Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
11.07.2012
07:56
08:02
Poranny wpis z Facebooka dziennikarki Radia Zet i TVN24: "fot. Piotr Porębski
08:07
Z FB Jarosława Gowina.
09:30
Mashable.com publikuje ciekawą infografikę, z której wynika jakie serwisy internetowe przypadły do gustu prawdopodobnym wyborcom Obamy i Romneya.
Po pierwsze, wyborcy o dużym zaangażowaniu politycznym najczęsciej używają: Buzzfeed, Wiki, Quora, gmail (demokraci) oraz Linkedin, PayPal i Ebay (republikanie). Facebook i Skype są w centrum. Bardziej prawicowe są Amazon i Twitter. Na lewicy są z kolei panuje tumblr i Instagram. Demokraci grają w sieci w Angry Birds, a republikanie w Farm Ville. Badanie przeprowadziło Engagedc za pomocą swojego narzędzia Trendsetter.
Profil republikańskiego wyborcy, lepiej wykształconego i bogatszego zdaje się potwierdzać, że faktycznie może on częściej korzystać na przykład z serwisu Linkedin dla profesjonalistów. Co ciekawe lekko na prawicy znalazł się Twitter, co może się odnosić także do Polski, bo wydaje się, że także i u nas Twitter jest bardziej opany przez prawicę. Ale wciąż brakuje u nas danych, by móc wyciągnąć jakiekolwiek nieintuicyjne wnioski co do barw politycznych polskich użytkowników serwisów internetowych.
Link do tekstu źródłowego w Mashable.
09:50
12:44
Doprowadzenie wypowiedzi do “stanu zrozumiałości” to ciężka praca. Bywa, że redaktorzy, edytorzy czy wydawcy spędzają mnóstwo czasu nad tym, by ze strzępek komunikatów posklejać całość. Znana osoba, choć chce dobrze, czasem mówi coś, co z językiem polskim i logiką ma niewiele wspólnego. Wtedy trzeba zrobić wszystko, by czytelnicy widzowie czy słuchacze mogli zorientować się, co miała na myśli. Najtrudniejsze do takiej “obróbki” bywają wypowiedzi członków PZPN. Na podstawie wczorajszych wystąpień postanowiliśmy pokazać na czym polega trudność. Wypowiedzi działaczy na piśmie i to bez żadnej korekty mogą zrobić wrażenie nie tylko na naszych polonistkach ale i na tych, którzy języka polskiego dopiero się uczą.
W PZPN wszyscy są ze sobą po imieniu. Grzesiek, Antek czy Zbyszek doskonale czują się we własnym towarzystwie. Przeważnie- im konferencja prasowa dłuższa, tym humory lepsze. A, gdy dookoła wesoło to i język bywa swobodniejszy. Mamy nowego trenera, jest więc o czym mówić.
Zacznijmy od tego, jak Antoni Piechniczek wiceprezes zarządu PZPN podsumowywał sam proces wyłaniania nowego szkoleniowca:
"...na marginesie mogę tylko powiedzieć, że iż dziś, ta transparentność jest tak daleko posunięta, że gdy ja wracam do własnych, że tak powiem historycznych, jak to pięknie lubicie napisać leśnego dziadka. Człowieka. To ja byłem w gronie pinciu kandydatów"
Piechniczek mówił też o pełnej trudów pracy działaczy, którzy w pocie czoła wyłaniali najlepszych kandydatów:
"...Przewertowaliśmy iluś tam trenerów...."
Członkowie brali kolejnych kandydatów pod lupę. O zwycięstwie mogło zdecydować wszystko:
"...cała plejada, że tak powiem kryteriów..."
Sprawę nieco bardziej drobiazgowo tłumaczył obecny prezes PZPN Grzegorz Lato
"...żaden poważny trener nie siądzie z państwem ani z nami do stołu, żeby podpisać na cztery miesiące, trzy miesiące czy cokolwiek..."
Po konferencji jeden z działaczy PZPN Zbigniew Lach w Polsat News tak przedstawiał najważniejsze cechy Waldemara Fornalika:
"...no tak, jak normalnie. Doświadczenie ma...."
Dopytywany był w stanie dodać jeszcze jedną zaletę:
"...Stanowczy, bo czasem trzeba z piłkarzami ostro..."
Najwięcej pytań i wątpliwości wzbudziła wśród dziennikarzy kwestia doboru przez nowego szkoleniowca współpracowników. Kto będzie w sztabie Fornalika? i ile nowy trener będzie miał swobody w doborze pomocników? Grzegorz Lato wyjaśnia:
"...jeśli chodzi o sztab, to wiceprezes Piechniczek będzie z nim rozmawiał na temat sztabu. Kogo on by tam widział, bo musi sobie powołać ten sztab..."
Najbardziej doniosłym momentem konferencji PZPN były jednak refleksje historyczne działaczy. Grzegorz Lato zaczął od krótkiego kursu historii:
"Żyjemy w demokratycznym kraju. Walczyliśmy o to ponad 90 lat w sumie..."
Mini wykład prezesa skłonił jego zastępce Antoniego Piechniczka do sformułowania dziejowej teorii gier zespołowych w Polsce, która do historii przejdzie jako sinusoida Piechniczka:
"Chciałbym też przypomnieć, iż piłka nożna ma trzy medale olimpijskie, jeden złoty i dwa srebrne. I w tej konkurencji nie mamy żadnych kompleksów, powiedziałbym wręcz, że sukcesy piłkarzy i siatkarzy rozkładają się na zasadzie sinusoidy."
No i na koniec jeszcze kilka szczerych słów Antoniego Piechniczka:
"...my też nie jesteśmy tacy głupcy na jakich wyglądamy."
Refleksja słuszna, bo właśnie dlatego, by nie sugerować się widokiem działaczy, przedstawiliśmy czarno na białym ich wypowiedzi.
12:57
Słyszeliśmy już o tzw. gender gap - to spory problem dla Mitta Romneya, bo bez głosu kobiet nie da się wygrać wyborów, a kolejne sondaże pokazują, że kobiety chętniej wybierają Baracka Obamę. Dokładniejsze analizy pokazują jednak, że to obecny prezydent wysoko prowadzi wśród singielek, a kandydat GOP wśród zamężnych kobiet. Podobną zależność można znaleźć w najnowszym sondażu przeprowadzonym przez Quinnipiac University Polling Institute.
Prezydent prowadzi wśród niezamężnych wyborczyń i nieżonatych wyborców - 54% z nich zamierza głosować na Obamę, 34% na Romneya. Wśród zamężnych i żonatych zdecydowanie prowadzi kandydat republikański - 51% do 38%. Prowadzący badanie tłumaczą to nastawieniem wyborców - żonaci mężczyźni i zamężne kobiety są zwykle starsi i bardziej konserwatywni, a więc częściej głosują na Partię Republikańską. Bardziej skupiają się na ekonomii, natomiast tzw. single większą wagę przywiązują do takich zagadnień jak prawa LGBT, etc.
W sondażu Quinnipiac University wśród wszystkich zarejestrowanych wyborców prowadzi Obama - 46% do 43%. Wyborcy niezależni podzieleni są prawie równo - 43% z nich zamierza głosować na Romneya, 41% na Obamę. Błąd badania to 1.9%.
14:28
Brytyjski dziennik Daily Telegraph doniósł, że Silvio Berlusconi zamierza wystartować w wyborach w następnym roku i po raz czwarty chce zostać premierem Włoch. Insajderzy z partii Lud Wolności, której twórcą i liderem jest Silvio, mówią, że były premier jest przekonany, że uda mu się skłonić miliony Włochów, by na niego głosowali. Berlusconi został zmuszony do rezygnacji ze stanowiska w listopadzie zeszłego roku, i jak widać ta wymuszona emerytura raczej mu się nie podoba. Sondaże pokazują, że Lud Wolności na szanse zyskać 10% głosów, ale z Berlusconim na czele może liczyć na 30% oddanych głosów - za mało, by rządzić samodzielnie, wystarczająco dużo, by liczyć się w powyborczym układzie i szukać możliwości stworzenia rządu koalicyjnego.
fot. profil na FB
15:53
Według danych Eurostatu w 27 krajach należących Unii Europejskiej w 2011 roku mieszkało ponad 33 milionów obcokrajowców, co stanowi 6.6% populacji UE. Polska jest jednym z krajów z najmniejszą ilością obcokrajowców - według danych stanowią 0.1% mieszkańców naszego kraju.
Pełny raport Eurostatu można ściągnąć w PDF - link.
16:27
źródło FB.com/faktoid
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
13.03.2026
12.03.2026
11.03.2026
10.03.2026
09.03.2026
07.03.2026
06.03.2026
05.03.2026
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.