Relacja Live

08.07.2012

11:02

Na infantylnieniu Wprost i Newsweeka jeszcze bardziej zyska Polityka a URze utrzyma bardzo mocną pozycję

Dwa poniedziałkowe tygodniki przebijając się, kto pójdzie dalej w szokowaniu okładką tracą resztki wiarygodności. W przypadku Newsweeka w znaczący sposób, bo aż o 21 tysięcy wzrosła liczba czytelników, ale spadła wiarygodność wśród elit. A to się liczy najbardziej w długim okresie. Na tle Wprost i Newsweeka coraz bardziej na znaczeniu zyskuje Polityka i bardzo silną pozycję utrzymuje URze. I to te te tygodniki stają się obecnie wyroczniami dla swoich grup docelowych- liberalnej lewicy i konserwatywnej prawicy.
 
Tygodniki mają problem nie od dziś. Newsweek z okładką "Nie zabijajcie nas" wyszedł fizycznie dwie doby po katastrofie kolejowej, gdy Polska była w żałobie. Trudno o lepszy dowód jak poniedziałkowe tygodniki bywają wsteczne w stosunku do biegu wydarzeń. Nakręcają spiralę skandali okładkowych- Macierewicz jako talib, Smuda jako komendant Piłsudski, prawica nienawidząca dzieci z in vitro, czy Arłukowicz w kaftanie bezpieczeństwa.
 
Wyniki sprzedaży Newsweeka pokazują, że droga "tabloidyzacji" tygodników, o której debatuje polski twitter może się opłacać komercyjnie. Ale jest to prawdopodobnie zysk w krótkim okresie, bo chcąc utrzymać status "tygodnika opinii", trzeba na tę opinię wpływać, a nie wywoływać ideologiczne bitewki, które wybuchają już w weekend - po publikacji w nowych mediach okładek i wygasają przeważnie już w poniedziałek. 
 

 
I Polityka, i URze pogodziły się, że formuła tygodnika, w erze rozkwitu nowych mediów i 24-godzinnego cyklu stacji telewizyjnych, nie mogą konkurować w aktualności treści, więc zamiast newsa proponują czytelnikowi "oddech", czyli refleksję i wiarygodną analizę. 
 

 
Okładka jutrzejszego Wprost, z Arłukowiczem w kaftanie bezpieczeństwa jest kolejnym etapem tabloidalnej rywalizacji gazety Lisa z gazetą Koboski, na której w dłuższej perspektywie zyskają ci, którzy, w przeciwieństwie do nich, nie zwątpli w inteligencję swojego odbiorcy. I nie ma się co dziwić, że Jarosław Kaczyński wywiadów udzielał będzie URze a Donald Tusk Polityce. Pomijając już nawet całkowicie to, że tak jak okładka z Macierewiczem, tak ta z Arłukowiczem przysporzyły i przysporzą obu politykom tylko sympatii. 
 
 

12:38

Czysty bruk, czyli w objęciach syna księcia kefirów


Tabloidy dzielnie walczą z ogórami, choć widać, że musi być ciężko skoro do walki wprzęgnięto nawet Magdalenę Środę.
 
End is near
 
Grycanki będą miały swój reality show w TVN! Program pokaże codzienne życie celebrytek plus size bez cenzury. A potem nadejdzie koniec świata.
 
Wesele u Kwaśniewskich
 
Ale zanim to nastąpi, będzie ślub roku! Otóż Ola Kwaśniewska się żeni. Prezydenckim zięciem będzie (za Faktem) syn księcia kefirów. Beza z kefirem się najwyraźniej nie gryzie.
 
Rura na serio?
 
Doda zarzuciła fanów zdjęciami z urlopu, są zdjęcia w kostiumie kąpielowym na basenie i na rurze do tańców na.. rurze.  Albo dziewczyna ma ogromny dystans do siebie, albo odwrotnie.
 
Jest życie po Euro
 
A propos kostiumów. W sieci ukazały się pierwsze niepiłkarskie zdjęcia Natalii Siwiec od czasu Euro. Polska wunderwaffe reklamuje kostiumy kąpielowe. MSZ na razie powściągliwie milczy.
 
Cytat tygodnia
 
Pudelek o rozstaniu Agnieszki Szulim z mężem: "Zostaną jej po nim silikonowe piersi".
 
Ile zęba w zębie?
 
Joannie Krupie wypadł ząb, o czym donieśli wszyscy. Technicznie rzecz biorąc to nie był ząb, bo takie przed przyklejeniem rosną tylko w fabrykach, ale nie można zapominać, że mamy ogóry.
 
Środa na Pudlu
 
Magdalena Środa zadebiutowała na Pudelku. Serwis z lubością cytuje jej słowa z "Superaka" (!) o Wojewódzkim, który "andropauzę i problemy seksualne tuszuje nadmierną konsumpcją, ruchliwością i zakrzykiwaniem siebie".  Kolejna zazdrośnica.
 
Wielki powrót
 
Mandaryna wraca! Można już posłuchać jej singla "Bring the Beat". Kawałek ma nawet melodię, a co najważniejsze, prawdopodobnie da się go wykonać na żywo.
 
fot. grupa "Nagłówki nie do ogarnięcia" na FB
 

15:07

Kaczyński:

To myśmy załatwili Wimbledon

15:43

Ojciec Rydzyk spóźnił się na Jasną Górę. "Omijaliśmy drogi zbudowane za Tuska"

15:50

Tak lewicowy fejs reaguje na słowa Terlikowskiego

Tomasz Terlikowski w tekście opublkowanym w serwisie Fronda.pl skrytykował nową okładkę Newsweeka przedstawiającą parę lesbijek z synem. Użył w poście sformułowania: "Nawet Holokaust nie uderzał tylko w niewinnych, bo w cały przekrój żydowskiego społeczeństwa", które wzbudziło protesty.
 
edit: Tomasz Terlikowski usunął kontrowersyjne zdanie z posta na Frondzie.
 
 
 
 

16:47

Google lobbuje za małżeństwami jednopłciowymi. Zaczyna w Polsce i Singapurze

Google ogłosiło wczoraj start swojej kampanii społecznej zatytułowanej "Legalize Love" mającej na celu promowanie praw mniejszości LGTB, a także lobbowanie za legalizacją małżeństw jednopłciowych. Strategia opiera się na nawiązywaniu współpracy firmy z lokalnymi organizacjami i wspieraniu kampanii oddolnych (tj. grass-roots campaigns). Google zamierza ruszyć z tą inicjatywą w każdym kraju, w którym ma biuro, i skupi się na tych krajach, w których dominuje antygejowskie nastawienie, homofobia i gdzie istnieją prawa ograniczające mniejszości seksualne.
Mark Palmer-Edgecumbe, przedstwiciel firmy, tłumacząc czemu Google zaczyna od krajów takich jak Singapur, powiedział, że kraje aspirujące do bycia światowymi liderami, muszą zrozumieć, że to oznacza także traktowanie wszystkich ludzi tak samo bez względu na ich orientację. Oprócz Singapuru pierwszym krajem, w którym Google ruszył z tą akcją, jest Polska. Więcej na ten temat pod tym linkiem.
 
Czy czekają nas nawoływania z prawej strony polskiej sceny politycznej do bojkotu Google'a i jego produktów?