Relacja Live

01.08.2012

08:59

PILNE:

Odżywki olimpijskiej reprezentacji Chin trafiły omyłkowo do bufetu dla kibiców. 11 osób zmarło, 37 walczy o życie, a ok. 100 zmieniło płeć

09:43

związany z rocznicą Powstania klip staje się hitem:

There is a city

Ten klip jest jedną z najczęściej linkowanych w mediach społecznościowych rzeczy związanych z rocznicą Powstania Warszawskiego. 



http://youtu.be/Ejd2rsXoQSI
 


10:44

Sztaby Romneya i Obamy mocno inwestują w aplikacje mobilne



Zarówno sztab Obamy jak i Romneya udostępniły wczoraj nowe kampanijne aplikacje mobilne. Dobrze ilustrują dwie rzeczy: odmienne podejście obu kampanii w wykorzystaniu nowych technologii oraz znaczenie rozwiązań mobilnych w we współczesnych amerykańskich kampaniach. 






Obie te aplikacje, chociaż pojawiły się tego samego dnia, mają do spełnienia różne cele. Aplikacja Romneya „Who will be Mitt’s VP” to narzędzie skonstruowane do jednego celu: poinformowania użytkowników tym, kogo Romney wybrał na kandydata na wiceprezydenta.










 Jako pierwsi mają się o tym dowiedzieć właśnie użytkownicy tej aplikacji, za pomocą notyfikacji.  W 2008 sztab Obamy poinformował o wyborze za pomocą SMSa, jednak ta metoda została uznana za mało skuteczną i zawodną – wiele osób nie dostało wiadomości lub dostało ją po terminie. Dlatego też Romney w tym roku postawił na aplikacje, dostępną na iPhone’a i telefony z systemem Android.  Aplikacja umożliwia także przeglądanie i retweetowanie wpisow na Twitterze Romneya, a także przekazywanie dotacji na rzecz kampanii. 




Doradcy Obamy postawili na dużo bardziej zaawansowane rozwiązanie. Nowa aplikacja, która również pojawiła się wczoraj umożliwia nie tylko przeglądanie lokalnych,spersonalizowanych informacji np. dotyczących wydarzeń kampanijnych, ale także uczestnictwo w działaniach terenowych.  Za jej pomocą wolontariusze – używając zakładki „Canvass” mogą nawigować po okolicy i odwiedzać kolejne domy wyborców. Mapa jest aktualizowana w czasie rzeczywistym, a wolontariusze mogą na bieżąco wpisywać informacje o rezultatach swoich działań, które są wysyłane do centralnej bazy danych kampanii i powiązane z systemem „Dashboard”. 




http://youtu.be/nafYT7_i4as  




W aplikacji umieszczono także informacje o rozwiązaniach programowych Obamy, spersonalizowane pod kątem danej okolicy (np. ile miejsce pracy w Ohio przybyły dzięki jednemu z działań prezydenta) które można wykorzystać w rozmowach z wyborcami. Jest także oczywiście możliwość przeglądania wpisów w sieciach społecznościowych kampanii i dzielenia się nimi z innymi, jak też możliwość przekazania pieniędzy na rzecz kampanii. 






Aplikacja Obamy jest sprzężona z centralnym systemem kampanii, i to odróżnia ją od podobnych rozwiązań stosowanych już w przeszłości.




 
Do tej pory jednak to aplikacja Romneya jest bardziej popularna – w app store wygrywa zdecydowanie z rozwiązaniem Obamy. Ale te dwa projekty dobrze ilustrują różnice w podejściu sztabów do wykorzystania internetu i nowych technologii. Obama stawia na narzędzie umożliwiające lepszą organizację kampanii „w terenie”, Romney na dotarcie do jak największej ilości wyborców. 


fot. Wired/Venturebeat

11:01

The Onion żartuje z wizyty Romneya w Polsce

Satyryczny serwis internetowy The Onion opisuje spotkanie Bronisława Komorowskiego z Mittem Romneyem jako spotkanie światowego lidera i prezydenta Polski z człowiekiem, który 6 lat temu był gubernatorem stanu Massachusetts.
Więcej pod linkiem.





12:55

Platforma i rząd tracą w najnowszym badaniu Homo Homini

W najnowszym badaniu Homo Homini dla Wp.pl Platforma traci 2 pp i ma 32%. PiS zyskuje - w porównaniu do ostatniego badania - 1 pp (i ma 26%). Minimalnie traci SLD - 1 pp. Ruch Palikota i PSL nie straciły ani nie zyskały poparcia. W tym badaniu traci również rząd - gabinet Donalda Tuska dobrze ocenia 33% badanych (-1) źle - 63% (+3). Sondaż przeprowadzono 31 lipca. Więcej na stronie wp.pl fot. wp.pl Marta Sitkiewicz 


14:47

Kampania bez sondaży?

Propozycja PSL by zakazać publikowania sondaży w ostatnich dwóch tygodniach kampanii wyborczych – zarówno parlamentarnych, jak i prezydenckich, czy do PE – może mieć kilka interesujących konsekwencji dla przebiegu walki o głosy.   


Pomysł, którego ludowcy tłumaczą chęcią zapewnienia „spokoju” wyborcom w finałowym etapie kampanii wyborczej nie prowadzi przecież do sytuacji, w której kampania wyborcze przestałaby się toczyc w tych ostatnich dwóch tygodniach. To co się zmienia, to sytuacja w której ostatnia faza kampanii jest tak bardzo „poll-driven”  na zewnątrz – czyli sytuacja, w której efektywność poszczególnych wyborczych zagrań jest oceniania w sferze publicznej tylko po tym, jak i czy zmieniają się po nich sondaże. 




Ale partie polityczne, które dysponują zamawianymi na własne potrzebny badaniami poparcia, a także np. grupami fokusowymi oceniającymi konkretne wydarzenia, pomysły czy spoty – dalej miałby możliwość sprawdzania jak toczy się kampania. Zmieniłby się tylko jej obraz wprost przekazywany przez media. 




Ale jak pokazuje przykład ostatnich wyborów w  Grecji, sondaże „nieoficjalne” i tak mają wpływ na tworzącą się tzw. zbiorową mądrość dziennikarzy, mediów i komentatorów. Informacje o tych niepublicznych sondażach i tak miałby wpływ na media, a w dobie sieci społecznościowych – także na szeroką grupę liderów opinii czy wreszcie zwykłych wyborców.  Taki zakaz nie sprawiłby, że insiderzy przestaliby wiedzieć, kto zyskuje a kto traci w trakcie finałowego etapu kampanii. 




W Internecie mogłoby dojść do powtórki z sytuacji, której byliśmy wielokrotnie świadkami w czasie ciszy wyborczej i dnia wyborów – tworzenia się ezopowego języka, warstwy informowania o sondażowej rzeczywistości w warunkach zakazu ich publikacji. A biorąc pod uwagę, jak intensywna staje się warstwa internetowa sfery publicznej – w której kluczowe stają się memy, wiralne filmiki, wpływanie na opinię nie za pomocą wyników sondażowych ale innych metod – taki zakaz mógłby mieć dużo mniejsze znaczenie niż się to może wydawać.  Mógłby się przyczynić tylko do zwiększenia znaczenia walki o internetowy „rząd dusz”. Polityczne momentum można przecież wskazywać na wiele sposobów, nie tylko poprzez sondaże, o czym wielokrotnie pisaliśmy na 300polityka. 




Dlatego też taki  hipotetyczny zakaz – chociaż na pierwszy rzut oka rewolucyjny – mógłby mieć dużo mniejsze znaczenie niż się to wydaje. 


15:24

Kaczyński:

My jesteśmy tu, gdzie powstańcy. Madonna tam, gdzie stali Rosjanie

15:39

Romney dokonał niemożliwego

Michael Hirsh analizuje na National Journal jak sztab Romneya dokonał niemożliwego i zepsuł prostą w teorii podróż zagraniczną kandydata GOP 


15:44

Olimpijskie kłopoty Twittera

Jak Twitter wpadł kłopoty przez olimpiadę i własną nadgorliwość 


15:48

Potrzbna jest nowa klasyfikacja gaf

Potrzebna jest nowa klasyfikacja i nazewnictwo dla gaf politycznych - pisze Jim Gereghty na National Review 


15:50

Jak będzie wyglądać życie zmienione w grę?

Czy aplikacje "augmented reality" i gry zmienią życie w przyszłości w koszmar ? 


15:56

Kłopoty w The Daily

Serwis AllThingsD opisuje kłopoty i zwolnienia w The Daily 


16:26

Kandydat na wice - wybór pomiędzy dwiema osobami?

W porannym programie Good Morning America w stacji ABC Jon Karl, dziennikarz polityczny tej stacji, powiedział, że sztab Romneya uprzedził co najmniej dwie osoby z listy kandydatów na wiceprezydenta z ramienia Partii Republikańskiej, że decyzja o wyborze może zostać podjęta i ogłoszona lada dzień.



16:44

Demokraci witają Romneya w domu

Partia Demokratyczna wita Mitta Romneya po powrocie do Stanów Zjednocznych po podróży zagranicznej klipem zmontowanym z programów lokalnych telewizji pokazujących kolejne wpadki kandydata GOP. Tak jak było do przewidzenia demokraci nie dadzą zapomnieć Mittowi o jego zagranicznych gafach.


http://youtu.be/8zjQ37Vq3rE




20:01

Nowy sondaż: Obama wyraźnie prowadzi z Romneyem w trzech kluczowych stanach

Nowy sondaż  Quinnipiac University/ CBS News/New York Times Swing State Poll  pokazuje wyraźną przewagę Obamy w trzech kluczowych dla wyniku wyborów stanach w USA. W Pensylwanii, na Florydzie i w Ohio prezydent wyraźnie prowadzi z Romneyem, odpowiednio: 53 - 42,  51- 45 i  50 - 44 . Ten sondaż jest dziś dla amerykańskich mediów kluczowym dowodem na to, że Obama zaczyna odzyskiwać momentum w kampanii prezydenckiej. Pełne wyniki badania można przeczytać tutaj.