Relacja Live

13.11.2012

07:50

PiS wygrywa z PO w nowym sondażu, wracają pomysły na zmianę ordynacji, PDT ma plan B dotyczący UE
Jedynki: Stawka większa niż budżet (GW), Szkoły bez nadzoru (Rz), Posłowie chcą wyjaśnień (Nasz Dziennik), Czy taka ma być policja? (Fakt, na okładce zdjęcie tajniaka z marszu), Wywiad Skarbowy poza kontrolą (DGP), Rosjanie zamienieli ciała księży (SE), Mamy dowody na prowokację policji (GPC)


-- PIS PRZED PO. W nowym sondażu HH dla Superaka PiS ma 30,3%, Platforma 29,4%. Inne partie: SLD 13,5%, RP 6,1%, PSL 5%.

-- TUSK I MERKEL. Jak pisze na jedynce GW Bartosz T. Wieliński: “To będą najtrudniejsze polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe w ich 15-letniej historii. Tydzień przed unijnym szczytem premier, szef MSZ oraz dziewięciu ministrów będą przekonywać Niemców, by w negocjacjach w sprawie europejskiego budżetu na lata 2014-20 stanęli po stronie Polski.”

-- Dalej: “ Mamy wrażenie, że Niemcy chcą ciąć budżet jak leci – mówi polski dyplomata. Z nieoficjalnych informacji z Berlina wynika, że ofiarą oszczędności miałaby paść przede wszystkim unijna polityka spójności, dzięki której gorzej rozwinięte kraje mają szansę gonić unijną czołówkę”.

-- SCENARIUSZ TUSKA. Jak pisze DGP: “Premier Tusk zdaje się przygotowywać opinię publiczną na scenariusz, w którym 300 mld zł na spójność (po wczorajszym kursie 72,3 mld euro; w projekcie KE zapisano 80 mld euro) jest nieaktualne. Stąd mowa o 400 mld zł subwencji, które wywalczy Polska. Ta liczba uwzględnia bowiem ok. 150 mld zł na lata 2014–2020 ze Wspólnej Polityki Rolnej. Wówczas Tuskowi wystarczy 250 mld zł funduszy strukturalnych, aby rachunek się zamknął. W Sejmie, w którym padła kwota 400 mld zł, premier nie wspomniał wprost, że część tej sumy to kwota na rolnictwo.”

-- Gdzie jest granica? “Zbliżenie Niemiec do Wielkiej Brytanii jest dla nas niekorzystne. Brytyjczycy chcą obcięcia budżetu w stosunku do propozycji Komisji Europejskiej o 200 mld euro. Niemcy o 130 mld. Polskie non possumus – jak powiedziano DGP w Brukseli – to cięcia na poziomie 100 mld euro. Wyższe oznaczałyby „rozpatrzenie przez Polskę środków ostatecznych”.

-- WYWIAD SKARBOWY POZA KONTROLĄ. Jak pisze DGP na jedynce: “Nikt w parlamencie nie nadzoruje specsłużby generalnego inspektora kontroli skarbowej. Sprawozdania z jej działalności trafiają do tajnych kancelarii w Sejmie i Senacie, ale regulamin nie przewiduje ich zatwierdzania Wiceminister finansów i zarazem generalny inspektor kontroli skarbowej (GIKS), któremu podlega Wywiad Skarbowy, czyli najbardziej tajna część jego urzędu, mająca największe w państwie uprawnienia do inwigilowania obywateli, może napisać w corocznym sprawozdaniu ze swojej działalności, co chce. Nie musi się lękać, że ktoś to zweryfikuje i zakwestionuje.Regulamin Sejmu nie przewiduje bowiem trybu, w jakim sprawozdania te miałyby być poddane kontroli posłów.”

-- ZMIANY W ORDYNACJI? Jak pisze Eliza Olczyk w Rzepie: “Politycy PO szykują zmiany w ordynacji. Chcą m.in. dwudniowego głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu.Polityczna burza wisi w powietrzu. Grupa posłów i senatorów chce wrócić do  przepisów, które w ubiegłym roku zostały odrzucone przez  Trybunał Konstytucyjny. Chodzi o możliwość zarządzenia dwudniowego głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu oraz zakaz prowadzenia kampanii billboardowej. Według informacji „Rz" prace, w których uczestniczą też organizacje pozarządowe i eksperci z Państwowej Komisji Wyborczej, są już mocno zaawansowane i projekt  będzie gotowy za kilka miesięcy”.


-- RUCH NARODOWY ZAGROŻENIEM DLA PIS? Jak pisze Mirosław Czech: “Politycznie powołanie RN jest wyzwaniem głównie dla PiS. Jarosław Kaczyński wiele wysiłku włożył w likwidację konkurencji na prawym skrzydle. Do tej pory to mu się udawało, choć za dużą cenę. Za ubiegłoroczny sojusz z kibolami zapłacił obniżeniem poparcia wśród wyborców centrowych. A o nie przede wszystkim zabiegał. (...) On [JK] stanie nieco z boku, bo na tle RN dla części opinii publicznej będzie nie radykałem, lecz statecznym konserwatystą. Od walki zaś z nowym tworem politycznym są inni – rządzący (by zachować ład konstytucyjny) i lewica (by dać odpór ideowy)”


--FAKT o uczestnikach marszu prezydenta: “Stęsknieni za władzą? Kamiński, Libiccy, Giertych, Olejniczak i Kalisz lansowali się na marszu”.


-- W GW rozmowa z dr Marcinem Zarembą, historykiem z UW o Ruchu Narodowym. Fragmenty: “Monopol na ten uraz [smoleński] ma PiS i póki utrzymuje ów monopol, to te drobne ruchy nie będą miały większego znaczenia. Na razie PiS przejmuje większość elektoratu pełnego poczucia krzywdy, lęków i wykluczenia. Musiałoby się coś drastycznie zmienić, pogorszyć np. na polu ekonomicznym, a do tego jeszcze dojść do jakiejś dekompozycji PiS.


O Jobbiku: “I tak jak Fidesz na Węgrzech straszy Jobbikiem, dając do zrozumienia: jak nie my, to oni, tak PiS także może powiedzieć: my też reprezentujemy polską rację, ale nigdy nie będziemy tak radykalni jak ONR. W jakiejś mierze temu, że PiS dalej ma monopol na polskość, poczucie krzywdy i wykluczenia, możemy zawdzięczać, że żadne ruchy o charakterze silnie narodowym nie mają szans. Bo PiS przejmuje ich elektorat.”


-- GPC O RUCHU NARODOWYM: “Prorosyjska partia na prawicy”. W tekście wypowiedź m.in. dr Rafała Chwedoruka: “Jak tłumaczy politolog, w Rosji Żyrinowski kompromituje opozycję, a jednocześnie jego ugrupowanie w fundamentalnych kwestiach zgadza się z władzą. – Podobna pokusa mogła się pojawić w Polsce – pokusa zbudowania takiej fasadowej opozycji, której na dokładkę łatwo będzie dokleić łatkę faszystów – dodaje.


-- PROBLEMY Z NADZOREM. Artur Grabek w Rzepie: “Wprowadzona w 2009 roku przez Katarzynę Hall reforma systemu nadzoru pedagogicznego zakończyła się porażką – takie wnioski nasuwają się po lekturze raportu Najwyższej Izby Kontroli. Inspektorzy NIK wskazują, że nadzór pedagogiczny powinien zostać na nowo zdefiniowany. Kuratorzy oświaty i dyrektorzy szkół powinni otrzymać narzędzia, które pozwolą im rzetelnie oceniać pracę placówek oświatowych, a także zaangażowania w pracę nauczycieli"


-- FIASKO NEGOCJACJI WS. FUNDUSZU KOŚĆIELNEGO? Nasz Dziennik pisze: “Pod koniec obecnego tygodnia mogą się zakończyć rozmowy strony rządowej z kościelną związane z przekształceniem Funduszu Kościelnego i wprowadzeniem odpisu podatkowego. I wygląda na to, że zakończą się one fiaskiem, gdyż rząd, tak jak przyszedł na te rozmowy z propozycją 0,3 proc., tak też zamierza z takim stanowiskiem je zakończyć.”


-- MUCHA W KAPELUSZU. Fakt publikuje zdjęcia minister sportu w “najmodniejszym kapeluszu” (floppy hat). “Wystylizowana Mucha pokazała się na uroczystościach z okazji Święta Niepodległości – pod Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie zrobiła furorę.”

08:35

Najważniejsze wypowiedzi poranka - Bp Pieronek: Legenda o zamachu jest śmieszna. Cichocki: Dobrze oceniam działania policji

Marek Jurek, były marszałek Sejmu, lider Prawicy Rzeczypospolitej w TOK FM: "Doszło do wielkiego nieporozumienia. Bronisław Komorowski był wybierany, jako polityk prawicowy, a otacza się ludźmi lewicy czy z byłej Unii Demokratycznej. Takie porozumienia się w demokracji zdarzają". 


Krzysztof Kwiatkowski w TOK FM:  "Podstawą to delegalizacji muszą być spełnione formalne warunki. Jestem bardzo krytyczny w stosunku do organizacji takich jak ONR, ale wnioski wymagają konkretnych powodów. Opinię o wniosku lewicy przedstawię dopiero, gdy zapoznam się z konkretnym wnioskiem".

 

[O działaniach policji] "Działania policji, również w kominiarkach były efektywne i skuteczne. Cel działania takich funkcjonariuszy to odseparowanie najbardziej agresywnych osób. To byli funkcjonariusze operacyjni. Przecież pseudokibice w internecie umieszczają zdjęcia policjantów,a oni dbając o nasze bezpieczeństwo mają prawo do anonimowości. Zresztą tak działa policja na całym świecie".

 

Bp Tadeusz Pieronek w Radiu ZET: [o Brzezińskim] Dokąd ludzie mówią pozytywnie jest autorytetem, gdy przestaje staje się bydlęciem.

 

[O teoriach zamachu] Cała ta legenda o morderstwie,  o zamachu jest po prostu śmieszna. Jeśli drobne elementy podnosi się do morderstwa, to jest to po prostu śmieszne.


 Jacek Cichocki w RMF FM o zachowaniu policji: "Oceniam działania policji dobrze. To nie była taktyka pierwszy raz wykorzystana w ten sposób. Głównym celem było wyłapać chuliganów, którzy chcieli przeszkodzić w marszu.(..) Nie rozumiem narzekania prezesa Kaczyńskiego że było za dużo policji. Policja zapewniła bezpieczeństwo w Warszawie".


Jarosław Gowin w TVP Info: "Nie ma podstaw do delegalizacji MW i ONR. Powinniśmy spokojnie dyskutować z ich postulatami". 


Jarosław Gowin w Sygnałach dnia: "Argumentacja Rosji w sprawie wraku jest coraz bardziej skandaliczna. (...) Decyzję w sprawie zwrotu Polakom wraku tupolewa podejmie jeden człowiek – Władimir Putin


Ryszard Kalisz w Polityce przy Kawie: "Po słowach JK o morderstwie przyszła do mnie zapłakana wdowa po oficerze BOR i powiedziała "co on mi robi, myśli tylko o sobie".


O działaniach policji na marszu: "W 80% dobrze oceniam działania policji. Ten pokaz sił był niepotrzebny. W prowokacje nie wierzę". 


Prof. Gliński w TVN24: "Trzeba podchodzić poważnie do hipotezy o zamachu. Ta hipoteza wymaga weryfikacji".


O marszu: " Marsz z okazji Święta Niepodległości można było zrobić w sposób bardziej wiarygodny i rzetelny. (...)  Pan prezydent dalej w Polsce dzieli, a nie łączy, a w retoryce cały czas mówi o pojednaniu, o łączeniu." 






10:37

Są już memy z Petraeusem i Allenem:

Tylko nie wysyłaj maila do wszystkich

Gen. John Allen jest nową "gwiazdą" afery związanej z romansem generała Petraeusa. Jak się okazało, ten obecny szef wojsk koalicji w Afganistanie miał na swoim komputerze tysiące "niewłaściwych\\' maili wymienianych z Jill Kelley, kobietą której groziła kochanka Petraeusa (i autorka jego biografii) Paula Broadwell. Kelley była pracowała w bazie sił specjalnych w Tampa jako łącznik Departamentu Stanu. W sieci karierę robi  oficjalne zdjęcie NATO Allena i Petraeusa, oczywiście z odpowiednim komentarzem. fot. https://twitter.com/scottlamb 


10:44

Błaszczak:

Katastrofę smoleńską powinny wyjaśniać dwa zespoły - krajowy Antoniego Macierewicza i międzynarodowy prof. Biniendy

12:16

Akcja "Zdelegalizować SLD" jest już bardziej popularna na FB niż SLD

Inicjatywy polityczne skierowane przeciwko jakiejś partii lub sprawie potrafią bardzo szybko nabrać impetu w mediach społecznościowych. Dobrze widać to na przykładzie akcji "Zdelegalizować SLD" która ma na FB więcej lajków (7,099) niż Sojusz (5,556). Akcja została założona przez "Inicjatywę Patrioci". fot. https://www.facebook.com/Delegalizacja.SLD  


12:32

Zgrzyt na debacie PiS o rolnictwie. Jarosław Kaczyński we wprowadzeniu do dyskusji rozwiązał wszystkie problemy wsi

13:15

PiS debatą o problemach wsi kontynuuje sprawdzony w innych okolicznościach schemat

Dzisiejsza debata o problemach wsi zorganizowana przez PiS w remizie ochotniczej straży pożarnej w Goszczynie jest piątą debatą z cyklu "Alternatywa". Wcześniej odbyły się dyskusje o gospodarce, pracy, służbie zdrowia i sprawach samorządowych. Oprócz prezesa PiS wziął w niej udział prof. Gliński, który dziś rano był także gościem Bogdana Rymanowskiego w "Jeden na Jeden". Ale ta debata (podobnie jak samorządowa) wywołuje minimalne zainteresowanie. 




Pierwsza debata - o gospodarce - była najgorętszym wydarzeniem politycznym tygodnia. PiS zbierał świetne recenzje swojego pomysłu, który ustawił cały polityczny tydzień. Twittter grzał się od komentarzy i opinii. Stopniowo debaty przestały budzić takie emocje. Nawet przenoszenie ich w nietypowe miejsca (jak hala fabryki w Ursusie) nie wzbudzało już wielu komentarzy. Ale PiS konsekwentnie budował elementy swojego planu, zapoczątkowanego przemówieniem prezesa Kaczyńskiego pod koniec sierpnia tego roku. 




Sytuacja się jednak zmieniła - dzisiejsza debata odbywa się w dwa tygodnie po trotylowej publikacji Rzeczpospolitej i po komentarzach, które w tamten dzień padły. Od tego czasu wykształciła się opinia, że trotyl oznaczał koniec gospodarczej ofensywy PiS. Jak widać dzisiaj, partia kontynuuje swój program bez zmian. Dziś rolnictwo i problemy wsi, a w przyszłości zapewne inne tematy. Jednocześnie prezes PiS mówi w tym tygodniu w wywiadzie dla "Uważam Rze" o 99% pewności co do zamachu w Smoleńsku. 




Z jednej strony - kontynuacja "trotylowej" retoryki, z drugiej - dalszy ciąg debat merytorycznych. Prof. Gliński cały czas pojawia się w mediach.  Dzisiejsza debata dla PiS jest szczególnie istotna - exit polls z 2011 pokazywały, że partia radzi sobie na wsi doskonale (36,4 proc. głosów przy 28,7 proc. Platformy). W zestawieniu z trwającą debatą w UE na temat m.in. dopłat dla rolników dzisiejsza debata byłaby w innych warunkach dobrym punktem wyjściowym dla pokazania swoich pomysłów w tej sferze. 




Wniosek o konstruktywne wotum nieufności zostanie - jak mówił prof. Gliński - złożony zapewne w styczniu. Ale do tego czasu - bez istotnych zmian w obu elementach obecnej strategii partii dominować w mediach będzie tylko jeden, smoleński element. Jednak bez nowych inicjatyw prof. Gliński i debaty PiS będą z punktu widzenia mediów jedynie wspomnieniem etapu "przed trotylem". 


fot. tvn24


14:27

Petraeus myślał, że jego romans pozostanie tajemnicą

Generał Petraeus cały czas był przekonany, że jego romans pozostanie tajemnicą - kolejny duży tekst śledczy Washington Post o skandalu 



14:33

Romney nie był aż tak zły

Ross Douthat argumentuje, że na tle swoich konkurentów w prawyborach Romney nie był aż taki zły 


14:34

Dlaczego FBI nie informowało prezydenta o Petraeusie?

ABC podaje nowe fakty dotyczącego tego, dlaczego FBI nie poinformowało prezydenta o śledztwie w sprawie Petraeusa


14:38

Kto będzie nowym sekretarzem obrony USA?

John Kerry nowym sekretarzem obrony USA?


14:46

Odchodzi twórca Windows 8

Serwis AllThingsDigital opisuje odejście z Microsoftu Stevena Sinofsky\\'ego - jednego z z najważniejszych postaci w firmie, odpowiedzialnego między innym za Windows 7 i Windows 8  


16:18

Sheldon Adelson najbardziej wpływowym amerykańskim Żydem

Tygodnik i serwis internetowy The Jewish Daily Forward, piszący przede wszystkim o sprawach dotyczących żydowskiej diaspory w Stanach Zjednoczonych, opublikował swoją listę Forward 50 - zawierającą nazwiska najbardziej wpływowych i najczęściej pojawiających się w doniesieniach medialnych amerykańskich Żydów. Na pierwszym miejscu znalazł się jeden z największych sponsorów Partii Republikańskiej, Sheldon Adelson. W top 5 poza nim znalazła się gimnastyczka ze złotym medalem Igrzysk Olimpijskich Aly Raisman, kompozytor Philip Glass, reżyserka i scenarzystka, związana z serialem "Girls", Lena Dunham i rabin David Zwiebel.

Dość ciekawie prezentuje się 5 związana z polityką - na liście jest 3 polityków Partii Demokratycznej (Jack Lew, Brad Sherman, Debbie Wasserman Schultz) i 2 Republikanów (Eric Cantor i Dan Senor).

Cała lista do znalezienia pod linkiem.





16:44

TNS:

Polacy nie słyszeli o programie "Inwestycje Polskie"

Z sondażu TNS Polska dla PAP wynika, że Polacy w większości nie słyszeli o programie "Inwestycje Polskie". O tym programie nie słyszało 79% Polaków. 21% zetknęło się z tą nazwą. Spośród nich, aż 55% nie rozumie na czym ten program polega, a był to jeden z głównych elementów "drugiego expose" premiera Tuska. 45% deklaruje że rozumie. Sondaż przeprowadzono w dniach 18-21 października 2012 r. Więcej tutaj. 


20:53

Polityka o Hajdarowiczu i znikających zdaniach w Rzepie, PSL głodny i rozdrażniony, Tusk reżyserował spiski. W TP Konrad Piasecki o sytuacji "po trotylu"

--- WSTRZĄSNIĘTY I ZMIESZANY- o Grzegorzu Hajdarowiczu piszą Anna Dąbrowska i Grzegorz Rzeczkowski: „Grzegorz Hajdarowicz, lat 47, jest właścicielem największych opozycyjnych gazet – dziennika „Rzeczpospolita” i tygodnika „Uważam Rze”. To powinno mu zapewnić pozycję wpływowego magnata medialnego, trzęsącego polską polityką. Na razie, po tzw. aferze trotylowej, trzęsie się wydawnictwo Hajdarowicza. Dziś nie wiadomo nawet, czy to on rządzi w firmie, czy nim rządzą.”


-- O RELACJI HAJDAROWICZ- ZESPÓL RZEPY: „Byli tu przed Hajdarowiczem i mogą przetrwać na rynku bez niego. Wydawca ma nad nimi taką władzę jak Kozak, który złapał Tatarzyna.”


-- Inny fragment tekstu: „Podczas spotkania dziennikarze „Rzeczpospolitej” chcieli z kolei dowiedzieć się, dlaczego z artykułów od jakiegoś czasu wypadają zdania niewygodne, ich zdaniem, dla władzy. – Na przykład z tekstu o pogrzebie prezydenta Kaczorowskiego tajemniczo zniknęło zdanie, że nie pojawiły się na nim najważniejsze osoby w państwie – mówi dziennikarz „Rzeczpospolitej”


-- O HAJDAROWICZU: „Znajomi mówią, że Hajdarowicz wciąż pozuje, stylizuje się, chciałby być postrzegany jako ekscentryk, ale też osoba wpływowa medialnie i politycznie. Takie połączenie miliardera Richarda Bransona z Adamem Michnikiem. Albo – lepszy wariant Janusza Palikota.”


-- JEDNA Z FIRM HAJDAROWICZA: „10 lat temu produkował chipy, które do dziś są wykorzystywane w kartach do głosowania w Sejmie i Senacie. W jubileuszowym albumie GREMI na obrazie widać posłów wychodzących z Sejmu z takim komentarzem: „Głosują chipy sterowane z Krakowa, więc jedziemy na urlop”


-- JANINA PARADOWSKA O MARSZU KOMOROWSKIEGO: „Asystę Aleksandra Halla i Romana Giertycha w trakcie składania kwiatów pod pomnikiem Dmowskiego należy uznać za istotny fakt polityczny.”


-- PARADOWSKA O KACZYŃSKIM: „Tego dnia bezradny okazał się Jarosław Kaczyński, który wobec prezydenckiego marszu nie znalazł już odpowiednich słów, nie utrafił we właściwy ton, właściwie nie miał nic do powiedzenia. Osobnymi obchodami na Wawelu pokazał jedynie, że staje się coraz bardziej osobny w swoim państwie coraz bardziej osobnym. I już nawet nie jest reprezentantem jedynego prawdziwego patriotyzmu. Ten patent odbiera mu nie tylko prezydent Komorowski, ale także paradoksalnie ta strona, w którą z taką ochotą zmierza – radykalna prawica.”


-- MARIUSZ JANICKI O TROTYLU: „Napisaliśmy w poniedziałek dwa tygodnie temu, na dzień przed ukazaniem się artykułu Cezarego Gmyza, że ani Tusk, ani Kaczyński nie mają żadnego planu, jak zareagować, gdyby na wraku odkryto ślady materiałów wybuchowych. Stąd, podobno z obawy, że pierwsi ujawnimy informację, tak pospieszna i, jak się okazało, nie dość skrupulatnie przeprowadzona akcja „Rzeczpospolitej”.”


-- JANICKI O PIS: „Nie da się popierać PiS, nie firmując zarazem smoleńskiej paranoi. Taka jest polityczna logika, a tę logikę akurat Jarosław Kaczyński doskonale rozumie. I z niej korzysta.”


-- PARADOWSKA O KONGRESIE PSL: „Chyba wszyscy w PSL znają ulubiony dowcip prezesa Pawlaka: dwóch facetów idzie przez busz i napotyka lwa. Musimy się bronić, mówi Pierwszy, i szuka jakiegoś kija. Uciekajmy – mówi Drugi. Ale przecież lew jest szybszy od nas – zauważa Pierwszy. Ale ja jestem szybszy od ciebie... To nieźle ilustruje sytuację przed kongresem PSL.”


-- PARADOWSKA O PAWLAKU: „jeżeli wygra niewielką przewagą, o tym, czy przetrwa kadencję, może decydować już niedługo Rada Naczelna”


-- O KŁOPOTKU: „Eugeniusz Kłopotek nie jest postrzegany zbyt poważnie, chociaż jego rolę zrywającego koalicję mniej więcej raz na miesiąc Pawlak zdaje się doceniać. Na kongresie może jednak Pawlakowi przysporzyć kłopotów, bo zdarza mu się bywać zbyt samodzielnym.”


-- O PRAWDOPODOBNYM FINALE KONGRESU PSL: „Pawlak może jeszcze dziś prześcignąć Piechocińskiego, ale partia, jak ten lew w buszu, wygląda na głodną i rozdrażnioną.”


-- ROBERT KRASOWSKI O TUSKU: „Dopiero widząc, jak AWS i Unia bezmyślnie prą ku politycznej śmierci, po raz pierwszy zachował się jak Cezar Borgia. Wbił nóż w plecy Geremka, niszcząc w ten sposób Unię, wyciągnął z AWS Płażyńskiego, niszcząc tym samym AWS. I założył Platformę Obywatelską, w której był już konsekwentnym Borgią. Korytarze Platformy, podobnie jak florenckie pałace, były odtąd śliskie od krwi przyjaciół Tuska, którzy padali w kolejnych zamachach. Niszczył ich prewencyjnie, nie za bunt, lecz za samą jego możliwość.”


-- INNY CYTAT O TUSKU: „Starannie selekcjonował ludzi na najwyższe stanowiska. Ministrami, marszałkami, a nawet prezydentem, zostawali ludzie pozbawieni silniejszych ambicji. Równolegle Tusk nadal eliminował rywali. Cierpliwie, chłodno, finezyjnie. Potrafił latami czekać na okazję, potrafił tak reżyserować spiski, aby wyglądały na zwykłe wypadki.”


-- KRASOWSKI O KACZYŃSKIM: „Sprawność i rozmach Tuska zrobiły wrażenie nawet na Jarosławie Kaczyńskim. Więc poszedł w jego ślady. I w kwestii partyjnych czystek, i stylu opozycyjności. Ale zabrakło mu zręczności Tuska. Okazał się zbyt toporny. To zresztą szersze zjawisko, tłumaczące dzisiejszą przewagę Tuska. Bo Kaczyński najlepsze lata ma już chyba za sobą. W latach 90. był w świetnej formie. Był wtedy zręczny, elastyczny i przenikliwy. Nie doszedł do władzy z jednego powodu. Bo prześcignął swój czas. Tamta idealistyczna epoka nie była jeszcze gotowa do zaakceptowania Cezara Borgii.”


-- INNY FRAGMENT ESEJU ROBERTA KRASOWSKIEGO: „Patrząc na przygody Polaków z demokracją, Machiavelli musiałby triumfować. Bo żegnając się z komunizmem, Polacy postanowili się rozstać z całym brudem polityki. Proklamowali nową politykę, czystą i szlachetną Mazowiecki, Geremek, Balcerowicz oparli demokrację na romantycznej wierze w elegancką politykę, w lojalną opozycję, w rozumne społeczeństwo. Okazało się to potrójną pomyłką. Więc przegrali. Do władzy doszli brutalniejsi gracze. Ale oni również okazali się zbyt łagodni, więc przyszli jeszcze brutalniejsi.”


-- PASSENT O PROF. BRZEZIŃSKIM: „Tym razem „Zbig” podminował obóz smoleński. Wypowiedział się mądrze, jasno i bez ogródek. Elokwentni zazwyczaj komendanci obozu nie wiedzieli, co powiedzieć. Prezes odmówił komentarza, jego rzecznik wydukał, że może profesorowi przydałaby się jakaś akcja informacyjna, tytan Smoleńska powiedział, że w sprawie katastrofy profesor nie zrobił nic. Tylko jeden poseł PiS znalazł się na poziomie i powiedział, że profesor Brzeziński „przekroczył granice zbydlęcenia”.Takie są koszty mówienia, że białe jest białe, a czarne jest czarne.”


Tygodnik powszechny


-- Temat tygodnika: Faceci mają trudniej


-- BRZEZICKI W KOMENTARZU O OBNIŻCE CEN GAZU: „Czysto biznesowe relacje z rosyjskim potentatem gazowym, firmą Gazprom, pokazują, jak bardzo schizofreniczne jest podejście Polaków do wschodniego sąsiada – od pełnej wrogości do pełnej miłości. Nic pośrodku, żadnej chłodnej kalkulacji i zdrowego sceptycyzmu”.


-- ŚWIATY RÓWNOLEGŁE. Michał Olszewski w tekście o 11.XI pisze: „Jeśli spojrzeć na mapę Warszawy, godziny i trasy przemarszów, wyraźnie widać zamysł, zbudowany na ubiegłorocznych doświadczeniach: władze stolicy i organizatorzy pochodów skonstruowali plan dnia tak, by ich ścieżki się nie skrzyżowały. (…)W ten oto sposób otrzymaliśmy piękny plan światów równoległych, niezależnych i obcych, skoncentrowanych wyłącznie na sobie. Smutne? Być może. Na pewno jednak praktyczne”.


-- Jak pisze o Ruchu Narodowym: „Możliwy jest jednak zupełnie inny rozwój wydarzeń: radykalne skrzydło prawicy od kilku lat przegrupowuje się i rośnie w siłę, która nie znajduje dotąd odbicia w sondażach – jej polem walki jest ulica. Jeśli okaże się, że na jego czele wyrosną liderzy będący w stanie pociągnąć za sobą manifestantów i utrzymać na dłużej ich zainteresowanie, musimy liczyć się z tym, że do oficjalnego obiegu politycznego dostanie się kolor brunatny”.


-- „IDZIEMY NA OSTRO”. Konrad Piasecki analizuje sytuację „po trotylu”. Jak pisze: „Jego [JK] zdanie o „zamordowaniu 96 osób” było pierwszym tak jednoznacznie plasującym prezesa PiS w gronie tych, którzy uważają, że smoleńską katastrofę spowodowano celowo. I o ile zaraz po nim wydawać się mogło, że PiS być może da jeszcze krok w tył, że znów wróci do twierdzeń, iż „zamach to jedna z hipotez”, to ostatnie wywiady liderów partii dowodzą, że „twardosłowa” strategia wygrała”.


-- Jak pisze dalej: „Mimo obiecujących doświadczeń z „projektem Gliński” i ofensywą merytoryczną, PiS uznał, być może, że w dalszej perspektywie twardosmoleńska taktyka jest nie tylko bliższa jego sercu, ale i potencjalnie najbardziej skuteczna. (…)Mimo że pierwsze sondażowe reakcje na trotylowy paroksyzm nie są zachęcające (partia Kaczyńskiego odnotowała dziewięcioprocentowy spadek, dokładnie o tyle samo punktów urosło poparcie dla PO), to powiększające się gwałtownie grono sceptyków wobec oficjalnych tłumaczeń mogło zachwiać przekonaniem o konieczności przesuwania partii ku centrum. Grupa wyborców „smoleńskich” będzie bowiem – bez wątpienia – elektoratem wiernym, żelaznym i zdyscyplinowanym.”


-- CEZARY MICHALSKI ROZMAWIA Z PIOTREM DUDĄ. FRAGMENT: „Wie pan, ja mam przyjaciół pośród posłów PiS i SP, ale przyjaźnię się  też z Krzysztofem Kwiatkowskim z PO, którego znam od czasów AWS, czy z Jerzym Borowczakiem, z którym pracowałem w związku. Ale oni Solidarności niczego w PO nie „załatwić”. Tak samo zresztą jak Januszowi Śniadkowi nie będzie prosto „załatwić” cokolwiek w PiS. Do tego, żeby partie się z nami liczyły, potrzebny jest silny związek, naciskający na nie „z zewnątrz”, przychodzący z pakietem postulatów pracowniczych. Ja to wiem, bo współtworzyłem kiedyś AWS na Śląsku.




21:02

Rozkład jazdy środowego poranka- Piotr Duda, Michał Kamiński, Gromosław Czempiński



Polityczna ramówka środowego poranka:


7:15 Janusz Piechociński będzie pierwszym gościem w Sygnałach Dnia Programu 1 Polskiego Radia 


7:20 Marek Siwiec będzie gościem w poranku TOK FM 


7:30 Krzysztof Kwiatkowski wystąpi u Bogdana Rymanowskiego w Jeden na Jeden TVN24


7:37 Piotr Duda wystąpi u Małgorzaty Serafin w Polityce przy kawie TVP1


7:40 Jarosław Gowin będzie drugim gościem TOK FM


8:02 Michał Kamiński będzie gościem Konrada Piaseckiego w Kontrwywiadzie RMF FM 


8:02 Gromosław Czempiński wystąpi u Moniki Olejnik w Gościu Radia Zet


8:03 Jan Krzysztof Bielecki będzie gościem Poranka TVP Info


8:45 Jacek Kurski w łączeniu z Katowic będzie gościem Beaty Lubeckiej w Politycznym Grafitti Polsat News