-- Jedynki: Bojkot e-podręczników (GW), Polacy zaczną uciekać na renty (Rz), Polska w delegacji. Urzędnicy lubią polatać (DGP), Lewy trafił za kraty- poznajcie ciemną stronę życia najlepszego snajpera reprezentacji Polski (SE), Policjant zabił żonę i córkę (Fakt), Dobrze, że opublikowaliście to zdjęcie (GPC)
-- Jedynka GPC: “Dobrze, że opublikowaliście to zdjęcie”. Marta Kaczyńska mówi o publikacji ostatniego zdjęcia prezydenta Lecha Kaczyńskiego w “Gazecie Polskiej”.”Dobrze że opublikowaliście to zdjęcie. Dzięki temu każdy może zobaczyć, że mamy do czynienia z pewną grą. Media takie jak „Newsweek” z pamiątki rodzin, która mogłaby wiele osób wzruszyć, czyni narzędzie do walki z badaniami naukowców. Zdjęcia będącego pamiątką używają, by wszystkich tych, którzy negują wersję rządową, uznać za kłamców.”
-- “Arłukowicz ma na reformy już niewiele czasu”- pisze Sylwia Szparkowska w Rzepie: “Odwołanie przez premiera Jacka Paszkiewicza ze stanowiska prezesa NFZ daje ministrowi zdrowia kilka tygodni spokoju i nadzieję na nowe otwarcie. To jego ostatnia szansa. (...) Bartoszowi Arłukowiczowi znikł ostatni argument, który usprawiedliwiał całkowity paraliż ostatnich miesięcy. Oprócz wprowadzenia w życie ustawy refundacyjnej, zresztą w atmosferze wielkiej awantury, w dziedzinie zdrowia nie działo się niemal nic. Teraz resort zapowiada przyspieszenie. (...) Premier dał ministrowi szansę na nowe otwarcie, ale powszechne jest przekonanie, że jest to także ostatnia szansa. Jeśli dojdzie do kolejnej awantury, nie uda się uniknąć sporu z lekarzami o recepty, w szpitalach wybuchnie bunt przeciw przekształceniom w spółki i programom oszczędnościowym, Arłukowicz stanowiska nie utrzyma. (...) Minister dostał kilka tygodni czasu daje mu je Euro, bo nawet pielęgniarki odkładają swój protest na po turnieju. Ale musi się spieszyć tych kilka tygodni to nie jest dużo.”- pisze Szparkowska
-- Polacy zaczną uciekać na renty - pisze na jedynce Rzepa: “Renty mogą się okazać znacznie wyższe niż emerytury po zmianach. (...) Renty nadal będą wyliczane według dotychczasowych starych zasad. A te są zdecydowanie korzystniejsze niż nowy sposób ustalania emerytur. Renty staną się więc prawdziwym obiektem pożądania, zwłaszcza że rząd wydłużył wiek emerytalny do 67 lat. Będzie to bezpieczna, socjalna ewakuacja z rynku pracy. (...) Brak prac nad zmianami w systemie rentowym to kolejna niezrozumiała decyzja rządu. Wcześniej rząd wycofał się z ograniczenia wypłat zasiłków chorobowych dla służb mundurowych (nadal dostawać będą 100 proc. swoich poborów) czy reformy rent dla wdowców (teraz dostają je nawet 50-latki). Zamroził także prace nad reformą emerytur górników”.
-- Wiek emerytalny to za mało. Naprawę systemu trzeba zacząć od reformy ZUS- pisze Marcin Król na stronach opinii Dziennika: “Uderzająca jest rosnąca nieustannie rola Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jest to chyba największe przedsiębiorstwo w Polsce pod względem sum, którymi operuje, jakie ma na koncie lub musi dostać od państwa. Bardzo mało wiemy na temat operowania przez ZUS pieniędzmi, jakimi firma ta dysponuje, i to w dodatku naszymi pieniędzmi, bo albo płacimy składki, albo pobieramy świadczenia. Bardzo mało wiemy o tym, ile osób pracuje w ZUS, jak jest wewnętrznie zorganizowana ta firma, jaki stopień skomputeryzowania osiągnęła. Jak się wydaje na podstawie tego, że trzeba wciąż ręcznie wypełniać deklaracje, digitalizacja ZUS jest w powijakach. Ale co najgorsze, nie ma żadnej realnej kontroli nad tym przedsiębiorstwem, nad wydawaniem przez nie pieniędzy na własne cele (budowle, pałace, pensje, nagrody itd.) oraz nad trybem podejmowania decyzji w konkretnych sprawach konkretnych obywateli. Wiemy tylko jedno: jeżeli spóźnimy się z wpłaceniem haraczu do ZUS, to natychmiast zamkną nam konta bankowe, a jeżeli ZUS jest nam cokolwiek winien na skutek niedopatrzenia, to my musimy składać niekończące się deklaracje.”
-- Konkluzja Marcina Króla: “Otóż popieram całkowicie reformę emerytalną, ale jeżeli będzie ją przeprowadzał Zakład Ubezpieczeń Społecznych w obecnym stanie, to nic z niej nie będzie. Śmiałe zamiary premiera Tuska diabli wezmą, a straty popularności Platformy Obywatelskiej będą daremne. Zachęcam więc nie gorąco, lecz paląco do tego, żeby już, natychmiast, zabrać się za radykalną reformę ZUS, które to przedsiębiorstwo jest chyba dla obywateli, a nie obywatele dla niego.”
-- “Sposób oddania drogi pokazuje, jak rządzący potrafią największą porażkę przekuć w zwycięstwo mówią eksperci”- pisze Rzepa: “Eksperci zwracają uwagę, że przypadek A2 idealnie pokazuje, jak rząd potrafi nawet największą porażkę przekuć w propagandowy sukces.Oczywiście cieszę się, że A2 będzie przejezdna na Euro. Trudno jednak zapomnieć, w jakich okolicznościach ten sukces został osiągnięty mówi Rz ekspert gospodarczy Adrian Furgalski. Podkreśla, że autostrada nie jest tak naprawdę gotowa i by można było puścić po niej samochody, trzeba było uchwalić specjalną ustawę o przejezdności dróg, która obniża standardy. To ewenement na skalę europejską. Samochody pojadą nią z maksymalną prędkością 70 km, a po zakończeniu turnieju droga będzie musiała być zamykana, by dokończyć prace- mówi.”
-- Obrona kobiet kontra obrona płci i Gowina - Renata Grochal w GW pisze o sytuacji wokół konwencji Rady Europy o przeciwdziałaniu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet: “Dopiero po Euro 2012 premier wypowie się, co Polska zrobi z konwencją Rady Europy o przeciwdziałaniu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet. Na razie Donald Tusk jest zasypywany listami - za konwencją i przeciw.(...) Gowina wsparły organizacje katolickie, które ślą listy do premiera. Sprzeciwiają się zastosowanej w konwencji genderowej definicji płci. (...) Jednocześnie o szybkie ratyfikowanie konwencji apeluje do premiera ponad 50 organizacji feministycznych i walczących z przemocą wobec kobiet, m.in.: Centrum Praw Kobiet, Kongres Kobiet, Fundacja Jolanty Kwaśniewskiej Porozumienie bez Barier, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, fundacja Feminoteka.
-- Bojkot e-podręczników - jedynka GW. “Rząd szykuje przewrót w podręcznikach. Ale wydawcy boją się strat i nie chcą ich produkować dla MEN. Czy to storpeduje e-rewolucję?” Jak pisze GW, podstawowym problemem dla wydawców są wolne licencje, na których e-podręczniki mają być udostępniane. “Rząd zaplanował rewolucję - e-podręczniki na tzw. wolnych licencjach. Zapłaci za ich produkcję, a każdy uczeń będzie z nich korzystał za darmo.Stąd konflikt. Plan uderza w rynek wydawniczy wart dziś ok. 1 mld zł (to obroty ok. 20 wydawców podręczników). A przy wolnych licencjach - żegnajcie marże, tantiemy dla autorów i wznowienia, które teraz zmuszają rodziców, by kupowali co roku nowe książki, choć czasem zmienia się tylko jedno ćwiczenie. Stracić mogą też księgarze.(...) Dlatego najwięksi edukacyjni wydawcy z Polskiej Izby Książki zjednoczyli się przeciw MEN. Zaangażowali europejskie instytucje. Międzynarodowe Stowarzyszenie Wydawców (IPA) wysłało list do przewodniczącego Komisji Europejskiej José Manuela Barrosa i komisarzy. Napisało, że "Cyfrowa szkoła" "zagrozi edukacji dzieci" i "demokratycznym wartościom", a polski rząd "niszczy istotną gałąź gospodarki poprzez nieuczciwą, wspieraną przez państwo konkurencję". Wydawcy wynajęli też PR-owców. A najważniejsze - nie stanęli do konkursu na e-podręczniki. Nieliczni z bojkotu się wyłamali, np. cyfrowy pion PWN.”
-- “Federacja ma zasilić polski budżet ok. 40 mln zł z VAT m.in. od biletów. Może jednak odzyskać nawet 10 mln więcej”- pisze Rzepa: “Choć Polska zwolniła z podatku dochodowego UEFA oraz nagrody dla piłkarzy biorących udział w mistrzostwach Europy, federacja piłkarska ma zapłacić VAT od sprzedanych na imprezę biletów. Jak jednak wynika z obliczeń Rz, fiskus nie tylko może na tym nie zyskać, lecz niewykluczone, że będzie musiał zwrócić federacji więcej, niż zapłaciła.”
-- “Bo nawet nie mając wszystkich autostrad i nowoczesnych połączeń kolejowych, można odnieść sukces. Na Euro ważny będzie klimat, ważne będzie też zarządzanie. I my właśnie do tego szykujemy się od 4,5 roku. 4 czerwca rusza operacja turniejowa 24 godziny na dobę. A to jest najważniejsza część projektu.”- mówi Marcin Herra z PL 2012 w rozmowie z DGP
-- “Przedsiębiorcy, którzy budowali stadion miejski, jutro zablokują główne wejście. Protest planują przed każdą rozgrywką Euro”- informuje Rzepa
-- Kuszenie Beaty - w GW Agnieszka Kublik rozmawia z Jackiem Dubois, adwokatem broniącym beatę Sawicką. Fragment: “Jako obrońca pracuję 26 lat. Kiedyś dziennikarz spytał, czy jakieś procesy dręczą mnie po nocach, bo uważam że czegoś nie zrobiłem. Tak, mam dwa. Drugi to wyrok w sprawie Sawickiej. Jestem nim wstrząśnięty. Nie rozumiem, jak przy orzeczeniu Sądu Najwyższego, przyjmującego zasadę owoców zatrutego drzewa (nielegalnie zdobyte dowody nie mogą być podstawą skazania), Sąd mógł tak zdawkowo podejść do zagadnienia, czy nie zostały przekroczone granice prowokacji”
-- “Mimo kryzysu lawinowo rosną koszty związane z podróżami służbowymi. Urzędnicy i ich szefowie szczególnie aktywnie podróżowali w czasie wyborów parlamentarnych w ub.r. Potwierdza to sonda DGP przeprowadzona w ministerstwach i urzędach wojewódzkich. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) na podróże krajowe w 2008 r. wydało 768 tys. zł, cztery lata później – blisko 1,1 mln zł. W tym okresie urzędnicy MRR średnio co roku odbywali 1,8 tys. podróży. Wydatki wzrosły również w resorcie finansów. W 2008 r. przeznaczył na diety urzędników 4,8 mln zł, a w 2011 r. o prawie 2,6 mln zł więcej. Z tego tylko milion złotych na delegacje krajowe. Zdaniem resortu to i tak niewiele. Plan przewidywał ponad 9 mln zł. Na jednego urzędnika MF przypada średnio około dwóch wyjazdów służbowych w ciągu roku (łącznie 4,5 tys.). – Ten wzrost z ostatniego roku w delegacjach zagranicznych wynika z prezydencji w UE.”- pisze Dziennik Gazeta Prawna
-- Absurdalny apel Superaka: “Premierze, daj nam wolne na mecze reprezentacji”.
-- “Autostrady na niby” - “Absurd! Otwierają trasę na Euro 2012, chociaż nie jest skończona” - pisze Fakt.
-- “Kiła atakuje Polskę przed Euro 2012”- to tytuł z Rzepy: “Rośnie liczba chorych na syfilis. Przed piłkarskimi mistrzostwami eksperci ostrzegają przed zarażeniami”
-- Tabloidowo: “Upojna noc ministra zdrowia. Piwo, posłanka i hotel”- Jakub Szulc z posłanką PO Katarzyną Matusik- Lipiec- zdjęcia z restauracji oraz wspólnego wejścia do hotelu sejmowego.
-- Tytuł dnia: “Budzi się wulkan pod Santorini”- ale nie chodzi o gniew Grzegorza Schetyny, tylko o prawdziwą grecką wyspę
-- 6 czerwca:
“Dokładnie 50 lat temu, 6 czerwca 1962 r., przy warszawskim placu Unii Lubelskiej otwarto Supersam. To od niego wzięło się przyjęte w PRL określenie na duże sklepy samoobsługowe (sam to skrót od słowa samoobsługa). (...) Przez wiele lat sklep ten był jedyną tak dużą placówką w Polsce. Na zakupy ciągnęli do niego mieszkańcy nie tylko całej Warszawy, ale i okolic. Dla przyjezdnych był taką samą atrakcją jak Pałac Kultury i Nauki. (...) Supersam przetrwał jedynie na zdjęciach i w filmie. To tam toczy się duża część akcji znakomitej komedii Dzięcioł Jerzego Gruzy z 1970 r.”- pisze Rzepa
1973- W Bielsku-Białej rozpoczęto seryjną produkcję Fiata 126p.
1997 – Sejm uchwalił nowy Kodeks karny.
2000 – Rozpadła się koalicja AWS-UW. ( 27 maja 2000 ministrowie z Unii Wolności opuścili rząd. Fiaskiem zakończyły się rozmowy o odnowieniu porozumienia AWS-UW i wspólnej kandydaturze Krzaklewskiego na prezydenta i ostatecznie 6 czerwca 2000 koalicja zakończyła swoje działanie.)
Urodziny: Magdalena Łazarkiewicz, Tadeusz Cymański, Ewa Stankiewicz