Relacja Live

25.08.2012

11:08

Top spoty w kampanii prezydenckiej w USA. "Romney Bunch" i kolejny etap wyborczego starcia

Kampania prezydencka w USA wchodzi w kolejną fazę - już w poniedziałek rozpocznie się konwencja GOP w Tampa. Telewizyjna i sieciowa wojna na spoty nie zwalnia. W mijającym tygodniu sztab Obamy sięgnął m.in. po wsparcie Billa Clintona, a Republikanie pokazali w spocie rozczarowanych Obamą jego wyborców z 2008 r. 






"Romney Bunch" 








Klip sieciowy Demokratów stanowiący swoistą rozgrzewkę przed konwencją. Wykorzystano w nim motyw z sitcomu z lat 70tych, "Brady Bunch" i pokazano w ten sposób propozycje programowe GOP. 







http://youtu.be/6GAsNeE1BvU
 






"Clear Choice" 






To najważniejszy spot Obamy w tym tygodniu. Klip nie tylko ma przypomnieć Amerykanom o dobrych gospodarczo czasach prezydentury Clintona, ale także uzmysłowić wyborcom stawkę tej kampanii.  Sztab Obamy od samego początku tej kampanii jest konsekwentny w pokazywaniu tego wyścigu jako starcia dwóch wizji Ameryki, i to dobrze widać w tym klipie. W ten sposób doradcy prezydenta chcą uniknąć sytuacji w której wybory byłyby tylko referendum nad pierwszą kadencją Obamy. 





http://youtu.be/9xsZ45Weng0
 






"It\\'s Time For New Ideas" 






SuperPAC Karla Rove\\'a pokazał w tym tygodniu nowy spot, w którym wypowiadają się rozczarowani Obamą jego wyborcy z 2008. Warto zwrócić uwagę, że w klipie występują przede wszystkim kobiety - kolejny sygnał, że Republikanie uznają problemy Romneya w tej grupie elektoratu za kluczowe. Spot jest emitowany za 6 milionów dolarów w 11 stanach USA. 





http://youtu.be/aN9jjP07wP4
 






"Debate" 






Spot SuperPACa popierającego Romneya to próba pokazania starcia dwóch wizji wyborczych ze strony GOP. Tematem jest gospodarka - zderzenie tego jakie są osiagnięcia Obamy z doświadczeniem i biografią Romneya. 





http://youtu.be/ZRDnYGoEJgc
 



"We Won\\'t Go Back "


Nie tylko konserwatywne grupy inwestują w spoty telewizyjne. Oto spot lewicowej organizacji MoveOn - tematem jest aborcja i obecne starcie w Kongresie na tle tej sprawy. W klipie występuje znana z serialu "Dr House" Lisa Edelstein. 





http://youtu.be/4zCJigrTb9Q
 












 






11:45

Ostra reakcja sztabu Obamy: America Doesn't Need A Birther-In-Chief

Kampania Obamy ostro zareagowała na żart Romneya o akcie urodzenia. Najpierw na oficjalnym koncie twitterowym prezydenta Baracka Obamy pojawił się link do klipu z piosenką Bruce\\'a Springsteena "Born in the USA". Warto jednak zauważyć, że słowa tego kultowego klasyka są jednak dość pesymistyczne, ale najwyraźniej ludzie ze sztabu prezydenta uznali, że mało kto zwraca uwagę na słowa piosenki, a wszyscy pamiętają tekst refrenu. 
Jednak o wiele bardziej znaczący jest klip umieszczony na youtube\\'owym profilu kampanii:




http://youtu.be/vbStYaQESuw




Ten krótki, trwający tylko 16 sekund, klip nie będzie emitowany odpłatnie jako spot wyborczy w telewizji, choć pewnie telewizje informacyjne będą go pokazywać omawiając żart Romneya). Kampania nie oszczędziła jednak na sile ataku - nazywa Romneya "Birther-in-Chief", odnosząc się do kontrowersyjnego ruchu wierzącego, że prezydent Obama nie urodził się na terenie Stanów Zjednoczonych.



Dość ważne jest także 2 pierwsze zdania, które słyszymy: "Holding out hope Romney had a vision for the middle class? Think again".  Sondaże pokazują, że wyborcy uważają, że polityka Baracka Obamy jest lepsza dla klasy średniej niż propozycje Mitta Romneya - widać, że reelekcyjna kampania prezydenta nie odpuści apelowania do klasy średniej.



Więcej o wczorajszej wpadce Romneya i żarcie, który został uznany za kontrowersyjny, pod tym linkiem.





16:35

nowy projekt współzałożyciela serwisu Reddit:

Internet 2012 Bus Tour

Nie tylko politycy jeżdżą autobusami. Alexis  Denver, Kolorado do Danville, Kentucky (miejsce odpowiednio: pierwszej debaty prezydenckiej i debaty wiceprezydenckiej) by pokazać, jak ważna jest kwestia szeroko pojętej internetowej wolności. Ohanian ma nakręcić film, w którym spotkani na trasie ludzie - przedsiębiorcy, politycy, zwykli obywatele będą mówić o tym jak używają internetu i dlaczego kwestia wolności w sieci jest dla nich ważna. Podróż ma też promować internetową Deklarację Wolności, która została poparta przez najważniejsze organizacje które na początku roku brały udział w walce przeciwko SOPA/PIPA. Więcej informacji na stronie crowdfoundingowej projektu na platformie indiegogo.  


18:41

Pomaska na Twitterze o Palikocie: "Pokaż sponsorów"

Agnieszka Pomaska zapowiedziała dziś na Twitterze skierowanie pozwu przeciwko Januszowi Palikotowi, w związku z jego słowami, które padły w wywiadzie dla wp.pl. Palikot powiedział m.in. że misją Jarosława Gowina w Gdańsku ma na celu "u


20:36

Jak jedno zdjęcie zrobione telefonem komórkowym wstrząsnęło Ameryką

Piątkowa strzelnianina w Nowym Jorku – w której zginęły dwie osoby a dziewięć zostało – wywołuj w USA nie tylko dyskusje o tym, czy policja nie popełniła błędy w trakcie interwencji. Jedno zdjęcie zrobione iPhonem – a konkretniej decyzja o jego publikacji przez New York Times – spowodowało medialną burzę. Czy NYT przekroczył granicę? 




Zdjęcie – które błyskawicznie stało się symbolem całego tragicznego wydarzenia – zostało zrobione przez pracownika firmy, który zrobił je swoim telefonem komórkowym. Jak pisze serwis On The Media, Sam Gewirtz zrobił je za pomocą iPhon’e 4 z okna swojego biura na trzecim piętrze. Gerwirtz wysłał je później do redakcji NYT i dostał za nie 300 dolarów. 




Ta fotografia trafiła jednak na pierwszą stronę serwisu internetowego NYT. To wywołało błyskawicznie ogromną burzę na Twitterze. Zdjęcie było uznane za szokujące i zbyt drastyczne. A przede wszystkim krytykowana była decyzja, by opublikować je na pierwszej stronie serwisu. Redakcja NYT broniła swojej decyzji, twierdząc że fotografia przedstawia efekty aktu przemocy i jako taka była „newsworthy”. Ale jednak została usunięta i trafiła do „zwykłej” galerii, na mniej eksponowane miejsce. Jednak rozlało się już po sieci. 




Ciekawy wniosek z całej sytuacji wyciąga Jeff Jarvis. Jak pisze, cała ta sytuacja pokazuje, że odbiorcy informacji przywykli – przyzwyczaiły ich do tego media – że otrzymują je opakowane, ocenzurowane. Gdy NYT pokazał rzeczywistość bez jej łagodzenie, wywołało to szok. Ale – jak twierdzi Jarvis – takie sytuacje będą zdarzać się w świecie w którym dominują nowe media coraz częściej. NYT przełamał jednak pewną granicę, bo jako medium tradycyjne przełamał w internecie pewną granicę. Wydawcy serwisu podjęli decyzję, by pokazać rzeczywistość bez filtra – jak ludzie, którzy publikują w sieci filmy pokazujące np. sytuacje w Syrii nakręcone na miejscu. 
To że NYT zdecydował się na taki krok świadczy o tym, jak bardzo nawet tradycyjne media zaczynają przejmować zasady które są typowe dla „nowych” mediów.  Jarvis twierdzi, że decyzja NYT była słuszna. 




Ale jak pokazuje reakcja w USA – komentarze pod adresem NYT były w większości negatywne – jest odosobniony w swoich poglądach. 




fot. buzzmachine.com 

22:03

Wpadka NBC: Zmarł Neil Young

NBCNews.com podało, że dziś zmarł "Astronaut Neil Young".
Zauważył to m.in. dziennikarz Politico.com, Byron Tau.

fot. https://twitter.com/ByronTau


23:29

Brytyjski Telegraph o Armstrongu: pierwsza Amerykanka w kosmosie

Nie tylko NBCNews.com miało problem z newsem o śmierci Neila Armstronga. Brytyjski dziennik The Daily Telegraph pisząc wspomnienie pożegnalne nazwał astronautę \\'pierwszą Amerykanką w kosmosie, która pokazała milionom małych dziewczynek, że mogą być bohaterkami\\'.

Na Twitterze pojawiła się też informacja, że holenderski dziennik De Telegraaf napisał, że Armstrong był \\'pierwszym człowiekiem na Ziemi\\' (link do tweeta).

Wcześniej: NBCNews.com pomyliło dwóch panów o imieniu "Neil".