Jedynki: Drogi bak na wakacje (GW), Szymuś z bólu odgryzł sobie wargę (Fakt), Są dowody na fałszerstwa w raporcie Millera (GPC), Firmy ruszają poza UE (RZ), Aktywizacja emerytów, czyli pieniądze w błoto (DGP)
-- “Indonezyjczycy twierdzą, że winni katastrofy rosyjskiego samolotu są piloci. Rosjanie są oburzeni”- pisze Rzeczpospolita: “zdaniem [Rosjan] winę trzeba rozłożyć na obie strony. Jak podkreślił dziennik Kommiersant, rosyjscy eksperci twierdzą, że superjet wielokrotnie był badany podczas lotów w górach, a za sterami samolotu siedział wówczas znakomity pilot oblatywacz Aleksander Jabłoncew, ten sam, który kierował samolotem w Indonezji. (...) Można zaobserwować tendencje do winienia załóg rozbitych samolotów, bo odium nie spada na żywych. W przypadku katastrofy w Indonezji sytuacja była szczególna: całkiem nowy samolot, piloci latali na nim niewiele, zabrakło zaledwie kilku czy kilkunastu metrów, by do zderzenia z ziemią nie doszło. Tu jednak wina pilotów była- powiedział Rz znany rosyjski publicysta Dmitrij Babicz. Jego zdaniem mimo narzucających się podobieństw trudno porównywać wyniki śledztwa w sprawie katastrofy polskiego prezydenckiego tupolewa w Smoleńsku i rosyjskiego superjeta w Indonezji. Choć w obu przypadkach miejscowe komisje badające wypadek złożyły winę na pilotów, oczyszczając służby naziemne. (...) Strona rosyjska na razie nie przedstawiła swoich ocen przebiegu wydarzeń. Raport ma być gotów pod koniec lata. Eksperci i ratownicy rosyjscy a było ich co najmniej kilkudziesięciu pracowali wspólnie z Indonezyjczykami, poszukując zarówno szczątków członków załogi i pasażerów, jak i czarnych skrzynek. Skrzynki udało się odnaleźć w drugiej połowie maja, a odczytane zostały wkrótce potem. Rosyjskie media alarmowały, że Indonezyjczycy nie chcieli ich oddać Moskwie.”
-- “Drogi bak na wakacje”. Jak pisze w jedynkowym tekście GW Andrzej Kublik. “Ropa na świecie tanieje, ale na polskich stacjach wciąż drogo. Sprzedawcy do niedawna skarżyli się, że dokładają do interesu. Dziś doliczają do ceny litra benzyny nawet 60-70 groszy. (...) Pod koniec zeszłego tygodnia europejska ropa Brent pierwszy raz od grudnia 2010 r. kosztowała poniżej 90 dol. za baryłkę, a od lutego cena tego surowca spadła już o 30 proc. Część analityków spodziewa się jeszcze większych spadków wywołanych obawami o recesję na świecie. W Polsce paliwa też tanieją, ale dużo wolniej. Od maja średnia cena benzyny 95 spadła o 9 gr na litrze – wynika z danych BM Reflex (...) Już teraz tankowanie byłoby tańsze, gdyby sprzedawcy paliw doliczali niższe marże. W poniedziałek różnica między hurtową ceną brutto litra benzyny 95 w Orlenie a ceną detaliczną paliwa na niektórych stacjach tego koncernu w Warszawie wynosiła 66 groszy. W przypadku oleju napędowego różnica wynosiła aż 77 groszy! Pod koniec kwietnia było to kilka groszy.”
-- “Mniej kibiców, niż zakładano”- informuje Rzepa: “Najwyżej pół miliona zagranicznych gości odwiedziło Polskę w czasie turnieju. (...) Tymczasem według wcześniejszych szacunków PL.2012 miało nas w trakcie turnieju odwiedzić ok. 800 tys. zagranicznych kibiców. Jeszcze dalej poszła minister sportu Joanna Mucha, która tuż przed rozpoczęciem imprezy zapowiadała, że w tym czasie do Polski przyjedzie ponad milion zagranicznych gości. Dlaczego tak się nie stało? Mieliśmy po prostu pecha w losowaniu turnieju. Większość drużyn, których kibice bardzo licznie jeżdżą za reprezentacją, np. Holandia czy Szwecja, trafiła w fazie grupowej na Ukrainę. (...) Swoje zrobiły też informacje w zagranicznych mediach o tym, że w Polsce może być niebezpiecznie, oraz kilkakrotnie podniesione ceny w hotelach, które odstraszały od przyjazdu.”
-- W GW wywiad z Michaiłem Fiedotowem, doradcą prezydenta Rosji, który był obserwatorem wydarzeń związanych z Euro w Warszawie.
O 12 czerwca: “W Warszawie byłem 12 czerwca wieczorem i razem z kibicami przechodziłem przez most Poniatowskiego przed meczem Polska – Rosja. (...) Moja ocena, którą przekazałem w raporcie, jest taka, że w czasie tych dramatycznych wydarzeń zwykli ludzie, warszawska ulica, nie byli antyrosyjscy, szowinistyczni.”
O mediach: “Widziałem jeden z waszych tygodników, gdzie z okładki trener waszej drużyny narodowej przebrany za Józefa Piłsudskiego wzywał do stoczenia drugiej Bitwy Warszawskiej. Co za głupota! Po co to?! “
O policji: “Policjanci działali profesjonalnie, rozsądnie. Podjęli niezbędne działania prewencyjne.”
O Jacku Cichockim: “Muszę przyznać, ze wasz szef resortu zrobił na mnie znakomite wrażenie. Otwarty, szczery, bardzo nowoczesny. I po rosyjsku mówi dobrze.”
-- “Polscy politycy masowo odwiedzają Chiny. O prawa człowieka nie pytają”- pisze Eliza Olczyk w Rzepie, w tekście “Przyciąganie Państwa Środka”: “Według Witolda Waszczykowskiego, wiceministra spraw zagranicznych w rządzie PiS, to Chiny wykonały pierwszy krok i wytypowały Polskę na swojego partnera w Europie Środkowej. Wcześniej Chińczycy stawiali na Węgry, ale nagle zmienili zdanie - mówi. (...) Tymczasem, jak uważa ekspert Radosław Pyffel, wydaje się, że Polska nie za bardzo ma pomysł, jak wykorzystać to nagłe zainteresowanie nami Chin. W ubiegłym tygodniu z dziewięciodniowej wizyty studyjnej w Państwie Środka wróciła 14- -osobowa delegacja polityków SLD.”
-- “Niezauważenie znika z polskiej polityki lewica obyczajowa. Okazuje się, że w Polsce nie ma zapotrzebowania na światopoglądowy radykalizm” - pisze w „Rzeczpospolitej" Piotr Gursztyn: “Trzyprocentowy sondaż Ruchu Palikota, choć to zdarzenie jednorazowe, poruszył polską politykę. Rzadko się zdarza, aby jakieś ugrupowanie zaledwie w kilka tygodni zgubiło większość swoich zwolenników. Na dodatek w zestawieniu z innymi zjawiskami sondażowa zapaść partii Janusza Palikota uzmysłowiła, jak niewiele w polskiej polityce daje odwoływanie się do haseł światopoglądowych. Rzecz dotyczy przede wszystkim lewicy, a nie prawicy, bo po drugiej stronie sceny politycznej radykalizm raczej popłaca. (...) Bezmiar słabości platformerskiej lewicy pokazuje znaczący szczegół. Nikomu w Polsce nic nie mówi nazwisko działacza PO z Gdyni Radomira Szumełdy. Mimo to wspierająca ten nurt „Gazeta Wyborcza" robi z nim wywiad. Pan Szumełda bowiem napisał list do Gowina z pretensjami za sprzeciw ministra wobec związków partnerskich. Co to znaczy? Że „GW" nie mogła znaleźć nikogo bardziej miarodajnego w skrzydle liberalno-lewicowym. Oraz to, że rzekomi liderzy tego skrzydła boją się zabrać głos.”- pisze Gursztyn.
-- “Zachłyśnięci wolnością stawiają na bezpieczeństwo” - w GW Ewa Siedlecka pisze o nowelizacji ustawy o zgromadzeniach. “Prawdopodobnie na tym posiedzeniu Sejmu nowelizacja ustawy o zgromadzeniach zostanie przyjęta. Wczoraj Marek Biernacki z Platformy dziękował za jej wniesienie prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu. (...) W Sejmie projekt chwalili Janusz Dzięcioł (w imieniu Platformy) i Mirosław Pawlak (z PSL). Przekonywali, że dotychczas obowiązująca ustawa o zgromadzeniach uchwalana była w 1990 r. na fali zachłyśnięcia się wolnością i jest zbyt liberalna jak na dzisiejsze warunki.”
-- “Prokuratura po nowemu?” - komentarz Ewy Siedleckiej w GW o zmianach w prokuraturze proponowanych przez ministra Gowina, o których pisała Rzepa: “Minister Gowin szykuje więc instrument, który pozwoli politykom na nieformalne wpływanie na sytuację w prokuraturze. Wiecznie żywa zasada „dziel i rządź”. (...) Co gorsza, zdaniem „Rz” pod pretekstem zmiany trybu wyboru zastępców prokuratora generalnego Gowin chce ich zmienić. Poprzednich powoływał, na wniosek prokuratora generalnego, prezydent Lech Kaczyński. Nowych powoła Bronisław Komorowski. Gowin proponuje więc identyczny manewr, jaki w grudniu 2005 r. zastosował PiS, wymieniając cały skład Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji: drobna zmiana w trybie powoływania daje pretekst, by wymienić „niesłusznych” na „słusznych”. Awięc: nasz prezydent, nasi prokuratorzy. (...) Metody budowania IV RP, jak widać, bynajmniej się nie przeżyły.”
-- Robert Zieliński w DGP: “Jerzy Miller na przebudowę i remont swojego gabinetu wydał prawie 2 mln zł. Z marnym efektem. Niemal milion kosztował remont gabinetu ministra spraw wewnętrznych, a nowe meble kolejne ćwierć miliona. Urzędnicy nadzorujący wykonanie prac łamali prawo i nie wyegzekwowali 50 tys. kar od wykonawcy – dowiedział się DGP.”
-- “In vitro i związki w lesie” - Renata Grochal w GW pisze: ”Na 10 lipca klub PO zaplanował posiedzenie pod Warszawą. Parlamentarzyści będą rozmawiać m.in. o tym, czy w tej kadencji Sejmu zgłosić projekt ustawy o in vitro i związkach partnerskich. Obie sprawy mocno dzielą Platformę. (...) Na lewym skrzydle Platformy coraz częściej słychać wątpliwości, czy w tej kadencji Sejmu w ogóle uda się partii złożyć jakiś wspólny klubowy projekt w sprawie in vitro i związków partnerskich. Są głosy, że być może trzeba skierować do prac projekty SLD i Ruchu Palikota, które są już w Sejmie. Wtedy – po wprowadzeniu poprawek – część PO mogłaby je poprzeć. Ale i tak jest mało prawdopodobne, żeby udało się je uchwalić, bo przeciwko są PiS, Solidarna Polska i część PSL.”
-- “Spadają wpływy ze składki zdrowotnej. Szpitale nie mogą liczyć na pieniądze za dodatkowe zabiegi”- pisze Sylwia Szparkowska w Rzepie: “Trudna sytuacja finansowa Funduszu to kolejny problem, obok ostrego konfliktu z lekarzami, który będzie musiała rozwiązać nowa prezes NFZ Agnieszka Pachciarz (premier wciąż nie mianował jej na to stanowisko). Im mniej pieniędzy w Funduszu, tym bardziej prawdopodobne protesty w szpitalach, które nie dostaną zapłaty za leczenie.”
-- “Pachciarz w NFZ na dzień dobry zmierzy się z lekarzami”- pisze DGP: “Poważne wyzwanie stoi przed nowym prezesem NFZ, którym, jeżeli wybór potwierdzi premier, zostanie wiceminister Agnieszka Pachciarz. Dostanie w NFZ rolę sapera. Będzie musiała rozbroić kilka tykających bomb, z których żadna nie ma opóźnionego zapłonu.” DGP wylicza najważniejsze problemy: “spór z lekarzami, programy lekowe, decentralizacja, wycena świadczeń”.
-- “Fakt” na pierwszej stronie: “Wielki skandal z receptami!” Jak pisze tabloid: “Awantura lekarzy z urzędnikami skończy się protestem przez który ucierpią chorzy. Medycy będą wciskać ludziom podrabiane leki bez recepty bez wpisanego poziomu refundacji leku” Dalej na stronach 2-3 poradnik jak odróżnić jeden rodzaj recepty (z refundacją) od tego bez wpisanej refundacji”
-- Janosikowe: “Jeszcze w lipcu Sejm zamierza dokonać zmian w ustawie o finansowaniu samorządów. Gdyby nowe przepisy obowiązywały dziś, Mazowsze na wpłatach haraczu zaoszczędziłoby 138 mln zł, a powiaty – ponad 300 mln zł. Dziś wieczorem nadzwyczajna podkomisja sejmowa przyjmie sprawozdanie dotyczące zmian w ustawie o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, które mają całkowicie zmienić system janosikowego.”- pisze DGP
-- “Rząd chce zabrać z resortu gospodarki kluczowy departament i przenieść go do obrony.”- pisze Puls Biznesu: “Premier Donald Tusk ogranicza wpływy koalicjantowi. 5 czerwca Rada Ministrów zdecydowała o przeniesieniu Departamentu Programów Offsetowych z resortu Waldemara Pawlaka do Ministerstwa Obrony Narodowej (MON) — ustalił „PB”. To bardzo istotna komórka z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa — departament odpowiada za kontrolę realizacji zobowiązań wobec przemysłu przez zagraniczne koncerny sprzedające uzbrojenie i sprzęt wojskowy do naszego kraju. Obecnie monitoruje 17 umów offsetowych podpisanych w latach 2001-11 wartości około 9 mld USD. Zapis przeniesienia departamentu do MON znajdzie się w projekcie zmian dotyczących offsetu, który został skierowany do Komitetu Rady Ministrów.”
-- “Prawo nie może krzywdzić ludzi” - w GW wywiad z prof. Ireną Lipowicz. Fragment: “Coraz częściej nie zadowala reakcja władz na moje wystąpienia jako rzecznika praw obywatelskich. Dostaję często odpowiedzi wymijające, ogólnikowe albo nie na temat. Np. nie mogę się porozumieć z minister nauki Barbarą Kudrycką w sprawie procedury zdobywania stopni naukowych – ministerstwo ustaliło wyższą punktację za publikacje naukowe za granicą niż w Polsce. (...) Odpowiedź, którą właśnie dostałam z Ministerstwa Nauki, jest ogólnikowa, nie odnosi się do meritum, jest na pograniczu arogancji. Rozważam więc z konieczności skargę do Trybunału Konstytucyjnego."
-- “ZUS jedzie do Rzymu” - pisze GW. “Oddział ZUS-u w Biłgoraju szuka w przetargu organizatora wycieczki dla urzędników do Rzymu i Watykanu. ''Minimum programowe'' zawiera audiencję generalną u papieża i dwie surówki na obiadokolację”
-- “Nie mówiłam o żadnej liście” - komentarz prof. Jadwigi Staniszkis w “Fakcie”. “To ja rozmawiałam z Jarosławem Kaczyńskim, ale nie przedstawiałam mu listy osób zagrożonych. To była luźna rozmowa, że jest w Polsce grupa osób mających ogromną wiedzę o brudnych stronach transformacji. I o roli służb w tym procesie. I tym osobom przytrafiają się dziwne rzeczy.”
-- “Fakt” w tekście “Prezydent Warszawy ma gdzieś przepisy! Limuzyna Hanny Gronkiewicz-Waltz gna ponad 130 km/h” pisze: “Prezydent stolicy skutecznie poblokowała przejazd przez miasto warszawiakom, ale przecież sama nie będzie tracić cennego czasu na jazdę zgodnie z prawem.”
-- “Są dowody na fałszerstwa w raporcie Millera” - pisze GPC. “Komisja Millera sfałszowała raport z badania katastrofy smoleńskiej. Dowodów dostarczyły dane użyte przez komisję do sporządzenia wizualizacji ostatnich minut lotu tupolewa. Wbrew tym danym komisja podtrzymała tezę o uderzeniu skrzydła tupolewa w brzozę. (...) Przewodniczący zespołu parlamentarnego Antoni Macierewicz zapowiedział złożenie do prokuratury zawiadomienia
o fałszerstwie i utrudnianiu śledztwa. – W tej sytuacji konieczne jest wznowienie
prac komisji badania wypadków lotniczych oraz powołanie międzynarodowej komisji, która zbada okoliczności katastrofy smoleńskiej – dodał Macierewicz.”
-- “Smoleńsk w Białym Domu”. Jak pisze “Nasz Dziennik”: “Na amerykańskiej stronie internetowej wh.gov/zMU można poprzeć petycję do Białego Domu w sprawie Smoleńska. Jeżeli do 5 lipca uda się zebrać 25 tys. głosów, rząd USA będzie musiał zająć stanowisko w sprawie raportu MAK i postulatu stworzenia międzynarodowej komisji badającej Smoleńsk.”
-- “Francuscy i niemieccy producenci okrętów podwodnych walczą o polskie zamówienia warte 7,5 mld zł”- informuje Rzepa: “Tyle będą kosztować trzy nowoczesne okręty, które chce kupić marynarka. Sprawa jest pilna, bo po 2020 roku flota będzie zmuszona wycofać z linii ostatni z pięciu eksploatowanych obecnie okrętów.”
-- 27 czerwca:
1920- Władysław Grabski został premierem.
1986 – Polska została członkiem Banku Światowego.
2001 – Został zarejestrowany Ruch Autonomii Śląska.
2007- Dymisja Tony'ego Blaira z funkcji premiera Wielkiej Brytanii. Nowym premierem został Gordon Brown.
-- Urodziny: Ross Perot, Wojciech Cejrowski