Relacja Live

16.07.2012

07:50

W ukrytej kamerze o PSL: dziwne biznesy, ciepłe posady, PSL skręca w prawo, Karnowski o Komorowskim: to nie jest prezydentura obciachu





Jedynki: Był szczyt, jest depresja (RZ) Fuzja przeciw Rosji (GW), Z cmentarza wracała uśmiechnięta (Fakt), Pogoda grozy (Polska The Times), Krętactwa Jerzego Millera (GPC), Rząd zreformuje: będziesz bez etatu i emerytury, Działkowcu, broń swego ogródka (SE), Sztorm idzie, panie Siemoniak (Nasz Dziennik) 




-- “W ukrytej kamerze o PSL: dziwne biznesy, ciepłe posady.” Jak pisze GW: “Od paru tygodni po Warszawie krążą taśmy, które mają skompromitować grupę działaczy PSL. W piątek na stronie internetowej „Pulsu Biznesu” ukazał się krótki fragment nagrania. W sobotę całą taśmę dostała „Gazeta”. To wideo z rozmowy Władysława Serafina, szefa kółek rolniczych i bliskiego człowieka Waldemara Pawlaka, z Władysławem Łukasikiem, byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego. (...) Łukasik, rozżalony po utracie stanowiska szefa ARR, opowiada o machlojkach, których – jego zdaniem – dopuszczają się osoby związane z Ministerstwem Rolnictwa oraz spółkami skarbu państwa związanymi z rolnictwem. Z samego nagrania, z faktu, że wogóle powstało, i ze sposobu, w jaki dotarło do „Gazety”, wyłania się obraz politycznej kuchni PSL – walki frakcyjne, nepotyzm. Kto nagrał rozmowę? Osoba, która przyniosła taśmę do „Gazety”, uważa, że autorem nagrania jest Serafin. Jej zdaniem chciał skompromitować grupę działaczy PSL (lub mieć na nich haka), bo przestały mu się układać biznesy z tymi ludźmi. (...) Opublikowanie nagrania może być na rękę Pawlakowi, gdyż w negatywnym świetle przedstawia głównie ludzi Marka Sawickiego. ” 




-- “Jarosław Kaczyński gra w orła i reszkę” - pisze w GW Wojciech Szacki. “Sobotnia rada polityczna PiS przyniosła obietnicę „ jesiennej ofensywy programowej”. Trudno takich zapowiedzi nie brać w cudzysłów, bo partie w biedzie zawsze robią jedno z dwojga – zapowiadają „ofensywę programową” lub „ruszają w teren spotkać się z wyborcami”. (...) Ale idę o zakład, że nawet seria solennych konferencji prasowych o tych projektach, i to nawet z udziałem charyzmatycznych wiceprezes Beaty Szydło i posła Mariusza Błaszczaka, nie poprawi notowań PiS. (...) Nie, „jesienna ofensywa programowa” niewiele zmieni, bo nic nie wskazuje na to, by PiS potrafił wytrwać w jakimkolwiek postanowieniu. Jest raczej tak, jakby codziennie na Nowogrodzkiej prezes rzucał monetą i wynik decydował ostrategii. Orzeł – jesteśmy za karą śmierci, reszka – zapominamy o karze śmierci; orzeł – Macierewicz ogłasza, że Rosja wypowiedziała nam wojnę, reszka – jaka znowu wojna?; orzeł – za in vitro do więzienia, reszka – skąd absurdalny pomysł, by karać za in vitro? Dlatego co przytomniejsi w PiS półgębkiem przyznają, że źródła ich nadziei biją gdzie indziej niż z przyszłych konferencji Szydło i Błaszczaka.”




-- Jak podsumowuje Szacki: “Nadzieja pierwsza to kryzys gospodarczy, przejawiający się choćby drożyzną. Nadzieja druga – to też kryzys, tyle że polityczny, Platformy w związku z in vitro. Los PiS zależy głównie od PO.”




-- W GW wywiad z Tomaszem Lenzem, wiceszefem klubu PO. Fragmenty




O tym co dalej z in vitro: “PO przygotuje projekt liberalny, bo taka jest większość w klubie, a mniejszość konserwatywna zgłosi swoje poprawki. Nie będzie dyscypliny podczas głosowania. Natomiast nie sądzę, żeby w polskim parlamencie zakaz mrożenia zarodków zyskał akceptację.”




O znaczeniu sprawy in vitro: “Kwestia in vitro jest ważna, ale nie może ona utrudniać realizacji planu, który sobie założyliśmy. Nie można doprowadzić do kryzysu parlamentarnego, w którego efekcie moglibyśmy stracić większość w parlamencie i Polska w chwili kryzysu w Europie straciłaby stabilność polityczną. Ludzie Platformy muszą o tym pamiętać.”




-- “PSL skręca w prawo. Ludowcy będą podkreślać swoje konserwatywne poglądy”- pisze Piotr Gursztyn w Rzeczpospolitej: “Waldemar Pawlak jest nawet gotów pójść na noże. Ale ostro w prawo chce skręcić nie tylko kierownictwo PSL, lecz także szeregowi posłowie. - Stanowczy sprzeciw PSL. Dziwi nas to, że PO angażuje się w realizowanie lewicowego programu - SMS z tym przekazem dostali posłowie PSL od kierownictwa swojego klubu, gdy marszałek Ewa Kopacz zakomunikowała, że Sejm zacznie pracę nad projektem ustawy o związkach partnerskich.”- pisze Gursztyn




-- Jedynka GW: “Lęk przed wrogim przejęciem tarnowskich Azotów przez rosyjską firmę skłonił skarb państwa do wielkiej fuzji polskich zakładów chemicznych. W sobotę akcjonariusze zdecydowali, że tarnowskie Azoty spróbują przejąć część udziałów w zakładach w Puławach” 




-- W GW wywiad z ks. Kazimierzem Sową. Fragmenty: 




O in vitro: “Mam wrażenie, że rząd z jednej strony chciałby dać sygnał: jesteśmy nowocześni, otwarci, ale nie przeginamy, doceńcie to. AKościół mówi: nie. Widać to bardzo wyraźnie, gdy propozycja ustawy o in vitro Jarosława Gowina nie spotyka się z akceptacją Kościoła, ale z zadziwiającym ze strony wielu duchownych atakiem. Więc PO przyjęła taktykę: to zrobimy ostrzejszą ustawę, docenicie wtedy projekt Gowina. Dziś wszyscy są w ślepej uliczce. 




O słowach bp Ryczana, że demokracja w Polsce przekształciła się w oligarchię: “Ci sami ludzie twierdzą, że nie ma demokracji, że żyjemy w kraju spętanym, a jednocześnie mogą mówić, co chcą, nie zważając na konsekwencje, mogą się gromadzić, gdzie chcą, i formułować najgorsze oskarżenia pod adresem państwa. Coś tu jest nie tak” 




-- “Jeżeli Platforma chce wygrać wybory w 2015 roku, musi wystawić Komorowskiego. Alternatywą jest potężny kryzys obozu rządowego.”- mówi Michał Karnowski w rozmowie z Super Expressem: “Bronisław Komorowski na pewno nie jest prezydentem, któremu PO dyktuje agendę. Jednocześnie zapowiedział, że nie będzie blokował żadnych projektów rządu. Pozwala sobie na niewielkie sygnały niezadowolenia, jednak nie ma żadnych ambicji, by tworzyć kolejny ośrodek władzy. Poza współdziałania i samodzielności jest precyzyjnie podzielona za zgodą obu stron.”




-- Inny cytat z Karnowskiego: “Mimo żartów z błędów ortograficznych i gaf nie jest to prezydentura obciachu. Niektóre jego zachowania nas bawią. W wymiarze reprezentatywności Polaków prezydent spełnia jednak dobrze pojęte minimum. Szczególnie gdy przypomnimy sobie prezydenta, który bywał pijany na ważnych uroczystościach. (...) Osobiście mam do prezydenta żal za Smoleńsk, a wywołany przez niego konflikt o krzyż uważam za najciemniejszą plamę tej prezydentury. Bronisław Komorowski naciskiem moralnym powinien wesprzeć ludzi dążących do prawdy. W tym sensie mam również żal o prowadzoną politykę zagraniczną. (...) Diaboliczne, spiskowe teorie mówią, że Kancelaria Premiera to ośrodek proniemiecki, a prezydenta z sympatią i uśmiechem kieruje się w stronę Rosji.”




-- “Partyjna walka o fotel szefa PZPN”- Jarosław Stróżyk w Rzeczpospolitej: “Trzecim [po Czarneckim i Golbie] parlamentarzystą-kandydatem może wkrótce zostać były piłkarz, a obecnie poseł PO Roman Kosecki. Co prawda formalnie jeszcze nie ogłosił, że będzie kandydował, ale podczas niedawnych wyborów władz Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej wprost zasugerował, że ma taki zamiar. (...) Często w kontekście fotela szefa związku pada także nazwisko Jana Krzysztofa Bieleckiego, byłego premiera i jednego z najbliższych doradców Donalda Tuska. - Potrzebny jest człowiek z nowymi pomysłami. Takim jest pan Bielecki. Do tego kocha piłkę. Jest prawdziwym fanatykiem. Mało kto w Polsce tak dobrze orientuje się w brytyjskim futbolu jak on - od dawna zachwala jego kandydaturę były szef PZPN Michał Listkiewicz.”




-- “Janusz Palikot stanął na rozdrożu. Czy to już koniec Ruchu?”- pisze Polska the Times: “Już od kilku tygodni politycy i komentatorzy sceny politycznej podkreślają też zgodnie, że Januszowi Palikotowi brak pomysłu tak na siebie, jak na swoją partię. - W przypadku Palikota jego Ruch to zabieg socjotechniczny. On sobie wymyślił, że tu jest dla niego miejsce, i usiłuje to miejsce zagospodarować. Na razie czyni to mniej udolnie niż bardziej, chociaż z całą pewności na uznanie zasługuje fakt, że udało mu się wejść do parlamentu w tym, wydawałoby się zasklepionym, systemie partyjnym - mówił nam w piątkowym wywiadzie Michał Kamiński, europoseł, kiedyś spin doktor PiS.”




-- Jedynka GPC: “Po katastrofie smoleńskiej szef MSWiA zlecił kontrolę działań BOR-u… szefowi Biura gen. Marianowi Janickiemu. Zarówno zlecenie kontroli, jak i wyniki zostały przekazane ustnie, bez żadnych notatek służbowych – wynika z zeznań Jerzego Millera. – To niewyobrażalny skandal – komentuje płk Tomasz Grudziński, były wiceszef Biura Ochrony Rządu.”




-- Nasz Dziennik pisze na jedynce o sytuacji w Marynarce Wojennej. “Zredukowana i mocno niedoinwestowana Marynarka Wojenna RP za 4-5 lat nie będzie w stanie zapewnić bezpieczeństwa morskiego naszemu państwu. (...) Marynarka Wojenna RP jest obecnie najbardziej zaniedbanym rodzajem Sił Zbrojnych RP. Tylko w minionej dekadzie z linii wycofano ponad 62 proc. okrętów bojowych i pomocniczych jednostek pływających, a o połowę zmniejszono lotnictwo morskie.  (...) Brak szybkich i zdecydowanych działań na rzecz rozwoju Marynarki Wojennej spowoduje, że w perspektywie kilku lat nie będzie ona w stanie zapewnić Polsce bezpieczeństwa morskiego.”




-- “SLD z bratnią wizytą w Chinach”. Fakt publikuje zdjęcia i opisuje czerwcową wizytę polityków Sojuszu w Chinach. “Tradcyję należy kultywować. Szczególnie tę “wiecznie żywą”. Wiedzą o tym doskonale na lewicy. Członkowie SLD udali się z wizytą do Chińskiej Republiki Ludowej, godnie kontynuując zwyczaje towarzyszy z PZPR, którzy regularnie składali bratnie wizyty w Moskwie.” - pisze tabloid. 




-- “Każą ci kopać doły - kopiesz. Każą ci skoczyć w przepaść - skaczesz. Każą ci skręcić - skręcasz. W którą stronę? Zależy, kto siedzi przy klawiaturze” - pisze Jakub Kowalski w Rzeczpospolitej w tekście “Gra w lemingi” :”I - w wielkim skrócie na publicystyczny użytek - tak jest właśnie z lemingami w realu. Każą ci kopać doły - kopiesz. Każą ci skoczyć w przepaść - skaczesz. Każą ci skręcić - skręcasz. Traf chce, że akurat w lewo. Zależy, kto siedzi przy klawiaturze. No właśnie: niby wiadomo, o kogo chodzi. Bezkrytyczną masę społeczną, która tańczy tak, jak zagrają jej inni. Lemingi to istoty wychowane na propagandzie suflowanej nieustannie przez „Gazetę Wyborczą" i TVN 24, które nawet jeśli utrzymują jeszcze kontakt z rzeczywistością - choć na pewno widzą ją tak, jak chcą tego mainstreamowe media - straciły zdolność samodzielnego myślenia. Straciły czy nigdy nie posiadły? Przecież wygodniej jest nie myśleć, nie podejmować działań i decyzji. Niech się dzieje samo. A właściwie nie samo, tylko za sprawą polityków, którzy noszą błękitne koszule i wystrzegają się mowy nienawiści. Bo lemingi, a jakże, niby podejmują decyzje, ale dokonuje się to w taki sposób, żeby myślały, że to ich samodzielne wybory, gdy tymczasem wszystko wymyślił ktoś inny.”






-- 16 lipca:


1922 – W Katowicach podpisano akt przyłączenia części Górnego Śląska do Polski.
1997 – Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski podpisał tekst Konstytucji RP, uchwalonej przez Zgromadzenie Narodowe 2 kwietnia tego roku.




-- Urodziny: Tadeusz Sznuk
 

09:18

KPZR- partia młodych i wykształconych- tym wycinkiem z gazety z 1967 internet szydzi z wyborców PO

źródło FB. 




09:25

Nowy projekt może sprawić, że politycy nie uciekną przed swoimi kłamstwami w sieci:

Truth Goggles

 

Codziennie w internecie publikowanych jest dziesiątki tysięcy tekstów zawierających wypowiedzi polityków. Zwłaszcza w czasie kampanii wyborczej odbiorcy są dosłownie zasypywanie politycznymi tekstami. I jak tozwykle bywa, niektóre z cytowanych wypowiedzi zawierają nieprawdziwe, nieścisłe fakty czy liczby. Ale droga od przeczytania do ich sprawdzenia czy weryfikacji bywa bardzo daleka dla przeciętnego czytelnika. Jednak jest projekt, który może to zmienić. To „Truth Googles”.


Projekt, którego autorem jest Projekt „Truth Googles” to zmienia. Mechanizm zaprojektowany przez Schultza porównuje aktualnie przeglądany tekst na dowolnym serwisie z bazą danych PolitiFact. Jeśli znajdują się w nim cytaty sprawdzone już przez PolitiFact, są one podświetlane w tekście. Po kliknięciu na nim otwiera się okno, w którym widać jak bardzo prawdziwy (w sześciostopniowej skali) jest danycytat.  Co ciekawe, Shultz nie zastosował różnych kolorów do różnych stopni prawdziwości. Wypowiedzi kłamliwe nie są podkreślane na czerwono, bo – jak mówi – nie chce by zwolennicy jednej czy drugiej opcji politycznie poczuli się „zaatakowani” w czasie lektury tekstu. Machanizm tylko wskazuje,  które zdania zostały sprawdzone i wyświetla w odrębnym okienku  ich ocenę wraz z uzasadnieniem.


 



10:25

4 największe zagrożenia dla Donalda

Od czasów usuwania z partii po kolei Pawła Piskorskiego, Zyty Gilowskiej, wypychania z niej Andrzeja Olechowskiego i Jana Rokity atmosfera w Platformie nie była aż tak zła.  Źle było, gdy Donald Tusk wyrzucił z rządu Grzegorza Schetynę, ale nie zagrażało to jedności Platformy. Teraz takie zagrożenie jest. Podobnie też jak poczucie, że sytuacja może się wymknąc spod kontroli. I to tylko jedna z czterech obaw premiera o politykę po wakacjach. 

 

Nieprzewidywalność

 

Poza epizodem z ukrytą kamerą tefałenowskiego „Teraz My” ,kiedy stronnicy Pawła Piskorskiego nagrali Bronisława Komorowskiego, nagrywania w Platformie nie było. Podobnie jak i przeciekania wewnętrznych narad na taką skalę. Poszlaki, w przypadku dzisiejszej publikacji Newsweeka mogą wskazywać na wewnętrzny cel: „zobacz Donaldzie, Gowin chce zbudować swoją partię, rozbija Platformę, musisz się zwrócić o pomoc Grzegorza”, albo "Platformo, tylko Grzegorz niesie nasz stary sztandar, nawet Hania oszalała". 


Tusk jest cały czas w Platformie bezalternatywny, ale atmosfera w partii jest fatalna. Takiego rozkwitu frakcyjności jeszcze nie było. I połapać się już w niej nie potrafią najstarsi platformerscy „kremlinolodzy”- Ewa Kopacz przejęła spółdzielnię, czy Raś z Biernatem jednak dogadali się ze Schetyną? Gowin jest już samotnym żaglem ze swoją quasi-religijną „wspólnotą” czy wciąż ma link do Schetyny? 


HGW jest Tuskową lojalistką i „delfinem”, czy zwyciężył „konserwatywny kręgosłup” i jednak zaczęła trzymać z Gowinem? Przyjęcie jej postulatów w sprawie odwrotu od deregulacji taksówkarzy i wystąpienie na klubie w Jachrance mogą być być dotego drobnymi poszlakami? Z publicznego podważenia lojalności HGW do Tuska może zyskiwać frakcja Schetyny. Przecież masy partyjne mogą nie wiedzieć jak jest w rzeczywistości, a HGW mogłaby być kiedyś silną konkurentką Schetyny w walce o przywództwo. Przypomnienie jej konserwatywnych poglądów może w skali kilkudziesięciu tysięcy członków PO nie pomagać…

 

Pewne jest to, że klub PO przeżywa rozkład. Nikt nic nie wie, a jego szef- Rafał Grupiński nie potrafi nad niczym zapanować i oddaje się zaangażowaniu na rzecz jednej z frakcji, którą w dodatku coraz częściej podejrzewa się obycie źródłem przecieków do prasy. Sytuacja w klubie PO staje się mocno nieprzewidywalna.

 

Comeback Palikota

 

Mądrościa zbiorową sezonu jest jakaś forma końca Ruchu Palikota. Nie okazał się żadną alternatywą dla Platformy w liberalnym elektoracie, bo dokonał dziwacznego odwrotu od języka przedsiębiorców i przegrzał sprawy tak wątpliwie ważne dla wyborców jak marihuana. Wyborców, którzy jednocześnie chcą budowy fabryk przez państwo i legalizacji trawki nie jest wielu. Ale ukonserwatywnienie się PO, które- jak wynika ze stenogramów Newsweeka- za poważną groźbę uważa sam Tusk, może stworzyć podany grunt dla ponownego wycieku części wolnościowego elektoratu z PO do Palikota. Zwłaszcza, jeżeli Palikot zażegna wewnętrzny kryzys swojego zaplecza sejmowego i dobrze rozegra przygotowywany przez Gibałę na wrzesień powrót do pro-przedsiębiorczego komunikatu. 

 

Kryzys gospodarczy, napięcie w PSL ipogorszenie postrzegania atmosfery politycznej w Polsce

 

Przewidywany przez Tuska kryzys gospodarczy ma oczywisty związek z sytuacją wewnątrz koalicji. Z jednej strony, jak dziś pisze Gursztyn w Rzeczpospolitej, PSL, będzie żeglował w stronę społecznego konserwatyzmu w sprawach światopoglądowych. Z drugiej zaś, będzie się zapewne przeciwstawiał receptom Rostowskiego na groźbę kryzysu- czyli cięciom (które muszą już wynikać choćby z niższych od przewidywanych dochodów z VAT). Być może pojawi się też potrzeba podniesienia samych stawek VAT, przyspieszenia zapowiadanego w expose opodatkowania rolników i zmian w KRUS. 


To, w połączeniu ze zbliżającym się kongresem PSL i niestabilnymi wynikami partii w badaniach, może grać na potrzebę większej emancypacji ludowców w koalicji. A siłą Tuska było utrzymywanie stabilności politycznej wokół rządu. Badania tąpnęły, gdy stabilność ta się ulotniła a pojawiła się groźba wyjścia PSL z koalicji. Jest wyraźna korelacja pomiędzy sondażowym poparciem dla PO a postrzeganiem sytuacji politycznej w Polsce jako dobrej i stabilnej. Można nawet zaryzykować tezę, że dla PO i Tuska dużo ważniejsze jest publiczne postrzeganie „stabilności politycznej”, nawet niż oczekiwania co do poprawy sytuacji gospodarczej.  Widać to dość wyraźnie na wykresach badań.

 

Kaczyński wchodzący do gry w Sejmie

 

Największą słabością publicznego postrzegania PiS była polityczna izolacja w Sejmie i brak zdolności koalicyjnej. Sprawa invitro może sprawić, że to 135 posłów Jarosława Kaczyńskiego, razem z PSL (26 głosów konserwatywnych- minus Bury i Żelichowski), frakcją Gowina (40-50 głosów) i Solidarną Polską (21) zaczną przegłosowywać -głównie w sprawach światpogłądowych- swoje (razem 220- 232). 


Konflikt ideowy w łonie Platformy przywraca PiS do arytmentycznej gry parlamentarnej. A tego od bardzo dawna nie było. Drobną i epizodyczną tego zapowiedzią były na samym początku kadencji problemy z uzyskaniem większości dla kandydatury Wandy Nowickiej na wicemarszałka Sejmu.

 

Największym zagrożeniem dla Tuska jest postawienie znaku zapytania nad politycznym pokojem, bo to podkopuje kluczową narrację: Tusk= stabilność. Naruszenie domniemania, że premier kontroluje sytuację w parlamencie, powinno być dziś najpoważniejszą troską KPRM.


Ze sporu o wartości w łonie PO nie ma dobrego wyjścia. Wygrana opcji Gowina, czyli ukonserwatywnienie PO, albo zgniły kompromis wewnętrzny, będą grały na powrót Palikota. Spowolnienie gospodarcze pobudzi PSL do poszukiwania emancypacji i znów może postawić na porządku dziennym pytanie o potrzebę doproszenia lewicy do koalicji. A na tym też PO może się poślizgnąć. 


To będzie bardzo gorąca jesień w polityce i być może Prezydent wejdzie do gry. A to wszystko byłaby niezłą wiadomością dla jednego z gabinetów w sejmowym budynku G.  


foto sejm.gov.pl


11:22

Tak Obama przemawiał mimo deszczu

Hitem politycznego Internetu w USA są zdjęcia Obamy przemiawiającego w deszczu na wiecu w Glen Allen w Virginii.







foto J. Scott Applewhite / AP za Buzzfeed


11:53

Romney nie zaprosił Palin na konwencję GOP. Aktywiści Tea Party zdegustowani

Jeszcze rok temu wydawało się, że Sara Palin może być gwiazdą tegorocznej kampanii prezydenckiej. Stało się jednak inaczej, i Palin nie odegrała nawet roli "kingmakara" w prawyborach GOP. Ale to nie znaczy, że przestała być ulubionym politykiem aktywistów z Tea Party. Serwis "The Daily Beast/Newsweek" opisuje relacje między Palin a sztabem Romneya. Jak się bowiem okazuje, sztab Romneya nie zaprosił do tej pory Palin na konwencję GOP w Tampa. Nie chodzi nawet o miejsce wśród przemawiających na konwencji, ale o "zwykłe" zaproszenie. Jak pisze "The Daily Beast", to może zagrozić i tak bardzo słabemu poparciu, jakiego Romneyowi udzielają konserwatyści spod znaku Tea Party. A Romney potrzebuje ich energii i entuzjazmu. Cały tekst można przeczytać tutaj. fot. The Daily Beast


12:32

Zaczęło się. PiS wchodzi do parlamentarnej gry o konserwatystów i pisze list do Gowina oraz PSL

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, wystosował dziś dwa listy- jeden do Jarosława Gowina, drugi w podobnej treści do szefa klubu PSL Jana Burego. W obu odwołuje się do konserwatywnych przekonań "grupy Gowina" ("z Pana deklaracji odczytujemy, że w PO są parlamentarzyści o konserwatywnych przekonaniach, dla których kierunek etyczny w szeroko rozumianych kwestiach światopoglądowych jest tożsamyze społeczną nauką Kościoła Katolickiego") jak i PSL ("PSL deklaruje że jest ugrupowaniem konserwatywnym"). 




PiS proponuje Gowinowi i PSL powołanie okrągłego stołu, który opracuje wspólny, konserwatywny projekt ustawy o in vitro. 




O możliwym wejściu PiS do parlamentarnej gry pisaliśmy już dziś rano- w tekście 4 największe zagrożenia dla Donalda




13:43

PILNA:

Upadło biuro podróży "No Return Tour". 700 Polaków nie może wrócić z urlopu

13:49

Obama śpiewa w nowym spocie Romneya

W weekend pojawił się ostry, negatywny spot Obamy w którym wystąpił śpiewający Romney. Teraz przyszedł czas na odpowiedź. W nowym klipie sieciowym wykorzystano fragmenty gdy Obama śpiewa "I\\'m so in love with you" z piosenki Ala Green\\'a Let\\'s Stay Together. Sztab Romneya zestawia to z argumentem, że prezydent wynagradza (i "kocha") tylko swoich zwolenników - tych którzy ofiarowywali mu duże pieniądze czasie kampanii, a zapomina o milionach Amerykanów którzy nie mają pracy. To ma zresztą być - jak pisze dziś New  York Times - nowa linia ataku Romneya, który w ten sposób chce odzyskać inicjatywę po trudnym tygodniu, o którym pisaliśmy w tekście Fatalny tydzień Romneya. Kandydat GOP w defensywie





http://youtu.be/GIajeW6xPnI


14:05

NBC, Twitter i olimpiada

Wall Street Journal opisuje jak NBC przygotowuje się do olimpiady w Londynie i jak planuje wykorzystać Twitter w czasie igrzysk    


14:15

Kto będzie VP u Romneya?

National Journal przedstawia listę najważniejszych nazwisk na liście potencjalnych kandydatów na wiceprezydenta u Romneya 


14:40

Apple i nowy iPad

Czy Apple przygotowuje nowego, mniejszego iPada? 


14:44

Jak Drudge rządzi mediami w USA

The Daily Beast opisuje jak wygląda wpływ na media w USA Matte\\'a Drudge\\'a - właściciele serwisu Drudge Report 


14:48

Internetowy rozwód NBC i Microsoftu

NYT opisuje internetowy rozwód MSNBC i Microsoftu 


18:51

Jaki myk może zrobić Donald Tusk by uniknąć problemów z aferą taśmową

Afera taśmowa długo była przedmiotem warszawskich plotek. Dziś, gdy Puls Biznesu ujawnił zapis rozmowy  

David Cameron zabezpieczył się na wypadek sytuacji, w której jeden z jego ministrów naruszył tzw. Ministerial Code, kodeks obowiązujący członków rządu brytyjskiego. By badać takie przypadki służy instytucja specjalnego, niezależnego doradcy.  W przypadku  baronessy Sayeedy Warsi, która zabrała na pokład służbowego samolotu swojego kuzyna w czasie oficjalnej podróży do Pakistanu Cameron nie wahał się długo i nakazał na początku czerwca sir Alexowi Allanowi przeprowadzenie dochodzenia w tej sprawie.  Allan stwierdził, że Warsi jest winna „nieznacznego” złamania standardów wyznaczonychw Ministerial Code. Warsi jest współprzewodnicząca Partii Konserwatywnej, członkiem gabinetu, i była jedną z twarzy odnowionej przez Camerona partii. 


20:40

Polscy Anonimusi pokażą przed budynkiem PAP wideo z informacjami o wydarzeniach w Hiszpanii
Polscy Anonimusi ogłosili, że za mniej więcej godzinę, być może za półtorej, pokażą to, czego nie pokazują polskie media. Na stronie eventu na Facebooku, zatytułowanego "Co się dzieje w Hiszpanii", piszą: "Nasze media niestety nie podaja wiele informacji o ostatnich wydarzeniach w Hiszpani - o prawie miesiecznej walce pomiedzy gornikami a policja, o 400 km marszu gornikow do Madrytu, o ich dojsciu i zamieszkach od tamtej pory, o buncie stacji telewizyjnych, o brutalnosci policji i pozniejszej solidarnosci policji z ludem. Te wszystkie informacje w formie video chcemy dzis zaprezentowac na budynku PAP (Polska Agencja Prasowa SA ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa) jak tylko troche sie sciemni, mniej wiecej od godziny 9.30.". Więcej na o tym na FB pod tym linkiem.