Relacja Live

04.09.2012

00:05

Tak wygląda najfajniejszy gadżet polityczny konwencji Partii Demokratycznej. Rozdają go republikanie

Todd Starnes, dziennikarz prowdzący program w Fox News, wrzucił na swoje twitterowe konto zdjęcie gadżetu, jaki republikanie rozdają podczas konwencji Partii Demokratycznej w Charlotte. Trzeba przyznać, że pomysł jest świetny!
To minipudełko klocków Lego z linii Lego Creator, na które naklejono nalepkę z napisem odnoszącym się do niefortunnych słów Baracka Obamy - "You didn\\'t build that!". Jednym z haseł, pod którymi przebiegła konwencja Partii Republikańskiej zakończona w zeszłym tygodniu było "We built it!".

fot. twitter.com/toddstarnes


07:51

Budżet 2013 zwalniającej gospodarki, ABW do remontu, koniec radosnego marketingu w polityce

Jedynki: Biedny jak Niemiec. Zbliża się koniec raju dla emerytów nad Odrą (GW), Gowin wie, kto chce obalić Tuska (Fakt), Służby PRL-u w aferze Amber Gold (GPC), NFZ: długo wyczekiwana likwidacja (DGP), Posłowie idą do Strasburga (o sprawie wygasłych mandatów Barskiego i Świączkowskiego Nasz Dziennik)








-- BUDŻET 2013- na jedynce Gazety: „Rostowski wykłada karty”- GW dotarła do projektu budżetu:„ograniczenie inwestycji, brak podwyżek dla budżetówki, sięgnięcie po zaskórniaki z Funduszu Rezerwy Demograficznej (…) dziura jednak wyższa niż w tym roku”- GW podaje założenia makro: PKB +2,2, Bezrobocie 13%, Inflacja 2,7%, średnia płaca 3,7 tys, deficyt 35,6 mld. Prof. Gomułka ostrzega, że bezrobocie może sięgnąć aż 15%. Wg MF średnioroczny kurs euro w 2013: 4,05 zł i 3,87 w 2014. 




-- GW: „Wieczorem premier rozmawiał o projekcie z ministrami na nieformalnym spotkaniu w rządowej rezydencji Parkowa. Po co? Posiedzenia rządu są protokołowane, a posiedzenia nieformalne nie”




-- BUDŻET I GOSPODARKA- tytuły: „Budżet zwalniającej gospodarki 2013” (DGP), „PMI wskazuje na zjazd, ale nie spadek w przepaść”, „Dobre prognozy dla szarej strefy” (DGP: „W tym roku drugi obieg gospodarczy może osiągnąć wartość ok. 13 proc. PKB – oczekują analitycy. Budżet straci na tym miliardy złotych. W 2010 r. udział szarej strefy w tworzeniu PKB wyniósł 12,8 proc. – wynika z najnowszych danych GUS. Był o 0,3 proc. mniejszy niż w roku poprzednim.”), „Tąpnięcie było mocne. Spowolnienia nie zatrzymamy” (Petru w DGP).




-- RZĄD ZBYT OPTYMISTYCZNIE O GOSPODARCE I BUDŻECIE- to jedynka ekonomicznej Rzepy: „Te wielkości to spora zmiana w stosunku do wcześniejszych prognoz, które dosyć mocno odstawały od oczekiwań rynkowych. Jeszcze w czerwcu resort finansów się spodziewał, że gospodarka w 2013 r. przyspieszy (2,9 proc. wzrostu PKB), a bezrobocie zacznie się zmniejszać (do 12,4 proc.). Teraz już oczekuje osłabienia tempa wzrostu (do 2,2 proc. w 2013 r., wobec 2,5 proc. w 2012 r.) i większych problemów na rynku pracy (13 proc. stopy bezrobocia w tym i przyszłym roku). Na zasiłki dla bezrobotnych rząd ma zamiar przeznaczyć 3,7 mld zł, a na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu 4,65 mld zł.”- pisze Aleksandra Fandrejewska. 




-- PMI W DÓŁ: „Euforia przedsiębiorców nie trwała długo. Dokładnie jeden miesiąc – lipiec. Wówczas indeks PMI obrazujący bieżącą i prognozowaną kondycję firm podskoczył do 49,7 pkt. W sierpniu znów powrócił do obserwowanego od kilku miesięcy spadkowego trendu. Wyniósł 48,3 pkt – podał HSBC. PMI poniżej 50 pkt wskazuje na słabą sytuację w firmach.”- piszą DGP i w podobnym duchu Rzepa. 




-- ABW DO REMONTU- pisze w Dzienniku Robert Zieliński: „Największą służbę specjalną czeka lifting, nie rewolucja – wynika z informacji DGP. ABW będzie teraz kłaść nacisk na zadania informatyczno-analityczne nie zaś jak dotychczas na prowadzenie śledztw. Rząd szykuje zmiany w służbach specjalnych. Premier Donald Tusk poinformował o tym w Sejmie, oznajmiając, że ABW straci część oprawnień śledczych. (…)Zmiany oznaczałyby, że ABW zawęziłaby swoją działalność. Takie przekształcenie miałoby również uzasadnienie w związku z przesądzoną już ewolucją policyjnego Centralnego Biura Śledczego, które poszerza samodzielność.”




-- SŁOWA TUSKA KONTRA FAKTY- to tytuł w Rzepie: „Tłumaczenia premiera podważa jednak ujawniona przez ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego informacja, że w maju ABW wysłała m.in. do niego pismo, w którym ostrzegała przed działalnością Amber Gold. Rzecznik rządu Paweł Graś przyznaje, że pismo ABW wpłynęło 24 maja. Co do jego szczegółów Graś zasłania się tajemnicą państwową. Ale o treści tego dokumentu mówił w czwartek w Sejmie Jacek Cichocki. Informowała o działalności Amber Gold i o swoich podejrzeniach dotyczących tej działalności, wskazując, że Amber Gold może opierać działalność na mechanizmie tzw. piramidy finansowej, a także że środki z Amber Gold mogą być wyprowadzane niezgodnie z zasadą funkcjonowania spółki, m.in. na działalność grupy OLT tłumaczył Cichocki. Dodał, że w tej notatce była informacja, że ABW dopatrzyła się w działalności firm P. nawet więcej przestępstw niż prokuratura.”




-- GOWIN WIE KTO CHCE OBALIĆ TUSKA- postkomunistyczny biznes- pisze Fakt na jedynce i dwójce. Adam Lipiński odpowiada: „To, co mówi Gowin jest nielogiczne. Biznes się raczej dobrze czuje pod rządami PO.”




-- TRÓJMIASTEM RZĄDZI JEDNA WIELKA SITWA- tytuł na dwójce Faktu.




-- „Chciwość banków pcha ludzi do parabanków. Polskie państwo jest duże i słabe”- pisze Krzysztof Rybiński w tekście na całą trzecią stronę Faktu.




-- PREZES ma dla nas słodycze- Witold Gadomski o projekcie PiS: „Pomysłem nie tylko księżycowym, ale wręcz nieodpowiedzialnym jest zapowiedź obniżenia wieku emerytalnego i podniesienia najniższych emerytur poprzez zaniechanie ich opodatkowania”. „To jakby szef PiS mówił: światowy kryzys to zmartwienie rządu. Ja mam dla Polaków same słodycze. Taką postawę może prezentować polityk, który nie wierzy w to, że kiedykolwiek będzie miał realną władzę”. 




-- ILE KOSZTUJĄ PROPOZYCJE PIS- w DGP: „Licząc z grubsza, przy założeniu wykorzystywania przez podatników maksymalnych limitów, ulga prorodzinna dla rodzin z dwojgiem dzieci mogłaby kosztować budżet około 3,9 mld zł. Do tego niespełna 2,5 mld zł kosztowałaby ulga odpisywana przez rodziny z jednym dzieckiem. Prawie miliard kosztowałaby ulga dla rodzin wielodzietnych. W sumie około 7,4 mld zł, co podniosłoby koszty tych odliczeń o co najmniej 30 proc. W ubiegłym roku ulgi prorodzinne kosztowały ponad 5,7 mld zł.”




-- GURSZTYN O PROPOZYCJACH PIS W RZ: „Zaskakująco mało drwin wywołało niedzielne wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. To znak, że kryzys kończy erę radosnego marketingu w polityce. (…)tutem, który może posłużyć Kaczyńskiemu, jest konstatacja, że wycofanie się państwa z wielu obszarów życia nie pomogło, a zaszkodziło obywatelom. Bo pustkę nie wypełniła oddolna aktywność radujących się wolnością obywateli, ale samowola grup nacisku, korporacji zawodowych i potężnych podmiotów gospodarczych. (…)wygląda na to, że są to obietnice „dobrego wujka”, który jednak nie będzie dobry, jeśli niemożliwe będzie zbilansowanie budżetu państwa. Zresztą zapowiedź w sprawie wieku emerytalnego też brzmiała inaczej niż bojowa retoryka PiS sprzed kilku miesięcy. Nie była to już obietnica całkowitego zniesienia tego, co uchwalono niedawno w Sejmie, ale tylko korekty. (…)Wystąpienie Kaczyńskiego będzie miało też jeszcze jeden skutek. Czołowi politycy pozostałych partii zaczną prezentować swoje pomysły programowe. To dobrze. Do opinii publicznej dociera przekonanie, że polityka drobnych kroczków nie pozwala osiągnąć wielkich celów.”




-- LIKWIDACJA NFZ- na jedynce DGP: „Reforma jest przesądzona. Ministerstwo Zdrowia rozważa kilka scenariuszy – od powstania 3 – 4 dużych subregionalnych funduszy po utworzenie w miejsce dotychczasowych oddziałów 16 samodzielnych płatników. Jesienią tego roku projekt ustawy w sprawie zmian w NFZ, wiosną 2013 roku uchwalenie nowych przepisów, a latem wprowadzenie ich w życie. To scenariusz rozpisany przez Ministerstwo Zdrowia. Jak zapewnia w wywiadzie dla DGP Sławomir Neumann, wiceminister odpowiedzialny w resorcie za przygotowanie projektu, zmiany w NFZ są traktowane priorytetowo. – Efekt prac będzie skonkretyzowany w najbliższych dwóch – trzech tygodniach – zapewnia Neumann.”




-- SZEŚCIOLATKI POGRĄŻĄ SZUMILAS- pisze Rzepa: „Rząd nie ma pomysłu, jak rozwiązać problem reformy obniżającej wiek szkolny. Grozi nam kolejny chaos”




-- PARAREFORMA PROKURATURY- pisze Ewa Siedlecka w GW: „Trzeba wybrać: niezależna prokuratura pod silnym prokuratorem generalnym, który może wydawać polecenia prokuratorom, czy prokuratura niezależnych prokuratorów ponoszących odpowiedzialność za błędy”.




-- JAK SYN GRZESZCZAKA ZAROBIŁ NA WYBORACH- pisze Gazeta Wyborcza: „ponad 121 tys. zł zapłacił komitet wyborczy PSL spółce Michała Grzeszczaka” (spółka która wydaje Głos Słupcy)




-- Zdjęcie w Fakcie: PREMIER ZATRZYMANY PRZEZ BRUDNĄ POŚCIEL- kolumna PDT zatrzymana przez wózek z brudną bleizną.




-- GPC na jedynce: „Służby PRL-u w aferze Amber Gold”: - pisze Dorota Kania: „Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego sprawdza powiązania biznesowe i towarzyskie Marcina P., prezesa Amber Gold. Wśród nich pojawia się nazwisko Mariusza Olecha, który w czasach PRL-u przemycał złoto z Polski do RFN-u. Z dokumentów, do których dotarła „Gazeta Polska”, wynika, że Olech był chroniony przez gdańską prokuraturę, a jego interesy w RFN-ie były nadzo- rowane przez Departament I MSW (wywiad cywilny PRL-u) i II zarząd Sztabu Generalnego (wywiad wojskowy PRL-u).”




-- SZACKI: „Data ważności tej metamorfozy [PiS] numer tysiąc pięćset sto dziewięćset jest nieznana, ale, jak przy każdej kolejnej zmianie kursu, dla polityków PiS nastały czasy grozy. (…) Jeśli Donald Tusk jest odpowiedzialny za śmierć Lecha Kaczyńskiego, to dlaczego aż sześciu posłów PiS, z rzecznikiem partii na czele, beztrosko gra sobie z nim w piłkę nożną, co gorsza w meczu organizowanym przez wrogą telewizję TVN? Z wrogiem nie harata się w gałę [dla starszych czytelników - haratać w gałę znaczy grać w piłkę]. Chyba że nie traktuje się serio tego, co się mówi.”- pisze Wojciech Szacki na gazeta.pl




-- SKWIECIŃSKI o sprawie bramy stoczni: „Czy zarząd Gdańska nie dostrzega, że coraz bardziej brnie w śmieszność? Bo rozpętał aferę, nad którą od początku nie panował, a teraz nie panuje już zupełnie. Prezydent Paweł Adamowicz chciał przywrócić stoczniową bramę do stanu z Sierpnia80. Mogę zrozumieć ten pomysł. Ale prezydent nie skonsultował go ze związkowcami z Solidar- ności, którzy mają przecież moralne prawo do tego miejsca. A ci stoczniowcy uważają, że przywrócenie napisu imienia Lenina oznacza rehabilitację komunizmu. Ja tak nie sądzę (napisowi im. Lenina towarzyszy lista 21 gdańskich postulatów, a także tablica informująca, kim był Lenin i czym był komunizm), ale związkowcy mają prawo do swojej wrażliwości, i trzeba je uszanować.”- pisze Piotr Skwieciński w Rzepie. 




-- ZDORT O OBRONIE KRZYŻA: „Trudno oprzeć się wrażeniu, że najświętszy znak chrześcijan jest dziś znakiem najczęściej profanowanym. Czasem nie z tego powodu, że kogoś drażni, ale dlatego że atakując krzyż, łatwo się wypromować, niewiele ryzykując. Spalenie Koranu czy zbezczeszczenie gwiazdy Dawida wywołują natychmiast nadzwyczaj gwałtowne reakcje muzułmanów czy żydów, a sprawcy mogą obawiać się nawet krwawej zemsty.”- pisze w Rzepie Dominik Zdort. 




-- "Nasz Dziennik" ujawnia: Prokuratorzy w stanie spoczynku Dariusz Barski i Bogdan Święczkowski złożyli do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu skargę na wygaszenie ich mandatów poselskich. 








08:17

Wałęsa chce, żeby każdy polityk i biznesmen miał wszczepiony chip śledzący

Lech Wałęsa był gościem Konrada Piaseckiego w RMF FM. W czasie rozmowy o Amber Gold i finansowaniu filmu o byłym prezydencie, Wałęsa stwierdził, że najlepszym sposobem na wymuszenie uczciwości biznesmenów byłoby wszczepienie każdemu chipu śledzącego. To powinno się tyczyć także polityków, tak by można było śledzić co robią i z kim się spotykają.  


10:23

Większość polskich partii politycznych ma mało zaangażowane społeczności na FB

Jaka partia ma najbardziej zaangażowaną społeczność na Facebooku? Jak się okazuje, polskie partie polityczne mają - proporcjonalnie - mało zaangażowane i aktywne społeczności.  Można to stwierdzić, używając tego samego kryterium, które w USA jest używane do wyprowadzenia argumentu, że Mitt Romney radzi sobie lepiej na FB niż Barack Obama. 




Nie chodzi o to, która partia ma najwięcej "lajków", ale która ma najwięcej osób które o niej mówią ("talking about this")- komentują, dzielą się wpisami ze swoimi znajomymi. Romney ma tyle samo co Obama, przy dużo większej liczbie fanów. Pisaliśmy o tym wczoraj ("Romney wygrywa z Obamą na Facebooku?")  Oto statystyki w Polsce. 


PO - 639 mówi o niej. 


85,280 fanów , · 7,135 mówi o niej. 


PiS 

SLD - 4,628 fanów,  643 mówi o niej. 
2,444 fanów, 288 mówi o niej. 




PJN - 

Jak widać, największa społeczność (ponad 80 tys. lajków) i najwięcej osób zaangażowanych ma Ruch Palikota. Warto zauważyć, że Platforma przy ponad 20 tysiącach fanów ma prawie identyczną grupę zaangażowanych jak mające cztery razy mniej SLD. Podobna sytuacja jest w przypadku PSL i PJN. 



11:36

Polityka wieku- ile lat w superwyborczym 2015 będą mieli czołowi politycy? I czy Kaczyński może być młodszy od Mitta Romneya?

„Chciałem rządzić, już gdy miałem 12 lat. Premierem miałem zostać mając 34, a skończyć rządy, mając lat 91. To byłby rok 2040.”- mówił Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Wprost w styczniu 2007. W rozmowie z Karnowskim i Zarembą, do książki „Alfabet Braci kaczyńskich” lider PiS deklarował z kolei, że chce pobić rekord Konrada Adenauera, który opuszczał gabinet kanclerski, po 14 latach rządów, jako 87-latek. Ile lat będą mieli czołowi politycy w superwyborczym roku 2015? I czy na przykład Mitt Romney jest starszy czy młodszy od Jarosława Kaczyńskiego? Mało kto uwierzyłby jak jest naprawdę…




Najstarszy jest Leszek Miller. W 2015 będzie tylko rok przed siedemdziesiątką. Jarosław Kaczyński, w politycznym super-roku 2015 do nowego progu wieku emerytalnego będzie miał jeszcze rok. Lider PiS 18 czerwca 2015, w okolicy wyborów prezydenckich skończy 66 lat. Jego prawdopodobnie największy konkurent, urzędujący prezydent Bronisław Komorowski, także w czerwcu 2015, będzie kończył 63 lata. Janusz Palikot, w 2015 będzie miał 51. Najmłodszy premier w polskiej historii - Waldemar Pawlak - 56. Najmłodszy jest Zbigniew Ziobro - w 2015 już czterdziestopięciolatek. Ale to i tak więcej, niż gdy prezydentem zostawał Aleksander Kwaśniewski, który w 1995 roku miał tylko 41 lat.




Często „parowana” z Tuskiem Angela Merkel jest od niego o 3 lata starsza. Tony Blair, gdy zostawał premierem miał 44 lata, gdy odchodził z urzędu był 10 lat starszy. Kwaśniewski, koncząc drugą kadencję miał 51 lat. Donald Tusk, w 2015 będzie miał 58 lat, a gdy zostawał premierem miał równo pięćdziesiątkę. 




A co z drugim szeregiem polityki? Radek Skorski, w 2015 będzie kończył 52 lata. Dokładnie zresztą tak jak Grzegorz Schetyna. Sławomir Nowak będzie miał 41 lat - tyle ile miał Kwaśniewski obejmując prezydenturę. Czy Tuska mogłaby zastąpić np. Hanna Gronkiewicz Waltz? Jest od premiera starsza o równo 5 lat i w 2015 będzie kończyła 63 lata…Tyle, co prezydent Komorowski….




Adam Hofman w 2015 będzie miał 35 lat. Przemysław Wipler 37. Tyle samo, co Mariusz Antoni Kamiński. Najstarszy z młodych w PiS, Dawid Jackiewicz, jest rowieśnikiem Nowaka. Będący obecnie na fali Andrzej Duda, który nie jest zaliczany do grupy „młodych” jest tylko o rok starszy od Jackiewicza. W 2015 będzie miał 42 lata. 




Na lewicy - 41 lat będzie miał Wojciech Olejniczak. Dokładnie tyle zresztą co Grzegorz Napieralski. 




Nic nie wskazuje by ktokolwiek w 2015 sięgnął po najwyższy urząd w tak młodym wieku jak w 1995 Aleksander Kwaśniewski. Mało prawdopodobne jest też pobicie rekordu Adenauera przez Jarosława Kaczyńskiego. Świat w czasach niemieckiego kanclerza nie zmieniał się tak szybko jak dziś. Zresztą sam lider PiS, lekceważącym stosunkiem do najnowszych technologii i ostentacyjnym brakiem rozumienia współczesności sam sobie nie pomaga. 




Czy ktoś powiedziałby, że Mitt Romney, republikanski kandydat na prezydenta USA jest od lidera PiS… s t a r s z y  o dwa lata? No właśnie… Podobnie jest zresztą z Donaldem Tuskiem, który od Baracka Obamy jest starszy tylko o 4 lata, a wygląda na zupełnie inne pokolenie. Nawet rówieśnicy Obamy -  Sikorski i Pawlak sprawiają wrażenie dużo bardziej zmęczonych życiem. 








11:36

Pismo o premierze, ABW i Amber Gold hitem na Facebooku

To pismo dotyczące wiedzy premiera Tuska o nieprawidłowościach w Amber Gold jest  teraz na Facebooku wszędzie - od profili lewicowych po prawicowe. Źródło i pierwotne miejsce umieszczenia pisma: profil TVN48. 


12:02

Tak fejs reaguje na protesty mieszkańców Warszawy dotyczące hałasu

Na facebookowym fanpage\\'u strony Zlomnik.pl pojawiło się to zdjęcie opatrzone tekstem z przyszłości:

>>Gazeta Stołeczna, lipiec 2014. Po wielomiesięcznych protestach mieszkańców, Dożywotnia Prezydent Warszawy zgodziła się na montaż ekranów akustycznych wzdłuż ulicy Nowy Świat. Wprawdzie ruch autobusów i taksówek został tam zakazany rok wcześniej, ale mieszkańcy nadal protestowali przeciwko zbyt głośno jadącym rowerzystom. Wcześniej stowarzyszenie tamtejszych mieszkańców wywalczyło wprowadzenie ciszy nocnej w godzinach 0-24 i zakaz działalności sklepów spożywczych. "Nie dało się wyjść z domu, żeby nie spotkać kogoś publicznie jedzącego bułkę" - opowiada z oburzeniem Witold Fizelina.<<



12:15

CBOS:

44% osób najbiedniejszych woli III RP niż powrót do socjalizmu

CBOS opublikował badania dotyczące postaw politycznych pokolenia, które miały w 1980 roku co najmniej 17 lat. Jak wynika z tych badań, chęć powrotu do socjalizmu deklaruje zdecydowana mniejszość ankietowanych, nawet tych, którzy przez 1989 rokiem należeli do partii (chce tego 28% osób w tej grupie). Jak czytamy w komunikacie: "Dzisiejsza Polska wydaje się bardziej atrakcyjnym miejscem do życia osobom dobrze wykształconym i sytuowanym niż ludziom znajdującym się w gorszym położeniu. Jednak także wśród osób najsłabiej uposażonych i określających swoje warunki bytowe jako złe blisko połowa (44%) –jak deklaruje – wybrałaby życie w obecnej Polsce." 


13:08

Platforma o propozycjach PiS: Zatrute gruszki na wierzbie

Dziś na konferencji prasowej w Sejmie przedstawiciele klubu Platformy skrytykowali propozycje PiS przedstawione w niedzielnym "expose" prezesa Kaczyńskiego. Adam Szejnfeld nazwał je "częściowo zatrutymi" gruszkami na wierzbie. Jak powiedział, doprowadziłby Polską do bankructwa. Szejnfeld stwierdził także, że w najbliższych dniach zostaną przedstawione wyliczenia dotyczące tego, ile będą kosztować propozycje PiS. 


15:48

Miller planuje własne expose

Leszek Miller włącza się do gry w expose. Jak podaje "Wprost", szef SLD ma je wygłosić 16 września na posiedzeniu Rady Krajowej partii. Rzecznik SLD Dariusz Joński mówi także o potrzebie zorganizowania partyjnego "Okrągłego Stołu"  w sprawach gospodarczych. Więcej na serwisie "Wprost". 


18:34

Tak wygląda scena konwencji Demokratów w Charlotte

Dziś zaczyna się konwencja Demokratów w Charlotte, pierwszego dnia konwencji ma przemawiać m.in. Michelle Obama. Jutro Bill Clinton, a we czwartek Biden i Obama na stadionie Bank of America Stadium. Scena na której przemawiać będą mówcy jest o wiele bardziej futurystyczna niż ta Republikanów. 




fot. JoanneDNC


19:28

Graś pisze do "Rzeczpospolitej" i odpiera zarzuty pod adresem premiera Tuska związane z Amber Gold i ABW




Zarzut

Artykuł „Rzeczpospolitej”.


„Informacje jakie otrzymuję od także służb specjalnych są klazulowane, jak się państwo domyślacie nie będą nigdy przedmiotem szerokich komentarzy publicznych, ale wczasie o którym rozmawiamy a więc wiosną, późną wiosną, wczesnym latem żadna z informacji jakie otrzymywałem nie wykraczała poza to, o czym media informowały dość szeroko i nie zmuszała mnie do podejmowania żadnych zadań ponad te zadania, które służby państwa już wykonywały”. (…) „Nie uzyskałem ze strony służb państwowych żadnych informacji, których celem było ostrzeżenie mojego syna”. (…) „Materiały dotyczące tych ryzyk pojawiały się w prasie odkwietnia systematycznie, a w maju już bardzo intensywnie i dlatego sugestia zjednej strony, że mogłem mieć jakieś tajne informacje i uprzedzałem swojego syna jest delikatnie mówiąc niemądra, i tak jak wspomniałem także dalece nieprzyzwoita”.

Słowa te oznaczają – wyłącznie tyle – że premiernie otrzymał od służb specjalnych żadnych informacji, na podstawie których mógłby ostrzegać syna. Wyciąganie z tych słów wniosku, że premier w ogóle nie otrzymał od służb informacji na temat Amber Gold, jest nieuzasadnione.

Zarzut

Artykuł „Rzeczpospolitej”.




Andrzej Duda z PiS powiedział o premierze: „A jeszcze w czwartek w Sejmieprzekonywał, że wiedzę o Amber Gold czerpał z mediów, a nie ze służb”.

Odpowiedź

Premier Donald Tusk w Sejmie 30sierpnia 2012 roku.


 



19:40

PILNE:

Znaleziono pierwszą osobę, która chce zapłacić 20 zł za obejrzenie meczu Czarnogóra-Polska w telewizji