Relacja Live

18.08.2012

13:51

Zamiast felietonu w KryPie Jaś Kapela publikue zdjęcie- pocztówkę z Polski

źródło: FB Jasia Kapeli


13:58

ANNA KALATA I LANS Z BOLLYWOODZKIMI GWIAZDAMI

To, że film z jej udziałem "Cztery spotkania" nie odniósł sukcesu, nie zraziło wcale Kalaty do Bollywood. Kobieta o dwóch twarzach, sprzedawczyni eliksiru młodości, tancerka, a także dawna minister pracy z ramienia Samoobrony nie próżnuje. Anna Kalata pokochała Indie, przeszła na dietę cud, a teraz pokazuje się w otoczeniu bollywoodzkich sław. Na Facebooku dopiero co umieściła zdjęcie z Shah Rukh Khanem, jednym z najbardziej znanych aktorów w Indiach. Jeśli powstanie kiedyś polska wersja "Jedz, módl się, kochaj" Kalata będzie idealnie pasować do tej roli, a na pewno lepiej odnajdzie się w niej niż w tej, jaką partyjni koledzy wyznaczyli jej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.  


18:59

"NYT":

NASA nie powiedziała jeszcze łazikowi Curiosity, że nie da się wrócić z Marsa

19:11

Trzy lata do decydującej politycznej bitwy Ziobry, trzy rady i lista urodzinowych prezentów
Dziś Zbigniew Ziobro obchodzi swoje 42 urodziny. Za dwa lata czeka go jeden z ważniejszych bojów politycznych w życiu- wybory europejskie, które pokażą czy jego partia istnieje w świadomości Polaków i czy jej w ogóle potrzebują. Za trzy lata decydujący test- czy uda mu się skapitalizować osobistą popularność, zaistnieć z dobrym wynikiem w wyborach prezydenckich i wprowadzić swoje ugrupowanie do Sejmu. Ale, żeby 45 letniemu Ziobrze się udało, 42 letni musi zmienić prawie wszystko. Czyli co? Oto trzy rzeczy.

Szukając analogii do bohaterów kreskówek, trudno oprzeć się wrażeniu, że Zbigniew Ziobro jest w świecie polskiej polityki smurfem Mądralą. Po angielsku brzmi to co prawda przyjaźniej, ale „Smurf Brainy” musi przestać wyglądać i zachowywać się jak prymus. Luzu nie sposób się nauczyć, ale trzeba przynajmniej być odrobinę bardziej przystępnym. Oczywiście ślub i mocno medialne narodziny syna dają mu dużo atutów, by stać się wiarygodniejszym reprezentantem swojego, zresztą ważnego wyborczo pokolenia. Ale to jeszcze nie wszystko.

Po pierwsze więc, skoro zwalczeniem smurfa Mądrali wewnątrz zajmiemy się później, to zacznijmy tego na zwenątrz- czyli od okularów i fryzury. Są obecnie dostępne wszystkie modele szkieł kontaktowych. Nie każdy w okularach wygląda jak Sarah Palin albo Mario Monti. Żeby nie wspomnieć  o holenderskim premierze Balkendende, który w jednych z oprawek wyglądał tak, że nazwano go Harrym Potterem. I nie każdy polityk prawicy musi mieć przedziałek a’la Mariusz Błaszczak. 

Po drugie, musi stać się mniej techniczny, a bardziej inspirujący. Być może opinia publiczna, po aferze Amber Gold zaczęła szukać u polityków cech podobnych, jakimi się Ziobro zapisał w pamięci zbiorowej, jako minister sprawiedliwości. Trudno jeszcze to orzec. Ale raczej nie powtórzy się sytuacja z 2005, kiedy Polacy wybierali Lecha Kaczyńskiego na prezydenta, jako na super-ministra sprawiedliwości. 




Tak, czy inaczej, zawsze warto rozszerzyć obszar zainteresowań, na przykład o trendy współczesności. Zbigniew Ziobro po prostu nie wygląda na człowieka, który na co dzień używa komputera (choć zabił laptopa) i którego interesuje coś więcej, niż lektura kodeksu karnego. I tego ostatniego zapewne będą używali jego przeciwnicy: „że chce zamknąć wszystkich do więzienia”. 

Ziobro musi zatem wprowadzić nowe tematy i zacząć być inspirujący. Być może warto byłoby mu podrzucić, kilka książek o nowych trendach i zjawiskach społecznych- na przykład "Outliers" Malcolma Gladwella: o tym co jest źródłem sukcesu jakiejś zbiorowości, także narodu. Naszym zdaniem to „a must read” każdego polityka z większymi aspiracjami. 

Na liście lektur mogłyby się znaleźć też „Why Nations Fail: The Origins of Power, Prosperity and Poverty”, czy wydaną przez zespół The Economist: „Megachange: The world in 2050”. Szczególnie należałoby polecić „The Social Animal”, Davida Brooksa- jednego z najbardziej inspirujących współczesnych pisarzy konserwatywnych piszących o społeczeństwie. To jedna z ulubionych książek Davida Camerona, a sam Brooks uchodził za jednego z ideologów odmienionej Tory party. 





Po trzecie, to zapewne słuszna taktyka Solidarnej Polski, by na bilboardach pokazać młodą rodzinę Ziobrów, by odróżnić jej lidera od lidera PiS. Zakładając to, że dla prawicowego elektoratu Ziobro nigdy nie będzie Kaczyńskim, to -logicznie- musi być jego absolutnym przeciwieństwem. Tak intelektualnym (o czym wyżej, bo na liście lektur nie ma Kornela Ujejskiego) jak i fizycznym. Dlaczego nie pokazać siły charakteru i determinacji i na przykład nie zacząć biegać? Postawienie na sprawność fizyczną odróżniłoby Ziobrę od wszystkich obecnie wymienianych kandydatów do prezydentury. Nie tylko Jarosława Kaczyńskiego. Ale i Bronisława Komorowskiego. Skoro młodość ma być aututem, to niech nim będzie w pełnej krasie. 

To nie wszystkie rady, których należałoby udzielić Zbigniewowi Ziobrze na mniej niż trzy lata przed jego decydującym politycznym starciem. Ale zastosowanie się do nich nie jest żadnym ryzykiem, a może wyjść tylko na zdrowie. I to nawet bardzo dosłownie. 

Jeżeli więć lubicie Ziobrę- to kupcie mu na urodziny Kindla (hi-tech) i kilka wspomnianych książek, jednodniowe szkła kontaktowe (są zdrowsze) i parę dobrych butów do biegania. 


fot. Amazon, guardian.co.uk