Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
01.10.2012
08:12
To zdjęcie umieszczone na profilu FB.com/radioWnet jest jednym z najczęsciej umieszczanych przez zwolenników prawicy na swoich ścianach na FB.
08:32
Do setek tysięcy czytelników tabloidów dotrze zupełnie inny wizerunek marszu, niż przedstawiony przez inne media. Gazeta Wyborcza drukuje 10 przykładów transparentów typu: "KGB+PO= zamach", a Fakt pokazuje zdjęcia zwykłych rodzin z dziećmi. Superak zaś tłumy a mocno wyeksponowany materiał tytułuje "Przebrała się miara zła". Dodatkowo, na jedynce SE ma materiał z GPC- relację Konrada Mackiewicza o tym, jak pilnował szczątków Marii Kaczyńskiej.
08:56
10:34
12:16
12:25
13:43
14:27
Premierowi Rosji udała się sztuka niemożliwa - spowodował, że Mark Zuckerberg założył na siebie coś innego niż t-shirt i klapki.
fot. https://twitter.com/MedvedevRussiaE
15:25
Piotr Gliński kandydował w 1997 roku z list Unii Wolności do Sejmu w okręgu Warszawa 1. Kandydował z ostatniego miejsca, na mocy porozumienia UW z Wyborczą Koalicją Liderów Ekologicznych, otrzymując niezły jak na kandydatów z dalszych miejsc wynik 1118 głosów. Dla porównania, mająca efektowną kampanię wyborczą ówczesna radna Marta Mordasewicz- Zubrzycka otrzymała 1770 a burmistrz dużego Ursynowa- Stanisław Faliński 3179. UW "brała" wtedy 4 mandaty, które otrzymali: Jacek Kuroń, Bronisław Geremek, Edward Wende i Andrzej Wielowieyski. Kandydujący wtedy z list AWS Bronisław Komorowski otrzymał ponad 20 tysięcy głosów, natomiast Jarosław Kaczyński z listy ROP 8 tysięcy.
15:36
Sztab Baracka Obamy poinformował, że wczoraj wieczorem udało im się osiągnąć wybrany cel - i jednocześnie polityczny rekord - jego kampania zebrała w tym roku 10 mln wpłat na rzecz reelekcji prezydenta.
17:52
Do wyborów jeszcze pięć tygodni, ale już ten najbliższy może zdecydować o ich wyniku. We środę w Denver Mitt Romney zmierzy się z Obamą w pierwszej debacie prezydenckiej. Potrzebuje czystego zwycięstwa.
Od czasu konwencji Republikanów w Tampa kampania Romneya straciła rytm i trajektorię. To Obama zaczął zyskiwać w sondażach, zarówno ogólnokrajowych jak i w kluczowych stanach. Romney zareagował fatalnie na atak na konsulat w Benghazi, dobiły go komentarze z fundraisera o “47%”. Liczni konserwatywni komentatorzy zaczęli otwarcie krytykować jego kampanię. W Ohio – stanie bez którego Romney nie wygra wyborów – Obama w sondażach ma nawet 10 pp przewagi. Cytowani dziś przez Politico jego doradcy przyznają anonimowo, że poparcie dla prezydenta w kluczowych stanach rośnie.
To wszystko sprawia, że bez jasnego zwycięstwa we środę – które odmieni obraz tej kampanii dla mediów – Romney ma bardzo niewielkie szanse na ostateczny sukces. A ma media po swojej stronie – to media, znudzone tematem “Obama wygrywa” czekają na pretekst dla ogłoszenie comebackuRomneya, który nakręci kliki i oglądalność. A Romney jest całkiem dobry w debatach, co udowodnił w czasie 20 starć w prawyborach GOP.
Dodatkowo, w piątek nastąpi ogłoszenie danych o rynku pracy. Jeśli będą złe, i jeśli Romney wygra wyraźnie we środę, to jego comeback stanie się dla amerykańskich dziennikarzy faktem.
17:58
John Dennis, republikański kandydat do amerykańskiego Kongresu, którego konkurentką o miejsce jest kongresmenka z Partii Demokratycznej Nancy Pelosi, zdecydował się na wyprodukowanie klipu, w którym zwolennicy Pelosi porównani są do zombie. Ale dzielny Dennis wkracza na scenę i ratuje Amerykanów...
http://youtu.be/FEdKqbqCGnc
Nancy Pelosi jest ulubioną negatywną bohaterką Partii Republikańskiej. Klip z pewnością wymyślony po to, by zwiększyć rozpoznawalność nazwiska Johna Dennisa.
18:54
PILNE:
Gliński nie jest profesorem. Profesor to imię
19:12
Skowroński:
Dziennikarze to hieny
20:22
Dziś politycznym wydarzeniem, wokół którego kręciła się cała polityka było ogłoszenie przez PiS kandydata na "pozaparlamentarnego" premiera. Każda z partii na swój sposób zareagowała na to ogłoszenie. Kto przebił się najbardziej? Dziś pod tym względem najbardziej efektywny był Palikot. SLD pozostało niemal całkowicie niewidoczne.
Palikot miał dziś soundbite dnia. Było nim stwierdzenie o ofensywie "katoprawicy", na którą odpowiedzią "zanim zaczną w Polsce mieć miejsce rządy ajatollahów katolickich - jest rząd autorski Donalda Tuska". Palikot odniósł się również do słów Glińskiego o żonie. Stwierdził - pytany czy RP będzie rozmawiać z Glińskim, że nie wchodzi to w grę ponieważ nie zgodziła się na to jego żona Mariolka. Palikot najlepiej chyba wyczuł klimat momentu - sytuacji, w której PiS od kilku tygodni ma wiatr w żagle i ma momentum. To jego reakcja była dziś najłatwiejsza do zapamiętania.
Dla odmiany SLD pozostało niemal całkowicie niewidoczne. Oprócz rutynowych wypowiedzi w mediach partia rozesłała SMSami stanowisko w którym pada m.in. stwierdzenie "Próba powołania rządu pozaparlamentarnego bardzo nas cieszy, bo to oznacza, że w przyszłej kadnecji Prawa i Sprawiedliwości może w Parlamencie nie być". Jutro Leszek Miller ma pojawić się rano u Konrada Piaseckiego, co da SLD szansę na bardziej wyraźne odniesienie się do kandydatury Glińskiego.
Solidarna Polska akcentowała różnice między kandydaturą Glińskiego a Cymańskiego pod względem politycznego doświadczenia. Ziobro zaproponował też debatę Cymański - Gliński. Jak widać Solidarna Polska chce jak najmocniej wykorzystać fakt, że już o wiele wcześniej zaprezentowała własnego kandydata.
Platforma akcentowała to, że Gliński ma niewielkie szanse w Sejmie. Uderzyła - co zresztą jest rozsądne - w najsłabszy punkt konstrukcji zbudowanej przez PiS. "Mam wrażenie, że to matrix" - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska. W ten sposób PO rozpoczęła definiowanie Glińskiego - jako kandydata niepoważnego, absurdalnego, groteskowego, surrealistycznego. To bezpośrednie uderzenie w przekaz PiS - który dziś skupiony był właśnie wokół pokazanie profesora jako poważnego, realnego kandydata z receptami na zmianę w Polsce.
Jutro dalszy ciąg definiowania profesora Glińskiego. Podobnie jak w przypadku definiowania kandydatury na urząd wiceprezydenta w USA, pierwsze kilkadziesiąt godzin ma kluczowe znaczenie.
23:17
To mocny minimalistyczny spot - z jednym ostrym i wyraźnym zarzutem wobec Mitta Romneya. Klip zatytułowany "Since When" dotyczy inwestycji Bain Capital w Chinach, outsourcingu miejsc pracy z USA do Chin (w tle pojawiają się też zarzuty dotyczące warunków, w jakich pracowali chińscy robotnicy).
http://youtu.be/kweMVAHE6vA
Dość ważny jest termin premiery tego spotu wyborczego - tuż przed pierwszą debatą prezydencką - i fakt, że jest to reklama wyborcza, która emitowana będzie w telewizjach w stanach obrotowych.
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.