Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
07.11.2012
07:04
CNN:
Piotr Gliński prezydentem technicznym
08:55
Romney:
Obama został wybrany przez pomyłkę
09:03
źródło: FB.com/LeczenieLemingozy
10:55
Amerykańska kampania 2012 już się zakończyła. Jej koniec to oczywiście początek długoletnich analiz - postawy Obamy, błędów Romneya, ogólnego klimatu politycznego w Ameryce i przyszłości obu partii. Ale już teraz można wskazać kilka przyczyn, dla których wczoraj Obamy w dość zdecydowany sposób pokonał kandydata Republikanów. Oto trzy z nich.
Identyfikacja wyborców
Wyniki wyborów pokazują, że sztab Obamy był jeszcze lepszy niż w 2008 w bardzo precyzyjnej identyfikacji konkretnych grup demograficznych we wszystkich kluczowych stanach. Jak na przykład przyznał jeden z konsultantów GOP opisując Wirginię: "Sądziłem, że w 2008 zebrali wszystkich mieszkających tam Afroamerykanów. Ale okazało się, że można jeszcze więcej". Kampania Obamy w 2012 przejdzie do historii jako wzorcowy przykład mikrotargetowania - dostosowywania przekazu i metod zdobywania głosów do bardzo konkretnych grup.
Maszyna GOTV
Sztab Obamy potrafił nie tylko zidentyfikować konkretne grupy wyborców - potrafił także zbudować potężną maszynę wyborczą składającą się z kilkuset tysięcy wolontariuszy, którzy dzięki centralnemu systemowi - tzw. Dashboard - mieli ułatwione zadanie, jeśli chodzi o przekonywanie tych, których zidentyfikowano jako przekonywalnych. Ta centralna baza danych nie miała konkurencji wobec rozproszonych wysiłków grup powiązanych z GOP. To zapewniło sukces w operacji GOTV (Get Out The Vote) i we wczesnym głosowaniu.
Plan i jego konsekwentna realizacja
Sztab Obamy konsekwentnie realizował plan składający się z dwóch części: zmobilizować bazę (Latynosi, młodzi, kobiety, Afroamerykanie) i zdefiniować Romneya jako bezwzględnego plutokratę. To udało się zrobić dzięki spotom wyborczym emitowanym w wakacje i wcześniej. Romney został zdefiniowany, zanim zdefniował siebie. To był największy strategiczny sukces sztabu prezydenta, który jesienią ogromnie zaprocentował. Nawet przegrana debata w Denver tego nie zmieniła.
Analizy tej kampanii będą trwać. Jedno jest pewne: bez ogromnej konsekwencji w działaniach sztabu prezydenta jego sukces nie byłby możliwy. Sztabowcy Obamy mieli plan, i go realizowali - niezależnie od sondaży, głosów krytyków itd. No i mieli Billa Clintona.
16:49
Stereotyp został potwierdzony - GOP to partia białych starych mężczyzn. Problem? Zmiany demograficzne pokazują, że bez głosu kobiet, mniejszości etnicznych i młodych wyborców taka partia skazana jest na porażkę.
Pierwsze próby spinu porażki Mitta Romneya? To przez huragan Sandy, który zatrzymał momentum kandydata Partii Republikańskiej. Albo przez to, że gubernator New Jersey, Chris Christie, powiedział o prezydencie kilka miłych słów. Niestety, prawda jest zupełnie inna.
O wygranej Baracka Obamy zdecydowały trendy demograficzne. Grupy demograficzne, które przesądziły o jego reelekcji, to kobiety, mniejszości etniczne i młodzi wyborcy. We wszystkich tych grupach prezydent wygrał dwucyfrową różnicą głosów. W 2004 roku George W. Bush zdobył 44% wśród wyborców pochodzenia latynoskiego, cztery lata później John McCain zapisał po swojej stronie 31% Latynosów. Wczoraj? Na Romneya zagłosowało jedynie 27% wyborców latynoskich. Szacuje się, że w 2016 roku tzw. ‘white electorate’ będzie stanowił ok. 70% wszystkich wyborców. W tym roku tzw. „white vote“ stanowił 89% głosujących na Mitta Romneya i 56% po stronie Obamy. Co oznacza dla Partii Republikańskiej? Jeśli nie poszerzy elektoratu, nie ma szans na powrót do Białego Domu.
Już podczas kampanii wyborczej pojawiały się głosy - m.in. Jeba Busha czy Marco Rubio, że GOP musi zmienić swoje nastawienie do imigrantów i mniejszości etnicznych - że bez ich poparcia nie można sobie wyobrazić przyszłości Partii Republikańskiej i jej polityków.
Partia Republikańska przegrała nie tylko w wyborach prezydenckich - to, że odstaje od mainstreamowej Ameryki, widać także dość wyraźnie po wynikach stanowych wyścigów. W czterech stanach przeszły małżeństwa jednopłciowe - głosowano nad ich legalnością bądź odrzuceniem konstytucyjnego ich zakazu. Jeszcze nie przeliczono wszystkich głosów, ale wygląda na to, że w Maine, Maryland, Minnesocie i stanie Waszyngton aktywiści LGBT odnieśli sukces.
Polegli też republikańscy kandydaci na senatorów, którzy wydawali się być na najlepszej drodze do wygranej - startowali w tzw. czerwonych stanach, a ich demokratyczni konkurenci jeszcze kilka-kilkanaście tygodni temu skazani byli niemal na pewną porażkę. Ale Todd Akin (Missouri) i Richard Mourdock (Indiana) zaczęli głośno mówić to, co myślą - o tym, kiedy gwałt jest prawdziwy lub że jest on boskim planem. Owszem, ich przegraną można sprowadzić do anegdoty, że teraz republikańscy politycy będą jak jeden mąż powtarzać te same formułki („gwałt jest zawsze zły“, „gwałt to gwałt“), ale w szerszej perspektywie oznacza to także to, że GOP będzie musiała przestać alienować kobiety - i znaleźć sposób, by wrócić do centrum.
W 2016 roku obie partie przeprowadzą prawybory. Po klęsce kolejnego republikańskiego umiarkowanego kandydata (McCain w 2008, Romney w 2012) zapewne w części konserwatywnego skrzydła GOP będzie narastało przekonanie, że teraz pora na prawdziwie konserwatywnego kandydata, ale czy będzie miał on szansę na zwycięstwo w wyborach powszechnych? Partię Republikańską czeka teraz bolesne odkrywanie prawdy - it’s all about demographics, stupid! Bez zdobycia większego poparcia wśród kobiet, młodych i mniejszości etnicznych nie mają szans na Biały Dom.
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.