Relacja Live

21.10.2012

08:14

300bruk:

Koniec Katarzyny W.

Może i kończy się papierowy "Newsweek" w Stanach czy kariera Grzegorza Laty w PZPN (26 października!), ale tabloidowy świat przeżywa właśnie o wiele bardziej wstrząsające pożegnanie.

Ostatnia jazda

Niestety, to już koniec Katarzyny W. Niczego więcej ponad półnagą sesję z koniem i wywiady o: radach dla zabójczyni dzieci, współżyciu z Bartkiem czy kontaktowaniu się ze zmarłym dzieckiem podczas pełni księżyca "Superakowi" nie da się już wymyślić.

Zła promocja


Trwa promocja wywiadu rzeki z Nergalem. Nie wiemy, jak was, ale wynurzenia o nieludzkiej Dodzie szukającej przy chorym Nergalu butów w internecie, dziwnie nas nie zachęciły. Prosimy o więcej.

Pojedynek na piersi

Na background nie mamy tu miejsca, ale trzeba odnotować, że Joanna Krupa zaatakowała piersi Anny Muchy. Te na razie milczą.

Ciężkie życie z Barbie

Celebryci regularnie skarżą się na swoje wcale nie usłane różami życie. Obstawiamy, że niedługo zrobi to żyjąca od paru lat w serialu "Na Wspólnej" Joanna Jabłczyńska. Jej sesja jako ambasadorki Barbie na pewno nie była neutralna dla psychiki. 

Rozenkowa krucjata

Święte oburzenia ma to do siebie, że trudno, aby jednocześnie nie było żałosnym żartem. Oto Pudelek na anty-Rozenkowej krucjacie wyciągnął zdjęcia przyszłej perfekcyjnej pani domu z 2007 roku i okrasił je tymi słowami: Przede wszystkim inaczej się uśmiechała. Jakoś tak szczerzej. Psie Pudelku, nie idźcie tą drogą.

Cytaty tygodnia

Jak donosi "Super Express". występ Roberta Biedronia w programie "Kilerskie Karaoke" (Eska TV) skończył się upadkiem polityka na scenę. Pierwszy cytat: Najbardziej po tym występie boli mnie pupa, nie wiem dlaczego. Drugi: W moim przypadku boląca pupa to znaczy, że było dobrze. (tu jest LINK)





fot. www.pudelek.pl 


12:31

Tydzień w 7 zdaniach. Kaczyński o piłkarzach u władzy, Tusk o kłótni, Rostowski o wodzie, Joński o ciąży

To był ciekawy tydzień. Nie tylko codziennie odbywały się konferencje prasowe ministrów, ale także nie udało się zamknąć na czas dachu na Stadionie Narodowym. Oto najważniejsze cytaty mijających dni. 




"Dwie godziny ostrej kłótni, ale możemy być spokojni w tej kwestii"  - Donald Tusk tak opisywał starcie z premierem Cameronem na szczycie UE dotyczącym budżetu. 19.10.2012 r. 




"Tym bardziej, jeśli jest w ciąży, nie ma czasu i chce się zająć ciążą, a później swoim dzieckiem, tym szybciej powinna złożyć rezygnację i kibicować z boku." - poseł SLD Dariusz Joński o minister sportu. 18.10. 2012 (Poseł przeprosił później za swoją wypowiedź) 




"Mamy piłkarza u władzy i jednocześnie sytuację, w której nie da się przeprowadzić meczu". - Jarosław Kaczyński o sytuacji ze Stadionem Narodowym. 17.10, 2012 r. 




"Woda odpłynie, a Stadion Narodowy pozostanie" - Jacek Rostowski w TVP1 o przełożonym meczu Polska-Anglia. 17.10. 2012



"W Niemczech na 90 proc nie ma limitu prędkości i w związku z tym, kiedy ma się przyzwoity samochód tam naprawdę można przydusić" Jacek Kurski o tym jak szybko jeździ z Brukseli do Polski. 16.10.2012 

"Mówi się, że chcemy wywołać wojnę światopoglądową. Tak, chcemy wywołać i słowo wojna używam w cudzysłowie." - Janusz Palikot w Lublinie na spotkaniu  Ruchu Kobiet o planach na przyszłość. 15.10.2012 

"Nie będzie rewolucji ani czarnej, ani tęczowej" - premier Donald Tusk o tym co dalej ze sprawami światopoglądowymi w Sejmie. 15.10.2012  

fot. novelsounds.net/ CC BY-NC-ND 3.0














12:53

Robot gwiazdą niedzielnej konferencji prasowej w KPRM

Tak samo jak tydzień temu, dziś także odbyła się w KPRM konferencja prasowa dotycząca "drugiego expose". Tym razem jej gwiazdą był robot - element prezentacji dotyczącej nauki i szkolnictwa wyższego minister Kudryckiej.  Robot został zbudowany na Politechnice Wrocławskiej w ramach programu LIREC fot. Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM 



http://youtu.be/5wRiiakKE-c
 


13:35

Na 16 dni przed wyborami nikt nie wie kto wygra





16:42

Obama i 48 godzin nieustannej kampanii

W środę prezydent Barack Obama rusza z 48-godzinną bardzo intensywną kampanią nieustającą. W ciągu dwóch dni, podczas akcji nazwanej “The America Forward Tour", odwiedzi 6 tzw. swing states - co oznacza trzy różne strefy czasowe. Obama w środę i czwartek będzie spotykał się z wyborcami w Iowa, Kolorado, Nevadzie, Forydzie, Wirginii i w Ohio.

Niektórzy przypominają, że podobną akcję przeprowadziła kampania Boba Dole\\'a w 1996 roku - nie przyniosła ona jednak zbyt dużego efektu, jeśli chodzi o wyborczy wynik.

Odwiedziny w 6 stanach obrotowych to po części wynik tego, że ostatnie sondaże pokazują, że Mitt Romney wyraźnie zyskał w tych kilku ważnych stanach.

fot. Official White HousePhoto by Pete Souza


16:45

Empatia. Czy to jest klucz do zwycięstwa w tym sezonie politycznym?

Ten sezon polityczny od samego początku to walka o to, kto będzie bardziej wiarygodny pod względem gospodarczym. Nie ma w tym nic zaskakującego - w warunkach spowolnienia gospodarczego to właśnie odszukanie i zaprezentowanie recepty staje się kluczowe. Temu służyła seria ostatnich inicjatyw politycznych PiS, która zaczęła się przemówieniem programowym o sprawach ekonomicznych. To właśnie był cel "drugiego expose" premiera Tuska. I to oznacza, że to empatia - umiejętność odczucia emocji wyborców, ich lęków w trudnej sytuacji ekonomicznej będzie bardzo istotna.




Empatia, czyli clintonowskie "I feel your pain" rozstrzygnęła o losach niejednej kampanii wyborczej. W 1992 roku to właśnie Bill Clinton pokazał się jako człowiek, który odczuwa najlepiej problemy zwykłych Amerykanów w trudnej sytuacji gospodarczej. Na tle zdystansowanego Busha, który w trakcie debaty townhall (takiej w której to wyborcy zadają pytania) zniecierpliwiony spoglądał na zegarek Clinton wypadł jako polityk, który doskonale wie co przeżywają ludzie i co więcej, jakie powinny być rozwiązania ich problemów. Empatia była wtedy kluczem. 




Chociaż w Polsce teoretycznie do wyborów pozostało jeszcze kilka lat, to spowolnienie gospodarcze i tak stało się testem pod tym względem. Empatia może być wyrażana na dwóch płaszczyznach: sposobu komunikacji i propozycji "programowych" (policy). Najnowsza propozycja Kaczyńskiego, z ładną liczbą 1,2 mln miejsc pracy dla młodych, stworzonych dzięki specjalnemu programowi dla młodych przedsiębiorców - pasuje do tej drugiej kategorii. Podobnie jest z podatkowymi projektami SLD, zakładającymi opodatkowanie najbogatszych czy też z wieloma propozycjami powiązanymi z drugim expose Tuska, od "Mieszkania dla Młodych" po obietnice rozszerzenia urlopu macierzyńskiego. To wszystko ma pokazać, że politycy mają odpowiedź na kryzys. W tym kontekście, ideologiczny zwrot premiera Tuska - zawierający m.in. rozszerzenie roli państwa w gospodarce - ma sens, bo z punktu widzenia wyborców zapowiada że państwo może coś dla nich zrobić, a nie tylko się wycofywać. Odmienną drogę obrał Palikot, prezentując niedawno liberalny, wolnościowy program gospodarczy. 




Druga warstwa to komunikowanie i sprzedawanie tych propozycji. Mogłoby się wydawać, że premier Tusk - który w trakcie kampanii wyborczej w 2011 w trakcie podróży Tuskobusem postawił na swoje umiejętności wysłuchiwanie ludzi i ich historii - będzie miał w tym momencie przewagę nad Kaczyńskim. Ale jak do tej pory premier ograniczył się do cyklu wypowiedzi w mediach, a nie do wypraw "w teren", które są dopiero zapowiadane. To spowodowało, że cała komunikacja dotycząca expose odbywała się tylko poprzez medialny filtr, co znacznie obniżyło jej skuteczność. Tusk musiał tłumaczyć się z aborcji, in vitro, Amber Gold, a nie mógł mówić tylko o expose. Jednak w tydzień poźniej, premier Tusk - m.in. za sprawą dachu na Stadionie Narodowym - ponownie znalazł się w defensywie. Taka jest teraz przynajmniej mądrość zbiorowa w mediach. To nie znaczy oczywiście,  że ta defensywa jest trwała. Tusk, jak pokazał w trakcie kampanii w 2011 roku ma wyróżniające go spośród polskich polityków umiejętności, by wysłuchiwać problemów zwykłych ludzi. By trwale zmienić obraz jesiennego sezonu politycznego, musi te umiejętności wykorzystać. Niekoniecznie w tej samej formie wielodniowego objazdu kraju Tuskobusem. Gdy John McCain znalazł się na krawędzi w trakcie kampanii w prawyborach GOP, to seria spotkań typu townhall, w której systematycznie, dzień po dniu, odpowiadał na pytania zwykłych ludzi była dla niego ratunkiem i sposobem na polityczne odbicie. 




fot. platformaobywatelskarp CC BY-ND 2.0 






18:26

Katolicy domagają się parytetu 50/50 w instytucjach unijnych

23:49

Wałęsa w Chicago. Były prezydent mówcą na imprezie zorganizowanej przez prorepublikańską organizację

FreedomWorks for America to konserwatywny SuperPAC związany z ruchem Tea Party. Były prezydent pojawi się w piątek na zaproszenie tej organizacji na imprezie zorganizowanej w Chicago - będzie jednym z mówców. FreedomWorks promuje jego wizytę i przemówienie jako spotkanie z laureatem nagrody Nobla i byłym prezydentem Polski.