Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
29.11.2012
09:53
10:57
Wczoraj przyjrzeliśmy się strategii wykorzystywania infografik przez KPRM do komunikowania kolejnych pomysłów i dokonań rządu przy pomocy infografik. Ta strategia jest dość systematycznie wdrażana. Ale zarówno KPRM, jak i większość polskich partii politycznych mają problemy z innym segmentem komunikacji w internecie - wykorzystaniem klipów wideo. Tylko w niektórych przypadkach partie stać na coś więcej niż tylko publikowanie nudnych, tasiemcowych klipów z konferencji prasowych, które i tak mają znikomą oglądalność.
Ruch Palikota jest autorem największego hitu ostatnich miesięcy pod względem oglądalności - czyli mocno kontrowersyjnego klipu sieciowego "Spowiedź POPiSu", który w tydzień po opublikowaniu ma prawie 180 tysięcy odsłon - trzy razy więcej niż drugi pod względem popularności film na oficjalnym kanale partii na youtube, czyli spotkanie Janusza Palikota z górnikami, gdy Palikot śpiewał z nimi przaśną piosenkę. Ruch Palikota najczęściej ze wszystkich partii próbuje przebić się z sieciowymi spotami (jak wcześniej "Na serio" czyli klip o drugim expose premiera), ale większość filmów na kanale partii to klipy z konferencji prasowych, jak ten o GMO, który ma 64 wyświetlenia.
http://youtu.be/RsDyZKQKAB4
Na kanale na youtube PiS dominują także zapisy konferencji prasowych, plus klipy z całymi (po 45 minut) przemówieniami Jarosława Kaczyńskiego z jego licznych spotkań terenowych. Większość ma kilkaset wyświetleń. Podobnie jest na oficjalnym kanale Solidarnej Polski - niemal wyłącznie są to zapisy konferencji prasowych. czy na kanale SLD (nazywającym się TVSLD)
Nieco inaczej do sprawy podchodzi PSL - na kanale PSLNewsy partia regularnie publikuje krótkie klipy podsumowujące dzialalność partii w konkretnych obszarach.
http://youtu.be/2SMM14sBzWY
Większość ma jednak tysiąc, czasami więcej wyświetleń.
KPRM nieco inaczej podchodzi do kwestii komunikacji za pomocą wideo. Z najważniejszych konferencji prasowych premiera publikowane są klipy z najważniejszą wypowiedzią/wypowiedziami. Tu nie ma konf w całości, ale klipy nie są bardzo popularne i mają średnio. około tysiąca wyświetleń. Platforma na swoim kanale TVPO publikuje głównie wypowiedzi polityków na konkretne tematy, plus oczywiście przemówienia z konwencji itd. Na jej kanale najpopularniejszy jest klip o 300 mld z kampanii wyborczej i klipy z Tuskobusa - wideoblogi premiera, które są znacznie bardziej popularne niż klipy z konferencji prasowych.
http://youtu.be/ju9B6OeHNMM
Brakuje dłuższych podsumowań działalności premiera, w formie takiej jak na przykład robi to Biały Dom cyklem filmów "West Wing Week". Nie ma także zapowiedzi tego "co dalej".
http://youtu.be/2FBUHfQifsk
Na tym tle korzystnie prezentuje się działalność Kancelarii Prezydenta - publikowane są np. zapowiedzi kolejnych debat, dłuższe podsumowania wizyt zagranicznych. Ten filmik "Spacer po Belwederze z Pierwszą Damą" nie ma jednak nawet tysiąca wyświetleń. Filmiki z prezydentem Komorowskim stają się wiralne w zasadzie tylko w przypadku jego wpadek czy przejęzyczeń.
http://youtu.be/jIWO1depu6Y
Podsumowując, większość politycznych klipów wideo publikowanych przez partie w Polsce to mające dramatycznie małą popularność (kilkaset, kilkadziesiąt wyświetleń) nudne zapisy konferencji prasowych i przemówień, mające jedynie wartość archiwalną. Trudno o spójną strategię, która przynosiłaby dobre wyniki popularności. PSL ze swoimi podsumowaniami nie potrafi się przebić. Tylko - i to rzadko - wiralne klipy takie jak "Spowiedź POPiSu", ze względu na kontrowersyjną treść zyskują popularność.
12:11
14:32
Z dużą regularnością tematem dnia (czasami tygodnia) stają się problemy w służbie zdrowia. W ciągu ostatniego roku dotyczyły m.in. listy leków refundowanych, cen leków i wielu innych spraw. Niemal zawsze w takich sytuacjach - jak ta obecna - minister Arłukowicz ma podobny przekaz dotyczący kryzysu. Oto pięć cytatów z ostatniego roku o służbie zdrowia, które dobrze charakteryzują "metodę Arłukowicza".
"
Kiedy słyszę argument, że lekarz nie może ponosić odpowiedzialności za podejmowane decyzje, to ja się z takim nie zgadzam(...) Ja całe swoje zawodowe życie leczyłem najbardziej chore dzieci, przewlekle chore nowotworowo dzieci, i nie wyobrażam sobie sytuacji, żebym mógł odesłać matkę z receptą tylko dlatego, że zabrakło mi czasu na napisanie literki "B" – bezpłatnie 29 grudnia 2011 roku
Będę zdeterminowany. Nie ugnę się przed nikim. Zreformujemy rynek leków w Polsce. Od lat próbuję zmienić w Polsce system polityki lekowej. Od wielu miesięcy naruszamy interesy koncernów. (...) Kiedy od lat próbuje się zmienić stary, skostniały system polityki lekowej, to ten system zawsze będzie się bronił przed zmianami 29 grudnia 2011 roku
Bonus:
16:02
CBS analizuje zamieszanie wokół prawdopodobnej kandydatki na sekretarz stanu USA
16:04
Zapis wywiadu z nowym prezydentem Egiptu tygodnika TIME
16:05
Główny strateg kampanii Romneya Stuart Stevens broni go w tekście na łamach Washington Post
16:10
Czy Jeff Zucker uratuje CNN?
16:11
Analiza pokazująca dlaczego koszt wysłania SMSa jest większy niż koszt transmisji danych z Marsa
18:04
Washington Post to marka o wyrobionej pozycji na amerykańskim i światowy rynku mediów. Niedawno minęła 40 rocznica od wybuchu afery Watergate, w czasie której kluczową rolę odgrywali dwaj dziennikarze Washington Post. Ale ten dziennik - podobnie jak wszystkie inne - ma problemy. Najważniejszy z nich to rozstrzygnięcie czym chce być w warunkach, w których tradycyjne modele biznesowe w świecie mediów przestają działać. Niedawny komentarz szefa Washington Post Company wskazuje, że liderzy firmy zdają sobie sprawę z wyzwań. Ale czy to wystarczy by uratować ikonę mediów tradycyjnych od utraty znaczenia?
Don Graham, CEO Washington Post Company powiedział na konferencji IGNITION, że zdaje sobie sprawę jak wielki przewrót na rynku mediów dokonała "personalizacja" informacji - to, że odbiorcy teraz wybierają sobie sami rzeczy, z którymi chcą się zapoznać, i że nie potrzebują do tego ludzi wskazujących im, co jest dla nich dobre a co złe. Graham zauważył, że jest teraz bardzo wiele startupów, które opierają się na pomyśle "spersonalizowanych" informacji. Jak stwierdził, połączenie siły dziennikarskiej Washington Post z innowacyjnym podejściem i myśleniem obecnych internetowych startupów może przynieść dla jego firmy dobre rezultaty, znacznie trudniejsze do uzyskania jeśli ktoś zaczyna tylko z internetowym projektem bez siły i możliwości jakie daje marka taka jak WaPo.
Graham i inni w Washington Post zdają sobie sprawę, że tradycyjny model, oparty na zyskach z reklam nie jest w stanie działać dalej. Jego komentarz dotyczący personalizacji jest ciekawy, ale jednocześnie omija dużo większy problem Washington Post: czy ma to być globalna marka, jak Guardian, New York Times, czy też lokalna, skupiona na sprawach miasta Waszyngton i okolic. Czy Washington Post ma zainstalować paywall na internetowe treści, jak New York Times, czy ma też pozostać darmowy.
Na obu tych kierunkach Washington Post napotyka zagrożenia. Z jednej strony - wyspecjalizowane serwisy lokalne, wyspecjalizowane serwisy polityczne które zjadają odbiorców w tradycyjnych dla gazety regionach. Z drugiej - ekspansja graczy takich jak Guardian, które mocno inwestują w obecność w Ameryce. I na to wszystko nakłada się personalizacyjna siła takich serwisów jak Twitter.
Dylematy są więc poważne. Washington Post zatrudnił niedawno - jedna z firm wchodząca w skład grupy zatrudniła - prawie cały zespół serwisu Digg.com (polski odpowiednik to Wykop). Ale czy to wystarczy? Czy dziennik mający tak wspaniałą historię będzie się w stanie obronić? Jedno jest pewne: im szybciej pojawią się zmiany, tym lepiej. W przeciwnym razie przeszłość Washington Post stanie się rozdziałem, który nie będzie miał kontynuacji. To też pokazuje, że w dzisiejszym świecie mediów - i to dotyczy także Polski - żadna marka, nawet o najlepszej renomie, nie jest bezpieczna.
fot. maxonbradge CC BY NC 20
23:15
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.