Relacja Live

21.06.2012

09:02

Dziś konfa PiS związana z Dniem Wolności Podatkowej

Dziś o 11.00 ma odbyć się konferencja prasowa PiS z udziałem wiceprezes Beaty Szydło i posła Przemysława Wiplera a jej tematam ma być: "Dzień wolności podatkowej. PiS po stronie podatnika". Dzień Wolności Podatkowej to moment, w którym statystyczny mieszkaniec Polski przestaje płacić  na rzecz państwa, a zaczyna pracować na swoją rzecz - dzień w którym dochód zrównuje się z zobowiązaniami podatkowymi. Idea Dnia Wolności Podatkowej zrodziła się w USA (Tax Freedom Day). W Polsce wyliczeń dotyczących tego, kiedy ten dzień przypada dokonuje Centrum im. Adama Smitha. Więcej informacji tutaj. 

09:17

Schetyna:

"Nie wierzę w reformę PZPN bez akceptacji samego PZPN"

Dzis gościem Konrada Piaseckiego w Kontrwywiadzie RMF był Grzegorz Schetyna. Jak mówił wiceprzewodniczący Platformy, wprowadzenie kuratora w PZPN to jego zdaniem "ślepa uliczka". Powiedział też, "Nie wierzę, żeby można było zreformować piłkę nożną i PZPN bez akceptacji samego PZPN-u. (...) Ja bym namawiał PZPN do wyboru zarządu młodych, nowych ludzi, działaczy piłkarskich regionalnych, którzy mają doświadczenia, którzy prowadzą kluby, współpracują z samorządami, mają dobry pomysł na piłkę nożną w swoich regionach". Na pytanie czy stanie do walki z Donaldem Tuskiem o władze w Platformie stwierdzi tylko "Kto to wie... za dwa lata - to jest dużo czasu. Nie deklarowałbym dzisiaj takich... (...) Jest milion rzeczy ważniejszych dzisiaj niż to, co będzie za dwa lata wewnątrz Platformy. Platforma jest wartością, ten rząd jest wartością, koalicja jest wartością. Nad tym pracujemy". Całość rozmowy tutaj  

10:15

Jak konserwatywni blogerzy w USA bronili Romneya przed telewizją MSNBC:

Wawa-gate

Czy zamawianie kanapek może stać się problemem politycznym i przyczyną afery w kampanii prezydenckiej w USA? W tej kampanii - która jest uznawana przez wielu za "trywialną" i pozbawioną głębszej dyskusji nad problemami Ameryki - tak właśnie się stało. Ale "Wawa-gate" jest jednocześnie przykładem na to, jak pojawienie się blogerów i internetu zmieniło to jak wyglądają teraz kampanie wyborcze. 
 
 
Wszystko zaczęło się od podróży autobusowej Mitta Romneya po sześciu kluczowych stanach, która rozpoczęła się w piątek a zakończyła wczoraj. W czasie tej podróży, w stanie Pensylwania Romney odwiedził jeden ze sklepów należących do sieci Wawa. (O podróży Romneybusa pisliśmy w tekście --->Demokraci kontra Romneybus)  I zamówił tam kanapkę - w maszynie, gdzie za pomocą ekran dotykowego wybiera się wszystkie składniki. Później wspominał o tym w trakcie przemówienia, pokazując to urządzenie (które nazwał "niesamowitym") jako przykład na to, czego efektem jest konkurencja w sektorze prywatnym. "Dotykasz, tego, dotykasz tego, płacisz i już masz kanapkę" Romney zderzył to z rządową biurokracją - w której rynkowa konkurencja nie działa. Wspomniał historię poznanego wcześniej lekarza, który chciał zmienić adres swojej firmy, i musiał wypełnić 33-stronicowy formularz. Ale telewizja MSNBC w poniedziałek pokazała tylko fragment, w którym Romney zachwyca się maszyną.
 
http://youtu.be/JvJPG6KURV  
 
Prowadząca program Andrea Mitchell porównała ten moment z zdziwieniem George'a H.W.Busha nad maszyna skanującą kody kreskowe w sklepie spożywyczym w czasie kampanii 1992. Wtedy sztab Clintona wykorzystał ten moment, by pokazać jak Bush jest oderwany od rzeczywistości, bo nie rozpoznaje prostych rzeczy z którymi stykają się codziennie Amerykanie. Był to brutalny atak, nawet jak na amerykańskie standardy. 
 
Ale problem polega na tym, że słowa Romneya zostały wyjęte z kontekstu - jego zachwyt nad maszyną kanapkową jest umiejscowiony w fragmencie przemówienia, które ma pokazać różnice między systemem biurkracji federalnej a innowacyjnością sektora prywatnego. Oto całe przemówienie. 
 
http://youtu.be/zTrmwDmOjy  
 
Wątek kanapek został szybko podwychony w sieci,i w mediach tradycyjnych. Ale to właśnie w sieci jedne z konserwatywnych blogerów zauważył, że słowa Romneya zostały wyrwane z kontekstu przez MSNBC. Jak może się spodziewać, wybuchał gigantyczna awantura. I we wtorek Mitchell w czasie swojego programu pokazała całe przemówienie Romneya - ale nie przeprosiła za selekcję  cytatów i udała że sprawy nie ma.  
 
To mimo wszystko pokazuje, jak potężną siłą w USA są blogi i aktywiści w sieci. Bez oburzenia blogosfery gafa Romneya być może stałaby się tak istotnym momentem kampanii jak sytuacja ze skanerem i H.W.Bushem. Blogerzy obronili więc Romneya przed - jak twierdzili - próbą partyjnego ataku na niego przez telewizję MSNBC. Gdy Fox lub sztab Romneya postąpią podobnie ze słowami Obamy w przyszłości, reakcja lewiocwych blogerów będzie tak samo silna.
 
I tak ten cykl się kręci w USA - to co dzieje się w sieci ma bezpośrednie przełożenie na media tradycyjne.  
 
 
 
 

11:42

Komisja INTA rekomenduje odrzucenie ACTA

W kluczowym dla losów ACTA w Parlamencie Europejskim głosowaniu komisja INTA (Handel Zagraniczny) zarekomendowała odrzucenie umowy, stosunkiem głosów 19:12. Finalne głosowanie - na posiedzeniu pleneranym - w Parlamencie Europejskim odbędzie się na początku lipca. 

13:21

Tusk nie odwoła Muchy po Euro. Ale czy minister sportu odbuduje swoją pozycję polityczną? Cztery pytania

Do oficjalnego końca Euro pozostało jeszcze kilka ważnych, ale w oczywisty sposób dla Polaków mniej emocjonujących meczów, ale polityczne rozliczanie turnieju trwa od chwili, gdy polska reprezentacja odpadła w fazie grupowej. W tym wszystkim politycznie tkwi minister Joanna Mucha – której wizerunek jest jednak premierowi potrzebny w budowaniu oblicza Euro jako sukcesu. Jej odwołanie byłoby przyznaniem, że Euro się w jakimś stopniu nie udało. Dałoby opozycji impet w podważaniu Tuskowego "dziedzictwa Euro", które przecież dla PDT miałby być "kilkunastoma najważniejszymi dniami w historii Polski". A na to Platforma nie może sobie pozwolić. Co jednak musi zrobić minister Mucha, by przetrwać politycznie i chociaż częściowo odbudować swój wizerunek i pozycję? Cztery pytania

.


 


Mucha ekspert


 


Czy minister Mucha przestanie udawać eksperta w sprawach sportowych i przyzna się, że są osoby, które znają się na tych sprawach lepiej od niej? W ciągu całej kariery minister sportu na tym stanowisku, wiele z jej największych wpadek było spowodowanych tym, że usilnie próbowała udowodnić, że zna się na tajnikach sportu. Czy Mucha zacznie stawiać na inne rozwiązania, przez co przestanie ponosić wizerunkowe porażki, jako osoba która za wszelką cenę udaje kogoś kim nie jest? To może wydawać się paradoksalne, ale minister sportu, by przetrwać politycznie musi przestać wypowiadać się o sporcie, przynajmniej w dotychczasowej formie "speca". Powinna przejść do modelu ministra- jako organizatora, a nie eksperta sportowego, którym nigdy nie będzie.  W zamian, powinna znaleźć inną platformę komunikowania spraw swojego resortu, a sprawy czysto sportowe oddelegować innym.


 


Mucha i ministerstwo


 


Czy Mucha odnajdzie – i będzie potrafiła  zaprezentować – plan uzasadniający dalsze istnienie ministerstwa sportu? Czy będzie w stanie przedstawić projekt dalszego zagospodarowania i poszerzenia roli „Orlików”? Ten program to jedna z niewielu rzeczy, dzięki którym Platforma tak namacalnie zmieniła sytuację cywilizacyjnej infrastruktury na polskiej prowincji. „Orliki”, zwłaszcza w kontekście wyborów samorządowych, to kluczowy atut PO w takich regionach. Orliki nie mogą zacząć "gnić". Mogą dla PO nadal być "platformą" komunikacji, ale musi być jakiś nowy na nie pomysł. Mucha ma też w najbliższej przyszłości kwestię polskiego udziału w olimpiadzie w Londynie, i będzie oceniana zarówno pod kątem sukcesów sportowych, jak i całej otoczki towarzyszącej igrzyskom i udziału polskich sportowców. Jak poradzi sobie z rozlicznymi problemami, które mogą przy tej okazji wyniknąć?


 


Mucha i plan na PZPN


 


Czy minister Mucha znajdzie plan na rozwiązanie sytuacji z PZPN, który jednocześnie pozwoli pokazać nowe otwarcie w związku, ale nie będzie antagonizować międzynarodowych organizacji piłkarskich? Nie byłoby teraz nic gorszego dla rządu Platformy, jeśli konflikt z PZPN spowodowałby negatywne konsekwencje dla drużyny narodowej. Musi znaleźć sobie "tutora", kogoś, kto pomoże jej poruszać się w sportowej dyplomacji, która będzie bardzo rzutować na sytuację wokół PZPN. Tymczasem właśnie dziś potencjalnego "tutora" z wyższej półki raczej straciła...


 


Mucha i sojusznicy


 


Czy minister Mucha odnajdzie sojuszników, którzy mogliby pomóc jej zarówno w rozgrywce z PZPN, jak i w uwiarygodnianiu dalszego istnienia ministerstwa? W kwestiach piłkarskich szczególnie widać jej osamotnienie, zwłaszcza po wypowiedzi Zbigniewa Bońka, który dziś zareagował na pomysłu Muchy, by wybierać selekcjonera reprezentacji narodowej w konkursie pytaniem retorycznym „A był konkurs na ministra?” Mucha potrzebuje sojuszników zarówno w sferze międzynarodowej, przy kontaktach z UEFA/FIFA jak i w kraju. Tymczasem zarówno w sprawach piłkarskich, jak i innych, wygląda na osamotnioną i pozbawioną wsparcia. Czy będzie w stanie je odnaleźć?


 



 


13:32

Demot z komentarzem Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza o polskiej porażce na Euro


znalezione na FB. 

13:47

Czy zbliża się koniec Blackberry?

13:49

Dlaczego w Nowym Jorku spadła przestępczość?

13:52

Obama bezsilnym prezydentem

14:03

Drukarki 3D - nowy przełom technologiczny?

14:06

Obama zmienia się w Nixona?

14:30

Synowie Romneya na kanapie u Conana

Kampania prezydencka w USA wkroczyła w nową fazę - all hands on deck! Synowie Mitta Romneya ruszyli do mediów, i to hurtem. Romney często przedstawiany jest jako sztywny, niepokazujący emocji, wyniosły, oddalony i z dystansem. Jego wizerunek ociepla jedynie jego żona Ann. Tymczasem Mitt to ojciec pięciu synów i dziadek sporej gromadki wnucząt. W zeszły weekend z okazji dnia ojca kampania kandydata GOP pokazała stare domowe filmy z Mittem jako młodym ojcem. Dalszy etap ocieplania wizerunku Romneya to właśnie pokazywanie go jako kochającego i kochanego ojca. Wczoraj synowie Mitta pojawili się w talk-show Conana O'Briena. Właściwie cała rozmowa pozbawiona jest polityki i służy jedynie pokazaniu Romneya w dobrym świetle. Jedyną względnie nową informacją może być fakt, że jego synowie (Matt i Tagg) próbowali namówić ojca, by w tym roku nie kandydował. Powoli staje się jasne, że synowie Mitta obok żony to najlepsi przedstawiciele i rzecznicy jego kampanii, więc można się spodziewać, że im kampania będzie stawać się ostrzejsza, tym częściej będziemy widzieć synów Romneya.
 
Klipy z tej rozmowy można znaleźć na stronie TeamCoco.com.
 
O 5 synach Romneya pisaliśmy już w lutym.
 
 

15:17

Fantastyczna grafika Le Monde- przez dziesięciolecia Francją rządziła głównie prawica

Z grafiki wygląda, że lewica rządziła Francją epizodycznie. I dopiero teraz, po wyborach parlamentarnych i prezydenckich osiągnęła pełnię władzy- na wszystkich poziomach. Link do powiększenia grafiki. Źródło- link do Le Monde. 

15:37

Rysunek- jak media manipulują obrazem podbija dziś Facebook

Rycina ta jest dziś jednym z najczęściej postowanych obrazków na FB. Kilka miesięcy wcześniej karierę robiła podobna grafika- fragment po lewej stronie miała pokazywać Al Jazeera, ten po prawej- amerykańskie telewizje. 
 

18:57

Zaostrza się wojna na spoty w amerykańskiej kampanii prezydenckiej. 5 nowych klipów

Kampania telewizyjna w USA rozkręca się na dobre. Od wczoraj w rotacji w najważniejszych battelground states pojawiło się pięć nowych spotów, trzy Obamy i dwa sprzymierzonych z Romneyem Super-PACs. Wszystkie, z wyjątkiem jednego są negatywne. 
 
Oto dwa spoty Obamy wymierzone w Romneya - obydwa emitowane w dziewieciu stanach, Newda, Iowa, Kolorado, Ohio, Floryda, Płn Karolina, Wirginia, New Hampshire, Pensylwania.
 
Mosaic - ciekawy spot, w którym Romney jest atakowany za obniżenie podatków w Massachussets dla najbogatszych i za podniesienie podatków i opłat dla zwykłych ludzi. Jak do tej pory Obama nie atakował Romneya w ten sposób.  
 
http://youtu.be/qcqJlqkWRv  
 
Come and go - Romney jest atakowany za outsorucingowanie miejsc pracy poza USA w czasie gdy był szefem Bain Capital (chociaż firma nie jest wymienona z nazwy) i gdy był gubernatorem Massachussets. Romney obiecywał, że stworzy miejsca pracy, ale tworzył je poza krajem. Teraz będzie tak samo - to główny przekaz spotu. 
 
http://youtu.be/bVaw5cTjxm  
  Oto jedyny spot pozytywny, pokazany dziś klip "First Law" skierowany do kobiet - tematem jest pierwsza  ustawa która podpisał Obama, Lilly Ledbetter Fair Pay Act, gwarantująca kobietom możliwość pozywania swoich pracodawców jeśli są ofiarami dyskryminacji płacowej.   http://youtu.be/ayILjfYs7x     Ten spot miesza obrazy rodzinne Obamy z polityką - i jest bardzo efektownie zrobiony. Ma to być pierwszy z serii takich klipów, dotyczacych tematyki rodzinnej oraz spraw istotnych dla kobiet. Spot jest emitowany w siedmiu stanach: Kolorado, Floryda, Iowa, Płn.Karolina, Newada, Ohio i Wirginia. jak wynika z opublikowanego wczoraj raportu FEC, sztab Obamy wydał w maju 34 miliony dolarów na reklamę, w tym 29 milionów dolarów na spoty telewizyjne i 5 milionów dolarów na reklamę w sieci.    A oto dwa spoty Super-PACs sprzymierzonych z Romneyem. Na ten spot organizacja "Restore Our Future" wyda 7,6 mln dolarów -  emisja w stanach Kolorado, Wirginia, Pensylvania, Iowa, Newada, New Hampshire, Płn. Karolina, i Ohio. W klipie wykorzystano gafę Obamy, który stwierdził - że "private sector is doing fine" na ostatniej konferencji prasowej.  Jest mowa także o bezrobociu wśród kobiet.    [video: http://youtu.be/FNES9N0mmEU]    I bardo podobny spot innej grupy wspierającej Romneya,Americans for Prosperity, emitowany za 5,5 mln dolarów w stanach Ohio, Floryda, Kolorado, Newada, Pln. Karolina, i Pensylwania.   http://youtu.be/z7VLSnI2DA       Jak widać, ataki Super-PACs  na Obamę zaczynają być bardzo intensywne. To bardzo poważne zagrożenie dla Obamy, który może nie zebrać wystarczającej ilości pieniędzy by bronić się i przed Romneyem, i przed super-PACs.