Relacja Live

24.10.2012

07:54

Wojciech Szacki: Przechodzę do Dzień Dobry TVN

08:08

Poseł Godson opublikował listę poglądów na listopad: 16 dni będzie za in vitro, 10 przeciw, a przez 4 nie będzie miał zdania

09:12

Platforma wygrywa z PiS w najnowszym sondażu HH

W najnowszym sondażu Homo Homini dla wp.pl Platforma ma 2 pp przewagi nad PiS. W porównaniu z początkiem października, partia Donalda Tuska zyskała 5 pp (ma 33%). PiS zyskał  3 i ma 31%. SLD ma 12% (-2), Ruch Palikota 6% (+1), PSL 5%(-1), SP 5% (bz). W sondażu przeprowadzanym dla wp.pl PiS nigdy nie prześcignął Platformy - jedynie na początku października obie partie miały po 28%. Więcej http://sondaz.wp.pl/ 


09:46

Graś:

Trwa prokobieca ofensywa rządu. Wkrótce ustawa o parytecie 90/10 w zarządach spółek

09:48

Cztery powody, dla których dyskusja o in vitro zaczyna być korzystna dla PO

Przez wiele miesięcy temat in vitro był dla Platformy sprawą, która tylko uwypuklał podziały w partii i niemożność ich rozwiązania przez Donalda Tuska. Wystarczy przypomnieć nagranie z posiedzenia klubu w Jachrance. Ale od poniedziałku - głównie za sprawą PiS - dyskusja o in vitro zaczyna działać na korzyść Platformy. Dzieje się tak głównie dlatego, że poprzeczka dla partii została ustawiona niezwykle nisko, głównie za sprawą wydarzeń ostatnich tygodni. Oto cztery powody, dla których in vitro pomaga Platformie. 




Reakcja Kaczyńskiego.  Wczorajsza wypowiedź prezesa PiS zrównująca aborcję z in vitro stała się natychmiast sygnałem, że PiS - przynajmniej w niektórych sprawach - wraca do tradycyjnego sposobu komunikowania. O ile w trakcie dyskusji o aborcji PiS nie zabierał głosu, bo Platforma sama strzeliła sobie samobója, i zgodnie z maksymą Napoleona nie trzeba było jej w tym przeszkadzać, to w przypadku in vitro sytuacja była odwrotna. To PiS popełnił niewymuszony błąd. 




Koniec (chwilowy) z reaktywnością. Przez wiele ostatnich miesięcy Platforma reagowała na posunięcia PiS. Nawet drugie expose (o którym mówiło się wcześnie niż Kaczyński ogłosił program gospodarczy) zostało odczytane jako reakcja na inicjatywy partii Jarosława Kaczyńskiego w sprawach gospodarczych. W przypadku in vitro, Tusk pokazał, że chce rozwiązywać wieloletnie problemy, nie tylko reaguje na to co się dzieje. 




Platforma pokazała jedność.  Decyzja o in vitro pokazała jedność w Platformie. Frakcja konserwatywna - politycy tacy jak Jarosław Gowin, Jacek Żalek czy John Godson - nie wyrażali ostrego sprzeciwu po poniedziałkowej konferencji Tusk i Arłukowicza. To wydawało się jeszcze kilka tygodni temu - gdy w mediach wiele było stwierdzeń o rychłym rozpadzie PO na tle światopoglądowym - trudne do osiągnięcia. 




Spokój na lewej flance Decyzja o in vitro sprawiła, że Palikot przestał być tak dużym zagrożeniem jeśli chodzi o odpływ lewicowego elektoratu z Platformy. Tusk zagwarantował sobie spokój na lewej flance - przynajmniej na jakiś czas. Ale po głosowaniu aborcyjnym każdy sukces po tej stronie jest dla Tuska bardzo istotny. 




Zyski, które Platforma osiąga dzięki propozycji w sprawie in vitro, mogą być tymczasowe. Ale na tą chwilę, sprawa in vitro zaczyna przynosić korzyści dla Platformy, co jeszcze kilka tygodni temu wydawało się niemożliwe. 




Fot. M.Śmiarowski/KPRM


09:55

PILNE:

Delegat FIFA oddał się do dyspozycji premiera

10:05

TVP Info pokazało jak podczas głosowania poseł Godson naciska trzy przyciski jednocześnie

12:10

Palikot wyśmiewa "drużynę RP" w Platformie

Na blogu Janusza Palikota pojawiła się lista osób "drużyny Ruchu Palikota" w Platformie. Na liście są m.in. "6.,7 Grzegorz Schetyna i Jacek Żalek – praca na tyłach.
8. Rafał Grupiński – odpowiedzialny za samobóje.
9. Radosław Sikorski – konflikty z sąsiadami" Więcej: http://www.ruchpalikota.org.pl/blog/janusz-palikot 


13:55

Clint Eastwood: Ameryka może nie przetrwać drugiej kadencji Obamy

Pro-Romneyowi SuperPAC American Crossroads, założony przez Karla Rove\\'a, przygotował klip, w którym słynny aktor nawołuje do głosowania na Mitta Romneya, bo Ameryka jest w niebezpieczeństwie.



http://youtu.be/klXTb-s7d9A




14:01

Nikt w Sejmie nie wierzy w dymisję Muchy

W to, że Donald Tusk dziś zdymisjonuje ministrę Muchę nie wierzy nikt. Ani posłowie PO, ani opozycji, ani kluczowi sejmowi sprawozdawcy największych mediów. Dlaczego?






Powód 1




Ze sprawy uszło powietrze. Tak już jest, że w czasach 24 godzinnego cyklu medialnego, nawet sprawy bulwersujące, którymi żyją wszyscy, w ciągu kilku dni gasną same. O ile mają znamiona bardziej jednorazowego wydarzenia, niż sprawy "rozwojowej". A historia stadionowego dachu była właśnie -co prawda- wyjątkowo spektakularnym, ale pojedynczym wybuchem. Nie ma tu dodatkowych wątków, ani towarzyszących wydarzeń. Po tygodniu, sprawą są już zmęczeni wszyscy i trudno coś nowego na ten temat powiedzieć. To zresztą dobra taktyczna nauczka dla rządzących, że trzeba takie sprawy "rozchodzić", zbytnio nie komentować, choć oczywiście warto groźnie zmarszczyć brew, jak to zrobił premier przed wylotem na szczyt EPP w Bukareszcie. Dla samego zainteresowanego dobra jest też taktyka na przeczekanie, choć też bez zbytniego odkładania skruchy w czasie.






Powód 2




Skrucha Muchy. Dzisiejsze, krótkie oświadczenie ministry sportu stawia ją - komunikacyjnie - w dobrej pozycji. I  bardzo przyczyniło się do spuszczenia ze sprawy powietrza. Bo cóż tu więcej powiedzieć? Mucha wzięła na siebie polityczną odpowiedzialność- swoje oddanie się do dyspozycji premiera sama nazwała faktycznym złożeniem dymisji. W świat poszło: "nie moglam fizycznie nic z tym zrobić, ale jestem politycznie odpowiedzialna". Fala uderzyła w brzeg i skonsumowała całą, polityczną energię tej sprawy. Zrobiła wszystko, czego od niej oczekiwali komentatorzy. I ułatwiła premierowi zadanie, by mógł jej pogrozić palcem, zmarszczyć brew i w tradycyjnej, jednej ze stałych opcji: "powaga Tuska"- wygłosić oświadczenie z charakterystycznie cedzonymi słowami i powolną gestykulacją wskazującego palca. 






Powód 3




Zwycięzcą sytuacji, w której Mucha jednak opuszcza urząd byłby Grzegorz Lato i PZPN. No i poselski duet - Rasiobiernat. W ten sposób Tusk otworzyłby drogę do budowania presji innych frakcji na rządowe awanse. Co prawda, rekonstrukcja rządu jest nieunikniona i to pewnie w krótszej perspektywie, niż przyszłoroczne wakacje, co sugerował Tusk, ale na warunkach samego premiera, nie frakcji. Wątek z odpowiedzialnością PZPN zyskał bardzo na znaczenu po wczorajszej wypowiedzi Jana Tomaszewskiego dla TVN, w której poseł PiS dołączył do chóru przyjaznych PO komentatorów, którzy nie widzieli w sprawie dachu bezpośredniej odpowiedzialności szefowej resortu sportu. 




Powód 4




Brak dobrego następcy. Tusk z pewnością skorzystałby z okazji, by jednak rokującej bardzo ryzykownie -jeśli chodzi o przyszłość - Muchy się z rządu pozbyć. Dziś, ministra nie daje premierowi, ani PO żadnej wartości dodanej - jest tylko rozłożonym w czasie obciążeniem. Ale czy dawałby ją minister Biernat? Gdyby w zanadrzu byłby kandydat na następcę typu: Zbigniew Boniek, to Tusk nie czekałby do środy, tylko zmiany w gabinecie dokonał w poniedziałek, pozyskując dla swojego obozu cenionego, medialnego fachowca, który co prawda ubiega się o szefostwo PZPN, ale zdaniem znawców tematu jest bez żadnych szans. 






Powód 5




Skrzywdzona kobieta- "mężczyzny by nie odwołał". Taki ton pobrzmiewał w tweetach m.in. Wandy Nowickiej. I to pewnie istotny czynnik, a co najmniej ryzyko, że na lewej flance odezwałyby się głosy "a Gowina trzyma, bo jest mężczyzną i się go boi". Czynnik bez większego znaczenia, ale jednak przeważający szalę przeciw dymisji. 






Najważniejszym powodem jest chyba to, że bardzo wygasły emocje wokół dachu, pojawiły się nowe- z in vitro i ustawą antyaborcyjną. No i bardzo przyczyniło się do tego dzisiejsze, pełne skruchy oświadczenie Muchy, która w sumie, koniec końców, nieźle sprawę rozegrała, co powinno jej odejście z rządu jednak odsunąć w czasie. Tak przynajmniej dziś mówią sejmowe kuluary. 






fot. Kancelaria Sejmu


14:59

Czy trzecia debata coś zmieni?

Charlie Cook analizuje, czy trzecia debata prezydencka zmieni coś w mapie elekotralnej, która jest cały czas dobra dla Obamy 


15:05

Skandal w BBC zagraża NYT

Guardian opisuje kolejny etap skandalu w BBC, związany z ukrywaniem przez szefów stacji molestowania seksualnego, którego dopuścił się jeden z jej pracowników. Teraz Mark Thompson ma zostać szefem NYT Company, co dodatkowo komplikuje sprawę 


15:08

Jak dzieli się rynek mediów w sieci

Frédéric Filloux opisuje podziały w świecie internetowych mediów  ;utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+monday-note+%28Monday+Note%29


15:09

Czy Romney naprawdę wygrywa?

Jonathan Chait argumentuje, że poczucie, iż Romney wygrywa jest fałszywe 


15:11

Dziennikarstwo a prawda

Matthew Ingram analizuje jak zmieniają się relacje w mediach w chwili, gdy internet zaczyna dominować jako środek przekazu 


15:48

Tusk:

Nie przyjmuję dymisji minister Muchy. Przecież każdego z nas złapał kiedyś deszcz na mieście

15:49

Tusk:

Państwo zadziałało, ale może działać lepiej

16:18

Tak wyglądały żółte paski telewizji newsowych po decyzji Tuska

"Tusk broni Muchy", "Premier krytykuje, ale nie dymisjonuje", "Tusk broni Mucha zostaje", "Echa afery dachowej", "Brakowało jednego odpowiedzialnego gospodarza"- tak główne trzy telewizje newsowe relacjonowały na paskach decyzję premiera o pozostawieniu Joanny Muchy w rządzie. 














































 


16:32

Spadek realnych wynagrodzeń wg GUS w infografice PAP

źródło: PAP


16:40

TVP Parlament udostępnia raport z kontroli KPRM ws Stadionu Narodowego i nagranie konferencji prasowej premiera

16:41

Po konferencji premiera Tuska. "Program naprawczy" to nowe "państwo zdało egzamin"

Tusk nie odwołał dziś minister Muchy. Pozostawił jej także decyzje personalne dotyczące Narodowego Centrum Sportu. To wszystko zgodnie z panującym dziś konsensusem polityczno-medialnym. Ale najważniejszym trendem po dzisiejszej konferencji prasowej jest pojawienie się nowego zwrotu, który charakteryzuje sposób uprawiania polityki i tego jak rządzi koalicja. To "program naprawczy" - nowe "państwo zdało egzamin". 




Na 300polityka pisaliśmy o błyskotliwej karierze, którą zrobił zwrot "państwo zdało egzamin" (" "Państwo zdało egzamin" - komentarz dobry na wszystko"). Te słowa wprowadził do obiegu medialnego premier Tusk na konferencji prasowej 28 kwietnia 2010 roku. Później błyskawicznie to stwierdzenie stało się ulubionym komentarzem prawicy po każdej, mniejszej lub większej wpadce rządu Tuska. "Państwo zdało egzamin" to mem, określający jak Platforma ocenia każdą sytuację kryzysową. 




W tym tygodniu narodził się nowy. "Program naprawczy" to sposób premiera Tuska na rozwiązywanie każdego problemu. Nie da się przeprowadzić w klubie PO ustawy regulującej in vitro -  konieczny jest "program leczniczy". NCS i Ministerstwo Sportu nie potrafią zarządzać jednym z najdroższych obiektów sportowych w Polsce - rozwiązaniem jest "program naprawczy". Polska gospodarka ma poważny problem? Rozwiązaniem jest - jak powiedział premier w "drugim expose", specjalny program: "





Dzisiejsza konferencja, pełna technokratycznych rozważań o murawie i dachach, w trakcie której premier stwierdził, że "cierpiał jak każdy kibic", ale nie odpowiadał na pytania dziennikarzy jest najlepszym  przykładem. 




16:46

Barack Obama znów na okładce Rolling Stone

To druga okładka magazynu Rolling Stone z prezydenem Obamą w tym roku. Od 2008 było takich okładek sześć. W 2008 roku Rolling Stone poparł kandydaturę Baracka Obamy już pod koniec marca.

W kioskach pismo znajdzie się w piątek.


17:22

Szef NCS: Poseł Joński zażądał mojej dymisji. Chce, żebym zajął się ciążą

18:00

Gliński:

Jeszcze dzisiaj wystąpię do prezydenta z wnioskiem o odwołanie Joanny Muchy