Relacja Live

29.05.2012

07:42

Dymisja Paszkiewicza to ryzyko dla Arłukowicza, Rostowski dobija pracę, rząd budując atmosferę grozy, strzela sobie w stopę, 19 lat temu prezydent Wałęsa rozwiązał Sejm, otwierając SLD drogę do władzy


-- Jedynki: Oszczędności ministra Rostowskiego dobijają pracę (GW), Groza! Środek na wszy w lodach (Fakt), Prokuratura kpi z profesora Biniendy (GPC), Podatnik chce sprawiedliwości? Niech sobie poczeka. Pięć lat (DGP), Służbom trudniej o billingi (RZ)
 
-- Jedynka GW: “Dzięki stażom, praktykom i dotacjom na otwarcie firmy w zeszłym roku pracę znalazło jedynie 213 tys. bezrobotnych. To niemal dwukrotnie mniej niż rok wcześniej. Powód? Rząd obciął fundusze na walkę z bezrobociem. (...) Pieniędzy na walkę z bezrobociem - staże, szkolenia, dotacje na nowe firmy - obciął rząd dwa lata temu. W całym kraju w 2011 r. pośredniaki dostały z Funduszu Pracy (zrzucają się na niego przedsiębiorcy) 1,9 mld zł. To o 3,4 mld zł mniej niż rok wcześniej. Środki zamroził minister finansów Jacek Rostowski (nie może ich wydać na nic innego). Leżą na koncie i - na papierze - obniżają deficyt budżetowy.”
 
-- Kto przygarnie prawicę - w GW tekst powiązany z wczorajszą analizą sondaży TNS, która pokazała m.in. że PO traci wyborców prawicowych i centroprawicowych. “Szef klubu Rafał Grupiński łączy ten spadek ze spadkiem notowań PO wśród prywatnych przedsiębiorców, którzy jego zdaniem w dużej części mają prawicowe poglądy. (...) PO zamierza walczyć o przedsiębiorców. Zajmie się tym zespół posłów, którzy mają przygotować zadowalające przedsiębiorców zmiany w przepisach”  W tekście o prawicowym elektoracie PO wypowiada się także Jarosław Gowin: “ Oni są istotnym składnikiem naszego elektoratu. Ale jeśli słyszą, że klub Platformy zamierza wyjść z projektem legalizującym związki homoseksualne czy liberalnym projektem ustawy o in vitro autorstwa Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, to się od nas odwracają”.
 
-- Cytowany w tekście jest także Michał Kamiński: “Centroprawicowi i prawicowi wyborcy rozczarowani Tuskiem nie idą jednak do PiS. Widzę dwa wyjścia z tej sytuacji: albo zagospodaruje ich Platforma, albo powstanie nowa partia. Na razie nie widać, kto miałby ją założyć, ale za dwa lata? - mówi Kamiński i zaznacza, że kibicuje takiemu rozwiązaniu. Gdy przypominamy mu o klęsce PJN, odpowiada: - Pierwszy przeszczep serca w Polsce też był nieudany, ale czy miało to powstrzymać lekarzy przed kolejnymi próbami?
 
-- “Rząd promuje Polskę, budując atmosferę grozy. Nie przypominam sobie, by ktoś kiedykolwiek tak spektakularnie strzelił sobie w stopę” - pisze w Rzepie Marek Magierowski: “Nie wiem, na ile Rosjanie obawiają się Jarosława Kaczyńskiego i jego kohort. Moim zdaniem większe niebezpieczeństwo czyha na nich na Stadionie Narodowym, gdzie przecież w każdej chwili może im spaść na głowy jakiś daszek. Nie wspominając o tym, że mogą nie dojechać na mecz, grzęznąc w korku gdzieś na Wisłostradzie. (...) Trochę już lat mi nastukało i parę imprez sportowych w życiu oglądałem. I nie przypominam sobie, by organizator mundialu, mistrzostw Europy czy igrzysk olimpijskich wprost stwierdził, iż nie jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwa jednej z uczestniczących ekip. Nie przypominam sobie, by rząd tego czy innego kraju kiedykolwiek tak spektakularnie strzelił sobie w stopę.”
 
-- Komentarz Katarzyny Kolendy-Zaleskiej w GW: “Wpadłam w paranoję. I nie tylko ja” dotyczący deklaracji prezesa PiS o pokoju na Euro. Jak pisze: “(...) Kaczyński i jego wierni giermkowie nauczyli nas - a my wszyscy się poddaliśmy - że wszystko co powie, jest na wagę złota.  Jeśli nie przyjmiemy tego z odpowiednią pokorą i powagą, zostaniemy sklasyfikowani jako zdrajcy. Ten emocjonalny szantaż wygrywa, ale chyba już czas powiedzieć “stop”.  Gdyby Jarosław Kaczyński oznajmił, że nie kibicuje Polakom i zamierza w czasie Euro organizować demonstracje, to dopiero byłby news. Oświadczenie przeciwnej treści jest oczywistą oczywistością, nad którą nie ma co się rozwodzić. (...) Zachwycamy się się tym co powinno być zwykłe, bo tak zostaliśmy zaczadzeni, że już nie odróżniamy normalności od paranoi”.
 
-- “Ludowcy przy wsparciu samorządowców postulują zmianę prawa. Domagają się, by to Sejm decydował o reorganizacji sądów. Będzie wniosek do Trybunału i projekt ustawy- pisze Kamila Baranowska w Rzepie: “Aby podgrzewać atmosferę wokół sądów, PSL porozumiał się z opozycją. Jak dowiedziała się „Rz", dziś ludowcy mają przedstawić wspólne zapytanie do Trybunału Konstytucyjnego. Politycy obu formacji chcą, by to TK stwierdził, czy planowana reforma jest zgodna z prawem. Taki ruch nie tylko zwiąże ręce ministrowi, bo powinien poczekać ze zmianami do rozstrzygnięcia Trybunału, ale także pozwoli PSL przejąć inicjatywę w tej sprawie.”
 
-- A może ojciec Rydzyk nie chce cyfry? - Katarzyna Wiśniewska w GW komentuje wyrok ws. TV Trwam. “Można wręcz zaryzykować tezę, że wyrok jest mu na rękę. Awantura wzmocniła środowisko TV Trwam, zapewne też przybyło nowych zwolenników. Liczba marszów imponuje - w całej Polsce i za granicą było ich 67. Gdyby wyrok był inny, trzeba by ich zaprzestać, czyli zrezygnować z najlepszej od lat promocji.” Jak podsumowuje: “Ojciec Rydzyk może i koncesję na cyfrę chciał dostać - na początku, gdy procesem cyfryzacji nie interesował się pies z kulawą nogą. Nie teraz, kiedy obok moherowego minibereciku symbolem środowiska RM mógłby być wpięty w klapę opornik z analogowego kabla.“
 
-- ”Z prezesem  źle, ale bez - też” - Judyta Watoła w GW komentuje odwołanie szefa NFZ Jacka Paszkiewicza. “Paszkiewicz upierał się przy swoich decyzjach, nawet absurdalnych. Np. to za jego sprawą chorym z wadą stopy NFZ refunduje tylko jeden but ortopedyczny. Drugi mają sobie kupić sami, bo przecież drugą nogę mają zdrową.  (...) A jednak z jego odwołania nie ma co się cieszyć. Po pierwsze, nie widać, by min. Bartosz Arłukowicz miał kogoś lepszego na tę funkcję. Po drugie, wakat na stanowisku prezesa w momencie, kiedy wchodzą w życie programy lekowe, może oznaczać dla pacjentów odsyłanie ze szpitali, i to na większą skalę niż wtedy, kiedy zabrakło dla nich popularnych leków do chemioterapii. (...) Min. Arłukowicz zapowiedział wczoraj na posiedzeniu rady NFZ, że przy wyborze nowego prezesa funduszu będzie obowiązywała "skrócona opcja konkursowa". Ale i tak formalności zabiorą pewnie kilka tygodni. Kiedy więc w szpitalach i wśród pacjentów zapanuje popłoch, NFZ nie będzie miał prawdopodobnie ani prezesa, ani nawet wiceprezesa ds. medycznych (kilka tygodni temu z tego stanowiska zrezygnował Maciej Dworski).
 
-- “Zmiana prezesa funduszu poprawi relacje urzędników, ale nie zapobiegnie kłopotom służby zdrowia”- pisze w Rzepie Sylwia Szparkowska: “Minister nie może jednak otwierać szampana, bo sukces nie rozbraja tykającej bomby, jaką jest dziś służba zdrowia. Arłukowicz zyskał tylko trochę czasu. (...) Zdaniem innego z ekspertów, związanego z PO, dymisja prezesa NFZ jest w zasadzie przesądzona. Ale najbliższe tygodnie zdecydują też o losie Arłukowicza. – W ostatnich dniach minister zdrowia zaliczał jedną wpadkę za drugą. Zgoda na odwołanie prezesa może być dla niego ostatnim ostrzeżeniem. Do tej pory mógł tłumaczyć, że w służbie zdrowia są tak duże kłopoty, bo prezes sabotuje zmiany. Teraz, kiedy konfliktem zasłonić się już nie można, pierwszy poważny kryzys w służbie zdrowia może skończyć się dymisją Arłukowicza – dodaje.”
 
-- “W kontestowanym przez lekarzy wzorze umów odniosłem się jedynie do zapisów pochodzących z rozporządzeń ministra zdrowia. Jeśli więc miałby to być powód do odwołania, to również i ministra. Minister zdrowia nie podał w wątpliwość mojego zarządzenia w tej kwestii.”- mówi w rozmowie z Dominiką Sikorą w DGP odwoływany prezes NFZ Jacek Paszkiewicz.
 
-- “W pierwszej dziesiątce programów publicystycznych, które cennikowo z reklam najwięcej zarobiły w I kwartale, aż siedem pokazywanych jest w TVN 24”- pisze Rzepa na jedynce: “– TVN potrafi dbać o wizerunek – mówi dr Łukasz Szurmiński, medioznawca z Instytutu Dziennikarstwa UW. W rankingu przygotowanym przez PanMedia Western w czołówce nie ma prowadzących programy w Polsat News i TVP Info, choć ta druga stacja ma większy zasięg od TVN 24”.
 
-- Podatnik chce sprawiedliwości? Niech sobie poczeka. Pięć lat- takim tytułem otwiera się Dziennik: “Aby odzyskać nadpłacony podatek, podatnicy muszą kilka lat chodzić po urzędach i sądach. Restrykcyjne terminy obowiązują tylko obywateli i firmy, a nie instytucje państwowe. Obecnie na samo wyznaczenie sprawy przez NSA czeka się już blisko dwa lata. Wcześniej sprawę muszą rozpatrzyć urząd skarbowy, izba skarbowa i sąd wojewódzki. To szczególnie uciążliwe zwłaszcza dla podatników, którzy otrzymali korzystny dla siebie wyrok sądu, ale izba skarbowa złożyła skargę kasacyjną do NSA. Dochodzi do tak absurdalnych sytuacji, że podatnicy muszą brać kredyt na zapłatę podatku, o którym WSA orzekł, że jest nienależny.”- pisze DGP
 
-- Fakt: “Leci pić wódkę do Brazylii” - kolejny tekst o ministrze Sawickim w “Fakcie”. “Napić się i jeszcze zobaczyć kawał świata? Na rządowej posadzie to możliwe. Minister rolnictwa Marek “Ziemniaki Lepsze od mięsa” Sawicki, chce na końcu świata - bo aż w Brazylii - promować zimną, polską wódeczkę”. Chodzi o wyjazd na targi żywnościowe w Sao Paulo.
 
-- 29 maja:
1993 - Prezydent Lech Wałęsa rozwiązał Sejm i Senat, zarządzając przedterminowe wybory.
2005 – Francuzi odrzucili w referendum Konstytucję dla Wspólnoty Europejskiej.
2010- Viktor Orbán został po raz drugi premierem Węgier.
 
-- Urodziny: Tomasz Skory, Maciej Łętowski
-- 29 maja urodzili się także: JFK (zm. 1963) i Barbara Marianowska (zm. 2012)
 

09:17

Tak samo jak BBC, polskie stadiony pokazywała Platforma Obywatelska w przedwyborczym spocie

Czym się różnią te ujęcia? Praktycznie niczym. MSZ wydaje pomruki niezadowolenia na wczorajszy reportaż Panoramy BBC "Stadiums of hate". Ale rząd będzie w kłopocie, żeby go podważyć. Takie same migawki zawierał bowiem klip wyborczy PO, który zdaniem wielu zadecydował o tak wyraźnym zwycięstwie PO w ubiegłorocznych wyborach. "To wynik lenistwa dziennikarza" - tak komentował brytyjski reportaż Mirosław Drzewiecki w Kontrwywiadzie RMF. Być może dzienikarz oparł się na tym, jak polskie stadiony w przedwyborczym przesłaniu pokazała partia Drzewieckiego. Oto klip Platformy wyemitowany w przedwyborczym tygodniu:
 
http://youtu.be/0jrhMDAR2E
 
A oto - po raz pierwszy w polskim necie - całość, a nie tylko fragmenty reportażu Panoramy BBC:
 
http://youtu.be/z93iQgI3_I
 

09:39

Prezydent lata balonem. A jak to było, gdy premier Pawlak przyleciał motolotnią na konwencję PSL

Hitem internetu jest PBK w balonie, którym - z okazji urodzin- udał się nad bagna nad Biebrzą, co przyznał wczoraj w TVP2, wprogramie Tomasza Lisa. A jak wyglądał klip PSL z lecącym motolotnią Waldemarem Pawlakiem, którym otwarto ubiegłoroczną konwencję PSL?
 
http://youtu.be/mkRFRZIWPY

09:48

Pete Souza - fotograf prezydentów. Jak pokazywało się politykę w czasach Reagana a jak pokazuje się ją teraz?

Pete Souza jako główny osobisty fotograf prezydenta Obamy, a wcześniej jeden z fotografów Ronalda Reagana był świadkiem wielu historycznych, ważnych, ciekawych, a czasami zabawnych czy wzruszających wydarzeń. Ale ostatnio jest także w centrum zmian, które sprawiają że zdjecia - za  sprawą mediów społecznościowych - stają się jedną z ważniejszych broni w komunikacyjnych arsenałach polityków. 
 
 
 
Souza rozpoczął swoją karierę w epoce, w której świat mediów wyglądał zupełnie inaczej niż dziś. W latach 70-tych, Souza - urodzony w 1954 w Massachusetts - stawiał pierwsze kroki jako fotoreporter w lokalnych gazetach w Kansas. W latach 80tych Souza pracował dla Chicago Sun-Times, a później - w 1983 - rozpoczął pracę w Białym Domu, jako jeden z fotografów Ronalda Reagana. To właśnie wtedy powstało wiele unikalnych zdjęć takich jak te: 
 
Reagan i jego żona z Michaelem Jacksonem
 

 
Reagan w limuzynie prezydenckiej w mieście Dixon, Illinois. 
 

 
Przy biurku - tym samym, które używał JFK
 

 
Pożegnanie z Białym Domem: 
 

 
Ostatnie spojrzenie na Waszyngton: 
 

 
W 2005 Souza rozpoczął wspólpracę z senatorem Obamą, a gdy ten objał władze, został głównym osobistym fotografem prezydenta. I wlaśnie wtedy Biały Dom - w 2009 - intensywnie zaczął promować wykorzystywać internet jako miejsce, gdzie można promować i publikować zdjęcia. 
 
Teraz zdjęcia Souzy wykorzystywane są - poprzez Flickr, a także rozliczne konta Białego Domu w mediach społecznościowych jako polityczna broń. Biały Dom wykorzystuje je by podkreślić znaczenie istotnych wydarzeń, pokazać je całemu świat, zgodnie z trywialną całkowicie maksymą, że "obrazek jest wart tysiąc słów". W dobie social media "obrazek znaczy milion retweetów" a dobrze dobrany błyskawicznie staje się symbolem, źródłem przeróbek, memów, natychmiastowo utrwala się w zbiorowej świadomości. Tak było ze słynnym "Situation Room photo"
 

 
Jeden z najnowszych przykładów: zdjecie ze szczytu G8, gdy światowi przywódcy oglądali finał Ligi Mistrzów
 

 
Souza niektóre fotografie wrzuca od razu na Twitter - np. ta pokazująca jak Obama odpisuje na pytania na Twitterze w czasie mini-townhall stała się hitem w amerykańskiej sieci we czwartek. Pisaliśmy o tym ----> Obama sam pisze na Twitterze i mówi o sobie "Twitter master". Czy rzeczywiście nim jest?
 
  Biały Dom codziennie wybiera jedną "fotkę dnia" która jest silnie promowana w social media. I oczywiście gdy tylko dzieje się coś ważnego, bardzo szybko wybierana jest fotka ilustracyjna, i publikowana na flickr i wszędzie, gdzie to tylko możliwe.   Oto fotka dnia z wczoraj - Obama przemawiajacy przy pomniku żołnierzy którzy zginęli w Wietnamie.      Fotki zaczynaja napędzać i rozkręcać sieciową politykę - także w Polsce, co było widać jak na dłoni podczas niedawnego objazdu premiera po kraju. Pete Souza jest jednym z uczestników rewolucji, która zmienia sposób w jaki uprawia się politykę - w sieci, i poza nią.    fot. Official White House Photos/Pete Souza 
 

09:53

Tak wygląda makieta TU 154 w sanktuarium w Kałkowie


Jak pisze portal starachowice-net.pl: "W sanktuarium Bolesnej Królowej Polski w Kałkowie w powiecie starachowickim powstaje makieta rządowego samolotu TU- 154 M. Na przełom miesięcy czerwca i lipca planuje się zakończenie budowy i uroczyste poświęcenie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Pomnik w kształcie prezydenckiego Tupolewa będzie wykonany w skali 1:2,5 z zalanych betonem stalowych zbrojeń, wyłożonych cegłami. Po ukończeniu makiety, zostanie ona pomalowana barwami bieli i czerwieni, tak jak polskie samoloty rządowe. Naturalnej wielkości portrety Marii i Lecha Kaczyńskich znajdą się w drzwiach samolotu, a w jego oknach pojawią się portrety Przemysława Gosiewskiego, Ryszarda Kaczorowskiego, Anny Walentynowicz i Janusza Kurtyki."
 
Portal publikuje równieśż zdjęcia makiety. Link do całej publikacji (więcej zdjęć)
 

10:20

Paweł Olszewski został ojcem Stasia

Dziś, tuż po 3 w nocy, dziennikarze i politycy PO otrzymali smsa od rzecznika klubu PO, Pawła Olszewskiego: "wybaczcie, ale taty w tym tygodniu nie będzie". Urodził mu się syn - Stanisław. Mamie i tacie 300gratulacje. 

11:53

Polityczny kalendarz na Euro. 9 momentów, gdy w trakcie turnieju może wrócić polityka


Nie ma i nie było w zasadzie nigdy żadnych wątpliwości, że polityka nie zniknie w czasie Euro. Wręcz przeciwnie. A zarówno przemówienie Donalda Tuska – w którym Euro zajmowało jedną z kluczowych miejsc, jak i deklaracja prezesa PiS o „pokoju” na czas turnieju podgrzały tylko polityczne znaczenie najbliższych dni i tygodni. Oto jak wygląda kalendarz polityczny turnieju.
 
8 czerwca – mecz otwarcia Polska-Grecja. Moment gdy wszystkie możliwe niedociągnięcia organizacyjne, techniczne, problemy z infrastrukturą będą najbardziej widoczne i gdy mogą sprawić największe problemy dla organizatorów. Druga sprawa – kto przyjedzie do Warszawy? Jacy europejscy liderzy spotkają się z premierem Tuskiem. Czy dojdzie do spotkań z innymi politykami?
 
To także pierwszy dobry moment dla „Solidarności” na spektakularny protest związany z reformą emerytalną. A także dla wszystkich innych grup, które mogą chcieć wtedy protestować.  
 
9 czerwca – mecz Niemców we Lwowie, pierwszy mecz tej reprezentacji na turnieju  Kto pojawi się na nim ze strony niemieckiej? To dla Berlina doskonała szansa na podkreślenie sprawy Tymoszenko. Również w Polsce wtedy może wtedy ta sprawa wrócić w politycznym kontekście.
 
10 czerwca – miesięcznica katastrofy smoleńskiej. Temat podgrzewany przez media przed turniejem – ze względu na obecność w hotelu Bristol rosyjskich piłkarzy, a także rozdmuchany przez wypowiedzi i apele minister Joanny Muchy. Cokolwiek się wydarzy, będzie wykorzystane przez polityków i komentatorów po obu stronach. Jak ewentualne antyrosyjskie incydenty zostaną pokazane w światowych mediach? Jaka będzie reakcja PO?  W ostatnią sobotę w RMF Jacek Protasiewicz mówił, że w „drugim, jeśli nie trzecim szeregu” ludzi uczestniczących w marszach z pochodniami są „kibole”.  
 
 
 
12 czerwca – mecz Polska-Rosja, a także przemarsz fanów zespołu rosyjskiego przez Warszawę. Już teraz jest to jeden najgorętszych tematów w mediach. Ewentualne incydenty w trakcie przemarszu – pójdą na konto władz miasta. Kto z władz rosyjskich pojawi się na meczu? To także spotkanie, które będzie miało istotny wpływ na to czy Polska wyjdzie z grupy.
 
13,14,15 czerwca i 26,27,28 czerwca  - dwa posiedzenia Sejmu, które odbędą się w trakcie turnieju. Duże możliwości dla opozycji, by podkreślić i uwypuklić ewentualne problemy organizacyjne i infrastrukturalne, które pojawiły się w trakcie Euro.
 
16 czerwca  - mecz Polska – Czechy we Wrocławiu. Mecz, który może zdecydować o awansie polskiej drużyny, czyli moment  w którym może pojawić się rozczarowanie z Euro. Jeśli Polska nie awansuje, Tuskowi będzie dużo trudniej odmalować ten turniej jako polityczny sukces.
 
Koniec czerwca – moment gdy problem programów lekowych i zamieszania w służbie zdrowia na tym tle może wybuchnąć z siłą dużo większą, niż to stało się w przypadku leków refundowanych. Sprawa dotyczy szczególnie wrażliwych grup pacjentów jak na przykład pacjenci onkologiczni. Jak zachowa się minister Arłukowicz? Na ile opozycja to wykorzysta?
 
1 lipca – finał w Kijowie. Kto się pojawi? Jak rozegrana zostanie sprawa Tymoszenko – czy będą mniej lub bardziej wyraźne gesty solidarności? Finał to także najlepszy moment do podsumowań całego turnieju. 
 
O polityce w trakcie Euro pisaliśmy także w tekście ---> 5 politycznych pytań o Euro  
 

13:40

MSZ jeszcze dziś wyśle protest do BBC. W programie "Panorama" o Euro 2012 nie było polskich napisów

13:49

Republikanie zaczynają nowy atak na Obamę

Wtorek w amerykańskiej polityce rozpoczyna się od nowego ataku Republikanów na Obamę. Argument?  GOP oskarża Obamę, że ten jako prezydent nie przyczynił się - m.in. w trakcie programu ratowania Detroit - do tworzenia miejsc pracy, tylko do ich niszczenia. To ma być przekaz i nowa linia uderzenia Republikanów w tym tygodniu - Obama nie tylko nie poprawił, ale wręcz pogorszył sytuację na rynku pracy poprzez działania rządu federalnego, m.in. pakiet stymulacyjny czy nowe regulacje. "Obama jest wrogiem tych, którzy tworzą miejsca pracy" - ma mówić Romney w tym tygodniu. Intensywnie wykorzystywana ma być też sprawa federalnej inwestycji w firmę Solyndra. Ta zajmująca się produkcja ogniw słonecznych firma upadła, po tym jak dostała federalną pomoc, a Republikanie oskarżali wcześniej administrację, że pożyczka federalna była udzielona ze względów politycznych. Z Solyndrą związani byli ludzie, którzy dawali przedtem pieniądze na kampanię Obamy. Nowy atak zapowiadają dwa klipy sieciowe. Oto filmik organizacji American Crossroads: 
 
http://youtu.be/1tjfQA4lkb
 
A oto klip Romneya. 
 
http://youtu.be/OQUyS9H6io  
 
 
To jest odpowiedź na ataki Obamy z użyciem Bain Capital, o których pisaliśmy m.in. tutaj ---> Cory Booker, czyli superburmistrz sprawia kłopoty i --->  Jak to działa: sztab Obamy atakuje Romneya w sieci

14:04

O co chodzi w infoaferze?

14:09

Kolejny cyberatak na Iran?

14:12

Fałszywe zdjęcie prawdziwej masakry

14:13

Czy Obama będzie w defensywie w tej kampanii?

14:16

Social media w kampanii w Meksyku

14:55

Czy przed przyjazdem prezydenta do Poznania maluje się trawę na zielono?

zdjęcie z facebooka fb.com/epoznanPrzynajmniej nie ma bumelanctwa.
 

16:39

Two Republican Nominees - sztab Obamy porównuje McCaina z Romneyem

(wideo) Sztab Baracka Obamy do ataku na Mitta Romneya wykorzystuje byłego republikańskiego kandydata z 2008 roku - Johna McCaina, który podczas kampanii wyborczej przed czterema laty kilka razy prostował wypowiedzi swoich zwolenników. Takie zachowanie McCaina były chwalone w mediach, ale nie przełożyły się na zwycięstwo w wyborach. Podczas tegorocznej kampanii Romney był już krytykowany za niereagowanie na radykalne wypowiedzi niektórych swoich zwolenników.
Dzisiejszy spot umieszczony na YT kanale Obamy to typowy tzw. atak na charakter. W klipie można zobaczyć też Donalda Trumpa, z którym Mitt Romney prowadzi właśnie kampanię, i z którym pojawi się na dzisiejszym fundraiserze. Trump podczas swojej krótkiej nieudanej kampanii wyborczej objawił się światu jako tzw. birther, czyli wątpił w fakt, że Obama urodził się na terenie Stanów Zjednoczonych, i domagał się, by prezydent pokazał swój akt urodzenia (Obama w końcu go udostępnił, a Donald Trump stał się obiektem żartów ze strony prezydenta zarówno podczas zeszłorocznego White House Correspondents' Dinner, jak i tegorocznego).
 
http://youtu.be/A1Qao_iBNl
 
 

16:55

Love, love, love. Kolejne piłkarskie zdjęcie Tuska i Schetyny

zdjęcie Macieja Śmiarowskiegz flickr KPRM. 

17:00

Prezydent Gdańska jak Lenin na Fejsie

Taki demot Pawła Adamowicza, który jako prezydent Gdańska podjął decyzję o rekonstrukcji starej bramy stoczni z nazwą Lenina, umieścił na swoim FB dawny opozycjonista Krzysztof Wyszkowski. 

17:06

Przykry wypadek Zbigniewa Ziobro

miał - według plotki - przytrafić się dziś w Brukseli. Spiesząc się, po udzieleniu krótkiego wywiadu TVP, lider SP miał z całym impetem wejść w telewizyjną kamerę i jej stojak, tak mocno sobie przy tym uszkadzając twarz, że konieczna była interwencja lekarska. Stawia to pod znakiem pytania jego uczestnictwo w przyszłotygodniowym wysłuchaniu publicznym na temat TV Trwam.

17:10

Tusk spaceruje z Montim po oficjalnych rozmowach

Zdjęcie ze spacerującymi w ogrodach rządowej rezydencji w Rzymie premierami Polski i Włoch wrzucił na Facebook rzecznik rządu Paweł Graś. 

17:33

Monika Olejnik potwierdza wypadek Ziobry

Dziennikarka pisze na swoim FB: "ozdrowienia dla przewodniczącego własnej partii, Monika Olejnik."
 

19:21

Co teraz czyta Romney? "Następne 100 lat. Prognoza na XXI wiek"

Co znajduje się na liście lektur kandydata na prezydenta GOP? Reporterzy podróżujący z Romneyem dostrzegli wczoraj tuż po lądowaniu w Kolorado, że Romney czyta na swoim iPadzie książkę George'a Friedmana "Nastepne 100 lat. Prognoza na XXI wiek". Książka opisuje geopolityczny scenariusz na XXI wiek zakładający m.in. zimną wojnę między Rosją a USA, a także pojawienie się Polski jako lokalnego mocarstwa, blisko sprzymierzonego ze Stanami Zjednoczonymi, jak również wybuch III WŚ. Ta publikacja była w 2009 głośna w naszym kraju. Teraz fakt, że czyta ją Romney stał sie powodem do spekulacji dla amerykarykańskich mediów dotyczących jego poglądów na sprawy zagraniczne. 

20:21

Michelle Obama nie pójdzie w ślady Hillary Clinton

Pytana podczas rozmowy w dzisiejszym programie telewizyji ABC "The View" o plany dotyczące kariery w polityce, Pierwsza Dama, Michelle Obama, powiedziała kategorycznie "nie". Dodała, że nie interesuje się i nigdy nie interesowała się polityką, ale zamierza zająć się jakąś służbą społeczną - chce być obecna w sektorze, który nie wymaga zajmowania się sprawami politycznymi ani kandydowania w wyborach. Obecnie Michelle Obama zajmuje się programami poświęconym przeciwdziałaniu otyłości u amerykańskich dzieci oraz pomocy wojskowym rodzinom.
 
 

22:53

Obama:

polskie obozy śmierci (wideo)

Podczas laudacji na cześć Jana Karskiego, któremu pośmiertnie został przyznany Medal of Freedom, prezydent Barack Obama użył kontrowersyjnego sformułowania "polskie obozy śmierci".
Sprawa jeszcze nie została "podłapana" przez amerykańskie media, choć zauważyli już ją niektórzy amerykańscy dziennikarze na Twitterze.
 
http://youtu.be/Rd-v24pAg7
 
edit: Jak pierwszy sprawę opisał popularny serwis BuzzFeed.com, za którym często podążają inne media. Link do tekstu Rosie Gray.
 
Wideo przygotowane przed BuzzFeed:
 
http://youtu.be/1N3UV5X51n
 
Korespondentka Polsat News, Zuzanna Falzmann, zauważyła, że Biały Dom jeszcze nie zorientował się, że popełnili megawpadkę, rozesłano mediom press release w którym można przeczytać o Karskim: "smuggled him into the Warsaw Ghetto and a Polish death camp to see for himself".
 

edit 2: Tommy Vietor, rzecznik National Security Council (amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego), powiedział serwisowi BuzzFeed, że prezydent Obama odnosił się do nazistowskich obozów śmierci, znajdujących się na terenie Polski.

W drugim oświadczeniu dla serwisu Vietor uściślił, że prezydent się przejęzyczył i że Biały Dom żałuje tej pomyłki, która nie powinna odwracać uwagi od tego, że Jan Karski został uhonorowany. W oryginale: "In a second comment, Vietor said: "The President misspoke - he was referring to Nazi death camps in Poland. We regret this misstatement, which should not detract from the clear intention to honor Mr. Karski and those brave citizens who stood on the side of human dignity in the face of tyranny".