Relacja Live

28.06.2012

07:54

W TNS Palikot ma jednak 9% a PiS rośnie o 3, radykalizm PiS z in vitro może się przyczynić do kompromisu jak aborcyjny, Prezydent chciał dymisji Seremeta


Jedynki: Zaklinanie Europy (GW), Katowali go od urodzenia (Fakt), Mandaty będą jak podatki, zapłaci każdy (DGP), Polski ojciec wraca do domu (RZ), Sikorski musi się wytłumaczyć (Nasz Dziennik)
 
-- Sondaż  ZBS OBOP, TNS Polska dla GW: Platforma 30% (bz), PiS 26% (+3), Ruch Palikota 9% (bz), SLD 7% (-1), PSL 5% (-1). 18% niezdecydowanych, 21-24 czerwca, próba reprezentatywna 958 osób.
 
-- “Ta radykalna propozycja zakazu in vitro zgłoszona wczoraj przez PiS daje szansę na kompromis. Mógłby nim być projekt Jarosława Gowina”- pisze Robert Mazurek w swojej analizie w Rzeczpospolitej: “Powtórzenie manewru z kompromisem aborcyjnym odrzucającym bezwyjątkowy zakaz przerywania ciąży, ale dopuszczającym je tylko w kilku przypadkach będzie bardzo trudne, ale jest możliwe. Podstawą takiego kompromisu mógłby stać się projekt Gowina legalizujący sztuczne zapłodnienie, ale ograniczający je do par heteroseksualnych i zakazujący tworzenia dodatkowych zarodków. Dziś na autora i jego projekt sypią się gromy, że radykalny, katolicki i skrajny. Dużo dalej idące pomysły PiS mogą zdjąć z niego to odium.”
 
-- “Deja Vu z in vitro, wysyp projektów, PiS chce karać” - komentarz Ewy Siedleckiej w GW. “W Sejmie powtórka z zeszłej kadencji - wysyp projektów in vitro. Te, które dopuszczają ten zabieg, marszałek Sejmu wysłała po opinie o zgodności z konstytucją. (...) W środę PiS zgłosił dwa projekty zakazujące pod groźbą kary więzienia tworzenia zarodków in vitro. Autorzy: Bolesław Piecha i Jan Dziedziczak.  PiS, partia prorodzinna i promująca wielodzietność, tym razem stawia nie na to, by Polacy się mnożyli, ale na egzekwowanie woli boskiej: skoro Bóg nie dał komuś dzieci, to człowiek tego boskiego wyroku łamać nie może. (...) W środę zapowiedź wniesienia kolejnego projektu - tym razem autorstwa Jarosława Gowina (PO) - przekazał dziennikarzom Jacek Żalek (PO). Ma to być projekt grupy posłów PO.  Najistotniejszą jego cechą jest to, że dopuszczając zapłodnienie in vitro, zakazuje tworzenia i mrożenia tzw. zarodków zapasowych. Aby powtórzyła się sytuacja z Sejmu poprzedniej kadencji, brakuje jeszcze projektu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (PO) - liberalnego, bo zezwalającego na mrożenie. We wtorek szef klubu PO Rafał Grupiński powiedział PAP, że w lipcu ten projekt będzie przedstawiony prezydium klubu, później ma zostać zaopiniowany przez rząd. Dlaczego przez rząd? Nie wiadomo. Czyżby miał być projektem rządowym?”
 
-- “Czy w PiS jest kret?” - komentarz Łukasza Warzechy w “Fakcie”. “Histeria wokół niego [projektu PiS o in vitro]  nie jest niczym więcej jak częścią przedstawienia, do którego już niemal wyłącznie sprowadza się polska polityka.  Pozostaje pytanie: dlaczego PiS uparł się, aby zajmować się in vitro akurat wtedy, kiedy do Sejmu za moment trafią kolejne projekty, zabierające ludziom ciężko zarobione pieniądze (kasujące ulgę na dziecko, 50 procent kosztów uzyskania przychodów dla wielu twórców oraz ulgę internetową)? Dlaczego obficie dawkuje paliwo przemysłowi przykrywkowemu, kiedy może należałoby się przyjrzeć inwestycjom, które mają być skończone wkrótce po Euro? Dalibóg – nie wiadomo. Może z tym kretem w PiS jest coś na rzeczy? Ale jak wysoko musiałby być usytuowany?”
 
-- “Nie porzuciliśmy sprawy neutralności światopoglądowej. A mamy tę przewagę nad Ruchem Palikota, że nasi liderzy nigdy podczas ślubowania w Sejmie nie mówili: tak mi dopomóż Bóg.”- mówi w wywiadzie dla Rzeczpospolitej Leszek Miller: “Jestem przekonany, że SLD będzie współrządził po następnych wyborach. Bo przez ostatnie 20 lat nikomu nie udało się zdobyć bezwzględnej większości głosów. Za trzy lata będzie podobnie.”
 
-- Miller o PSL: “To jest ulubiona pozycja PSL. Jak słyszę o kampanii przeciwko likwidacji małych sądów, to śmiech mnie ogarnia. Przecież jeżeli PSL ma inne zdanie, to Waldemar Pawlak powinien to postawić na posiedzeniu Rady Ministrów. A jeżeli nie jest w stanie, to powinien wystąpić z rządu.
 
- Widzę, że naszły pana wspomnienia z czasów wspólnych rządów z PSL.    
 
Oczywiście. W pewnym momencie było tak, że przychodząc do Sejmu, nigdy nie wiedzieliśmy, czy PSL będzie głosowało z rządem, czy przeciwko niemu.”
 
-- “(...) rządowa kontrola obciążona wielorakim ryzykiem jest jednak lepsza niż obecny system. I niż kosmetycznie poprawiony, a w istocie może nawet bardziej zwodniczy, choć oparty na słusznych obserwacjach, system Gowina.” – pisze Piotr Zaremba w Rzeczpsopolitej.
 
-- “Według moich informacji prezydent Bronisław Komorowski uważający prokuraturę za teren swoich wpływów domagał się dymisji samego Andrzeja Seremeta.”- ujawnia Zaremba w swoim tekście Rzeczpospolitej
 
-- W GW rozmowa z Mikołajem Dowgielewiczem, wicegubernatorem w Banku Rozwoju Rady Europy, b. ministrem ds. europejskich. Fragmenty:
 
O polskich interesach na szczycie UE: “W naszym interesie leży pilnowanie, by dyskusja o wzmocnieniu zarządzania strefą euro prowadziła do rozwiązania otwartego dla przyszłych członków eurolandu. Po różnych bojach, które toczył premier Donald Tusk, UE jest bardzo wyczulona na ten postulat Polski.”
 
O Europie trzech prędkości: “Tak naprawdę prędkości są już trzy: pierwsza to strefa euro; druga - kraje, które do niej zmierzają, jak Polska; z trzecią poruszają się państwa, które do niej wejść nie chcą, jak Wielka Brytania. Niestety, na ostatnich szczytach Polska zapłaciła niezasłużoną cenę za to, że Brytyjczycy odcinali się od dyskusji w sprawie eurolandu.Tym razem Londyn znów będzie naciskał, by uzgodnienia dotyczące unii bankowej dotyczyły tylko krajów eurolandu, co uderzy w Polskę.”
 
O szczycie: “To będzie pierwszy od dawna szczyt śledzony z uwagą przez zwyczajnych ludzi. Wiele krajów UE czuje, że euro znalazło się na krawędzi. Ów ton narzucają też przywódcy z południa, żeby podbić stawkę. Przywódcy Unii znaleźli się w nieznośnej sytuacji. Rynki finansowe oczekują, że tym razem uzgodnią coś konkretnego, co będzie dowodem na determinację w obronie wspólnej waluty. Z drugiej zaś każdy kraj boryka się z rosnącą falą eurosceptycyzmu i przekonania, że trzeba się trzymać za własną kieszeń.”
 
-- “Ostre ultimatum w sprawie Karty nauczyciela”. Jak pisze w GW Aleksandra Pezda: “Albo zmieniamy Kartę, albo niech rząd sam wypłaca nauczycielom pensje - domagają się samorządowcy. Związki straszą nauczycielskim strajkiem. Samorządowcy zaczęli rozmowę o nauczycielskich przywilejach z oświatowymi związkami zawodowymi. Pierwsze negocjacje odbyły się w środę w Sejmie - z jednej strony “Solidarność” i ZNP, z drugiej trzech przedstawicieli samorządowych organizacji. (...) Samorządowcy chcą zlikwidować urlopy na poratowanie zdrowia. Np. Poznań wyliczył, że w ciągu roku “traci” na nie 120 mln zł, a Kraków 180 mln zł. Chcą też dołożyć nauczycielom pracy. Wszystko dlatego, że oświata ciśnie ich budżety.”
 
--”Parlamentarna Grupa Kobiet zdecyduje dziś, czy przyjmie uchwałę wzywającą rząd, by podpisał konwencję dotyczącą zwalczania przemocy wobec kobiet. Ale wtorkowe wieczorne spotkanie posłanek z pełnomocniczką rządu ds. równego traktowania Agnieszką Kozłowską-Rajewicz (zwolenniczką konwnecji) i ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem (przeciwnikiem) pokazało, że Gowin chętniej niż z przemocą wobec kobiet walczy z gejami. Minister po raz kolejny dowodził, że konwencja “zagraża tradycyjnej rodzinie i będzie prowadzić do promowania homoseksualizmu.(...)” - pisze w GW Renata Grochal. Jak konkluduje: “Ja ministrowi Gowinowi niczego dyktować nie zamierzam. Ale chciałabym, żeby polscy politycy potrafili odłożyć na bok idelogię i działać w interesie wszystkich obywateli. Obywatel Gowin może nie lubić gejów i wszędzie widzieć zagrożenie dla “tradycyjnej rodziny”. Ale minister Gowin nie powinien się tym kierować, wykonując swoje  obowiązki.”
 
-- “Premierze! Dość chaosu z receptami” - tytuł na pierwszej stronie “Faktu”. Na stronach 2-3 tekst o sprawie protestu lekarzy. “Ani premier, ani minister nie reagują na coraz ostrzejsze wystąpienia lekarzu. Wczoraj wiceszef Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł poradził przewlekle chorym pacjentom, by poszli sobie do lekarza przed 1 lipca, i wykupili leki na zapas”
 
-- “Rosja umarza śledztwo smoleńskie” - pisze “Fakt”. “Szokujaca decyzja rosyjskiej prokuratury w sprawie katastrofy smoleńskiej! Moskwa kończy śledztwo! Sprawa niebawem zostanie umorzona i nikomu z Rosjan nie zostaną postawione żadne zarzuty.”
 
-- “Mężczyźni mocniej angażują się w wychowywanie dzieci. Pomaga zmiana mentalności i dłuższy urlop ojcowski”- pisze na jedynce Rzepa: “Ojcowie chcą zajmować się dziećmi. Dowodzą tego najnowsze dane przygotowane dla nas przez ZUS. W pierwszych czterech miesiącach tego roku z urlopu ojcowskiego skorzystało już 9,3 tys. mężczyzn, w całym roku ich liczba może dojść do 40 tys. A w 2011 r. było ich zaledwie 14,9 tys., rok wcześniej 17,2 tys. Mężczyźni częściej zostają też w domu z chorymi pociechami. Tylko w I kwartale tego roku takich ojców było 74,2 tys., w całym roku ich liczba może przekroczyć 300 tys. W ubiegłym roku było ich 246 tys., rok wcześniej o 15 tys. mniej.”
 
-- “Dożywotnio skazani na bezrobocie. Co czwarta osoba bez pracy skończyła 50 lat”- pisze Dziennik: “Przybywa starszych osób bez zajęcia. Za to zmniejsza się liczba młodych do 25 lat, którzy mają problem ze zdobyciem posady. To już trwała tendencja. Od trzynastu miesięcy wśród zarejestrowanych bezrobotnych jest więcej osób po 50. roku życia niż tych do 25 lat. W końcu maja było ich prawie 459,8 tys. – wynika z najnowszych danych GUS. To o 31,1 tys. (7,3 proc.) więcej niż przed rokiem. Natomiast ogólna liczba bezrobotnych wzrosła prawie trzykrotnie mniej, bo o 2,6 proc., a grupa osób bez zajęcia w wieku do 25 lat zmniejszyła się w tym czasie o 5 proc. (o 20,7 tys.) do 396,6 tys.”
 
-- “Podpisując z koncernem IBM umowę o rozwój systemu ewidencyjnego PESEL2, urzędnicy resortu spraw wewnętrznych nie zadbali o interes Skarbu Państwa – alarmuje NIK
To oznacza, że budowa wszystkich kluczowych systemów informatycznych w byłym MSWiA budzi wątpliwości, gdyż agenci CBA prześwietlają już umowy na Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców. Dotąd szczegóły umów między resortem spraw wewnętrznych a światowym gigantem IBM na stworzenie nowego systemu ewidencji Polaków skrywały szczelnie tajemnice państwowa i handlowa. Jej rąbka uchylili właśnie inspektorzy NIK, którzy prześwietlali, jak administracja gospodarowała w 2011 roku publicznymi środkami. W wystąpieniu pokontrolnym, które zdobyła redakcja DGP, o umowie zawartej w czerwcu 2011 roku napisali: „W jej treści zawarte zostały postanowienia ograniczające lub wyłączające odpowiedzialność spółki IBM Polska za nienależyte wykonanie umowy. Spółka IBM Polska nie była również zobligowana do zapewnienia nieprzerwanego oraz wolnego od błędów działania systemu centralnego PESEL2”. Mimo braku zapisów o zobowiązaniach IBM urzędnicy MSWiA podwyższyli wynagrodzenie informatycznemu kolosowi. Wzrosło ono z 1,1 mln zł do ponad 1,5 mln zł miesięcznie, czyli jak skrupulatnie NIK-owcy wyliczyli o 36,2%. „MSWiA nie zabezpieczyło właściwie interesów Skarbu Państwa” – ocenił NIK.”- pisze Robert Zieliński w DGP.
 
-- Nasz Dziennik: “Posłowie oczekują, że minister Radosław Sikorski wreszcie wyjaśni sprawę zniszczenia w MSZ rzeczy osobistych śp. Tomasza Merty, który zginął w katastrofie smoleńskiej. (...) Pan przewodniczący komisji [Spraw Zagranicznych] Grzegorz Schetyna powiadomił nas, że 11 lipca na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych będzie obecny pan minister Sikorski. I wtedy tę sprawę podniesiemy jeszcze raz - powiedział Witold Waszczykowski.”
 
-- 28 czerwca:
1569 – Uchwalono Unię lubelską.
1914 – Austriacki następca tronu arcyksiążę Franciszek Ferdynand Habsburg zginął w Sarajewie zastrzelony wraz z żoną przez serbskiego zamachowca Gawriła Principa, co stanowiło casus belli I wojny światowej.
1999 – Michał Listkiewicz został prezesem PZPN.
 
-- Urodziny: Marek Jurek, Ewa Kierzkowska
 

09:01

Kaczyński jako gracz w "Milionerach" zastanawia się za co jeszcze karać więzieniem

Wygląda na to, że zaczyna się nowy trend w politycznych grafikach. Wczoraj publikowaliśmy obrazek przedstawiający premiera Tuska jako gracza w "Milionerach" zastanwiającego się, które ulgi znieść. Jak się okazuje, w sieci krąży też grafika z prezesem PiS, związana z projektem partii dotyczącym kar za in vitro. Grafika pojawiła się na fanpage anty-PiS "

09:35


Jak czytamy w uchwale Komitetu Politycznego PiS dotyczącej planów wprowadzenia podatku katastralnego:" Komitet Polityczny uznał, iż skutkiem wprowadzenia podatku będzie drastyczna podwyżka obciążeń podatkowych dla wielu milionów obywateli i to, przeciętnie rzecz biorąc, na zasadach odwrotnie proporcjonalnych do dochodów, tzn. im mniejszy dochód, tym wyższy procent wzrostu obciążeń. W bardzo wielu wypadkach następstwem będzie konieczność pozbycia się domów lub mieszkań przez osoby mniej zarabiające, emerytów i rencistów. I to po bardzo obniżonych, ze względu na wielką podaż, cenach, a więc w istocie konfiskata mienia, w szczególności starszego pokolenia Polaków oraz tych, którzy na zakup własnego mieszkania zaciągnęli nieraz kilkudziesięcioletnie kredyty. Wszystko to ma nastąpić pod rządami partii, która wielokrotnie deklarowała konieczność obniżenia podatków. Prawo i Sprawiedliwość będzie przeciwstawiało się wprowadzeniu podatku katastralnego zarówno w Sejmie i Senacie, jak i poprzez podejmowane akcje społeczne. Jednocześnie zapowiadamy, że po przejęciu władzy natychmiast zniesiemy ten podatek, jeśli mimo społecznych sprzeciwów zostanie wprowadzony."

10:57

Quora, Intrade, Twitter - internetowe systemy wczesnego ostrzegania


Czy dzięki internetowi można przewidywać przyszłość? Szereg serwisów społecznościowych – takich jak Quora czy Intrade, a także Twitter pozwala nie tylko na budowanie aktualnego obrazu politycznych tematów i zagrożeń, ale także na zaglądanie w przyszłość. Dobrze pokazuje to przykład informacji, które krążą na serwisie Quora o senatorze Partii Republikańskiej, Marco Rubio.
 
Rubio to prawdziwa gwiazda GOP, polityk wielokrotnie wymieniany jako potencjalny kandydat na  wiceprezydenta u boku Mitta Romneya. Niedawno ukazała się jego książka, „An American Son”, a Rubio intensywnie ją promuje – jeżdżąc po całym kraju.
 
I właśnie o Rubio padło  pytanie na serwsie Quora – będącym skrzyżowaniem wikipedii z Twitterem. Qura to miejsce, gdzie zadaje się pytania, na które odpowiadają inni użytkownicy – głównie eksperci i przedsiębiorcy z branży technologicznej, chociaż nie tylko. Odpowiedzi można oceniać, i w ten sposób powstaje Również polityka ma swoje miejsce na Quora, chociaż nie jest tematem dominującym. Wypowiadają się tam jednak znani komentatorzy i analitycy, chociaż Quora – nawet jak na warunki amerykańskie jest to serwis niszowy. Zbiera jednak w jednym miejscu opinię i wiedzę dziesiątków tysięcy ekspertów, osób wpływowych w swoich branżach. Regularnie piszą tam na przykład ludzie z elity Doliny Krzemowej.
 
O Rubio padło dość poważne pytanie – czy może być wiceprezydentem, skoro jego rodzice nie są Amerykanami, a Rubio przyjechał do USA w wieku pięciu lat. Odpowiedź na to pytania padła natychmiast – ponieważ Rubio tak naprawdę urodził się w Miami, nie ma żadnych wątpliwości że jest obywatelem USA. Zadający pytanie mylił się co do faktów.
 
Ale to, że takie pytanie padło, powinno dać sztabowcom Rubio do myślenia. Fakt, że pojawiło się na Quora, na serwisie gdzie polityki jest niewiele, świadczy o tym, że plotki o pochodzeniu Rubio są bardzo powszechne. Doradcy Rubio powinni odczytać to jako sygnał, że w razie jego wyboru na VP tego typu plotki mogą stanowić poważny problem – i mogą się na to przygotować. Quora działa więc jako system wczesnego ostrzegania, pokazujący potencjalne problemy i zagrożenia, zanim jeszcze trafią do powszechnego obiegu medialnego.
 
O Quora pisaliśmy tutaj---> Dlaczego burmistrz Londynu nie dba o fryzurę, czyli o co pytają ludzie na Quora
 
Nieco inaczej działa Intrade – serwis, gdzie można grać kontraktami dotyczącymi konkretnych wydarzeń, także politycznych. Np. w tym momencie Intrade „wycenia” szanse Rubio na wybór jako Veepa na 13,1%. Szanse na to, że Sąd Najwyższy USA uzna część reformy zdrowotnej Obamy za niekonstytucyjne to prawie 70%. Intrade stanowi miejsce, gdzie błyskawicznie widać, jak zmienia się „zbiorowa mądrość” dotycząca konkretnych wydarzeń. I to kolejny system wczesnego ostrzegania – reakcja na Intrade na sprawy, które wydają się trywialne z punktu widzenia mediów tradycyjnych czy sztabów, ale mogą potencjalnie wywołać problemy. Obserwacja Intrade w połączeniu z monitoringiem mediów społecznościowych i całego ekosystemu internetowego daje możliwości wychwycenia na ile poważne (lub korzystne) są sytuacje, o których nie mówi się jeszcze powszechnie. Intrade daje też możliwość sprawdzenie tego, jaka jest reakcja na sprawy, które są już w obiegu mediów tradycyjnych, a także mierzenie statusu „zbiorowej mądrości” w danej sprawie.
 
O Intrade pisaliśmy tutaj---> Polityczne zakłady bukmacherskie coraz ważniejsze dla polityków w Wielkiej Brytanii i USA
 

 
Kolejnym takim systemem jest Twitter – miejsce gdzie, zarówno w Polsce jak w innych krajach, najszybciej i najłatwiej zorientować się, co jest aktualnym tematem, co jest ważne a co można zignorować. Na Twitterze najwcześniej pojawią się sprawy, które później mogą okazywać się politycznie kluczowe, a także pojawia się ich interpretacja i ocena ich znaczenia. To jeden z najbardziej skutecznych w tym momencie politycznych systemów wczesnego ostrzegania, filtr, który pozwala błyskawicznie wychwycić nowe tematy, zanim jeszcze zajmą się nimi inni.
 
Te, jak i inne internetowe systemy wczesnego ostrzegania nie są oczywiście niezawodne. Ale dają możliwości, które mogą zdecydować o politycznym sukcesie lub klęsce.  
 

11:14

"Newsweek":

Niemcy nacierają na Warszawę. Pierwsze grupy przekraczają już linię Odry

16:26

Czy Platformę czeka czkawka po Euro? Cztery punkty zapalne


Do końca Euro pozostały już tylko dwa mecze. I tematy polityczne już w tym tygodniu na dobre zastąpiły te sportowe. Jednocześnie zaczyna się sezon urlopowy. Czy jednak wejście w okres po Euro nie będzie dla PO trudniejsze niż to wygląda? Oto cztery powody, dla których tak się może stać.
 

Ustawa o zgromadzeniach

Przepychany w Sejmie prezydencki projekt zmian w prawie o zgromadzeniach wywołuje niezadowolenie środowisk pozarządowych, organizacji dbajacych o prawa człowieka. Idealnie wpisuje się w tezę, że Platforma jest "Obywatelska" tylko z nazwy. I co najgorsze dla partii rządzącej, sprawa pojawia się w momencie, gdy nadchodzi czas politycznego wykorzystania okresu po Euro. Zamiast zbijania politycznego kapitału, PO może być skazana na tłumaczenie, dlaczego ogranicza w Polsce wolność. Podobnie jak lex Rocki i dostępie do informacji publicznej, sprawa ta jest istotna dla grupy, która dysponuje dużymi możliwościami wyrażenia swojego niezadowolenie - dla elit, środowisk opiniotwórczych.

 

Gowin i konwencja

Opór ministra Gowina związany z konwencja o zapobieganiu przestępczości wobec kobiet przycichł na czas Euro, ale powoli wraca jako podstawowy temat dla środowisk kobiecych. I nie tylko dla warszawskich feministek ten opór może stać się symbolem negatywnych trendów w samej PO, w której wyraźnie wybija się prawe skrzydło. To pole do ataku dla lewicy, przede wszystkim dla poszukującego swojego odbicia Palikota.

 

In vitro

Zbiorowa mądrość na chwilą obecną mówi, że sprawa in vitro - ze względu na ostrą propozycję PiS - jest probleme przede wszystkim dla partii Jarosława Kaczyńskiego. Ale chaos w samej Platformie dotyczący in vitro, o którym pisze dziś Gazeta Wyborcza, jest nawet mimo tej propozycji bardzo wyraźnie widoczny I PiS, wrzucając tak ostry pomysł - jak pisze Robert Mazurek w Rzepie - zmusza PO do znalezienia kompromisowej propozycji. I właśnie przez to nacisk na jej stworzenie jest na partię rządzącą jeszcze silniejszy niż wcześniej.

 

Zdrowie

W Kijowie będzie trwać finał Euro, a w Polsce może trwać kryzys związany z protestem lekarzy. Jeśli nowa szefowa NFZ nie opanuje w ciągu kilkudziesięciu godzin sytuacji, wykorzystanie przez PO sukcesu Euro będzie bardzo trudne. Wystarczy spojrzeć na dzisiejeszą okładkę "Faktu" - na której widnieje apel do premiera, by coś zrobił z tą sprawą, by wyobrazić sobie jak może wyglądać cała sytuacja już w chwili, gdy rząd będzie próbował podsumować i utrwalić wizerunkow sukces turnieju.


 

19:23

Obama po orzeczeniu w sprawie reformy zdrowotnej: "To zwycięstwo wszystkich mieszkańców Ameryki"

Dziś w USA liczy się tylko jeden temat. Około godziny 16.15 Sąd Najwyższy ogłosił swoją decyzję dotyczącą konstytucyjności reformy zdrowotnej prezydenta Obamy. W orzeczeniu zaskakujacym dla wielu komentatatorów, Sąd uznał reformę za konstytucyjną. Po tym orzeczeniu - które na pewno zmobilizuje konserwatystów przed listopadowymi wyborami - prezydent Obama powiedział, że jest to "zwycięstwo wszystkich mieszkańców Ameryki". Oto jego krótkie oświadczenie:
 
http://youtu.be/b5zU1y_0Ge  
 
 
 

21:03

Breaking news? Lepiej sprawdzić, czy to prawda

Twitter i media społecznościowe mają na sumieniu ogłoszenie kilku śmierci - wiadomość podana przez fake’owe konto czy profil często zostaje natychmiast podchwycona przez internautów i krąży po sieci aż zostanie zweryfikowana. Okazuje się, że nie tylko media społecznościowe w pogoni za szybkością czasem podają nieprawdzie bądź niesprawdzone informacje. Ostatni przykład? Amerykańskie media z CNN i Fox News na czele.
 
 
Dziś Sąd Najwyższy w Stanach Zjednoczonych zadecydował o zgodności Affordable Care Act (zwany także Obamacare), czyli ustawy reformującej służbę zdrowia, z amerykańską konstytucją. Za oceanem to temat dnia, z pewnością też zdominuje doniesienia medialne przez następne kilka dni. Dziś jednak, oprócz samej decyzji, media wałkują wpadki telewizji CNN i Fox News.
 

Kilka minut po 10 rano amerykańskiego czasu podczas tzw. ‘lajfa’ dziennikarka CNN, Kate Bolduan, ogłosiła, że SCOTUS (Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych) uznał, że obowiązek ubezpieczenia (tzw. individual mandate) nie jest zgodny z konstytucją.
 

http://youtu.be/ulU7BEMPW8
 

Na Twitterze zawrzało - na sali sądowej nie można filmować, więc nie było ani kamer telewizyjnych, ani materiału wideo i wszyscy polegali na doniesieniach dziennikarzy - także twitterowych. Podobnie relacjonowała telewizja Fox News, oficjalne twitterowe konta Huffington Post, Time.com, NPR Politics (publiczne radio).
 

21:21

Rosjanie budują blaszaną replikę betonowego tupolewa z Kałkowa. Stanie w Smoleńsku

22:18

PILNA:

Joachim Loew prosi o bailout