Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
24.11.2012
12:10
Brytyjski miniserial "House of Cards" niemal natychmiast po premierze w 1990 roku stał się produkcją kultową. Ten projekt BBC opowiada o politycznych machniacjach bezwzględnego i przebiegłego Francisa Urquarta, który jako Chief Whip w Partii Konserwatywnej za wszelką cenę chce zostać premierem, tuż po odejściu Margaret Thatcher. W lutym 2013 Netflix pokaże pierwszy sezon amerykańskiej wersji, w której w rolę bezwzględnego kongresmena próbującego obalić prezydenta USA wcielił się Kevin Spacey. Czy będzie to hit na miarę oryginału?
Brytyjskie "House of Cards" było tak popularne, że doczekało się dwóch dalszych sezonów ("To Play the King" and "The Final Cut"). Co więcej, jedno z ulubionych powiedzonek głównego bohatera, zdanie: "You might very well think that; I couldn\\'t possibly comment." stało się popularne wśród brytyjskich polityków. Urquart wypowiadał je za każdym razem, gdy chciał pośrednio dać do zrozumienia, że zgadza się ze swoim rozmówcą.
[video: http://youtu.be/Oz8RjPAD2Jk autoplay:0]
To zdanie trafiło także do serialu komediowego "The Thick Of It" (który także doczekał się amerykańskiej wersji w postaci "Veep") a także do książek Terry\\'ego Pratchetta. Urquart stał się zaś symbolem totalnego i całkowitego makiawelizmu w polityce. Moment emisji był perfekcyjnie wybrany - na dwa dni przed wyborami lidera w Partii Konserwatywnej. Serial powstał na podstawie książki napisanej przez Michela Dobbsa, byłego sztabowca w centrali tej partii.
Premiera amerykańskiej wersji planowana jest na 1 lutego 2013. Jest to pierwszy tak duży projekt finansowany nie przez sieć telewizyjną ale przez serwis oferujący video - w tym przypadku jest to Netlifx, który zaoferował więcej za prawa do projektu niż HBO i AMC. Serial nie będzie więc nadawany w telewizji. Netflix zamówił dwa 13-odcinkowe sezony. 1 lutego, 30 milionów klientów Netflixa będzie mogło obejrzeć cały sezon, 13 odcinków. To pierwsza tego typu produkcja w USA. Co ciekawe, koszty serialu to około 100 milionów dolarów - Netflix sporo ryzykuje. Oto trailer:
http://youtu.be/ULwUzF1q5w4
W rolę bezwzględnego kongresmena Francisa Underwooda wcielił się Kevin Spacey. Jego żonę gra Robin Wright a w nowego prezydenta USA wcielił się Michael Gill. Pierwszy odcinek wyreżyserował David Fincher ("The Social Network") na podstawie scenariusza Beau Willimona ("Idy marcowe").
Serial zapowiada się bardzo ciekawie i może być pierwszym tak istotnym projektem "telewizyjnym" dotyczącym polityki od czasów "West Wing". O ile jednak Sorkin pokazywał politykę w optymistycznych tonach, to "House of Cards" jest zdecydowanie mrocznym spojrzeniem na Waszyngton. Już za trzy miesiące przekonamy się, czy eksperyment Netflixa zakończy się sukcesem.
13:25
Wałęsa:
Trzeba ujawnić rozmowy Kaczyńskiego z Cameronem w ostatnich minutach szczytu
13:25
wPolityce.pl:
W poniedziałek premiera naszego nowego tygodnika "wKioskach"
15:54
czyli tydzień w 7 zdaniach:
Chwała służbom
18:52
Nowa okładka "Newsweeka" już w sobotę wywołuje sporo komentarzy.
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.