Jedynki: Tajemnica śmierci generała (Fakt), Tajemnicza śmierć superszpiega (SE), Nasz marny los, piękny czas (GW), Ostatni na Euro, a długi pozostały (GPC), Koniec marzeń. Odpadamy (Polska The Times), To już będzie inne Euro (RZ), Krótkie marzenie o potędze (DGP)
-- Monika Olejnik na FB: “Kto ponosi odpowiedzialność polityczną za naszą przegraną?”
-- “Na wyjście polskiej drużyny z grupy na dużej imprezie piłkarskiej czekamy już 26 lat. Poczekamy kolejne.”- pisze Dziennik na jedynce: “Na polskich boiskach zostanie rozegranych jeszcze pięć spotkań, z czego trzy w fazie pucharowej. Podczas wielu imprez eliminacja gospodarzy z turnieju skutecznie wygaszała ich entuzjazm. Jak będzie w Polsce?”
-- “Ale też teraz nie ma powodu, by ich chłostać. Zrobili swoje. Przed losowaniem chyba nikt nie przypuszczał, że mamy szansę na ćwierćfinał. Po losowaniu, które nam jakimś cudem wepchnęło do grupy samych przeciętniaków, szanse się pojawiły. I nic więcej. Bo my ciągle byliśmy jedną z najsłabszych drużyn w turnieju.”- komentuje Paweł Wilkowicz w Rzeczpospolitej.
-- Rzepa o Smudzie: “Dobrze przygotowywał zespół do meczów, a potem źle nim podczas spotkań zarządzał. Ale mimo wszystko coś polskiej piłce dał przez czas pracy z kadrą, a teraz powinien nam pokazać, że umie wyciągać wnioski. To nie tu są potrzebne zmiany. Niech Smuda zostanie, a prezes PZPN Grzegorz Lato odejdzie.”
-- Rafał Stec na jedynce GW o Euro: “Okrutne było tamto zakrzywienie czasoprzestrzeni z dekady 1972-82, które medalami mundiali zamydliło nam oczy, sugerując, że Polak potrafi kopać. Od tamtej pory z każdym turniejem boleśnie się przekonujemy, że Polak do najpiękniejszej z gier się nie nadaje.” Konkluzja tekstu: “Mistrzostwa trwają. Stoją na razie na fantastycznym poziomie, nie brakuje ani mrożącej krew dramaturgii, ani sensacyjnych rozstrzygnięć. Kiedy gospodarze odpadli z ostatniego mundialu, mieszkańcy RPA wybierali sobie inną drużynę, dopingowali ją, obwieszali samochody jej barwami. My też mamy wybór - albo ograniczymy się do podania sceny, by bawili się nasi zagraniczni goście, albo zabawimy się razem z nimi. Futbolowe igrzyska na szczytowym poziomie dopiero przed nami”
-- “Futbol nie wygrał z Małyszem”- pisze Rzepa: “Sobotni mecz Polska Czechy, po którym nasza reprezentacja pożegnała się z Euro 2012, oglądało na trzech antenach publicznej telewizji średnio 14,1 mln widzów. To drugie, po meczu Polska Rosja (14,7 mln) widowisko, które zgromadziło rekordową liczbę kibiców przed telewizorami. I pewnie ostatnie, bo pozostałe mecze nie budzą już takiego zainteresowania polskich widzów.”- pisze Kamila Baranowska: “Biorąc pod uwagę nie średnią liczbę widzów, lecz tych, którzy oglądali dany program przynajmniej przez minutę, na dwóch pierwszych miejscach znalazły się transmisje z kolejnych dni zimowych igrzysk olimpijskich w Salt Lake City w 2002 r. (przynajmniej przez minutę śledziło je ponad 20 mln widzów, średnio zaś 11 13 mln), podczas których Adam Małysz wywalczył srebrny medal. Tuż za nimi znalazły się mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym w Val di Fiemme z 2003 r., gdzie Małysz zdobył złoto (przynajmniej przez minutę śledziło je ponad 19 mln widzów, średnio zaś 11 mln) i Puchar Świata w skokach narciarskich z 2003 r. (przynajmniej przez minutę śledziło je ponad 19 mln widzów, średnio zaś ponad 12 mln). Na piątym miejscu jest ostatni mecz Polska Rosja, który w TVP 1 przynajmniej przez minutę śledziło nawet 18,8 mln widzów. (...) Transmisja uroczystości pogrzebowych Jana Pawła II w 2005 r. zgromadziła przed telewizorami średnio 12 mln widzów (przynajmniej przez minutę zaś oglądało ją 18,5 mln widzów). Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się także pielgrzymka papieska w 2002 r., a także Wielki Koncert Urodzinowy w Wadowicach w 2000 r. (...) W zestawieniu znalazł się jeden film. To Titanic Jamesa Camerona emitowany w Polsacie w kwietniu 2001 r., który przynajmniej przez minutę oglądało blisko 17 mln osób (a średnio prawie 8 mln)”
-- Jedynka GPC: “Ostatni na Euro, a długi pozostały”. Jak pisze GPC: “Po pięciu latach przygotowań i ośmiu dniach imprezy nasza reprezentacja pożegnała się z Euro. Pozostaną wspomnienia i olbrzymie długi. Poziom zadłużenia polskich miast organizujących mistrzostwa już w tej chwili łamie ustawę o finansach publicznych, a do czterech stadionów będziemy przez wiele lat dopłacali miliony złotych rocznie.”
-- “Dość szczucia” - komentarz Jacka Żakowskiego w GW. “Okładki tygodników, gazetowe tytuły, telewizyjne histerie, zdania polityków i komentatorów, które szczując Polaków na Rosjan albo Czechów i odwołując się do szowinistycznych emocji, przedstawiają sportową rywalizację jako nacjonalistyczną krucjatę, rewanż za historyczne krzywdy albo karmę dla narodowej pychy. (...) Problem w tym, że Euro nie jest wyjątkiem. Mistrzowie szczucia rzadko mają komfortową okazję, by szczuć na całkiem obcych. Na co dzień szczują jednych z nas na drugich. Rolników na górników. Pacjentów na lekarzy. Młodych na emerytów. Podatników na urzędników. Pasażerów na taksówkarzy albo kolejarzy. Klientów na bankowców. Biznes na związkowców. Lokatorów na kamieniczników. Oraz vice versa”
-- W GW wywiad z prof. Ewą Łętowską o tym jak zmienia się rola umowy w stosunkach społeczno-politycznych. Fragment: “[Umowa] Staje się instrumentem władzy w rękach koncernów, organizacji, grup interesów. Konstytucja gwarantuje nam wolności, prawa i środki ich ochrony. Wiąże jednak ona tylko władze publiczne. Jeśli o tym, co dotyczy tych praw i wolności, decydują podmioty prywatne: firmy, koncerny, organizacje - to my się nie mamy jak przed nimi bronić.”
-- “Dlaczego Kaczyński nie może być Orbanem”- pisze w Rzepie Igor Janke: “Niezależnie od think tanków Orban miał zawsze wokół siebie dużą liczbę znawców – teoretyków i praktyków z różnych dziedzin, z których wiedzy i doświadczenia intensywnie czerpał. Ale nie zaniedbywał też budowania struktur partyjnych i pracy z ludźmi. Przez ostatnie dziesięć lat Fidesz bardzo konsekwentnie prowadził politykę otwarcia i wciągania w swoje kręgi rozmaitych środowisk i małych ugrupowań. Dziś trudno już zliczyć organizacje, partie, nieformalne środowiska, które Fidesz wchłonął albo z którymi się połączył. Orban i jego współpracownicy bardzo dbali o to, by przychodzące do nich środowiska miały poczucie, że coś przez to zyskują. (...) PiS ani nie zbudował silnego zaplecza intelektualnego, ani nie przyciąga nowych środowisk. Lista tych, którzy opuścili partię, skłócili się z prezesem, zakładali – choć bez powodzenia – konkurencyjne ugrupowania, jest imponująca. Nie mówiąc o tym, jak PiS nie radzi sobie z mediami.”
-- “Czy Petelicki popełnił samobójstwo”- pyta Rzepa: “Znajomi twórcy i dowódcy GROM mówią, że nic nie wskazywało, by generał miał się targnąć na życie.” Gmyz cytuje Wojciecha Brochwicza: “Nic nie wskazywało, że może targnąć się na życie. Z tego, co wiem, nie miał problemów natury prawnej czy zdrowotnej”.
-- Jak pisze GW w tekście “Zagadka śmierci twórcy GROM”: “Czy kłopoty biznesowe wynikajace m.in. z braku wpływów w MON były przyczyną samobójstwa generała? - Rzeczywiście, w ostatnich latach nie szło mu w interesach, ale właśnie niedawno ta zła passa się przełamała - twierdzi jeden z jego znajomych. Według niego Petelicki był na poniedziałek umówiony na podpisanie umowy intencyjnej w sprawie w sprawie intratnego kontraktu dla swojej firmy. - Miało być to szkolenie antyterrorystów w jednym z państw arabskich - ujawnia nasz rozmówca”.
-- W jednym z tekstów w “Fakcie” o śmierci gen. Petelickiego, “Dlaczego zginął?” wypowiadają się m.in. ppłlk Krzysztof Przepiórka z Fundacji Byłych Żołnierzy Jednostki Specjalnej GROM “Nie wierzę w samobójstwo. To jest taki typ człowieka... Twardy facet, nie przejmował się złymi rzeczmi, które się zdarzają”. Gromosław Czempiński: ”To jest dla mnie nieprawdopodobne”. Ryszard Czernecki (PiS): “W Polsce samobójstwa popełniają krytycy władzy i wymaga to rzetelnego wyjaśnienia. Petelicki potrafił się narażać, a po tragedii smoleńskiej ostro krytykował władzę zarzucająć im brak realnego śledztwa, krytykował też resort obrony narodowej.”
- GPC o Petelickim: “Jak ustaliła „Codzienna”, były dowódca GROM-u nie zostawił listu pożegnalnego.(...) Jednym z polityków, z którymi generał miał bardzo szerokie kontakty, był minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. To on był jedną z ostatnich
osób, z którymi rozmawiał Petelicki przed śmiercią – dowiedziała się „Codzienna”.
-- Superak rekonstruuje graficznie jak generał Petelicki mógł w garażu popełnić samobójstwo.
-- “Szpieg, który wiedział bardzo dużo”- to tytuł tekstu w Super Expressie. “Jak wielu ludzi z tego środowiska słyszałem, że cierpiał niestety na postępującą chorobę Alzheimera” - mówi w wywiadzie dla tej gazety Jarosław Rybak, publicysta wojskowy. “Pierwsze wrażenie- czyżby wikłał się w grę, która go przerosła”- mówi z kolei prof. Andrzej Zybertowicz: “Mógł odebrać sobie życie, by ocalić kogoś bliskiego”.
-- “Znałam generała Petelickiego osobiście (...) Bardzo ceniłam sobie kontakty z nim. Powiem szczerze, że nie wierzę w jego samobójstwo. Trudno mi byłoby w to uwierzyć. (...) Był niesamowicie dobrze poinformowanym, należał do grupy, która wiedziała chyba najwięcej o tym co naprawdę w Polsce się dzieje. Miał ogromnie dużo znajomości w wojsku, służbach specjalnych, ale także w NATO i armiach państw Zachodu. (...) Ten stopień poinformowania jaki miał na pewno był dla niego ryzykowny, o czym zresztą wiedział. O tym, że była to wiedza niebezpieczna i niewygodna przekonał się już wcześniej, kilka miesięcy temu, kiedy nagle, niemal z dnia na dzień odcięto go od mediów, przestano zapraszać. Opowiadał mi jak nagle przestał być zapraszany do TVN 24 bo przekroczył pewną granicę, także dzielenia się swoją wiedzą. Odbierał to jako jeden z nacisków na niego - by milczał, by tyle nie mówił. Wiem, że takich sygnałów otrzymywał bardzo dużo. (...) nie miałam jego upoważnienia by mówić publicznie o tym co mi przekazał. Ale wiedziałam o naciskach na niego. Wpisywały się one w inne ostrzeżenia wobec ludzi służb - Siemiątkowskiego i Czempińskiego. To były próby uciszenia." - mówi Jadwiga Staniszkis w wywiadzie dla wpolityce.pl
-- “Nasz eksport ma się dobrze i dzielnie idzie do przodu. Na Wschód, na Wschód, na Wschód”- pisze Dziennik: “Spada sprzedaż polskich produktów w Unii Europejskiej, więc przedsiębiorcy zwracają się do krajów b. ZSRR. W pierwszych czterech miesiącach tego roku sprzedaż polskich towarów w Rosji zwiększyła się o 29 proc., a jej wartość przekroczyła 2,3 mld euro. Eksport na Ukrainę skoczył o 21,4 proc. i wyniósł ponad 1,1 mld euro. Z danych resortu gospodarki wynika, że więcej niż przed rokiem wysłaliśmy towarów także do innych krajów Wspólnoty Niepodległych Państw – m.in. Kazachstanu, Mołdowy, Azerbejdżanu, Armenii i Kirgistanu.”
-- “Z zarządu Plusa na fotel szefa KGHM”- informuje DGP: “Jarosław Bauc jest kandydatem do objęcia stanowiska prezesa miedziowego koncernu. (...) Kluczowe będzie to, kogo poprze Skarb Państwa. Nie jest tajemnicą, że szef resortu skarbu Mikołaj Budzanowski nie darzy Wirtha zaufaniem.”
-- “(PO)słanki głuche na przemoc” - komentarz Renaty Grochal o sytuacji w Parlamentarnej Grupie Kobiet. “Parlamentarna Grupa Kobiet chce przyjąć uchwałę wzywającą rząd do szybkiej ratyfikacji konwencji Rady Europy dotyczącej przeciwdziałania przemocy wobec kobiet. (...) Ale uchwałę blokują wpływowe posłanki PO - Julia Pitera, Elżbieta Radziszewska i Lidia Staroń. Żądają, żeby w sprawie konwencji najpierw wypowiedzieli się konstytucjonaliści. (...) W Parlamentarnej Grupie Kobiet panuje jednak przekonanie, że te wątpliwości są wybiegiem taktycznym konserwatywnej części PO. Przecież rząd przed podpisaniem dokumentu i tak będzie zasięgał opinii ekspertów.”
-- “Rekonstrukcja rozpadu”. Jak pisze “Nasz Dziennik: ”Prokuratura rozważa powołanie biegłych, którzy realistycznie odtworzą mechanizm i sposób fragmentacji Tu-154M podczas katastrofy na Siewiernym - dowiedział się "Nasz Dziennik".
-- “Nie ma czasu dla rolników, woli lans w telewizji” - “Fakt” o Sawickim. “Minister Drożyzna Sawicki nie ma czasu, by pojechać do protestujących rolników, którym długa zima zniszczyła uprawy, bo sam zajęty jest bywaniem na salonach i autopromocją w telewzyjnych reklamówkach.”
-- Tabloidowo: “Naga prawda o Kasi Tusk”. W “Fakcie” zdjęcia z bloga Kasi Tusk. “Emocje w sieci wzbudziły odważne zdjęcia w półprzeźroczystej, mocno przylegającej do ciała sukience, ujawniającej w pełni wdzięki córki premiera.”
-- “Euro 2012 w Bytomiu - miażdzącą przewagą głosów mieszkancy miasta odwołali wczoraj Prezydenta Miasta....za odwołaniem ponad 28tysięcy ,przeciw niecały 1 tysiąc”- informuje na swoim FB Jerzy Polaczek z PiS
-- 18 czerwca
1945- W Moskwie rozpoczął się proces szesnastu (przywódców polskiego państwa podziemnego)
1996- Beniamin Netanjahu został premierem Izraela.
Urodziny: Jarosław Kaczyński, urodziny obchodziłby także Prezydent Lech Kaczyński, urodziny obchodzą także: Jan Rokita i Piotr Niemczyk (opozycjonista, późniejszy szef biura analiz UOP)