Relacja Live

30.08.2012

09:59

Premier Tusk w Sejmie: Sprawa Amber Gold to kwestia ingerencji państwa w życie obywateli

Zakończyło się wystąpienie premiera Tuska w Sejmie. Szef rządu stwierdził, że sprawa Amber Gold dotyczy kwestii modelu państwa - czy będzie ono zgodne z liberalną demokracją, czy nastąpi koncentracja władzy. Tusk mówił, że będzie bronił liberalnego modelu, w którym obywatele mają prawo do podejmowania ryzykownych decyzji. Bronił niezależności prokuratury, przypominając przy tym działalność Zbigniewa Ziobry jako ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Ostrzegł także opozycję przed robieniem "polityczne młócki"  w czasie debaty. Po premierze swoje wystąpienie rozpoczął minister Rostowski. 


11:09

TVN24:

Jarosław Kaczyński w tym roku wyszedł już z sali obrad 47 razy, z czego 19 razy demonstracyjnie

11:14

Donald Tusk: Sprawa Amber Gold dotyka sedna liberalizmu - czy takie instytucje powinny być prywatne, czy jednak w rękach rządu

11:16

By przykryć przemówienie Ryana, Obama udziela wywiadu na serwisie Reddit



W czasie trwającej konwencji Republikanów prezydent Obama i jego sztab nie próżnują. Wczoraj, na kilka godzin przed przemówieniem Paula Ryana prezydent postanowił odwrócić nieco uwagę od wystąpienia kandydata na wiceprezydenta  i wykorzystać moment, w którym w sieci wszyscy interesują się polityką. Jak zrobił? Udzielając wywiadu na serwisie Reddit. 


Reddit to nietypowy serwis informacyjny. Wystartował w 2005 i przez jakiś czas był główną konkurencją dla Digg.com – serwisu, który przypominał polski wykop. Ale Digg po pewnym czasie, wskutek błędnych decyzji twórców, przestał być „pierwszą stroną internetu”. Tą rolę przejął Reddit – to właśnie tu rodzą się memy, powstają akcje internetowych aktywistów. Na Reddit wytworzyła się silna i bardzo specyficzna społeczność, która posługuje się własnym językiem i ma wytworzone własne sposoby zachowania.   Reddit był jednym z centrów walki z ustawami SOPA/PIPA. 




Na Reddit pojawiają się także politycy, w ramach wątków zwanych AMA (Ask Me Anything). Na pytania użytkowników odpowiadał m.in. kongresmen Darrell Issa. Wczoraj, bez zapowiedzi na Reddit pojawił się sam prezydent Obama. Na pytania odpowiadał własnoręcznie, popełnił nawet kilka literówek , co zostało mu wytknięte przez użytkowników. 
Po rozpoczęciu sesji AMA błyskawicznie pojawiło się setki pytań do prezydenta. Niektóre poważne – np. o najtrudniejszą decyzję w trakcie kadencji. Inne dotyczyły np. tego co jest w strefie 51, albo tego jaki jest ulubiony pokój w Białym Domu albo czy lubi koty. 




Prezydent odpowiedział na kilka z nich. Wcześniej jednak, przez kilkanaście minut jego sesja na Reddit była tematem numer jeden politycznego internetu w USA. Dziennikarze polityczny zapomnieli na dłuższą chwilę o konwencji GOP w Tampa i na Twitterze na bieżąco komentowali kolejne pytania i odpowiedzi Obamy. Reddit przez kilka chwil – zainteresowanie było tak duże – przestał nawet działać. 




Obama w odpowiedziach napisał m.in. – co było nowością  -że należy zastanowić się, czy nie będzie konieczna mobilizacja by zmienić konstytucję USA jako sposób walki z orzeczeniem SCOTUS Citizens United, które odblokowało możliwość dokonywania nieograniczonych dotacji przez korporacje w trakcie kampanii wyborczych. 






Cel został osiągnięty. Na dłuższy moment to prezydent był w centrum politycznej dyskusji w USA. Ale to, że pojawił się w miejscu, które jest kluczowe dla internetowych aktywistów,  jest bardzo symboliczne. Jego  „wywiad” pokazał po raz kolejny, że dziennikarstwo w erze nowych mediów może być rozproszone, crowdsourcingowane i dokonywane nawet przez anonimowych użytkowników o takich Nickach jak „drunken economist”.  A sztab Obamy po raz kolejny pokazał, że potrafi doskonale wyczuć trend i miejsca, które w sieci naprawdę są modne. 




fot OFA 

12:07

"Gazeta Polska": Tusk na początku roku nie wiedział jeszcze o Amber Gold, ale nic z tym nie zrobił

12:47

Kaczyński:

"Głosowanie przeciwko komisji śledczej to przyznanie się do winy"

W krótkim oświadczeniu po pierwszej części debaty w Sejmie Jarosław Kaczyński stwierdził między innymi, że głosowanie przeciwko komisji śledczej w sprawie Amber Gold to "przyznanie się do winy". Powiedział także, że rano usłyszeliśmy premiera, który  "nic nie może" i "nic nie chce móc". Prezes PiS stwierdził również, że trwa dziś operacja medialna, która ma na celu rozmydlenie całej sprawy. 


13:41

Kto ogląda konwencję GOP? Głównie ludzie po pięćdziesiątce

Według Nielsena wtorkową transmisję telewizyjną w dziewięciu stacjach telewizyjnych obejrzało 22.3 million widzów, 22 mln z nich skończyło co najmniej 55 lat.

22.3 mln widzów to odrobinę mniej niż 4 lata temu, gdy transmisję pierwszej nocy konwencji GOP, na której nominację odbierali John McCain i Sarah Palin, oglądało 23.1 mln widzów. Miomo lekkiego spadku, to nie wygląda źle - w 2008 roku entuzjazm u wyborców był większy, a wybór Palin na kandydatkę na wiceprezydenta został przyjęty przez wyborców z większym zainteresowaniem - Palin wywołała większy skok poparcia dla McCaina w sondażach przedwyborczych po ogłoszeniu nominacji.

W 2008 roku konwencja Partii Republikańskiej pokazywana była w 7 stacjach telewizyjnych (m.in. Fox News, NBC, CBS, ABC, CNN, C-SPAN), w tym roku dołączyły dwie nowe - CNBC i Current TV.

Nie tyle ilość oglądających konwencję w telewizji, a raczej ich wiek powinien martwić sztab Romneya i Ryana. 15 mln z 22.3 mln widzów miało co najmniej 55 lat, jedynie 1.5 mln miało pomiędzy 18 a 34 lata. Można zakładać, że część młodszych widzów wybrało transmisję w internecie - na przykład na youbube\\'owym kanale GOPCOnvention2012, ale liczba odsłon widniejąca na stronie na YT, nie potwierdza tych przypuszczeń.

Telewizyjne transmitują tylko 1 godzinę - a więc najważniejsze mowy, we wtorek było to wystąpienie Ann Romney, wczoraj Paula Ryana - pomiędzy 22 a 23 wieczorem. W tym roku, tak jak w 2004 i 2008 podczas konwencji GOP największą widownię o tej porze odnotowało Fox News, zdecydowanie bijąc konkurentów - 6.9 mln widzów wybrało tę stację, NBC oglądało o tej godzinie 4.8 mln, CBS had 3.1 mln, ABC 2.9 mln, CNN i MSNBC po 1.5 mln.

Nie ma jeszcze danych z wczorajszego wieczora, podczas którego przemawiali m.in. Condoleezza Rice i kandydat na wiceprezydenta Paul Ryan. Ciekawe będzie porównanie oglądalności i wieku widzów, którzy będą oglądali każdy z wieczorów konwencyjnych, a także dane z konwencji Partii Demokratycznej, która odbędzie się na początku września. Transmisje konwencji obu partii w mainstreamowych - masowych - mediache uważane są za pierwszy poważny kontakt kandydatów partyjnych z wyborcami, którzy nie śledzą polityki na co dzień. Konwencje uważa się także za początek \\'prawdziwej\\' kampanii wyborczej.




14:13

Mitt Romney zrezygnował z posady za 30 milionów dolarów rocznie

New York Times napisał dziś, że w  2008 roku, po swojej przegranej w prawyborach republikańskich, Mitt Romney odmówił Julianowi Robertsonowi, który zaproponował mu kierowanie funduszem inwestycyjnym Tiger Management za, bagatelka!, 30 mliionów rocznie plus zyski z inwestycji. Ale Romney już nie był zainteresowany zarabianiem pieniędzy - skupił się na próbie przekonania do siebie wyborców.

Więcej pod linkiem.





14:38

Konwencja ważniejsze niż debaty

Dlaczego dzisiejsze przemówienie Romneya może być ważniejsze niż wszystkie debaty telewizyjne - analizuje Charlie Cook 


14:44

Droga Obamy do zwycięstwa

11 punktów na "to-do-list" które musi wykonać Obama, by wygrać wybory - zdaniem Marka Halperina z "Time" 


14:45

Ryan kłamca

Steve Benan, lewicowy komentator wymienia kłamstwa na których było oparte przemówienie Paula Ryana 


14:47

Chińskie mity

Czy wszystko w co wierzy Zachód o Chinach jest mitem? Analiza Foreign Policy 


14:53

Reddit jako serwis dziennikarski

Mathew Ingram analizuje rolę Reddita jako serwisu dziennikarskiego w kontekście wczorajszego "wywiadu" Obamy 


15:48

Tusk redefiniuje sprawę Amber Gold. 5 rzeczy, które warto zapamiętać z debaty w Sejmie

Donald Tusk zaczął dziś redefinicję sporu o Amber Gold. Andrzej Duda z PiS oskarżył premiera o wykorzystanie wiedzy na temat Marcina P.  do ostrzeżenia swojego syna. A Ryszard Kalisz dużo dziś krzyczał. Co warto zapamiętać z pierwszej części debaty o Amber Gold? 


Pierwsza tak duża sejmowa debata po sezonie ogórkowym miała być mocnym początkiem politycznej jesieni. Jak do tej pory jednak, oglądaliśmy przedstawienie o znajomym scenariuszu. Teraz posłowie – zgłosiło się ich 175 – zadają pytania premierowi. Ale już teraz można wskazać pięć rzeczy, które warto zapamiętać




1. Tusk dziś po raz pierwszy od wybuchu afery w tak kompleksowy sposób dokonał próby redefinicji sporu o aferę Amber Gold. W porannym wystąpieniu stwierdził, że sprawa Amber Gold to kwestia zakresu interwencji państwa wobec obywateli. Premier przeniósł tę sprawę na płaszczyznę filozoficzną. Jak mówił, z jednej strony państwo powinno pozwalać obywatelom na ponoszenie ryzyka. Z drugiej strony, w sprawie Amber Gold niektóre instytucje państwa zawiodły,  ale nie jest to jeszcze powód, by zostały podporządkowane władzy. Tusk wymienił tutaj przykład rozdzielenia stanowiska prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości i działalności Zbigniewa Ziobry. Amber Gold zmienia się w kwestię filozofii polityki: czy państwo ma brać odpowiedzialność za obywateli? Czy  politycy mają  koncentrować w jednym miejscu władzę, czy – zgodnie z liberalnymi zasadami i „checks and balance” – oddawać ja „poza” swoją kontrolę, jak z niezależnością prokuratury.  Tusk jednocześnie ostrzegł opozycję przed robieniem politycznej „młócki” i zapowiedział wyjaśnienie i naprawienie sytuacji w tych instytucjach, które zawiodły. W ten sposób od razu ustawił PO i rząd jako jedyną rozsądną siłę, która – w zderzeniu z opozycją – może doprowadzić do uchronienia Polaków w przyszłości od takich sytuacji jak z Amber Gold. 




2. Duda sprawdził się jako frontman PiS. W mocnym i dobrze wygłoszonym przemówieniu Andrzej Duda wykorzystał swoje prawnicze doświadczenie i przygotowanie by punktować premiera. Co więcej, dokonał próby „humanizacji” sporu – powiązał los ludzi wpłacających pieniądze do Amber Gold z tym, że Tusk zawiódł ich zaufanie. Soundbite: „Premier wiedział, nie powiedział, ludzie stracili majątki". Oskarżył także premiera, że ostrzegł tylko swojego syna w sprawie AG – wątek, który będzie jeszcze wielokrotnie powracał. Tusk zresztą mocno się przed tym zarzutem bronił. 




3. Palikot miał jeden efektowny moment – gdy przedstawił w trakcie wystąpienia ile razy  minister sprawiedliwości Jarosław Gowin wypowiadał się publicznie na temat zarodków, a ile na temat spraw związanych z bezpieczeństwem bankowym. 




4. Kalisz krzyczał, ale miał merytoryczne wystąpienie. „Będę krzyczał, bo krzyczę w imieniu obywateli” – mówił w Sejmie poseł SLD. Ale jego wystąpienie w dużej części – poświęcone systemowym zmianom w prawie – było bardzo merytoryczne.




5. SP niewidoczna. Solidarna Polska – przynajmniej w pierwszej części debaty – była niemal zupełnie niewidoczna. Wystąpienie posła Mularczyka było słabe na tle pozostałych. 


18:39

Kłamstwa! Sztab Obamy ostro atakuje Ryana po jego przemówieniu

Przemówienie Paula Ryana wczoraj w nocy zostało entuzjastycznie przyjęte przez Republikanów. Reakcja Demokratów była całkowicie odwrotna. Dziś od rana w USA trwa ostry atak na kandydata na wiceprezydenta. Sztab Obamy, a także duża część mediów zarzuca mu kłamstwa w kilku najważniejszych tematach jego przemówienia, m.in. cięciach w Medicare, które ma planować prezydent Obama. 


Oto klip, który rano przygotował sztab prezydenta. 



http://youtu.be/ukkJYkANZ98