Relacja Live

21.07.2012

09:41

Tusk rozważa wybory, kogo wzmocnią taśmy, Gursztyn sugeruje że są następne, gospodarka: szara jesień i najgorsze przed nami- GW i Rz zgodne

-- Jedynki: Naturalne jak in vitro (GW), Kaśka zasługuje na dożywocie (Fakt), Masakra w kinie (Nasz Dziennik),Branża hazardowa zarobi miliony dzięki Tuskowi (GPC), Strach przed Niedźwiedziem (RZ)




-- “Donald Tusk zastanawia się, czy rozwiązać Sejm. Będą wcześniejsze wybory?”- pisze Super Express: “W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wrze! Nie dość, że sytuacja w PO po wyjazdowym klubie parlamentarnym jest, delikatnie mówiąc, napięta, to oliwy do ognia dolała afera w PSL! Donald Tusk jest krok od podjęcia decyzji o wcześniejszych wyborach. Konsultował już sprawę z najbliższymi, najbardziej zaufanymi współpracownikami”




-- Inny cytat z tekstu Superaka: “Inna osoba dodaje, że przygotowywany przez Janusza Palikota (48 l.) wniosek o wotum nieufności dla rządu był konsultowany z premierem.”




-- “Kogo wzmocnią taśmy”- analizuje w Rzepie Mariusz Staniszewski: “W Sejmie huczy od scenariuszy dotyczących tego, kto stoi za aferą nagraniową oraz dlaczego teraz tajne rozmowy ujrzały światło dzienne. Ponieważ nikt poza autorami akcji nie dysponuje faktami, politycy skupiają się na tym, kto zyskał. I w myśl starej zasady wśród beneficjentów szukają autora prowokacji. Najczęściej pojawiają się trzy osoby: Donald Tusk, Grzegorz Schetyna i Leszek Miller. W każdym z tych przypadków w tle wskazywane są służby specjalne obecne lub byłe.”




-- Zysk Schetyny w analizie Staniszewskiego: “Na rozbiciu koalicji z pewnością zyskałby Grzegorz Schetyna. Nowe wybory lub przynajmniej nowa koalicja to dla niego jedyna możliwość powrotu do politycznej ekstraklasy. Obecnie zmarginalizowany przeżywa katusze, pełniąc funkcję szefa Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych oraz szefa wrocławskich struktur partii. Za tym scenariuszem przemawia też sekwencja zdarzeń. Wielu obserwatorów to właśnie w nim upatruje ujawnienia nagrań z wyjazdowego posiedzenia Klubu Parlamentarnego PO w Jachrance. Premier Tusk ostro krytykował Jarosława Gowina za zbytnie zbliżenie z PiS. (...)Na Grzegorza Schetynę wskazuje też styl tego zamieszania - mówi wrocławski poseł PiS Dawid Jackiewicz.”




-- Zysk Tuska: “osłabienie PSL leży także w interesie Donalda Tuska. Co prawda afera z pewnością ochlapie błotem kumoterstwa i nepotyzmu także jego, ale jednocześnie kryzys daje duże korzyści. Pokazuje koalicjantowi, czym może się skończyć blokowanie reform proponowanych przez rząd.”




-- Zysk Millera: “Dla Millera powrót do władzy jest marzeniem. Swoją gotowość do zastąpienia PSL deklarował już w trakcie konfliktu koalicji podczas uchwalania reformy emerytalnej.”




-- “Rady nadzorcze, prezesury, fikcyjne etaty, polecenia. Politycy PSL i PO stworzyli cały system wyciągania publicznych pieniędzy”- pisze Izabela Kacprzak w tekście “Cała kasa partyjna” w Rzepie: “Nadzoru właścicielskiego i szczególnego doboru kandydatów nie ma też w spółkach zależnych od strategicznych spó- łek państwowych. Kilka dni temu pracę na stanowisku prezesa spółki PGE PEJ1 zajmującej się energią jądrową dostał były minister skarbu i poseł Platformy Aleksander Grad. Pensja 110 tys. zł miesięcznie. Rzeczniczką w spółce PGE Dystrybucja Lublin jest Dorota GajewskaGrad (synowa eksministra). Miesiąc temu do zarządu Bumaru trafił wieloletni wiceminister obrony odpowiedzialny za zakup sprzętu dla armii Marcin Idzik. Partie nie zapominają o działaczach, którym powinęła się noga w wyborach. Przegrany Bronisław Dutka (PSL) został dyrektorem Małopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Karniowicach, a Jolanta Fedak minister pracy za poprzedniego rządu przewodzi radzie nadzorczej Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, która podlega ministrowi gospodarki Waldemarowi Pawlakowi. Zresztą większość szefów stref ekonomicznych to ludzie wicepremiera Pawlaka.” Obok tekstu infografika z nazwiskami polityków PO i PSL i osób z nimi powiązanych w spółkach skarbu państwa.




-- “Polska pasja nagrywania” - komentarz Jarosława Kurskiego na pierwszej stronie GW. “Kiedy dziesięć lat temu Lew Rywin przyszedł do Agory z korupcyjną propozycją, Adam Michnik nagrał go skrycie, by ujawnić i dostarczyć prokuraturze dowody przestępstwa. Naczelny "Gazety" działał w stanie wyższej konieczności, by Rywin przed sądem wszystkiego się nie wyparł. (...) Niestety, od tamtego czasu metoda "taśmowa" rozlała się jak Polska długa i szeroka i jest dziś przejawem splugawienia życia publicznego. (...)  Wreszcie Władysław Serafin nagrał Władysława Łukasika. Deprawacja ludzi posługujących się "metodą taśmową" nie zwalnia rządu z obowiązku wyjaśnienia tej sprawy do spodu. Jednak politycznego klientelizmu i kolesiostwa nie zwalczy się spektakularną akcją.”




-- “Od premiera Tuska płynęły sprzeczne sygnały. Raz korupcję bagatelizował, a raz potępiał pisze Michał Szułdrzyński w tekście “Wojna PO z korupcją. Na papierze: “[J]ak w istocie wygląda walka rządu Donalda Tuska z korupcją. W deklaracjach wszystko jest piękne, zapewnieniom, że nad wszystkim czuwają odpowiednie służby, nie ma końca. Ale jak przychodzi co do czego, okazuje się, że wszystko jest wyłącznie na papierze.”




-- “Szara jesień gospodarki”- to tekst Aleksandry Fandrejewskiej w Rzepie: “Polski PKB będzie hamował. Część ekonomistów uważa, że czeka nas nawet recesja, a to oznacza mniejsze zarobki i duży wzrost bezrobocia. (...) Najbardziej ostrożni uważają, że wzrost spowolni do ok. 2 proc. pod koniec roku. Inni wieszczą nawet recesję. Tych jest znacznie mniej. W pierwszym przypadku możemy się spodziewać, że płace nie będą nadal rosły, w drugim że kolejnych 150200 tys. osób straci pracę. Mamy za sobą siedem biblijnych tłustych lat, teraz czekają nas lata chude. A jesień to czas, by się przygotować do zmian na gorsze - zauważa Krzysztof Rybiński”




-- “Najgorsze przed nami” - pisze w  GW o kryzysie w Europie  Witold Gadomski. “Europę czeka albo katastrofa, albo długotrwały kryzys i ubożenie. Dobrego scenariusza nie ma. Dla Polski oznacza to wolniejsze tempo wzrostu i być może okresy recesji. (...) Dobrego scenariusza nie widzę. Teoretycznie można go sobie wyobrazić - głębokie reformy pobudzające wzrost, obniżające koszty pracy, sprzyjające mobilności pracowników i innowacyjności. Ale przestaję wierzyć, że jest realny, gdy obserwuję Hiszpanów, Portugalczyków czy Włochów protestujących przeciwko niezbyt radykalnym programom naprawczym. Kłopoty strefy euro będą także kłopotami Polski. Sytuacja może być gorsza niż w 2009 r., gdy udało nam się dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności utrzymać wzrost gospodarczy. Powoli kończą się pieniądze z funduszy europejskich, które współfinansowały duże inwestycje publiczne. Gospodarki nie pobudzi - jak w 2009 r. - obniżka podatków. Przez ostatnie cztery lata rząd nie przeprowadził żadnej istotnej reformy, która zdynamizowałaby gospodarkę. Podniesienie wieku emerytalnego wpłynie na gospodarkę dopiero po 2020 r. Czeka nas zatem wolniejsze tempo wzrostu, a być może okresy recesji, ze wszystkimi tego skutkami dla społeczeństwa.”




-- “Strach przed Niedźwiedziem”- to jedynka Rzepy: “Ogromna większość Polaków boi się moskiewskiej ekspansji gospodarczej i chce, by rząd blokował rosyjskie inwestycje. Sprzeciw rządu wobec przejęcia tarnowskich Azotów przez rosyjskiego oligarchę jest zgodny z nastrojami większości Polaków. 62 proc. badanych uważa, że rząd powinien blokować próby przejęcia kontroli nad polskimi firmami przez Rosjan. Czy powinniśmy się bronić przed rosyjskim kapitałem? Według Piotra Naimskiego, wiceministra gospodarki w rządzie PiS, tak. To gospodarka oligarchiczna, która powstała na gruzach ZSRR ze wszystkimi patologiami. A przecież od 20 lat próbujemy zaprowadzić w Polsce normalność, przejrzystość, zmniejszać korupcję. Nie chcę, by nasza gospodarka przejmowała obyczaje tamtej - tłumaczy Naimski. (...) Nie chciałbym, by nasze miasta wyglądały jak Karlowe Wary kwituje Naimski. W tym uzdrowisku mieszka więcej Rosjan niż Czechów.”




-- Recepta Arłukowicza. W “Magazynie Świątecznym GW” wywiad z szefem ministerstwa zdrowia. Fragmenty: 




O refundacjach: “System refundacji stablizuje się, a my krok po kroku wprowadzmy na listę kolejne leki. Na ostatniej są bardzo oczekiwane analogi insulin długo działających (...)” 




O priorytetach na przyszłość: “Priorytetem jest decentralizacja NFZ, wzmocnienie oddziałów wojewódzkich, zbudowanie systemu konkurencji, której efektem będzie poprawa jakośći leczenia. Kolejny etap to utworzenie skutecznego systemu dodatkowych ubezpieczeń” 




-- Arłukowicz mówi też o branży farmaceutycznej: “Jestem za tym, aby każdy, kto uczestniczy w systemie finansów publicznych był poddawany procedurom gwarantującym przejrzystość. Będę do tego dążył niezależnie od krytyki, której się spodziewam. (...) To nie wojna [z koncernami] ale nowe zasady.” 




-- “Wałęsa zaprosił, Romney przyjedzie” - pisze GW. “Lech Wałęsa zaprosił do Polski Mitta Romneya - republikańskiego kandydata na prezydenta Stanów Zjednoczonych, konkurenta Baracka Obamy. Były prezydent Polski, legendarny przywódca “Solidarności”,4 lipca napisał do Mitta Romneya, że byłoby dla niego zaszczytem móc gościć go w Gdańsku, kolebce związku zawodowego, któremu kiedyś przewodził. W liście Wałęsa zapewniał: "Polacy z uwagą śledzą kampanię w USA, bo wybór, którego dokonają, będzie wpływał na losy świata przez kolejne cztery lata(...) Mitt Romney przyjedzie też do Warszawy, gdzie ma wygłosić przemówienie na temat polityki zagranicznej.”




-- “Dużo Palikota będzie niedługo w telewizji. On zabawi publikę, a duże chłopaki zajmą się prawdziwą polityką.”- analizuje Piotr Gursztyn w Rzeczpospolitej: “W środę, a może w czwartek na sejmową mównicę wejdzie poseł Ruchu Palikota Robert Biedroń, aby zaprezentować projekt ustawy o związkach partnerskich. Biedroń nie należy do osób ważących każde słowo, a i nie brak tych, którzy dla dobrego bon motu sprzedaliby własną matkę. Wszyscy będą mieli co popierać i potępiać. Tę jakże głęboką debatę wzbogaci też wniosek Janusza Palikota o odwołanie rządu. Też będzie głośno, choć wątpliwe, czy mądrze. A na pewno kontrskutecznie, bo wniosek przepadnie, co zresztą może być rzeczywistym celem Palikota. Czy to znaczy, że będzie reset afery z taśmami PSL? Jeśli już, to tylko medialnie. I to też nie do końca, bo wszystko wskazuje na to, że CBA będzie dozowało przecieki ze śledztwa. Trudne do zweryfikowania, ale znakomicie podgrzewające atmosferę. Już słychać, że są kolejne taśmy.”




-- “Polityk na urlopie? Kłopoty murowane”- piszą w Rzepie Jarosław Stróżyk i Kamila Baranowska: “Urlop to dla polityka czas podwyższonego ryzyka. Zwłaszcza w Polsce. Afery, kryzysy rządowe wybuchają właśnie wtedy, gdy ich główni bohaterowie zażywają błogiego wypoczynku.” Przykłady: Sawicki, Drzewiecki, Tusk na nartach. “Politycy, nie będąc pewni reakcji społeczeństwa, lubią przeprowadzać takie zmiany właśnie w wakacje, kiedy zainteresowanie obywateli polityką jest znacznie mniejsze - podkreśla dr Kloczkowski.”




-- “Jacek Rostowski pękł. Będzie 500 mln zł dla bezrobotnych”- pisze GW: “Ministerstwo Finansów da dodatkowe 500 mln zł na walkę z bezrobociem - ustaliła "Gazeta".Wystarczy na pomoc dla 80 tys. bezrobotnych”




-- “Branża hazardowa zarobi miliony dzięki Tuskowi” - pisze na jedynce GPC. “Tryb wprowadzenia ustawy hazardowej jest niezgodny z prawem – orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Wyrok oznacza pozwy o gigantyczne odszkodowania,których od skarbu państwa mogą się ubiegać właściciele firm hazardowych, m.in. Ryszard Sobiesiak. (...) Premier Donald Tusk i rząd narazili na straty budżet, forsując w ekspresowym tempie zapisy ustawy hazardowej. Po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej za źle przygotowaną ustawę zapłacą podatnicy. Wszystko wskazuje na to, że premier doskonale wiedział, że zostanie ona zaopiniowana negatywnie przez TSUE, a w rezultacie bukmacherzy będą mogli się ubiegać o gigantyczne odszkodowania.”




-- “Długie chorobowe byłej szefowej NFZ”. Jak pisze GW. “Zbigniewa Nowodworska na zwolnieniu lekarskim jest od 14 miesięcy. Od czasu gdy została odwołana ze stanowiska dyrektorki wielkopolskiego NFZ. Co miesiąc dostaje kilka tysięcy złotych chorobowego. I prowadzi w telewizji wywiady z lekarzami. Nowodworska należy do PO. Wygrała konkurs na szefa NFZ w Poznaniu, chociaż nie spełniała warunków - nie miała wymaganego wykształcenia (...)” 




-- “Ludzie płacą 100% za swoje lekarstwa!” - pisze “Fakt”. “Koniec strajku lekarzy to kłamstwo. Nadal wydają recepty z lekami pełnopłatnymi. Po prostu się tylko o tym nie mówi, a tymczasem chorzy cierpią, bo lekarze nadal prowadzą swój protest”




-- Tabloidowo. “Ryszard Kalisz. Tak wypoczywa poseł lewicy”. Fakt publikuje zdjęcia Ryszarda Kalisza z ipadem na leżaku i pisze: “Ani niesprzyjająca aura, ani niebotycznie wysokie ceny luksusowego hotelu nie odstraszyły posła Ryszarda Kalisza przed zabraniem ukochanej na kilkudniowy romantyczny wypad nad morze. Polityka lewicy i jego piękną jasnowłosą narzeczoną grzała miłość, a przy dobrym zdrowiu utrzymywał zbawienny na drogi oddechowe bałtycki jod.”




-- 21 lipca:
2008 – Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie został pochowany tragicznie zmarły prof. Bronisław Geremek.
2009 – W trakcie egzekucji komorniczej w Kupieckich Domach Towarowych w Warszawie doszło do starć między zabarykadowanymi tam kupcami i wynajętą przez komornika firmą ochroniarską.
2010 – Irena Lipowicz objęła urząd Rzecznika Praw Obywatelskich.




-- Urodziny: Jacek Sauk (b. poseł i senator PiS) , Jan Kulas (b. poseł AWS i PO)




-- 22 lipca:
1944- Ogłoszono Manifest PKWN.
1983 – Rozwiązano WRON i zniesiono stan wojenny.
2002 – Afera Rywina: Lew Rywin złożył Adamowi Michnikowi w redakcji Gazety Wyborczej korupcyjną propozycję korzystnych zapisów w ustawie medialnej za 17,5 miliona dolarów. Michnik całą rozmowę nagrał na dwa magnetofony.
2011 – Anders Breivik przeprowadził zamachy na siedzibę premiera Norwegii w Oslo, a następnie na uczestników obozu młodzieżówki norweskiej Partii Pracy na wyspie Utøya, gdzie zastrzelił 69 osób, a 110 zranił, z czego 55 ciężko.




-- Urodziny: Paweł Kowal, Krystyna Skowrońska (posłanka PO)






12:09

5 najciekawszych linków tego tygodnia. Teksty, które trzeba przeczytać

Codziennie prezentujemy wybór pięciu "Linków na lunch" - ciekawych tekstów dotyczących polityki międzynarodowej, mediów i technologii. Oto pięć najciekawszych z tego tygodnia. 





 2012 jak 2004? 




Czy kampania prezydencka w 2012 w USA  jest wiernym odwzorowaniem kampanii z 2004, w której Bush pokonał Johna Kerry’ego? Chris Cillizza z Washington Post porównuje ze sobą te dwie kampanie. Jak się jednak okazuje, za wcześnie na takie porównanie: moment krytyczny, w którym Bush zaczął zdobywać przewagę sondażową nad Kerrym zaczął się w sierpniu. Jeśli tak będzie z Obamą i z Romneyem to stanie się coraz bardziej prawdopodobne, że Obama zostanie wybrany na drugą kadencję. 




Is the 2012 election the 2004 election all over again?










Jak zapłacić za kawę tylko wymawiając własne imię? 




Square to amerykańska firma, która w 2010 wprowadził na rynek system oparty na przenośnym czytniku kart, podłączany do dowolnego urządzenia przenośnego, takiego jak iPad czy smartfon. Dzięki temu każdy może bezpiecznie przyjmować płatności kartą, od nauczycieli udzielających korepetycji po taksówkarzy. Square okazał się ogromnym sukcesem. Teraz przebojem ma być usługa Pay With Square. Dzięki odpowiedniej aplikacji, możliwe staje się – w korzystających z tego systemu miejscach – płacenie za zamówienie tylko za pomocą identyfikacji głosowej. David Pogue z New York Times opisuje jak to działa i jakie może mieć konsekwencje







Pay by Voice? So Long, Wallet








Bloomberg i Washington Post 




Michael Bloomberg, burmistrz Nowego Jorku ma niewielkie szanse gdybym mówiąc oczywiście czysto hipotetycznie, zdecydował się na start w wyborach prezydenckich jako kandydat niezależny. Ale – jak spekuluje Jack Shafer – Bloomberg może w inny sposób zdobyć władzę w Waszyngtonie. Wystarczy przekonać obecnych właścicieli Washington Post, by mu odsprzedali dziennik. Shafer pokazuje, że to dla Bloomberga najlepsza droga jeśli chce wywrzeć wpływ na amerykańską i globalną politykę 






How Bloomberg can still run Washington








Co dalej z Syrią? 




Juan Cole, jeden z najlepszych amerykańskich ekspertów zajmujących się Bliskim Wschodem przestawia na swoim blogu 10 konsekwencji, jakie będzie miał dla całego regionu zamach w Damaszku, do którego doszło we środę. Cole pokazuje wiele wątków całej sprawy, od znaczenia tego wydarzenia dla sytuacji Hezbollahu po sytuację w razie ewentualnego upadku Asada. 






Top Ten Implications of the Damascus Bombing




Klif fiskalny w USA 




Albert R. Hunt na serwisie Bloomberg News analizuje, czy Romney i Obama mają strategię na ominięcie tzw. klifu fiskalnego, czyli automatycznych głębokich cięć w wydatkach i jednocześnie podwyżki podatków, które mogą nastąpić w USA w 2013. Hunt twierdzi, że obaj kandydaci muszą  - by wiarygodnie mówić o gospodarce w kampanii – przedstawić taki plan. I twierdzi też, że jak do tej pory starannie unikają podawania jakichkolwiek szczegółów.




Voters Must See Candidate Plans for Avoiding Fiscal Cliff


12:18

Madonna jest wstrząśnięta historią powstania warszawskiego. W hołdzie przybije się do symbolu Polski Walczącej

13:58

Romney kontynuuje ofensywą związaną z wpadką Obamy:

You Did Build It

Słowa prezydenta Obamy "If you’ve got a business, you didn’t build that, somebody else made it happen" " wypowiedziane na wiecu tydzień temu są cały czas pożywką dla kampanii Romneya. Obama odnosił się do infrastruktury, ale po wyrwaniu z kontekstu jego słów można je intepretować jako pogarda dla wysiłku przedsiębiorców. Dlatego też sztab Romneya stworzył specjalną strone, na której każdy może wysłać opis historii tego jak zbudował, albo pomógł zbudować firmę. Te historie będą wykorzystywane przez Romneya w czasie jego przemówień i w spotach, takich jak ten poniżej. Strona znajduje się tutaj 




Więcej o wpadce Obamy pisaliśmy tutaj---> Nowy mem za oceanem, GOP wykorzystuje wpadkę Obamy 





http://youtu.be/sNHeTwoy5vI
 


15:04

Stylizowany na zwiastun filmowy klip promujący akcję Palikota "Biuro w Ruchu"

Akcja "Biuro w Ruchu" to wakacyjny projekt Ruchu Palikota. Politycy tej partii odwiedzają małe miejscowości i w pomarańczowych przyczepach kempingowych odbywają dyżury poselskie. Poseł RP Michał Kabaciński przygotował filmową reklamę tej akcji, która jest stylizowana na trailer filmowy. Oto klip: 



http://youtu.be/6D1lrBgEA5Y
 


15:15

tak wygląda dziś pierwsza strona Denver Post:

Nasze serca są złamane

Denver Post to najważniejszy dziennik w Denver i jeden z najważniejszych w stanie Kolorado. Tak wygląda pierwsza strona dziennika w sobotę, dzień po tragedii w kinie w miejscowości Aurora. 


16:45

Romney spotka się z premierem Tuskiem i będzie podkreślać gospodarczy sukces Polski

Serwis Politico donosi o nowych szczegółach wizyty Romneya w Polsce. Jak podaje, kandydat GOP ma spotkać się z prezydentem Komorowskim, premierem Donaldem Tuskiem i szefem MSZ Radosławem Sikorskim. Jak mówi cytowany w tekście 


17:08

To jednak Obama wygrał w czerwcu z Romneyem w wyścigu o kampanijne fundusze

Gdy pojawiły się informacje, że Romney i Republikanie zebrali w czerwcu o 35 milionów dolarów więcej niż Obama i Demokraci, wśród konserwatystów w USA zapanowała radość. Wreszcie  - w przeciwieństwie do kampanii w 2008 – to prawica będzie mieć więcej pieniędzy na kampanię wyborczą. Ale nowe dane dotyczące czerwca, które pojawiły się wczoraj w USA pokazują, że prawda jest nieco bardziej skomplikowana. 




Jak bowiem wynika z najnowszego raportu finansowego FEC (Federal Election Commssion) w czerwcu sztab Obamy zebrał 46 milionów dolarów. Sztab Romneya – tylko 33 miliony. Ale Republikanie łącznie zdołali zgromadzić 106 milionów dolarów, czyli o 35 milionów więcej niż Demokraci. 




Jak to możliwe? 




W bezpośrednich dotacjach na rzecz kampanii rzeczywiście Obama zebrał więcej niż Romney. Ale zarówno Republikanie jak i Demokraci powołali specjalne fundusze razem z komitetami narodowymi ich partii. W ten sposób mogą otrzymywać dużo więcej pieniędzy, niż wynoszą federalne limity datków od osoby fizycznej na rzecz kampanii prezydenckiej. Stąd bierze się różnica. 




Bezpośrednio, kampania Romneya otrzymała w czerwcu wspomniane 33 miliony dolarów, ale łącznie – razem ze specjalnym funduszem powołanym razem z RNC (Republican National Committee) udało się zebrać aż 106 milionów, co wywołało radość konserwatystów i stan bliski paniki u Demokratów, którzy w czerwcu łącznie (kampania Obamy i DNC, Democratic National Committe) zebrali 71 milionów. 




Teoretycznie, wszystko idzie świetnie po stronie GOP. Jak jednak zauważa Justin Sink z  The Hill, tak duża różnica miedzy kampanią Romneya a funduszem stworzonym razem z RNC może sugerować, że główni darczyńcy GOP wymaksowali się już w swoich datkach dla kandydata i mogą ofiarowywać pieniądze tylko na rzecz tego wspólnego funduszu. To zaś może mieć istotne i negatywne konsekwencje jesienią dla Romneya. Taka sytuacja może utrudnić mu finansowanie jego kampanii w kluczowym, krytycznym momencie starcia z Obamą. Na szczęcie dla Romneya, konserwatywne super-PACs (organizacje niezależne) radzą sobie świetnie w zbieraniu pieniędzy na własnych spotów wspierają mocno kandydata GOP. Oto jeden z takich spotów, wyemitowany przez super-PAC Karla Rove’a. 


http://youtu.be/s_AHL5K1XeA  




Nowy raport pokazuje też różnice w sposobie wydawania pieniędzy przez obie strony. Sztab Obamy wydał ponad 38 milionów dolarów w czerwcu na spoty wyborcze i 4,5 milona dolarów na reklamę w internecie. Romney wydał na spoty i reklamy tylko 11 milionów dolarów. To pokazuje, jak istotne zdaniem doradców Obamy jest wczesne zdefiniowanie Romneya za pomocą fali negatywnych spotów wyborczych, głównie dotyczących Bain Capital. Sztab  Obamy wydał także w czerwcu 2,6 miliona dolarów na sondaże. 






Czy te wydatki są skuteczne? Jak do tej pory w sondażach – zarówno ogólnokrajowych jak i pokazujących poparcie w konkretnych stanach – Obama nie uzyskuje wyraźnej, dużej przewagi nad kandydatem GOP. Jednak fakt, że w bezpośrednim starciu to jednak Obama radzi sobie lepiej niż Romney w zbieraniu pieniędzy, może dla Demokratów stanowić istotne pocieszenie i dobrą zapowiedź przed jesienną fazą kampanię. 






fot Christopher Dilts/Obama For America 

18:27

Po co Romney przyjeżdża do Polski, czyli czy konserwatywna Polonia to mit?

21:33

Nepotyzm na okładce "Wprost" z nagim Pawlakiem. Model, którego ciała użyto w fotomontażu zasiada też w radzie nadzorczej Elewarru