Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
26.07.2012
06:32
07:28
PILNE:
Nowym ministrem rolnictwa będzie Kalemba, Kalinowski, Siekierski albo wszyscy trzej
08:02
09:18
Krystyna Loska obchodziła wczoraj 75 urodziny.
Obrazek z fb.com/MiszczSarkazmu.
Podpis pod demotem: "Ze Słownika Nowoczesnej i Przyszłej Polszczyzny: Emerytura (zwana dawniej rentą starczą) - «stosowane w przeszłości miesięczne świadczenie pieniężne przysługujące za przepracowanie ustawowej liczby lat i po osiągnięciu określonego wieku; obecnie emerytury praktycznie się nie wypłaca z uwagi na to, iż większość osób umiera przed osiągnięciem wieku emerytalnego»."
09:59
10:49
11:22
Na Facebooku, według najnowszych twitterowych doniesień, najbardziej prawdopodobnego kandydata na ministra rolnictwa można znaleźć kilka ciekawych rzeczy. Obok smakowitych zdjęć topless także informację, że przed wybuchem afery taśmowej został facebookowym znajomym samego Władysława Serafina.
Jest także więcej wakacyjnych zdjęć- m.in. te:
13:25
Od dawna doradcy Mitta Romneya do spraw międzynarodowych krytykowani są za to, że na stosunki międzynarodowe patrzą przez pryzmat Zimnej Wojny i w swoim podejściu zatrzymali się 30 lat temu. Rich Williamson (Foreign Policy Senior Advisor) przejęzyczeniem umocnił tę krytykę. Podczas wczorajszej debaty w Brooking Institute zamiast Rosja powiedział Związek Sowiecki ("Soviet Union"). Błąd natychmiast wyłapali demokraci:
http://youtu.be/I_88fe7nHaM
Wśród doradców Romneya dominują neokonserwatyści i ludzie związani z administracją George\\'a W. Busha.
14:08
Dziś Mitt Romney przebywa w Londynie i ma zapełniony kalendarz spotkań. Spotkał się już z byłym brytyjskim premierem, Tonym Blairem, i obecnym liderem labourzystów Edem Milibandem. Zdjęcia ze spotkań na Instargramie powiesił rzecznik prasowy Romneya Rick Gorka.
19:01
„Nigdy więcej nie zagłosuję na Platformę“, „PO to taka sama konserwa jak PiS“, dyskusja o ustawach dotyczących związków partnerskich może być zabójcza dla Platformy Obywatelskiej, ale paradoksalnie nie musi zaszkodzić posłom z ramienia konserwatywnego tej partii.
Szum w social mediach skupiający się wokół głosowań związanych z ustawami dotyczącymi związków partnerskich przypomniał nam podobne oburzenie sprzed roku - gdy głosy PO zadecydowały o przesłaniu do dalszych prac do komisji ustawy zakazującej aborcji. Środowiska lewicowe, liberalne i feministyczne zawrzały. Osoby związane z PO tłumaczyły, że przecież ten projekt nie ma szans na uchwalenie, a ‘uwalenie’ w pierwszym czytaniu oznaczałoby brak szacunku dla posłów przygotowujących tę ustawę (nota bene podobnych tłumaczeń teraz nie usłyszeliśmy, posłowie PO nie mieli żadnych obiekcji).
Sprawdziliśmy - za dalszymi pracami nad ustawą zakazującą aborcji było 69 posłów Platformy, a 10 się wstrzymało. Większość z nich, z wyjątkiem dwóch osób, startowała w wyborach jesienią 2011 roku, 59 osób dostało się do Sejmu bądź Senatu. Uproszczony wniosek? Konserwatywni posłowie w PO mogą liczyć na wyborców. Oczywiście to, czy ktoś wygrał czy przegrał wybory, nie zależy od tego, jak głosował w jednym z setek głosowań. Ale widać, że wyborcom PO konserwatywne przekonania jej posłów nie zawsze przeszkadzają.
Ale możliwe jest też inne wytłumaczenie - Platforma przed wyborami zrobiła piwot w stronę liberalnych wyborców. Ustawiła się na scenie politycznej jako siła liberalna, także światopoglądowo. A wyborcy, którzy nie kupili tego zwrotu, zagłosowali na świeże na scenie politycznej ugrupowanie, które całą swoją wyborczą kampanię ustawiło na hasła związane z liberalizmem światopoglądowym. Różne są próby tłumaczenia sukcesu Ruchu Palikota, jednym z najczęściej wymienianych jest właśnie to, że trafili z hasłami w oczekiwania wyborców rozczarowanych konserwatyzmem partii rządzącej.
Czy tym razem kolejny zwrot PO się uda? Partia wkracza w kryzys wizerunkowy. Fakt, że oficjalnie wybory odbędą się najpóźniej za 3 lata, a więc rządzących czeka jeszcze wiele kryzysów, nie tylko wizerunkowych. Być może piszący dziś na fejsie lub Twitterze, że „już nigdy więcej na PO“ wielokrotnie zmienią zdanie. Problemem PO jest jednak to, że politycy tej partii oficjalnie są bardziej konserwatywni niż jej wyborcy, co na dłuższą metę może przynieść partii tylko kłopoty. PO nie jest w stanie konkurować o głosy konserwatystów głosujących na PiS. Może skorzystać jedynie z rozdrobnienia po lewej stronie sceny politycznej. Problem leży jednak w konserwatywnych posłach PO - oni mogą czuć się pewnie - w końcu mimo poglądów odnaleźli się w PO, i ktoś na nich zagłosował. I zagłosował na tyle skutecznie, że wciąż są na Wiejskiej.
Donald Tusk pewnie będzie próbował znów wzmocnić ‘lewą nogę’, ale czy konserwatywne szable nie zaczną się buntować? Paradoksalnie liberalni światopoglądowo posłowie PO, jeśli tacy w ogóle istnieją, nie mają gdzie się udać. Mają wrócić do SLD? Dołączyć do Ruchu Palikota?
Demografia jest jednak nieubłagana. Wyborcy PO są młodsi niż wyborcy PiS, a więc także bardziej liberalni. Co więcej - już teraz sondaże pokazują, że wyraźna większość z nich często wyraża zupełnie inne poglądy niż te, które publicznie wyrażają jej posłowie i politycy.
22:10
Lubiany przez konserwatywną bazę i mieszkańców własnego stanu gubernator New Jersey, Chris Christie, nie wykluczył kandydowania na prezydenta w 2016. Oczywiście zapewnił, że wierzy w zwycięstwo Mitta Romneya w listopadzie. Ale taka deklaracja to kolejne potwierdzenie, że Christie nie jest brany pod uwagę przy obsadzaniu stanowiska kandydata na wiceprezydenta.
23:24
Tego dnia Mitt Romney nie zaliczy do udanych. Miał zacząć międzynarodowy blitzkrieg, udowodnić, że polityka międzynarodowa to dla niego pestka. Tymczasem czwartek dla Mitta oznaczał żeglowanie od jednej gafy do drugiej.
Dziś znowu zobaczyliśmy klasycznego Mitta, sztywnego, nieumiejącego złapać kontaktu i nie do końca celowo obrażającego swoich brytyjskich rozmówców. Rzecz jasna, te gafy nie będą mieć znaczenia dla wyborców przy urnach w listopadzie, ale Partia Demokratyczna i sztab Baracka Obamy nie pozwolą Mittowi zapomnieć o jego wpadkach.
W zasadzie zaczęło się jeszcze przed przylotem. Jedna z brytyjskich gazet zacytowała anonimowego doradcę Romneya mówiącego o tym, że Mitt ma więcej szacunku dla dziedzictwa anglosaskiego niż Obama. Zostało to bardzo źle przyjęte w USA, niektórzy zarzucali, że te słowa mają rasistowski wydźwięk. Team R szybko rozpoczął kontrolowanie szkód - że to nieprawdziwy cytat, a nawet jeśli ktoś to powiedział, to nie reprezentuje punktu widzenia ani kandydata, ani jego sztabu. Pewnie amerykańska prasa i demokraci nadal zajmowaliby się ta nieszczęsną wypowiedzią, gdyby nie fakt, że Mitt postanowił przykryć ją kolejnymi gafami - i to swoimi własnymi.
W środę udzielił wywiadu Brianowi Williamsowi z NBC i na proste pytanie, czy jego zdaniem Londyn wygląda na miasto przygotowane do Olimpiady, pozwolił sobie na powiedzienie tego, co myśli. Że jego zdaniem nie. Prasa brytyjska zawrzała, Anglicy poczuli się urażeni, a premier David Cameron wziął to sobie do serca i równie mało dyplomatycznie odpowiedział, że Romney urządzał Igrzyska Olimpijskie na pustkowiu, w środku niczego, a Londyn jest jednym z najbardziej żywych, dynamicznych i aktywnych miast na świecie.
Burmistrz Londynu, Boris Johnson poszedł jeszcze dalej - podczas uroczystości w Hyde Parku pozwolił sobie na drwiny z Mitta. Klip z telewizji BBC można zobaczyć ---->> pod tym linkiem.
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
13.03.2026
12.03.2026
11.03.2026
10.03.2026
09.03.2026
07.03.2026
06.03.2026
05.03.2026
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.