo za chwile nie będzie wojska, którym będziecie dowodzić. Ja mam wrażenie, że w SLD zaczyna zdobywać wpływy taka grupa pseudopatriotów SLDowskich, których filozofia jest jak z tej bajeczki: ciasne, ale własne. 




Jadwiga Staniszkis w TVP1: Nie wybieram się na marsz 13 grudnia, ale kto wie czy nie pojawi się impuls i w ostatniej chwili zdecyduje się pójść. 




O prokuraturze: Mimo chaosu informacyjnego ufałabym prokuraturze.




Paweł Wojtunik w Sygnałach Dnia PR1 Polskiego Radia: Byłoby naiwnością wierzyć, że jakakolwiek instytucja w Polsce - mała jak CBA, czy potężna jak policja - jest w stanie samodzielnie zmienić rzeczywistość.  Nie nudzimy się na co dzień w pracy. Mamy kłopot z nadmiarem spraw i problemów. 




Andrzej Celiński w Radiu Zet: Cieszę się, że nie mamy rządu szaleńców. Kaczyński dla władzy byłby gotów rozpalić wojny na wschodzie i zachodzie. 


09:56

Czy Palikot ma gotowy przepis na polityczne odbicie?

Jak informuje Janusz Palikot na swoim blogu, dziś "rusza w świat" jego nowa książka - dotycząca gotowania. Jak chwali się przewodniczący Ruchu jest to "książka napisana z miłości do jedzenia i z niezgody na jęczenie, że to takie trudne i czasochłonne. Nie jest!" Ale dużo ważniejsze pytanie od tego, czy przepisy Palikota znajdą uznanie, jest kwestia czy jego nowe inicjatywy polityczne - przede wszystkim te dotyczące gospodarki - dadzą jego partii wyraźne medialne i sondażowe odbicie. Pod radarami mediów, Janusz Palikot wraz z Łukaszem Gibałą jeżdżą po Polsce i przekonują do pomysłów gospodarczych partii. Czy to będzie przepis na sukces?


Nowe gospodarcze inicjatywy Ruchu Palikota został zapowiedziane na kongresie partii w Krakowie w połowie października. Wtedy Łukasz Gibała zaprezentował nowy, oparty na wolności gospodarczej, program Ruchu. Od tego czasu Gibała i Palikot odwiedzają kolejne miejsca w kraju by na "kongresach gospodarczych" - czyli na podobnych spotkaniach, tyle że o mniejszej skali - przekonują do tego programu. W ramach działalności partii intensywnie zaczyna działać także Ruch Kobiet, czyli wewnętrzne struktury ukierunkowane na zdobywanie elektoratu kobiecego. Ostatnie spotkania gospodarcze odbyły się m.in. w Bydgoszczy i Łodzi.


Te spotkania, poza mediami lokalnymi, są co najwyżej ujmowane w depeszach PAP. Ale podstawowe pytanie, które dotyczy tej strategii jest proste: Czy RP będzie w stanie wykształcić "surogatów" (osoby wspierające politycznie w mediach lidera), którzy będą wiarygodnie mówić o sprawach gospodarczych. Czy Łukasz Gibała będzie kimś takim? Pytanie o wsparcie to jedna z kluczowych bolączek RP. Palikot - w zasadzie poza Andrzejem Rozenkiem - nie może liczyć na mocną ekipę medialną, która jest w stanie sprawnie i efektywnie występować w mediach.


Drugie pytanie związane z tą nową-starą strategią Palikota dotyczy typowych dla tej partii problemów z utrzymaniem koncentracji na sprawach "merytorycznych". Propozycje gospodarcze RP często bywają przesłaniane przez działania w sferze światopoglądowej samego Palikota, który w ten sposób w mediach ogólnokrajowych działa czasami wbrew własnej partii.


Dzisiejsze spotkanie z Markiem Siwcem może być - zdaniem samego Palikota - wstępem do budowy szerszego projektu politycznego, także z udziałem Aleksandra Kwaśniewskiego. Ale strategiczne pytania i wątpliwości, które stoją przed RP są dużo bardziej istotne dla partii niż będące jak do tej pory przede wszystkim faktem medialnym dyskusje nad tego typu projektem.


10:26

Kaczyński:

Mniejszość niemiecka realizuje interesy Rosji

10:33

Aleja Przyjaciół nowym Rozbrat? Centrum zarządzania lewicą przenosi się na najdroższą ulicę w Warszawie

Dzisiejsze spotkanie Palikot- Siwiec w kawiarni Mito, obok Placu Konstytucji jest ilustracją nowej politycznej mapy Warszawy. Rozbrat is dead. Po sprzedaży budynków SLD na Rozbrat, adres, gdzie przez dekadę stacjonowały wozy satelitarne przechodzi do historii. Czy w związku z decyzją Marka Siwca o opuszczeniu partii pojawi się nowy hotspot na politycznej mapie Warszawy? Aleja Przyjaciół w zasadzie jest nim od lat, ale teraz wychodzi z cienia. 




Cena metra kwadratowego nieruchomości w warszawskiej Alei Przyjaciół oscyluje od 20 tysięcy w górę. Obecnie wystawione są tam na sprzedaż dwa mieszkania. Jedno - 100 metrowe za 2,5 mln, drugie za 1,9 mln zł. 




Aleja Przyjaciół, oprócz tego, że to jedna z najdroższych ulic w Warszawie, jest także miejscem wyjątkowo urokliwym. Ślepa, niespełna 100-metrowa ulica kończy się perspektywą na odrestaurowany Pałac Sobańskich, niegdyś kultową siedzibę Ruchu Odbudowy Polski Jana Olszewskiego, o którą toczyły się boje na prawicy lat 90, dziś odrestaurowany, ekskluzywny klub biznesowy. 










Jak pisze wikipedia: "Ulica została wytyczona w latach trzydziestych, a domy znajdujące się przy niej były budowane zgodnie z zasadami funkcjonalizmu przez architektów z kręgów awangardy. Najlepszym przykładem tego stylu jest budynek numer 3 tzw. "Dom z Żaglem", typowy dla tej ulicy, zaprojektowany przez Juliusza Żórawskiego."




Jak czytamy dalej: "Zamieszkiwali [tam] znani wówczas ludzie jak: Stefania Woytowicz-Rudnicka (światowej sławy śpiewaczka), Stanisław Rudnicki (wybitny neurochirurg), Jakub Berman (były wicepremier), Józef Cyrankiewicz (premier), Andrzej Werblan (członek władz PZPR), Kazimierz Toeplitz (krytyk filmowy, dziennikarz), Maciej Elczewski (sekretarz PZPR). W mieszkaniu przy Alei Przyjaciół 1 od 1973 roku, aż do śmierci, mieszkał Jerzy Waldorff."










W Alei Przyjaciół od lat mieszka Adam Michnik. Od 2006 ma tam również swoją siedziba fundacji Aleksandra Kwaśniewskiego Amicus Europae. Urzęduje tam też Jolanta Kwaśniewska. Na przeciwko od lat znajduje się kwatera agencji Associated Press. W dawnej "Waldorffówce", czyli kamienicy gdzie mieszkał Jerzy Waldorff, mieszka też Janusz Palikot. Zabawnym faktem jest to, że vis a vis kamienicy Palikota mieści się biuro warszawskiego PiS, gdzie w oknach, w każdej kampanii wisi mnóstwo plakatów z Jarosławem Kaczyńskim. 




Adam Michnik raczej już tym razem nie weźmie udziału w zakulisowych konsultacjach na temat nowej formacji Aleksandra Kwaśniewskiego, choć zapewne obaj panowie często ze sobą rozmawiają. Ale warszawskie mieszkanie Janusza Palikota, od biura Aleksandra Kwaśniewskiego dzieli mniej niż 70 metrów. Czy teraz Aleja Przyjaciół na nowo wejdzie do politycznej gry?






fot. Wikipedia, google maps


11:11

Rosyjskie media: Putin uszkodził sobie plecy o smoleńską brzozę

11:58

Ryszard Kalisz uderzająco podobny do dziecka na democie

Taki demot umieścił na FB nieoficjalny profil Sosnowca facebook.com/SosnowiecMiasto


12:25

Budżet i kwestie finansowe w centrum ostatniego sejmowego tygodnia w tym roku

Dziś wystartowało 29 i przedostatnie w tym roku posiedzenie Sejmu. 30 posiedzenie, ostatnie w tym roku zaczyna się we środę o 14.30. Od poniedziałku do piątku posłowie będą zajmować się m.in. projektem budżetu. Ponieważ we czwartek planowany jest marsz PiS, a następny tydzień to już dni bezpośrednio przed Bożym Narodzeniem, to można stwierdzić, że jest to ostatni polityczny tydzień w tym roku. Dodatkowo we czwartek i piątek odbędzie się kolejny unijny szczyt - tym razem nie będzie jednak dotyczyć kwestii budżetowych. Oto kilka istotnych punktów tych posiedzeń. 




-- debata średnia nad budżetem, która ma trwać dziś do 19.30, głosowanie zaplanowano na środę (Ruch Palikota zapowiedział tysiące poprawek) 



-- pierwsze czytanie poselskiego projektu w sprawie wprowadzenia 180 godzin historii w programie nauczania  



-- informacja bieżąca ma dotyczyć projektu "pl.ID - polska ID karta a wniosek został złożony przez klub SLD. Pytania w sprawach bieżących dotyczą m.in. finansów publicznych (zgłoszone przez PiS), sytuacji szpitali wyspecjalizowanych (także PiS). Pytania i informacja zaplanowano na środę. 



Jak mówiła na konferencji prasowej marszałek Ewa Kopacz, dwa posiedzenia Sejmu zorganizowano w ciągu jednego tygodnia wynika z przyjętego harmonogramu prac nad ustawą budżetową. Ponieważ trzecie czytanie budżetu - jak to wynika z regulaminu Sejmu - nie może być przeprowadzone na tym samym posiedzeniu jak drugie, w tym tygodniu są dwa. Na 29 drugie czytanie, na 30 trzecie czytanie (głosowanie mogą potrwać wiele godzin ze względu na ilość poprawek) budżetu.  



Na koniec tego tygodnia, 16 grudnia ma odbyć się wspólny wiec Ruchu Palikota i SLD przeciwko faszyzmowi.


fot. Rafał Zebrzycki/sejm.gov.pl



13:42

Geremek i Churchill w oficjalnym klipie dotyczącym przyznania UE nagrody Nobla

Ten klip zatytułowany "Europe, from war to peace" pojawił się na oficjalnym kanale na youtube EUCouncil. Oprócz wypowiedzi współczesnych, głównie młodych mieszkańców Europy zawiera także fragmenty przemówień m.in. Churchilla i Bronisława Geremka. 



http://youtu.be/3I1UcKn7PNg
 


14:41

Jolanta Kwaśniewska jak Hillary Clinton. Byłe Pierwsze Damy na grudniowych okładkach

Okładka świątecznego wydania dwutygodnika "Viva!" z byłą Polską Pierwszą Damą Jolantą Kwaśniewską przypomina wiele innych grudniowych okładek kolorowych magazynów z całego świata. Jednak pismo największą inspirację musiało czerpać z okładki amerykańskiego Vogue\\'a z 1998 roku, gdy pojawiła się na niej ówczesna Pierwsza Dama USA, Hillary Clinton, sfotografowana przez Annie Leibovitz.


Rozmowę Jolanty Kwaśniewskiej z Vivy! można przeczytać na stronie serwisu polki.pl.


Sylwetka Hillary Clinton z grudnia 1998 roku do znalezienia na stronie magazynu Vogue US.



14:48

Premier Tusk pojawił się na Twiterze. 2 wpisy i 11 tysięcy obserwujących

Na Twitterze pojawiło się oficjalne konto premiera Tuska. Ma dwa wpisy i zdobyło już 9 tysięcy obserwujących. Pierwsze wiadomości dotyczą nagrody Nobla dla UE.Konto @premierTusk ma bio w dwóch językach. Konto szybko zyskało na śledzących - prawie 11 tysięcy w pierwszych godzinach istnienia.


18:33

Netanjahu znów rysuje doodle. Tym razem chanukowe

Premier Izraela, Beniamin Netanjahu odwiedził dziś nowe biuro Google\\'a w Tel Awiwie. A przy okazji narysował po raz kolejny doodle - tym razem z motywem chanukowym.

Fotografię tego rysunku powiesił na swoim oficjalnym twitterowym koncie Ofir Gendelman, jeden z rzeczników premiera.