Relacja Live

09.11.2012

07:43

Graś na Twitterze: W drodze na kolegium. Szykujcie tematy

10:16

Tusk chce ustawić PiS w europejskim narożniku

Premier Tuska w trakcie dzisiejszego wystąpienia naszkicował plan gry Platformy na najbliższe tygodnie i miesiące. Zapowiadając przesłanie do Sejmu paktu fiskalnego, pokazał, że to sprawy europejskie będą jednym z ważniejszych sfer, gdzie Platforma będzie w przyszłości toczyć bój z PiS. Tusk doskonale zdaje sobie sprawę, że to właśnie w Brukseli może najłatwiej pokazać wyższość PO nad PiS. Dziś dołączył do przemówienia także kwestie zamachu, spychając PiS w europejski narożnik. 




W przemówieniu - w którym premier zapowiedział m.in. przesłanie do Sejmu paktu fiskalnego do ratyfikacji - szef rządu podkreślił proste rozgraniczenie na scenie politycznej. Po jednej stronie Platforma, która dla dobra Polski i Europy chce walczyć o "duży budżet", który wraz z poprzednim zapewni w kraju skok cywilizacyjny na miarę Planu Marshalla. Platforma buduje koalicję, ma też plan B w razie weta któregokolwiek z państw - czyli przygotowuje się na prowizorium budżetowe. Strefa euro to odległa przyszłość ("my musimy spełnić kryteria, ale i strefa euro musi być bezpieczna") ale ponieważ "nic o nas bez nas" to rząd skieruje do ratyfikacji palt fiskalny. Jeśli się nie uda z budżetem, to na wiosnę będzie walka o prowizorium budżetowe, o które też musimy zadbać.




Z drugiej strony PiS - który chce zrealizować "mały biznesik" na krajowej scenie kosztem dobra Polaków. 




To wszystko już wcześniej było. Pod tym względem retoryka premiera nie jest absolutnie niczym nowym. Ale dziś została wzbogacona o nowy element. Premier kreśląc obraz polityki zagranicznej PiS mówił "z Rosją - gorący konflikt (bo zamach), z Niemcami zimny konflikt (bo Niemcy), z Francją trudno, bo prezydent socjalista, z USA musiałbym przypomnieć wypowiedź pisowskiego posła o Obamie". 




Element dotyczący zamachu to oczywiście efekt wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego po Dniu Trotylu. To najlepiej pokazuje rozmiar problemów, jakie w sensie taktycznym wyrządził partii Jarosław Kaczyński. Batalia o 300 mld (+100 jak dziś zapowiedział premier) jest daleka od wygrania przez Platformę. Ale słowa o zamachu będą teraz wykorzystywane w każdym możliwym kontekście, także europejskim. PiS może mieć problem, by szybko znaleźć skuteczne wyjście ze swojej skomplikowanej sytuacji po tych wypowiedziach. 




A bitwa o pakt fiskalny będzie jedną z ważniejszych politycznych batalii w najbliższych miesiącach. 


Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM 


10:44

Minister Budzanowski został memem. "Woda Szczelinianka. Naturalnie gazowana"

Krążący po FB obrazek to nawiązanie do sytuacji z jednego ze spotkań poświęconych gazowi łupkowemu, gdy minister Budzanowski wypił płyn używany w procesie szczelinowania. Źródło: FB 


11:33

PILNE:

Obama zadzwonił do 13 najbliższych sojuszników i do Polski

12:33

Platforma pokazuje kolejną infografikę, tym razem o polityce prorodzinnej

Ta infografika PO krąży dziś w sieci. Źródło: Platforma.org


13:08

Największe wyzwanie GOP po wyborach

Beth Reinherd z National Journal opisuje największe wyzwanie GOP po wyborach - próba zdobycia poparcia u wyborców poza białymi 


13:11

Co dalej z maszyną Obamy?

Guardian analizuje co dalej ze skomplikowaną organizacją Obamy w kluczowych stanach 


13:13

Jak Obama wygrał

New York Times rekonstruuje kluczowe momenty kampanii z punktu widzenia Obamy  ;_r=0


13:16

Obama nie powinien ugiąć się przed GOP

Paul Krugman twierdzi, że Obama po sukcesie nie powinien uginać się w trakcie negocjacji budżetowych z GOP 


13:19

Prawica musi się zmodernizować

Matt K.Lewis twierdzi - że po klęsce w wyborach - prawica w USA musi się zmodernizować, ale nie może być umiarkowana 


13:40

Prezydent-elekt Romney? Sztab był przygotowany

Taegan Goddard, dziennikarz serwisu Politicalwire.com, odkrył, że sztab Mitta Romneya był dobrze przygotowany na zwycięstwo kandydata GOP w wyborach prezydenckich. Oprócz teamu pod wodzą Beth Myers, który miał zajmować się przejęciem władzy (tzw. transition) na poziomie biurowo-administracyjnym i odpowiadać za proces wyboru członków nowej administracji, w sieci można było znaleźć stronę prezydenta-elekta Mitta Romneya. Goddard zdążył porobić skrinszoty, zanim strona została zdjęta z sieci.

WIĘCEJ zdjęć na stronie Politicalwire.com.

Sztabowcy Mitta Romneya wracając z imprezy w Bostonie, na której miano świętować zwycięstwo Mitta, odkryli, że ich karty kredytowe związane z kampanią zostały zablokowane. Ostatni kurs taksówką już nie mógł zostać opłacony z kampanijnej kasy. Dziś, tj. w piątek 9 listopada, ostatecznie mają zostać zamknięte kampanije biura.

 



14:04

Kropka Nad I: Dziś Mariusz Błaszczak i Zbigniew Brzeziński

14:26

Palikot na granicy "dżampnięcia sharka"

Dzisiejsze słowa Janusza Palikota - nawet jak na dzień, w którym wiele stwierdzeń takich jak "zbydlęcenie" - przebiły się i stały się obiektem licznych komentarzy i reakcji. Janusz Palikot mówiąc o "pijackiej wyprawie", czy też że posłowie PiS "trafią wcześniej czy później do więzienia" zbliżył się niebezpiecznie do granicy "dżampnięcia szarka". Ale analizując wcześniejsze słowa Palikota o Smoleńsku, jego dzisiejsze wypowiedzi są bardziej zrozumiałe. 




To termin - "dżampnięcie sharka" ze świata amerykańskiej telewizji, który po pewnym czasie trafił do świata polityki i mediów.  W 1977, w piątym sezonie popularnego wówczas serialu "Happy Days" jedne z głównych bohaterów by udowodnić swoją odwagę skacze - w nierealistyczny, komiksowy sposób -  na nartach wodnych nad pływającym  rekinem. Dosłownie.  To był moment w którym ten serial stracił bezpowrotnie na wiarygodności, zaczęł tracić widzów. Szybko później został skasowany. 

 W ten powstał termin "dżampnąć sharka”. Oznacza punkt bez powrotu - moment, w którym utrata wiarygodności prowadzi do nieuchronnej utraty możliwości dalszego działania. 

Ale gdy cofniemy się do dnia, gdy w Rzeczpospolitej ukazał się tekst o trotylu, strategia Palikota dziś jest dużo bardziej zrozumiała. Wtedy Palikot powiedział w TVN24: 
" Ja nie wierzę, że Rosja tego dokonała. mam dziś wątpliwości, czy nie trzeba powołać komisji międzynarodowej. Bo w tym upolitycznieniu i ze strony PO i PiS musimy to wyjaśnić. Wnioski:- powołuje się zespół międzynarodowy, po drugie trzeba wyjaśnić dlaczego od tygodni premier o tym wie i nie informuje opinii publicznej. Ukrywanie tego typu informacji musi się skończyć dymisją premiera. "

W TVP Info:" Broniłem raportu. Millera. jestem dziś zszokowany jak Miller mógł się podpisać pod raportem, który jest kompletnie niewiarygodny. Wyobraża sobie pani jakiegokolwiek polityka na świecie, który od razu nie informuje o tym opinii publicznej. Już raz nam nie powiedziano prawdy o identyfikacji zwłok. Dziś wiemy o tym, że to była nieprawda. W tamtym czasie państwo polskie zawiodło. Jeśli to jest prawda, to tych błędów jest tak dużo, nie jest to kwestia pojedynczych incydentów, że wnioski są dwa: Tusk musi się podać do dymisji i trzeba powołać komisję międzynarodową, w której będą reprezentowane różne punkty widzenia."

Te słowa - które sytuowały Palikota na pozycji bliskiej prawicy -  niemal całkowicie umknęły uwadze po publikacji "Rzeczpospolitej". Ale odpowiednio wykorzystane mogłyby być bardzo skuteczną bronią przeciwko Palikotowi - zwłaszcza ze strony SLD.  Być może stąd dzisiejszy język przewodniczącego RP. 

Palikot jednak sporo ryzykuje. Jest bliski "dżampnięcia sharka" - nie tylko utraty wiarygodności, ale przede wszystkim utraty możliwości skutecznego działania w polityce. To szczególnie istotne w kontekście jego dalszych planów - m.in. zbierania podpisów pod nowym projektem konstytucji, opartej na wolności, a także ofensywy gospodarczej, także opartej na kwestiach wolnościowych. 


15:42

Obama - płaczący prezydent? Wzruszył się publicznie po raz drugi w ciągu 4 dni

To wideo z Barackiem Obamą, dziękującym kampanijnym pracownikom i wolontariuszom w siedzibie sztabu w Chicago, zostało obejrzane prawie 1,5 mln razy w ciągu kilkunastu godzin.


http://youtu.be/pBK2rfZt32g


To drugi raz w tym tygodniu, gdy prezydent publicznie się rozpłakał - poprzednio w poniedziałek na wiecu w Iowa. Zdjęcia ze wzruszonym Obamą wylądowały na wielu wtorkowych okładkach dzienników, nie tylko amerykańskich, a także w największych serwisach internetowych.





17:25

Obama za 4 lata? Bloomberg Businessweek pokazuje na okładce mocno podstarzałego prezydenta

Wiele razy podczas pierwszej prezydenckiej kadencji Baracka Obamy pokazywano, jak bardzo zestarzał się od czasu, gdy zaczynał kampanię prezydencką w 2007 roku. Bloomberg Businessweek poszedł jeszcze dalej - postarzając prezydenta na swojej najnowszej okładce. The next four years?