Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
09.10.2012
09:03
Hofman:
"Pawlak wielokrotnie pokazywał, że ma słuch społeczny"
Adam Hofman by dziś gościem "Politycznego Graffiti" w Polsat News. Jak powiedział o wczorajszym spotkaniu Waldemara Pawlaka z Jarosławem Kaczyńskim, politycy rozmawiali o ogólnej sytuacji politycznej, i także o projektach gospodarczych PSL. Hofman stwierdził, zapytany o to czy PSL poprze konstruktywne wotum nieufności, że "Waldemar Pawlak wielokrotnie udowodnił, że jest politykiem, który ma słuch społeczny". Hofman mówił także, że publikacja "Newsweeka" na temat zachowania premiera wobec podsłuchów jest "szokująca". fot. Polsat News
09:33
09:43
To był jeden ze spotów, które wywołały najwięcej komentarzy w ostatniej kampanii wyborczej. Platforma obiecywała, że "zrobi więcej" i zadba o to, by Polska zdobyła 300 mld złotych w trakcie negocjacji budżetowych. Ale po roku od wyborów, Europa nie gra w politycznej strategii Platformy żadnej roli. Partia Donalda Tuska nie wykorzystuje w żaden sposób silnego zespołu, który ma w PE i unijnych instytucjach.
Oto klip Platformy, który nawet uczestniczący w nim komisarz Lewandowski określił później jako "durna reklamówka":
http://youtu.be/y6cwX0vSOCo
Bez względu na ostateczny rezultat budżetowych negocjacji, mogłoby się wydawać w trakcie kampanii wyborczej, że efektywność PO na europejskich arenach będzie jednym z elementów strategii politycznej partii przez kolejne lata. Tak się jednak nie stało. PO w żaden sposób nie wykorzystuje politycznie ani nazwisk z PE - Buzka, Saryusza-Wolskiego, Hübner, Trzaskowskiego czy innych eurodeputowanych, ani też komisarza Lewandowskiego na potrzeby bieżącej sytuacji i politycznych wydarzeń.
Ten zespół to mocny punkt PO. Również w Polsce osoby związane z UE, choćby poprzez wykorzystywanie unijnych środków, takie jak minister Bieńkowska nie odgrywają większej roli w medialnym przekazie partii. Ten silny zespół mógłby stanowić znakomitą odtrutkę na argument niekompetencji, podnoszony często przez PiS, zwłaszcza w ostatnich dniach i tygodniach.
Europa to pole, z którego Platforma niemal całkowicie zrezygnowała - i to na własne życzenie. A ma do dyspozycji bardzo silny zespół, który mógłby być jej mocnym atutem w chwili, gdy politycy tej partii są coraz bardziej medialnie "zużyci". Spot o "300 miliardach" jest od roku wykorzystywany jako przykład na niespełnione obietnice PO - głównie dlatego, że partia, przez swoją apatię w tej sprawie na to pozwoliła. Ale to nie jest sytuacja, której nie da się odwrócić.
10:41
Marka Bliss (dość drogie produkty do pielęgnacji ciała) postanowiła skorzystać z tegorocznych wyborów prezydenckich. Każdy klient, który wyda w internetowym sklepie marki co najmniej 50$, otrzyma zgodnie ze swoim wyborem jeden z dwóch balsamów do ciała. Albo miętowo-ziołową wersję nazwaną \\'Mint\\' Romney, albo cytrusowo-pomarańczowy lotiion O\\'Bama. Jak to określiła sama firma: May the best scent win!
11:00
Sztab Obamy nie odpuszcza Mittowi Romneyowi jego słów o Wielkim Ptaku. Bo zło czai się nie tylko na Wall Street, o wiele gorsza jest ulica Sezamkowa!
http://youtu.be/bZxs09eV-Vc
12:44
Po katastrofalnej dla Baracka Obamy pierwszej debacie prezydenckiej okazało się, że ta jedna wiceprezydencka, która miała odbyć się bez fajerwerków, stała się tak samo atrakcyjna, jak ta z 2008 roku. Cztery lata temu debata Joe Biden-Sarah Palin była bardziej wyczekiwana niż debaty pomiędzy kandydatami na prezydenta. Czy w tym roku będzie podobnie? Z większym obciążeniem i presją czeka na nią wiceprezydent Biden, on musi dobrze wypaść. Paul Ryan nic nie musi - wystarczy, że nie przegra zbyt znacząco.
W 2008 roku Sarah Palin przystępowała do debaty po serii niezbyt korzystnych wypowiedzi obnażających jej brak wiedzy. Ówczesny kandydat na wiceprezydenta Joe Biden, z wieloletnim doświadczeniem w Senacie, był uważany za pewnego zwycięzcę, stąpał jednak po cienkim lodzie - nie mógł sobie pozwolić na zmiażdżenie republikańskiej kandydatki, by nie wyjść na damskiego boksera i agresywnego polityka, który nie ma w sobie nic z gentlemana. Oczekiwania wobec Sary Palin ustawione były tak nisko, że wystarczyło, że Biden jej nie znokautował, a wyborcy i dziennikarze uznali, że dobrze sobie poradziła w wiceprezydenckim starciu. W tym roku Biden nie musi się pilnować, może ruszyć z pełną siłą na przeciwnika, ale też przeciwnik stoi o kilka klas wyżej niż było to cztery lata temu.
Demokraci w rozmowach z dziennikarzami twierdzą, że nikt nie oczekuje, że wiceprezydent naprawi to, co w zeszłym tygodniu zepsuł Barack Obama. Ale to tylko obniżanie poprzeczki - Biden musi dobrze wypaść, sztab Demokratów nie może sobie pozwolić na kolejny katastrofalny występ. Do debaty wiceprezydenta przygotowują m.in. sam David Axelrod, Ron Klain i Chris Van Hollen, który w próbnych debatach wciela się w Paula Ryana.
A Paul Ryan to do pewnego stopnia niewiadoma. Owszem, uważany jest za intelektualną siłę Partii Republikańskiej, ale to za mało, by poradzić sobie z debatą. Może i ma większe doświadczenie na scene politycznej niż miała w 2008 roku Sarah Palin, ale jak jest z jego debatowymi umiejętnościami? Wiadomo, że zna zasady i kuchnię debat. W 1996 roku Ryan pomagał innemu republikańskiemu kandydatowi na wiceprezydenta - Jackowi Kempowi. Ekipa GOP nie sprawiła się zbyt dobrze, Kemp w starciu z Alem Gore’em poległ sromotnie. Ale wtedy Paul Ryan miał 26 lat, 16 lat później sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
W czwartek Joe i Paul spotkają się na scenie w Centre College w Danville w stanie Kentucky. Czy ich starcie przyciągnie podobnie liczną widownię, jak debata Biden-Palin, którą oglądało 70 mln widzów? To rekord, jeśli chodzi o debatę wiceprezydencką - dla porównania, najpopularniejszą debatę prezydencką w dziejach telewizji (1980, Carter-Reagan) obejrzało trochę ponad 80 mln ludzi.
Na pewno możemy spodziewać się Joe Bidena w wersji attack-dog. W przeciwieństwie do Obamy ma atakować. A lista rzeczy, którymi można uderzyć w Ryana, jest długa - od budżetu przez Medicare i podatki po konserwatywne poglądy. Naiwnością jednak byłoby zakładanie, że Ryan skazany jest na porażkę. W jego przygotowaniach bierze udział Ted Olson, o którym mówi się per ‘superprawnik’. To on odgrywa rolę Bidena. Warto podkreślić, że wiceprezydent, znany ostatnio głównie ze swoich gaf i wpadek, nie jest łatwym przeciwnikiem.
Po jednej stronie stary polityczny wyga, który debatować umie i lubi, po drugiej świeża krew z dobrym politycznym doświadczeniem. Razem mogą stworzyć doskonałą telewizję.
fot. OfficialWhite House Photo by Pete Souza
13:18
Na swoim blogu na Onecie Janusz Palikot pokazał nowy spot - w sam raz przed drugim expose premiera Tuska.
http://youtu.be/ZHWo8kmofws
14:05
Na dzisiejszej konferencji prasowej po Radzie Ministrów, premier Tusk monotnnie odczytywał decyzje, które zapadły na posiedzeniu rządu. Później równie monotonie relacjonował status realizacji expose sprzed roku. Na sam koniec zapowiedział, że w "najbliższym czasie nie przewiduje zmian kadrowych w rządzie" oraz zasugerował, że może wystąpić do Sejmu o wotum zaufania. Można było odnieść wrażenie, że strategią premiera jest sprowadzenie nastrojów polityki na dużo niższy poziom emocji i odróżnienie się w ten sposób od "rozgorączkowanej opozycji".
Wyliczenie kilkudziesięciu drobnych spraw miało zapewne służyć ustaleniu wrażenia, że drugi rząd Tuska jest "rządem praktycznym", nieefektownym, ale w wielu sprawach państwowych - efektywnym. Demonstracja, że wszystko jest "business as usual" wydaje się na dziś strategią Tuska na spuszczenie ciśnienia dużych oczekiwań i medialnej presji na "zmiany".
Zasugerowany przez Tuska wniosek o udzielenie Radzie Ministrów wotum zaufania, ma zapewne przekuć balon wniosku PiS o konstrukywne wotum nieufności. Tusk wyraźnie powiedział, że "przetestuje większość sejmową". To może znaczyć wprost odwołanie się do artykułu 160 Konstytucji. Brzmi on: "Prezes Rady Ministrów może zwrócić się do Sejmu o wyrażenie Radzie Ministrów wotum zaufania. Udzielenie wotum zaufania Radzie Ministrów następuje większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.". Warto zauważyć, że Konstytucja przewiduje tu zwykłą większość głosów, a nie bezwzględną większość 230+1 - jak w przypadku wniosku o wotum nieufności.
Można się domyślać, że cytując kilkadziesiąt szczegółowych rozwiązań nad jakimi pracował i pracuje rząd, oraz cytując słowa Pawlaka, który relacjonując spotkania z opozycją miał Tuskowi powiedzieć, że "nie spieszy się ona do władzy", Tusk chce pokazać i swoją bezalternatywność i przywrócić nastroje polityki do poprzedniego poziomu względnego spokoju.
Przy takiej strategii Tuska opozycja wyglądałaby na zbytnio rozgorączkowaną i rozpolitykowaną, w momencie, gdy rząd pracuje nad setkami drobnych, praktycznych rzeczy dla państwa. Debata nad piątkowym wystąpieniem będzie testem, czy Tuskowi uda się wygasić rozbuchane nastroje polityczne i przywrócić je do wygodnego dla rządu poziomu "nudy".
fot. twitter Samuela Pereiry
16:22
Tak wygląda pełna infografika powiązana z dzisiejszą konferencją prasową premiera Tuska.
19:39
"Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków". Trudno sobie wyobrazić by akt prawny o takiej nazwie stał się wiralny, ale dziś udało się to Platformie. Najnowsza inicjatywa parlamentarzystów tej partii - o zmianie zasad opodatkowania dla osób i podmiotów, które korzystają z gminnej kanalizacji - to najlepszy przykład na to, jak w dzisiejszym ekosystemie medialnym małe, trywialne tematy wzmacniają duże - ogólne wrażenia i przekonania.
"Podatek od deszczu" to idealny materiał na wiral - prosty, pokazujący oderwanie polityków od rzeczywistości i łatwy do przerobienia w demotywatory, internetowe grafiki etc. Nie ma znaczenia, jakie jest ekonomiczne uzasadnienie tego pomysłu, ani to ile w rzeczywistości taki podatek może wynosić. Liczy się tylko to, że w chwili, gdy sytuacja ekonomiczna staje się coraz trudniejsza, w sieć idzie komunikat: PO chce opodatkować deszcz.
To tylko wzmacnia przekonanie, że "partia władzy" straciła kontakt z rzeczywistością, że w momencie kryzysu nakłada absurdalne podatki. Ta historia jest już wiralem, tak samo jak trywialna historyjka, że Mitt Romney przewiózł kiedyś, kilkanaście swojego psa na dachu samochodu w czasie kilkugodzinnej rodzinnej wycieczki. Liczne detale, przygotowane infografiki i wyliczenia premiera Tuska pokazane na dzisiejszej konferencji prasowej nie mają szans - jeśli chodzi o zasięg - w starciu z takim tematem. Co gorsza, wiralna deszczowa historia trafia najbardziej do najmłodszego elektoratu, najczęściej korzystającego z sieci społecznościowych. To jest właśnie elektorat, który może zdecydować o wyniku wyborów w 2015 roku, i który jak pokazują sondaże coraz częściej zwraca się ku partii Jarosława Kaczyńskiego.
Ta historia pokazuje, że w dzisiejszych warunkach konieczna jest bardzo ścisła kontrola i analiza każdej, nawet najmniejszej inicjatywy politycznej, która może w obecnych warunkach zwiralować się błyskawicznie na skalę krajową. Takie małe historie wzmacniają tylko wcześniej utarte opinie i schematy - w momencie, w którym partia ewidentnie przeżywa medialny kryzys wizerunkowy. I to jest walka, którą Platforma zaczyna coraz częściej przegrywać.
fot. Jlhopgood CC BY-ND 2.0
21:53
To jest popis politycznej zręczności i siły retoryki. Julia Gillard, pani premier Australii, wygłasza mowę na temat seksizmu, mizoginizmu i byłego Spikera Izby Reprezentantów, Petera Slippera, który został zmuszony do dymimisji po tym, jak wyszło na jaw, że wysyłał dwuznaczne i seksistowskie smsy do współpracowników. Gillard nie chcąc bronić byłego Spikera, ale zmuszona do reakcji przez Tony\\'ego Abbotta, lidera konserwatywnej opozycji, ruszyła do ataku. Wideo trwa 15 minut, ale jest popisem oratorstwa i pokazuje, jak skutecznie zmieniać przekaz i wywierać wrażenie. Warto wytrwać do końca.
http://youtu.be/ihd7ofrwQX0
23:06
Sarah Palin pojawia w obecnej kampanii się na amerykańskiej scenie politycznej stosunkowo rzadko. Od czasu do czasu komentuje najnowsze wydarzenia w Fox News, zdarza sięjej także poprzeć kandydata lub kandydatkę w prawyborach GOP do Kongresu lub Senatu.. Jak się dowiedział magazyn PEOPLE, była gubernator Alaski pisze teraz ksiażkę - która nie dotyczy polityki, ale zdrowego i zbilansowanego odżywiania i fitnessu. Książka nie ma jeszcze tytułu, nie jest też znana data jej ukazania się.
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.