Relacja Live

16.09.2012

11:07

300bruk, czyli Figurski znów kradnie show

Niby księżna Cambridge pokazała się w całej krasie. Niby media nadal jadą po Monice Richardson i Kristen Sterwart. Ale i tak wszystkim chodzi o sushi.




Figurski show




Wszyscy wsiedli na prawie bezrobotnego (jest dyrektorem programowym rebel.tv) Michała Figurskiego. Ale my chcemy wyrazić szczery podziw. Facet potrafi zrobić show nawet z kawałka surowej ryby.




Coś ty zrobiła, Kate?


Kraje Commonwealthu zadrżały w posadach. Francuski tabloid opublikował zdjęcia topless księżnej Kate. Miliony mężczyzn musiały przezwyciężyć swoją niechęć do Paryża i zdobyć pismo. 


Pudelek 10/10


Tytuł z Pudelka: Liszowska odchudza się sukienką.


I ty, Piotrze?


Piotr Tymochowicz uznajmił w "Superaku", że Monika Richardson nieumiejętnie sprzedaje w mediach swój nowy związek. Też uważamy, że powinni nosić z Zamachowskim biało-czerwone krawaty.


Miłość wilka


Trwa kryzys wizerunkowy Kristen Stewart, która zdradziła Roberta Pattinsona. Z pomocą pospieszył jednak Taylor Lautner według tabloidów oferując Kristen bezwarunkową miłość. Człowieku, filmu nie oglądałeś? Przecież wilk nie może kochać wampira!


ABC się wściekła


Colin Farrell wściekł całe Zakopane, a przynajmniej tę część, która należy do klanu Bachledów. Gwiazdor zamiast na wakacje, zabrał swojego i Alicji Bachledy-Curuś syna na promocję filmu, co się bardzo nie spodobało. A my czytaliśmy, że "Siedmiu psychopatów" zbiera dobre recenzje.


Cytat tygodnia


Pudelek: Od rozstania Kai Śródki i Borysa Szyca minęło już ponad pół roku. To wystarczyło, by celebrytka doszła do wniosku, że zdradzający ją chłopak nie był wcale taki najgorszy


11:09

PILNE:

Policja zatrzymała nad ranem Michała Figurskiego. Miał 0,9 promila sushi w wydychanym powietrzu

12:38

Santorum:

Prawica nigdy nie będzie popierana przez "elity, ludzi inteligentnych"

Były senator z Penyslwanii i były kandydat na prezydenta USA Rick Santorum w czasie swojego przemówienia w trakcie konferencji  Values Voter Summit  stwierdził, że "elity i ludzie inteligentni" nigdy nie będą po stronie konserwatystów. "Media nigdy nie będą po naszej stronie" - mówił. Jak przy okazji stwierdził, media i elity nigdy nie będą popierać prawicy, bo chcą zachować kontrolę nad krajem dla siebie. Wypowiedzi Santorum odbiły się szerokim echem w USA. 


[video: http://youtu.be/0n5oa55EsmI autoplay:0] 


14:04

Do czego służy specjalista od wizerunku?

Zastanawiam się, czy ten pan z Hill & Knowlton, kolega Michała Figurskiego, który pomaga mu (może należaloby użyć czasu przeszłego?) w naprawianiu nadszarpniętej reputacji, naprawdę jest specjalistą od kreowania wizerunku, bo raczej wygląda na kogoś, kto źle życzy Michałowi - który w rozmowie z dziennikarzem Magazynu Świątecznego Gazety Wyborczej sprawia wrażenie zupełnie nieprzygotowanego do wywiadu. Mówi dokładnie to, czego w takiej sytuacji mówić nie powinien.

Choć może się czepiam, może kolega przygotował Michała Figurskiego do wywiadu, a ten uznał, że wie lepiej. W końcu czego oczekiwać od osoby, która nie rozumie, że żarty o gwałcie to grząski grunt.

Od czego jest specjalista od kreowania wizerunku? Ano nie tylko od tego, by mówić klientowi gdzie i z kim ma się pokazać. Załatwianie wywiadów w prasie? Jasne, ale zorganizowanie wywiadu to nie jest problem - prasa kocha grzeszników, a tych skruszonych wysłucha jeszcze chętniej.

Specjalista od kreowania wizerunku nie tylko podczas kryzysu pomaga klientowi nie tylko w tym, gdzie się pojawić, ale także w tym, co powiedzieć. Naprawdę nie jest trudno uprzedzić pytania dziennikarzy, z grubsza wiadomo, o co będą pytać. Dobrze przygotowany do wywiadu Michał Figurski miałby w głowie kilka tzw. \\'talking points\\', kilka zdań, które powinien powiedzieć i długaśną listę rzeczy, których nie wolno mu mówić głośno i tematów, od których trzeba trzymać się z daleka.

Nie wiem, jaki miał być cel wywiadu (który to cel powinien być zaplanowany przez specjalistę zanim klient usiadł z dziennikarzem) - wbudzenie litości? Zapewnienie potencjalnych pracodawców, że Figurski to pewna marka, że zrozumiał swój błąd i można na niego liczyć? Zmienienie nastawienia publiczności?

To nie jest tak, że redaktor Kącki przemaglował Figurskiego. To Figurski podał mu wszystko na tacy.

Specjalista od kreowania wizerunku na pewno zabroniłby mówić, że przeprosiny nie były szczere (\\'bo stacja mi kazała\\') lub tego, że klient wszystko co robi, robi dla pieniędzy, zabroniłby też porównywać się klientowi do Monty Pythona, zakazałby też pokazywania, że rodzinie Figurskiego jest ciężko, bo nie stać ich na luksusy (serio? kryzys tak wygląda, że zamiast na wakacje za granicę jedzie się do Zakopca?). A już na pewno zabroniłby mu używania słowa "konwencja" - ta wymówka nie zadziałała ani razu w ciągu ostatnich 3 miesięcy, nie mogła zadziałać i teraz.

Specjalista od kreowania wizerunku, w zależności od przyjętego celu, przygotowałby kilka ładnych zdań, które nadawałyby się do boldowania, zamiast tych nieszczęsnych słów o sushi. Może: "Nie mogę uwierzyć we własną głupotę. Jednym głupim zdaniem przekreśliłem 20 lat ciężkiej pracy". Lub: "Pozwoliłem sobie na palnięcie głupoty, zabrało mi dużo czasu, żebym sobie to uświadomił. Najgorsze, że na tym cierpi moja rodzina". Albo: "Tak, straciłem źródła zarobkowania i musimy pilnować wydatków, ale jestem pracowity, jestem odpowiedzialny za swoją rodzinę, odbuduję to, co zepsułem".

Nie wiem, czy ten kolega, co "załatwił" Michałowi Figurskiemu wywiad w GW, jest na pewno życzliwy. Wiem natomiast, że inni specjaliści od kreowania wizerunku na przykładzie tego wywiadu będą szkolić swoich klientów na temat tego, jak nie należy rozmawiać z dziennikarzami.



16:20

Pułapki weekendowej polityki

 W ten weekend dwie partie polityczne – SLD i Solidarna Polska – w odrębnych politycznych wydarzeniach chciały przebić się ze swoim przekazem. Obie miały odmienne podejścia do problemu „weekendowej polityki” – czyli przebicia się poza tygodniem roboczym. SLD zaprezentowało program, SP – kandydata na premiera. 






Polityka w sobotę na pierwszy rzut oka nie ma sensu. Ten dzień jest jednym z najsłabszych jeśli chodzi o ruch w internecie i zainteresowanie mediów. Ponieważ jednak – poza kampaniami wyborczymi – wydarzenia polityczne w ten dzień to rzadkość, to właśnie wtedy można najłatwiej „zagarnąć dla siebie” całość uwagi. A ponieważ najważniejsze podsumowanie, programy publicystyczne są w niedzielę, można w ten sposób dobrze wpasować się w krajobraz całego tygodnia. Te czynniki wykorzystała Solidarna Polska. Prezentacja Cymańskiego jako kandydata na premiera – pomijając już to, na ile realny jest to scenariusz – SP miała wczoraj całą „przestrzeń medialną” dla siebie. Wokół Cymańskiego kręciło się też najwięcej komentarzy na Twitterze – zwykle szyderczych, ale to jednak SP była wczoraj punktem odniesienia. 




Inaczej było z konferencją programową SLD. Chociaż Leszek Miller zaprezentował wiele konkretnych propozycji programowych dotyczących kryzysu, to brak jednego mocnego soundbite’a z dzisiejszej konferencji sprawił, że – przynajmniej w pierwszych godzinach- bardzo słabo się przebiła w mediach. Miller musiał dodatkowo rywalizować o uwagę z mocnym antyrządowym przekazem Piotra Dudy, który na Jasnej Górze mówił o „antypracowniczym rządzie Tuska”.  Oczywiście ta konferencja – słabo promowana w social media przed i w trakcie - będzie oddziaływać w przyszłości, ale jej bezpośredni efekt w porównaniu z wydarzeniem SP był niewielki.  




Po tak obfitym w wydarzenia tygodniu, gdy wszyscy zajęci są podsumowaniami, analizami sprawy Mitera, a pojawiają się już zapowiedzi  tygodników, SLD znalazło się ze swoją konferencją w trudnej sytuacji. Co prawda Jarosław Kaczyński ogłosił plan programowy PiS właśnie w niedzielę, odbyło się to w zdecydowanie innych warunkach. Kaczyński przyciąga uwagę mediów w dużo większy sposób niż Miller, a jego przemówienie „ustawiło” cały następny tydzień. Minione dwa dni dobrze obrazują pułapki weekendowej polityki, gdy bardzo łatwo zniknąć w medialnym szumie.  




fot. tvp.info 

18:27

Prof. Nałęcz ostro o marszu PiS: Polska to nazwa ze sztabowych map Wehrmachtu

21:17

tak brzmi hasło Palikota przed kongresem dla przedsiębiorców:

Damy radę!

Billboardy z informacjami o kongresie Ruchu Palikota dla małych i średnich przedsiębiorstw, w ramachh kampanii informacyjnej przed tym wydarzeniem pojawił się w całej Polsce - poinformował na swoim profilu na FB poseł Łukasz Gibała. Kongres planowany jest na 13 października, ma odbyć się w Krakowie. Na billboardach są m.in. postulaty obniżenia składki na ZUS czy wprowadzenia metody kasowej VAT.  Fot. https://www.facebook.com/lukasz.gibala