Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
02.09.2012
09:52
11:33
Jacek Protasiewicz- Platforma Obywatelska, wypowiedź z godz. 10:20, 2 września dla Polsat News
Jest to moim zdaniem wystąpienie, które ma pokazać radykalnym prawicowym wyborcom, że Jarosław Kaczyński jest lepszym liderem tej radykalnej prawicy niż Zbigniew Ziobro.
Andrzej Rozenek Ruch Palikowa wypowiedź z 1 września dla Programu Trzeciego Polskiego Radia
Będzie to przemówienie, jedno z licznych przemówień Jarosława Kaczyńskiego, które zazwyczaj kończą się awanturami, ale nie kończą się niczym konstruktywnym dla Polski.
Marek Siwiec- Sojusz Lewicy Demokratycznej, wypowiedź z 10:15, 2 września po rozmowie w Radiu Zet,
Wiemy dobrze, jak znakomicie potrafi dzielić i to że dzisiaj będzie obiecywał gruszki na wierzbie we mnie nie wywołuje żadnych emocji.
dr Robert Sobiech- Socjolog, Uniwersytet Warszawski, wypowiedź z 1 września dla Polsat News
Będzie to licytacja takich populistycznych haseł: zlikwidujmy coś a problem edukacji, problem zdrowia się sam rozwiąże.
12:31
Konwencje partyjne w USA to momenty, w których pojawiają się najbardziej zajadłe i najmocniejsze (oprócz spotów wyborczych) ataki skierowane wobec drugiej strony politycznego sporu. Nie inaczej było w Tampa. Ale Republikanie w tym roku byli bardzo subtelni.
Jak celnie zauważył Jonathan Allen z Politico, GOP dokonało strategicznej zmiany w sposobie, w jakim krytykowany był prezydent. Tematem numer jeden było rozczarowanie. Główni mówcy, włącznie z samym Mittem Romneyem, przekonywali cały czas, że prezydent Obama nie jest złym człowiekiem, ale wszyscy są nim po prostu rozczarowani. Mówił o tym i Paul Ryan – który stwierdził, że młodzi ludzie nie powinni być zmuszani przez warunki ekonomiczne do mieszkania z rodzicami i „wpatrywania się w wypłowiałe plakaty z Obamą wiszące w ich pokojach” i Mitt Romney. Kandydat GOP na prezydenta stwierdził, że Obama obiecywał obniżenie poziomu wody w oceanach, a on ma dużo prostszą obietnice: pomogę Tobie i Twojej rodzinie.
Republikanie mówili o tym, że są rozczarowani Obamą tak często, że można by się zastanawiać, czy na niego nie głosowali w 2008. Subtelna zmiana tonu była bardzo wyraźna, i taki będzie też jeden z wątków jesiennej kampanii.
Temu służą konwencje partyjne: umożliwiają korekty jeśli chodzi o przekaz przed jesienną kampanią . Sztab Romneya dodatkowo musiał dokonać swoistej „humanizacji” kandydata, co udało się w dużej mierze dzięki znakomitemu przemówieniu jego żony. Warto też obejrzeć 10 minutowy film biograficzny, przygotowany przez doradców Romneya, w którym opowiedziano jego historię rodzinną.
http://youtu.be/J_cGyPwt5UI
Konwencja w Tampa nie miała jednego, zachwycającego, zapadającego w pamięć momentu. Oprócz dziwacznego występu Clinta Eastwooda nie zapadnie w pamięć. Ale na potrzeby tej kampanii sztab Romneya wykonał zadanie na tyle, na ile było to w obecnych warunkach możliwe.
15:23
Paul Ryan odkrył, jak bardzo musi uważać na każde słowo - media nie odpuszczą kandydatowi na wiceprezydenta i będą wszystko sprawdzać. O tym, że Ryan jest fanem fitnessu i spędza dużo czasu na sali gimnastycznej, wiedzą chyba już wszyscy. Kilka dni temu Paul jednak dorzucił kolejny sportowy wynik do chwalenia się - powiedział, że ukończył maraton w czasie 2:50 h (to doskonały wynik) i że nie biega już, po wypadł mu dysk. Słowa Ryana zrobiły wrażenie na dziennikarzach politycznych, ale zainteresował się nimi magazyn Runner\\'s World - okazało się, że Ryan tylko raz pobiegł w maratonie, a jego wynik, choć nie najgorszy, to jednak daleki jest od rekordowego. Kampania kandydata na wiceprezydenta zmuszona była do sprostowania.
Więcej pod tym linkiem.
15:43
Oczekiwania są wysokie - bounce, czyli skok w sondażach, to jedna z miar, czy konwencja była udana. Tradycyjnie kandydaci republikańscy w sondażu Gallupa po zakończeniu konwencji partyjnej uzyskują średnio nieco powyżej 5 punktów procentowo więcej. Mitt Romney w 2012? Na razie bez zmian. Romney i Barack Obama idą łeb w łeb - teraz prezydenta popiera 47%, a Romneya 46% zarejestrowanych wyborców.
Więcej na ten temat na stronie Gallupa.
15:55
W przemówieniu prezes PiS Jarosław Kaczyński przedstawił propozycje partii, które mają być częścią ofensywy PiS. Prezes mówił m.in. o stworzeniu 1,2 mln miejsc pracy w ciągu 10 lat, przede wszystkim w małych miasteczkach i wsiach, o likwidacji gimnazjów, zmiany w systemie podatkowym, nowe propozycje prorodzinne, likwidacje NFZ. To wszystko pod hasłem, że PiS jest alternatywą dla rządzących. "To początek tej naszej ofensywy PiS, która ma mieć jeden cel - alternatywa, zbudowanie pełnej alternatywy, innego sposobu rządzenia naszym krajem, bo ten sposób, który widzimy od 5 lat, nikt rozsądny nie może tego zakwestionować, całkowicie zawiódł" - powiedział prezes PiS.
16:14
Patrząc po poniedziałkowych okładach tygodników wydawać by się mogło, że Kora to jedna z osób, które wywołują największe emocje w Polsce.
Piosenkarka pojawia się na okładce Newsweeka i Uważam Rze.
16:36
18:41
Kaczyński:
Stworzymy 1,2 mln miejsc pracy, a w koalicji z PSL 1,5 mln
18:41
Twitter poinformował dziś, że ze wszystkich tweetów opublikowanych podczas konwencji Partii Republikańskiej najczęściej retweetowano zdjęcie sztabu Baracka Obamy, będące odpowiedzią na wystąpienie Clinta Eastwooda w czwartek.
Zdjęcie to zostało zretweetowane ponad 51 tysięcy razy.
20:57
Donald Tusk, komentując dzisiejsze wystąpienie programowe Jarosława Kaczyńskiego, powiedział: "Z dwojga złego wolę Jarosława Kaczyńskiego, który bawi się kalkulatorem niż zapałkami, ale to ciągle jest raczej zabawa opozycji niż poważne propozycje".
Tymczasem okazuje się, że to Kaczyński pierwszy powiedział o Tusku, że ten się bawi zapałkami. Podczas kampanii prezydenckiej w 2010 r. lider opozycji mówił tak podczas wizyty u powodzian w świętokrzyskim: "Państwo polskie musi być na poważnie, ono nam jest potrzebne. I to nie może być zabawa chłopców z zapałkami, ta już się w jednej sprawie bardzo źle skończyła, tylko to ma być poważne państwo".
Ale z obietnicą stworzenia miliona nowych miejsc parcy pierwszy był z kolei Tusk. Ówczesna partia Tuska - Kongres Liberalno-Demokratyczny z takim hasłem szła do wyborów w 1993. Z wynkiem 3,99% KLD nie wszedł do Sejmu, a do Senatu wprowadził tylko Wojciecha Kruka w Poznaniu. W poprzednich wyborach, w 1991, KLD dostał prawie 8%, a kampanię prowadził pod hasłem "Ani w prawo, ani w lewo, tylko prosto do Europy". Podobne hasło miała w 1997 powstała ze zjednoczenia UD i KLD Unia Wolności - "W prawo? W lewo? Zawsze do przodu!". Kampanię UW prowadził wtedy były poseł KLD - Paweł Piskorski.
foto. salon24
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.